Geneza misji ratowania świata

Odpowiedz Nowy wątek
2020-05-11 12:27

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 9 godzin temu

6

Wielu z nas przeżyło rozczarowanie tym, że w wielu firmach programowanie wiąże się z zadaniami, których nikt nie lubi: sprzątanie czyjegoś kodu, stare projekty, naprawianie błędów z kosmosu. Do tego spotkania, formalności... normalnie wszystko, tylko nie normalne programowanie, które przecież tak cieszy. Wydawałoby się, że ludzie przywykli do tego stanu. Jednak pojawiają się co jakiś czas wątki rozżalonych ludzi, którzy chcieli ratować świat a spotkali się z biznesową rzeczywistością.
Skąd zatem ludzie biorą wizje wspaniałego świata programowania, w którym ludzie zarabiają kupę kasy i piszą tylko świeży, bajecznie piękny kod? Reklamy bootcampów? Czy bootcampy są w stanie zakorzenić oczekiwania na tyle głęboko, że przez kilka pierwszych lat ludzie nie są w stanie dostrzegać rzeczywistości? Moim zdaniem nie. Na studiach też nie słyszałem, żeby ktoś uważał programistów za bogów albo twierdził, że wszędzie jest tak słodko.


Nie sztuka uciec gdy w dupie sztuciec

Pozostało 580 znaków

2020-05-11 12:38

Rejestracja: 10 miesięcy temu

Ostatnio: 5 godzin temu

3

Duzo ludzi ma przekonanie ze bycie programista = bycie geniuszem, freakiem matematycznym. Duzo osob ma jakiegos znajomego Staska, ktory jest programista, gdzies tam pracuje w korpo i zarabia 20k. Oczywiscie nikt nie wie gdzie pracuje, co tak na prawde robi i ile tak na prawde zarabia - dziala tutaj magia domyslow i stereotypow i jedno wielkie przekonanie, ze jak zepsuje Ci sie np. zasilacz w PC, albo przypadkiem usuniesz sobie cos z dysku, to trzeba podbic do Staska no bo jest programista - komputerowcem - bombowcem.

Zatem skad biora sie te wizje? Tworza je ludzie, ktorzy nie nigdy w tej rzeczywistosci nie pracowali. Ludzie, ktorzy chcieli by ze tak bylo i wierza, ze tak jest. Mnostwo ludzi po przebranzowieniach i wydanych tysiacach na BC po roku sobie odpuszcza, bo zderzenie z realiami jest bolesne.

Duzo osob ma jakiegos znajomego Staska, ktory jest programista, gdzies tam pracuje w korpo i zarabia 20k np. userzy 4p #pdk - Shalom 2020-05-11 14:36
@Shalom: dobrze ze nie #pdw :D - ledi12 2020-05-11 15:22

Pozostało 580 znaków

2020-05-11 12:41

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 21 godzin temu

Lokalizacja: Piwnica

4
PerlMonk napisał(a):

Jednak pojawiają się co jakiś czas wątki rozżalonych ludzi, którzy chcieli ratować świat

Chcesz ratować świat to się zapisz do UNICEFu lub innego, programowanie to biznes, nawet free soft bardzo często nie jest pisany bez powodu, tylko z chęci reklamy, zysków lub monetyzacji w późniejszym czasie.
Zresztą każde cykliczne zajęcie z czasem nuży, to normalne.


Pozostało 580 znaków

2020-05-11 12:54

Rejestracja: 15 lat temu

Ostatnio: 4 minuty temu

11

Nie miałem wizji ratowania świata tylko raczej wizję rozwiązywania ciekawych problemów, wykazywania się pomysłowością. Tymczasem w realnej pracy mogę głównie wykazywać się cierpliwością (która u mnie raczej kuleje).


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
edytowany 1x, ostatnio: Wibowit, 2020-05-11 12:54
Pokaż pozostałe 3 komentarze
@p_agon: ktoś pousuwał komentarze ;) - superdurszlak 2020-05-22 08:55
No zupełnie si to kupy nie trzyma. @superdurszlak w pierwszym rzucie przeczytałem ze ktoś "posuwał" komentarze:) - Tomek Pycia 2020-05-22 08:57
@p_agon: Jak panowie wspomnieli, były tutaj jego komentarze, ale zniknęły. Ciężko mi tu powiedzieć czemu tak się stało. - PerlMonk 2020-05-22 08:59
@Tomek Pycia: każdy widzi to co chce ;) - superdurszlak 2020-05-22 09:30
@PerlMonk: zainkasował bana, może przy okazji komentarze spadły z rowerka - superdurszlak 2020-05-22 09:31

