Taka sytuacja :-)

Odpowiedz Nowy wątek
2019-04-28 16:16
4

https://www.meetup.com/GDG-Krakow/events/260947768/ - polecam przeczytać komentarze :-)

Nie dość, że chcieli genderowy (moralnie naganny), meeting, to jeszcze się później tłumaczą z tego, że są facetami :D

edytowany 1x, ostatnio: TurkucPodjadek, 2019-04-28 18:00

Pozostało 580 znaków

2019-04-28 16:40
0

Ehh czy to juz ten slynny gender xD?

Pozostało 580 znaków

2019-04-28 17:28
1

Spotkanie dla kobiet bez kobiet.


Szacuje się, że w Polsce brakuje 50 tys. programistów

Pozostało 580 znaków

2019-04-28 17:56
32

Te wszystkie grupy kobiet w IT to totalna hipokryzja i seksizm, że czasem aż żal na to patrzeć.

Seksizm i hipokryzja, bo faceci im organizują warsztaty a one (organizatorki grupy) stawiają warunki, typu, że tylko kobiety mogą uczestniczyć (ale oczywiście idą piękne hasła o równych szansach itp). Może nie jest tak wszędzie, ale w części damskich stowarzyszeń tak jest. Czyli równouprawnienie na zasadzie, faceci nam dają i to jest normalne, ale biorą i korzystają tylko kobiety.

Akcje typu: i ty kobieto, matko, dziewczyno, możesz pracować w IT. Tak jakby nie można zorganizować spotkania bez uwzględniania płci.

No i oczywiście spotkania dla kobiet są zawsze miękkie i lekkie. Nie widziałam jeszcze ciekawej agendy na tego typu spotkaniu. Widocznie kobiety, które organizują, wychodzą z założenia, że nikt by nie przyszedł na merytoryczne spotkania, gdzie byłoby o programowaniu. (Żeby być konkretną widziałam kiedyś ogłoszenie o warsztatach dla kobiet i to wydało mi się czymś wartościowym, bo nie czczym gadaniem, tylko pokazaniem jak zacząć).

Z innych aspektów, nie rozumiem tego otaczania bańką ochronną kobiet, jak kobieta idzie na informatykę, to studiuje z innymi na tych samych zasadach, jak idzie do pracy, pracuje na tych samych zasadach. Zatem czemu teraz mówimy, że kobiety potrzebują specjalnej pomocy? Może po prostu stwórzmy szanse dla wszystkich i przyjdą ci, co faktycznie są zainteresowani. Nie wiem po co to promowanie na siłę.

edytowany 1x, ostatnio: szarotka, 2019-04-28 17:57
Pokaż pozostałe 40 komentarzy
No niedawno=dawno. :D Tzn. kiedy XP wchodził na polski rynek. - Silv 2019-05-02 22:29
Polski rynek = thepiratebay? - Lubię Naleśniki z Dżemem 2019-05-03 20:39
@Silv: Taki był wtedy klimat. Zdarzało się, że ludzie nawet nie znali pojęcia "piractwo". - Lubię Naleśniki z Dżemem 2019-05-03 20:44
A. W sumie racja, bywało różnie jeszcze te 20 lat temu. :) - Silv 2019-05-03 20:51

Pozostało 580 znaków

2019-04-28 18:42
0
szarotka napisał(a):

Z innych aspektów, nie rozumiem tego otaczania bańką ochronną kobiet, jak kobieta idzie na informatykę, to studiuje z innymi na tych samych zasadach, jak idzie do pracy, pracuje na tych samych zasadach. Zatem czemu teraz mówimy, że kobiety potrzebują specjalnej pomocy? Może po prostu stwórzmy szanse dla wszystkich i przyjdą ci, co faktycznie są zainteresowani. Nie wiem po co to promowanie na siłę.

