przyciaganie sie dwoch magnesow.

2006-11-11 19:05
0

jezeli mamy 2 magnesy obok ciebie, tak, ze bieguny ujemne sa skierowane ku sobie, to czy te bieguny sie przyciagaja sila grawitacji?

Pozostało 580 znaków

2006-11-11 19:15
0

nie, odpychają się siłą magnetyczną :)

Pozostało 580 znaków

2006-11-11 19:24
0

Dawno nie miałem fizyki, ale z tego co sobie przypominam, będą działać tutaj dwie siły - siła grawitacji przyciąga, siła magnetyczna odpycha. Tylko, że siła grawitacji jest bardzo niewielka, więc można ją tu pominąć. Wszystkie ciała oddziałują na siebie siłą grawitacji ;)


Pozostało 580 znaków

2006-11-12 09:21
0

tzn. moze tak: bieguny sie odpychają, ale same magnesy jako ciała fizyczne większe od atomu przyciągąją się nawzajem siłą grawitacyjną, tyle że ta jest tak mała, że nie warto o niej nawet wspominać :)

Pozostało 580 znaków

2006-11-12 14:09
0

Ależ pojedyncze atomy też się przyciągają ;). Każde dwa ciała działają na siebie wzajemnie siłą grawitacyjną.

Taka dygresja jeszcze: nie ma czegoś takiego jak ujemny i dodatni biegun magnetyczny, tylko północny i południowy biegun magnetyczny.


Grunt to uziemienie...

Pozostało 580 znaków

2007-06-02 04:48
frezer
0
Adam.Pilorz napisał(a)

Ależ pojedyncze atomy też się przyciągają ;). Każde dwa ciała działają na siebie wzajemnie siłą grawitacyjną.

Taka dygresja jeszcze: nie ma czegoś takiego jak ujemny i dodatni biegun magnetyczny, tylko północny i południowy biegun magnetyczny.

Nie ma żadnej osobnej i niezależnej siły grawitacji.
To jest efekt elektromagnetyczny.
Fizycy zgubili jeden istotny szczegół w budowie materii,
a teraz dziwią się dlaczego grawitacji nie można zidentyfikować.

Wleźli jak kupa baranów w świat urojeń jednego idioty niemieckiego,
i już 100 lat gniotą tę nieszczęsną przestrzeń, pajacują i nic z tego nie wychodzi.

Pozostało 580 znaków

2007-06-02 06:26
0

Nie ma żadnej osobnej i niezależnej siły grawitacji.
To jest efekt elektromagnetyczny.

ROTFL. Wiesz w jakich odległościach EM się znoszą? Odziaływania silne i słabe to też "efekt elektromagnetyczny"? O unifikacji do elektrosłabych słyszałeś? Wiesz w jakich energiach ta unifikacja następuje? Wiesz w jakich energiach ma następować hipotetyczna unifikacja wszystkich oddziaływań?

Fizycy zgubili jeden istotny szczegół w budowie materii,
a teraz dziwią się dlaczego grawitacji nie można zidentyfikować.

Zdradź nam ten szczegół. Nobel już czeka!!!
...
Grawitacja jest ładnie "zidentyfikowana", tylko ty nie rozumiesz OTW.

Wleźli jak kupa baranów w świat urojeń jednego idioty niemieckiego,
i już 100 lat gniotą tę nieszczęsną przestrzeń, pajacują i nic z tego nie wychodzi.

rotfl. Problem leży tam, gdzie ty go nigdy nie dostrzeżesz, bo cię przerośnie załapanie chociażby podstaw (biorąc pod uwagę poziom wypowiedzi): w uzgodnieniu jej z kwantami. Które też są pewnie pajacowaniem, rotfl

Tak z tego "nic nie wychodzi", że JEDYNYM problemem z OTW są osobliwości, na usunięcie których jest co najmniej kilka pomysłów, tylko że rachunki są zwyczajnie ciężkie.

// to i tak jest off-topic, więc sobie pozwoliłem trochę tak odpłynąć ;)

a dopisane:
śmieszna sprawa frezer :D Tak sobie pomyślałem i postanowiłem zdradzić sekret.