Pozostało 580 znaków

2020-05-11 13:12

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 6 godzin temu

Lokalizacja: Chorzów

6

Lubię programowanie i robię to od dziecka ale zawsze miałem świadomość, że to nie samo programowanie jest tym co daje przyjemność. Radość czujemy z całego procesu od momentu postawienia problemu do jego rozwiązania po drodze przechodząc etapy analizy, projektowania, programowania, ponownej analizy wyniku/korzystania z wyników itd ... Czyli realizacja celu a nie programowanie samo w sobie.
Mimo, że z programowania żyję to za żadne skarby nikt nie zmusiłby mnie do pracy jako "etatowy programista" <=> "koder". Dla mnie to taka różnica jak pomiędzy inżynierem na budowie a operatorem betoniarki ( p.s. na przygotowaniu betonu też trzeba się znać i są specjaliści ). Niestety większość (70%+) stanowisk pracy dla programistów to Ci operatorzy betoniarki czyli zwykle stanowiska, które łatwo zastąpić kimś innym, nieszczególnie kreatywne a do tego potwornie nudne.
Gdzieś kiedyś powstał "mit", że każdy programista to "geniusz" - niestety to g... prawda a krzywa umiejętności, wiedzy i inteligencji w tym zawodzie podlega jak w każdym innym rozkładowi Gaussa.
Tylko garstka jest wybitna a większość jest przeciętna lub słaba a robota dla przeciętnych i słabych zazwyczaj jest nudna.


Projektowanie i programowanie. Hobbystycznie elektronika i audio oszołom.
edytowany 1x, ostatnio: katakrowa, 2020-05-11 13:23
Z dużą częścią się zgadzam - tak jak Ty lubię programowanie, ale jeszcze bardziej lubię cały proces. Nie zgadzam się natomiast, że to jest praca ciekawa tylko dla wybitnych jednostek... Ja jestem programistycznie przeciętniakiem - taki sensowny mid. Za to mocno nadrabiam wiedzą domenową i umiejętnością "ciągnięcia" projektu, znajdowania nietypowych rozwiązań itp. - taki trochę leadership. Bardzo lubię swoja pracę i jest ona ciekawa mimo tego, że programistycznie jestem taki sobie. Zgadzam się natomiast, że kodowanie trywialnych rzeczy jest nudne. - hadwao 2020-05-21 13:32
To znaczy, że już nie jesteś przeciętniakiem. - katakrowa 2020-05-21 14:43

Pozostało 580 znaków

2020-05-11 13:30

Rejestracja: 1 miesiąc temu

Ostatnio: 1 dzień temu

0

https://biolit.pl/edukacja/pu[...]skiego/filozofia-samobojstwa/


Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania - ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz.

Pozostało 580 znaków

2020-05-11 13:39

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 6 godzin temu

Lokalizacja: Chorzów

2
Wibowit napisał(a):

Nie miałem wizji ratowania świata tylko raczej wizję rozwiązywania ciekawych problemów, wykazywania się pomysłowością. Tymczasem w realnej pracy mogę głównie wykazywać się cierpliwością (która u mnie raczej kuleje).

Jeśli rzeczywiście jesteś kreatywny i pomysłowy to sam sobie odpowiedz dlaczego utkwiłeś na nudnym etacie?
Żeby wykazywać się pomysłowością za cudze pieniądze trzeba być "hi-fi top" a przede wszystkim kompetentnym i godnym zaufania. Być może źle trafiłeś albo nie spełniasz któregoś z kryteriów.


Projektowanie i programowanie. Hobbystycznie elektronika i audio oszołom.
edytowany 1x, ostatnio: katakrowa, 2020-05-11 13:40
Siedzę w swojej strefie komfortu, albo raczej lekkiego, ciągłego i dobrze poznanego dyskomfortu. - Wibowit 2020-05-11 15:11
Rozumiem. Ale jeśli rzeczywiście chcesz robić ciekawe rzeczy to raczej trzeba się z niej wyrwać .. Niekoniecznie mam tutaj na myśli rzucanie pracy. Wydaje mi się, że jak nie ma rywalizacji to musi być nuda. Ja np. hobbystycznie ze 2 znajomych budujemy serwis viaboo.com z wycieczkami samochodowymi. Mamy aspiracje zostać największą na świecie tego typu bazą wycieczek, informacji oraz powiązanych z tym aplikacji. Pracy jest ogrom ale jest ciekawa i choć na chwilę obecną generuje jedynie koszty to równoważone są przyjemnością. - katakrowa 2020-05-11 15:29
Hobbystycznie klepię sobie coś jak mnie to interesuje: https://github.com/tarsa ale to są małe projekty, a nie praca zespołowa, komercyjna, etc - Wibowit 2020-05-11 15:36