Nie zgodzę się z tą opinią. Co prawda na studiach kobiety były oceniane tak samo jak faceci, ale to było moim zdaniem wprost dzięki temu, że podczas egzaminów i kolokwiów dane były zanonimizowane przed sprawdzeniem - to jest więc OK. Jednak kobiety miały trochę więcej pomocy od ćwiczeniowców. W pracy natomiast kobiety są traktowane lżej. Na pewno jeśli chodzi o aspekt psychiczny - kobiety są krytykowane mniej (koledzy narzekają na jakoś kodu koleżanki po cichu zamiast jej to wygarnąć) i są mniej naciskane np w przypadku awarii czy innych problemów z systemem. Ogólnie z tego co zaobserwowałem w IT faceci są w większości miękcy wobec kobiet. Na pewno nie są to Kamile Durczoki ani tego typu przebojowi goście. Kobiety mają swoją strefę komfortu. Na konferencjach/ meetupach/ zwał jak zwał pewnie źle się czują jak stanowią bardzo niewielką mniejszość i stąd konferencje tylko dla kobiet. Na takich konferencjach prawdopodobnie kobiecie znacznie łatwiej (pod względem psychiki) nawiązać znajomości jeśli nikogo nie zna. Jakie mogłoby być inne wytłumaczenie dla takich stricte babskich spotkań? :]


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
Nie zgodzę się z tą opinią, to raczej kwestia stanowiska. Większość awarii kierowana jest do lidera, a nie łudźmy się, to głównie faceci, ale jak jest grafik stand by, to wszyscy mają dyżury i reagują w przypadku awarii, nawet ja :( - szarotka 2019-04-28 19:12
a może niezależnie od płci konstruktywnie krytykować zamiast wygarniać? - Miang 2019-04-29 22:21
to miałem na myśli. dosadnie konstruktywnie skrytykować :] - Wibowit 2019-04-29 22:46
@Wibowit: Kamile Durczoki mógłbyś przypomnieć o co chodziło? - WeiXiao 2019-04-29 23:09
Był oskarżony o molestowanie seksualne, wyleciał z TVNu i już chyba nie jest żadnym ważnym dziennikarzem. Szczegółów nie pamiętam, możesz sobie sam zguglać ;) - Wibowit 2019-04-29 23:19

Pozostało 580 znaków

2019-04-29 09:20
1

Akurat za moich czasów na uczelniach, które znam, podejście było w drugą stronę. Zdecydowana większość ćwiczeniowców i niektórych pracodawców, miała nastawienie: "udowodnię Ci, że nic nie potrafisz, bo jesteś kobietą na męskim kierunku. To nie miejsce dla Ciebie. Maksymalnie to możesz być sekretarką, jak już nie chcesz siedzieć w domu i pilnować dzieci." Co więcej w bardzo niedawnych czasach moja druga połówka musiała zmienić branżę z innej typowo męskiej, bo na praktycznie każdej rozmowie o pracę jej mówili wprost, że jej nie zatrudnią, bo jest kobietą. Ewentualnie może siedzieć w biurze za najniższą krajową, bo przecież sobie nie poradzi z innymi zadaniami.
Obecnie pewnie przegięcie idzie już w drugą stronę i jest wypaczone, jednak sama idea nie wzięła się zupełnie znikąd.

edytowany 1x, ostatnio: sabat24, 2019-04-29 09:20
no i co z tego, że pracodawca nie chciał zatrudniać kobiet? Jego decyzja. - Julian_ 2019-05-01 13:58
No powiem Ci że niestety tak jest w większości zawodów postrzeganych jako typowo męskie. Dziwnym trafem od jakiegoś czasu księgowość nagle zaczęła być zawodem w którym mężczyzn nie uświadczysz, ale za tym poszedł spadek zarobków. - kate87 2019-05-01 14:24
@Julian_: pewnie jeśli chodzi o konkretne przypadki konkretnych kobiet, to tak, to decyzje konkretnych pracodawców, ale mi się widzi, że tu chodzi o trend społeczny, który ma związek z różnymi zmianami kulturowymi, i to się przede wszystkim jednym podoba, a drugim nie. - Silv 2019-05-02 19:47
Oj nie, na Politechnice Gdańskiej wśród kadry naukowej dalej panuje przekonanie, że It jest tylko dla facetów. - xxpaxx 2019-05-07 12:16