Wiesz dzięki komu możesz pisać: "elektromagnetyczny"? właśnie m.in. dzięki "niemieckiemu idiocie", bo tylko dzięki teorii względności można traktować oddziaływania magnetyczne jako efekt relatywistyczny towarzyszący poruszającemu się ładunkowi elektrycznemu. Więc jak wywalisz "niemieckiego idiotę", to będziesz sobie musiał jakiś własny sposób wymyślić na połączenie oddziaływań elektrycznych i magnetycznych, które cię tak fascynują, ROTFL

Pozostało 580 znaków

2007-06-02 15:01
0
frezer napisał(a)

Nie ma żadnej osobnej i niezależnej siły grawitacji.
To jest efekt elektromagnetyczny.

A można jaśniej? Chętnie poznam tę teorię :)

Pozostało 580 znaków

2007-06-02 21:20
frezer
0
Ranides napisał(a)

Wiesz w jakich odległościach EM się znoszą?

Nie słyszałem jeszcze o znoszeniu się energii.

Nie mam zamiaru wyprowadzać z błędu amatorów, plagiatorów, i innych tytułowanych powielaczy cudzych pomysłów.

Ktoś kiedyś nazwał Einsteina fizykiem-ekonomistą i on miał rację.
Teoria Względności to skrajnie uproszczony model matematyczny - geometria oparta na kilku naciąganych założeniach, brakuje tu sensu fizycznego (większość dobrych fizyków się z tym zgadza).

Elektromagnetyzm zrobił Maxwell w połowie XIXw.
Oryginalne równania były inne i ogólniejsze, ale Lorentz i kilku innych uznało,
że są zbyt skomplikowane i powyrzucali wiele istotnych rzeczy.
Później ekonomista dopasował wszystko do swoich teorii-zabawek, czyli jeszcze bardziej zredukował.
Równania Maxwella które obecnie funkcjonują utraciły sens fizyczny.
One nawet nie są już przybliżeniem rzeczywistości - w wielu przypadkach w ogóle nie funkcjonują,
tz. są zjawiska, których nie da się obliczyć przy pomocy tych równań (nie mają prawa istnieć
z punktu widzenia teorii).

Oddziaływania jądrowe - słabe, silne i ta cała chromodynamika to już szczyt urojeń,
kwarki górne, dziwne, dolne, kleje, kolory - takie tam zabawki...
[np. miony to niestabilne, zaburzone elektrony (w takim stanie elektron funkcionuje w jądrze,
czyli e jest po prostu nukleonem)]
Jądro atomowe jest bardzo proste i regularne - wystarczy przeanalizować liczby magiczne
i dojść do reguły.
Jednak istotna jest struktura, warunki stabilności, zasada funkcjonowania cząstek elem.:
proton i elektron - bez tej wiedzy tracimy tylko czas...

Pozostało 580 znaków

2007-06-02 21:29
0

Ponawiam swoję prośbę: A można jaśniej? Chętnie poznam tę teorię :)

Jak na razie, to kolega frezer dąży do nominacji obok WyderOSa i Kopiczka (TM) ;)
Jeśli chce się rzucać takimi wyzwiskami i obelgami, to wypadałoby poprzeć je jakimiś argumentami. A może kolega wyleciał ze studiów i teraz tylko mści się na tych wszystkich Newtonach i Einsteinach, bo ich nie mógł zrozumieć? W zasadzie to tak jest prościej. Lepiej równać w dół, powiedzieć, że to jest głupie i podać swoją wersję. Ja nie mam nic przeciw, bo z Einsteinem było podobnie. Proszę tylko o drobne argumenty. Wyder chociaż bubble sorta zapodał ;)

Pozostało 580 znaków

2007-06-02 21:33
regular
0

W tym co mówi frezer jest trochę prawdy - Einstein nie wmyślił aż tak wiele jak niektórzy myślą. Ogółem fizycy bardziej cenią sobie Newtona niż Einsteina.

Pozostało 580 znaków

Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0