Pozostało 580 znaków

2020-05-11 13:47

Rejestracja: 1 miesiąc temu

Ostatnio: 1 dzień temu

1

Brak pomysłowości i kreatywności w świecie gdzie nawet najmniejszy błąd może oznaczać koniec przygody. Raj hazardzistów.


Z wszelkiego drzewa tego ogrodu możesz spożywać według upodobania - ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy z niego spożyjesz, niechybnie umrzesz.

Pozostało 580 znaków

2020-05-11 14:41

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 7 godzin temu

2
PerlMonk napisał(a):

Skąd zatem ludzie biorą wizje wspaniałego świata programowania, w którym ludzie zarabiają kupę kasy i piszą tylko świeży, bajecznie piękny kod?

Ja was nie rozumiem. Ja tam w pracy ratuję świat i piszę świeży, bajecznie piękny kod.

Pokaż pozostałe 5 komentarzy
Ja akurat nie mieszkam z rodzicami i pracuję. Ale ja nie jestem aktywistą. - GutekSan 2020-05-11 15:16
@loza_wykletych: Znany bug, Ci co wkladali punkty rozwoju klase robotnicza, robili czeste hotfixy dla aktywistow. - _flamingAccount 2020-05-11 18:29
Ale o co ci chodzi? - loza_wykletych 2020-05-11 19:06
Haslo Klasa robotnicza to wytor starego systemu gdzie byla promowana. Ot chodzby w glupim w misiu chlopo-robotnik podbija do artyski. Komuna jako dziecko glupich aktywistow systemo tepi wszystkich aktywistow wlacznie ze swoimi ludzmi, bo wiedza ze to rak. Sami sa rakiem. Stad zart ze to znany bug w systemie. Przez hot fixy chodzilo mi o przymus bezposredni. - _flamingAccount 2020-05-11 20:36
Ciekawe rozumienie choć IMHO błędne. Klasa robotnicza to fakt. Faktem jest również że Polska ze swoim stopniem industrializacji g**no nadawała się do założeń komunizmu. I o to chodziło wujkowi Józefowi w stwierdzeniu że Polsce komunizm pasuje jak siodło krowie ;) To zawsze był kraj chłopów, zubożałej szlachty i magnaterii. - loza_wykletych 2020-05-12 10:23

Pozostało 580 znaków

2020-05-11 19:13

Rejestracja: 11 miesięcy temu

Ostatnio: 6 godzin temu

5

Jak to często bywa, problemy programistów wcale nie są problemami programistów, ale są uniwersalne. Przecież złudzenia co do codziennej pracy tyczą się przeróżnych zawodów. Hej, mały Jasiu, a kim byś chciał zostać jak dorośniesz...?

  • Architektem, bo będę projektował mosty i wieżowce...! (wcale nie spędzał setek godzin próbując ogarniać instalacje sanitarne w barakach dla robotników)
  • Nauczycielem, bo będę przekazywał wiedzę młodym ludziom i wpajał im nauki tego świata...! (wcale nie użerał z bandą rozwydrzonych, niewychowanych bachorów, którzy najchętniej utopiliby cię w łyżce wody)
  • Aktorem, bo będę grał w filmach i teatrach...! (wcale nie występował jako ekstra człowiek z tła, czy jako głupi pan domu w reklamie podpasek czy innego domestosu)
  • Policjantem, bo będę łapał bandytów i pomagał ludziom...! (wcale nie spędzał setek godzin na pisaniu raportów i uprzykrzaniu się ludziom spacerującym niedaleko domu Kaczyńskiego)

I tak dalej, i tym podobne.

edytowany 2x, ostatnio: Spearhead, 2020-05-11 19:13

Pozostało 580 znaków

2020-05-11 19:17

Rejestracja: 15 lat temu

Ostatnio: 4 minuty temu

3

@Spearhead:
Przykład polonistów :)


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0