Pozostało 580 znaków

2019-04-29 10:17
1
sabat24 napisał(a):

Akurat za moich czasów na uczelniach, które znam, podejście było w drugą stronę. Zdecydowana większość ćwiczeniowców i niektórych pracodawców, miała nastawienie: "udowodnię Ci, że nic nie potrafisz, bo jesteś kobietą na męskim kierunku. To nie miejsce dla Ciebie. Maksymalnie to możesz być sekretarką, jak już nie chcesz siedzieć w domu i pilnować dzieci." Co więcej w bardzo niedawnych czasach moja druga połówka musiała zmienić branżę z innej typowo męskiej, bo na praktycznie każdej rozmowie o pracę jej mówili wprost, że jej nie zatrudnią, bo jest kobietą. Ewentualnie może siedzieć w biurze za najniższą krajową, bo przecież sobie nie poradzi z innymi zadaniami.
Obecnie pewnie przegięcie idzie już w drugą stronę i jest wypaczone, jednak sama idea nie wzięła się zupełnie znikąd.

Toś miał do czynienia (i Twoja połówka też) z jakąś kompletną patologią. Ja nie miałem takich doświadczeń, koleżanek do roku miałem do kilku sztuk i nikt im pod górę nigdy nie robił, z tego co pamiętam. Na zaocznych to miałem koleżankę co nie dość, co już pracowała w IT, to jeszcze dziecko miała, a gdy miała obronę, to była w zaawansowanej drugiej ciąży. Do tego stopnie miała chyba najlepsze na roku. Do dziś mam dla niej pełen podziw.

Z kolei jak chodzi o rozmowy o pracę, to w firmach, w których byłem, naprawdę stawaliśmy na rzęsach, aby przyjąć (w końcu!) jakąś kobietę do 100% męskiego teamu, nawet jeśliby miała by być nieco gorsza od najlepszego (naszym zdaniem) kandydata płci przeciwnej. Niestety, jak już trafiały się jakieś Panie na rekrutacjach (rzadko), to ich poziom był dużo niższy od "startowego", czyli takiego, który w ogóle był brany pod uwagę przy ewentualny zatrudnieniu. I tu moje obserwacje pokrywają się z obserwacjami znajomych - kobiet w IT jest na tyle mało, że aż my, samce, często chcemy je troszkę faworyzować przy rekrutacjach, jednak wciąż muszą jakieś bazowe skille techniczne posiadać, a nie samo "jestem kobietą".

Zachowanie o którym piszę w czasach obecnych, tyczy się głównie zamkniętych zawodów inżynierskich lub innych specjalistycznych. Tam często niektórzy uważają się za pewną elitę, a zdecydowana większość osób decyzyjnych to panowie w wieku 50 i powyżej, przyzwyczajeni trochę do innych czasów i starających się zachować dawny, sprawdzony ład. Przypomina to trochę angielskie kluby dżentelmenów. To z kiedyś, to były czasy IT jeszcze tuż przed upowszechnieniem się internetu i różnych technologii webowych. Teraz faktycznie jest tak, jak piszesz przynajmniej w dziedzinach mi znanych - sabat24 2019-04-29 11:07

Pozostało 580 znaków

2019-04-29 11:10
7

"na praktycznie każdej rozmowie o pracę jej mówili wprost, że jej nie zatrudnią, bo jest kobietą"

Zapraszali ja na rozmowe tylko po to, zeby jej to powiedziec? xD Wyglada, jakby nie ogarniala i szukala na sile wytlumaczenia.

Rozmowa o pracę była w momencie składania CV. To, że jak czegoś nie ogarniasz i na siłę później szukasz wytłumaczenia, nie oznacza, że inni także tak robią i nie musisz postrzegać ludzi przez swój pryzmat. - sabat24 2019-04-29 11:16
Dokladnie, pisze pozniej na roznych forach, ze mnie nie zatrudnili, bo jestem facetem :D :D :D - 90909090 2019-04-29 11:21
"Rozmowa o pracę była w momencie składania CV." - to też jakaś dziwna praktyka, nigdy o niej niesłyszałem. Czyli już druga zagadkowa rzecz związana z tą historią. - okmanek 2019-04-29 16:55

Pozostało 580 znaków

2019-04-29 11:38
0

A propos o profesjonalizmie kobietek, robiłem ostatnio stronę dla fotografki, która po skompletowaniu kilku sesji fajnych fotek chciała je pokazać światu, tak więc zrobiłem prostą stronkę, od strony panelu admina jedno pole = jeden obrazek, potem zmienna z linkiem od strony frontu, proste, nic nie można zepsuć.
Po kilku tygodniach mam sygnał strona źle się wyświetla, zwiesza się, meh, no ok, sprawdzę.
Nie dość, że wrzucała foty jak leci, bez przycięcia, czy proporcji itp. to jeszcze prosto z aparatu img, każde po 20-30MB i 7000x6000 piksów, finalnie strona z galerą ważyła 300MB :)
Zero pojęcia o prostej edycji.

Drugiej (fotografka śluby, imprezy, itp.) robiłem logo na facebooka to była zszokowana, że jest coś takiego jak warstwy bez tła w photoshopie...


Pokaż pozostałe 28 komentarzy
"zakładać" to nie do końca dobre słowo. Ludzie to idioci, tyle że nie jest to żadna hipoteza, ale fakt - cerrato 2019-05-01 13:47
@Freja Draco: ty lepij w końcu popraw ten formularz na stronie jeśli umiesz :P - czysteskarpety 2019-05-01 13:51
To zabolało ;) - cerrato 2019-05-01 13:57
@czysteskarpety: ale on ma też taką funkcję, że pozwala mi czasem coś do siebie przesłać z cudzego kompa bez konieczności logowania się nigdzie, więc klepię a/a/przesyłany tekst i dochodzi, a tak bym musiała: [email protected] /Abc/przesyłany tekst ;) - Freja Draco 2019-05-01 13:59

Pozostało 580 znaków

2019-05-01 09:41
0

Nie ma to jak walczyć z "nierównością" wprowadzając podziały. Osoba w komentarzach która narzeka na męskich wykładowców niech lepiej się za programowanie nie zabiera, bo z logiki ma ocenę 1.


Na każdy złożony problem istnieje rozwiązanie które jest proste, szybkie i błędne.
nie ma jak czytać bez zrozumienia, co do cholery da kobiecie wiedza jak wygląda rozmowa kwalifikacyjna od strony faceta jak do niej będą się odnosić w 70% przypadków inaczej - Miang 2019-05-01 09:48
Jeśli gdziekolwiek by odnosili się do kobiety inaczej ze względów na jej płeć (zapewne marginalna liczba przypadków) to i tak lepiej dla niej żeby się tam nie pchała, bo to zwyczajnie nieprofesjonalne środowisko jest. No ale ja wiem, wszędzie będą się inaczej do niej odnosić, bo przecież jest patriarchat i ucisk. - Aventus 2019-05-01 10:25
no właśnie i to powinna powiedzieć na takim spotkaniu kobieta która zna z własnego doświadczenia takie sytuacje a liczba wcale marginalna nie jest, przypadki są różne poczynając od molestowania do propozycji pensji minimalnej i gorszego stanowiska mimo większych obowiązków - Miang 2019-05-01 11:03
Ok, masz jakieś konkretne statystyki? - Aventus 2019-05-01 11:15

Pozostało 580 znaków

2019-05-01 10:20
0

Jak już tak marudzicie na podziały i nierówne traktowanie w zawodzie, to przypominam, że w 1965 r. wprowadzono w Polsce parytety na studia medyczne faworyzujące mężczyzn. Mężczyźni musieli zdobyć na egzaminie minimum 72 punkty, kobiety 84. I obecnie też coś takiego jest podobno rozważane, ze względu na feminizację zawodu lekarza.

ja wolę być leczony przez kobiety. Zawsze wybieram lekarki. No chyba, że chodziło by o chirurgię albo urologię. - Julian_ 2019-05-01 14:00
To wiele wyjaśnia. - somekind 2019-05-01 23:54

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 1

Robot: Xenu Link Sleuth