Wykonane projekty bez umowy a sprawy oficjalne

0

Hej,

Mam na swoim koncie kilka wykonanych stron www, na kazdej z nich w stopce jest link do mojej strony i info kto jest autorem, tak samo na swojej stronie mam je w portfolio.
Jednak projekty te robilem bez żadnej umowy, wiec teoretycznie nie mogłem (legalnie) dostac za nie wynagrodzenia.

Teraz, zeby byc "czystym" dla US (albo inny przyklad: zeby udowodnic np pracodawcy ze rzeczywiscie to wlasnie ja te strony robilem), czy zeby klient nie mial problemow w razie kontroli gdzie umowa za wykonanie jego strony itp, to czy mozna napisac jakies oswiadczenie czy cos w tym stylu, ze strona zostala napisana w celach edukacyjnych , nie otrzymalem za nie wynagrodzenia (oficjalnie ;)), itp.?

Dzieki i czolem :)

0
  1. US nie ma takich agentów, co przeglądają strony i sprawdzają, czy przypadkiem nie brak umowy na którąś
  2. Firma nie musi mieć rachunku za stronę. To jest w interesie firmy taki rachunek mieć (odpisze sobie od kosztu i dostanie zwrot podatku). Jeśli nie ma - to jest krótko mówiąc jej strata.
  3. W RAZIE BIEDY, czyli chyba donosu tylko, bo nie wiem jak inaczej ktokolwiek miałby się do tego przyczepić - fakturę można wystawić po fakcie i bez umowy i nikomu nic do tego.
    A jeśli nie masz działalności to ja już w ogóle nie wiem jak US miałby się dowiedzieć, że zarobiłeś jakąś kasę na boku, bo chyba nie mówimy tu o milionach.
0

hej aurel!
Dzieki za odpowiedź.

Mi chodzi o dwie kwestie:

1) Na razie funkcjonuję jako osoba prywatna, freelancer bez firmy. Wykonałem ileśtam stron www ramach wspolpracy z pewna firma, bez umowy (oni rzecz jasna ze swoimi klientami się normalnie rozliczają itp.). Firma ta (zajmujaca sie tworzeniem stron www) jak odkryje, ze na swojej stronie w portfolio publikuje linki i informacje ze tworzylem owe strony to prawdopodobnie kaza mi je usunac (a nie bede sie klocil gdyz wspolpraca z nimi jest dla mnie wazna gdyz przynosi pieniadze), poniewaz nie bylo miedzy nami zadnej umowy, strony dla nich robilem na czarno, itp. Nawet jak na pierwszej stronie dla nich robionej dalem swoje nazwisko w <meta name="author" />, to usunęli, zeby bylo "maksymalnie czysto i legalnie".
Wiec chodzi mi o takie zabezpieczenie tez dla mnie i dla nich (legalności oraz spokoju ducha), abym mogl publikowac te strony na swojej stronie, podpisywac sie ze je robilem, dac w CV, itp.

2) Druga kwestia. No tak, ale jak by byl wlasnie taki donos? Albo doszłoby kiedyś do jakiejś kontroli przez US (np. konkurencja doniosla na firme, dla ktorej robilem strone [w ramach mojej wspolpracy z firma opisana w pkt 1), badz tez byl to bezposrednio mój klient, rowniez bez umowy], firma ta okazala sie lewa dla US, drogą krzyżową dotarli do mnie, teraz ja miałbym problemy). Więc lepiej się zabezpieczyć, czyż nie?

3) W planach mam założyć własną firmę, wiec tez chcialbym umiescic projekty ktore robilem dotychczas jako freelancer w portfolio na stronie firmowej. Tu juz kontrola US moze byc nawet bardziej realna (wiadomo, nadal bardzo niski % szansy, ale przezorny zawsze ubezpieczony). Nie bede umieszczac na niej raczej stron robionych dla firmy z pkt 1) [w stopce jest link do ich www, wiec robilbym tylko reklame konkurencji;) [z którą teraz współpracuję]], ale jak wspomnialem mam tez swoich prywatnych klientów z ktorymi sie nie rozliczalem. Wiec tez takie zabezpieczenie papierowe by sie przydalo.


Podpisywanie umów, faktury nie wchodzą w grę, wiec moze mozna napisac jakies pismo ze robilem te projekty dla nich w celach edukacyjnych, nie czerpalem zysków, czy coś w tym stylu?

Dziekuje z gory!
Pozdrawiam

0

Podpisywanie umów, faktury nie wchodzą w grę, wiec moze mozna napisac jakies pismo ze robilem te projekty dla nich w celach edukacyjnych, nie czerpalem zysków, czy coś w tym stylu?

Nie spodoba ci się moja odpowiedź.

WEŹ NIE CWANIAKUJ.
Płać podatki, jak reszta z nas.

0

Właśnie przez takich polaczków cwaniaków będziemy tyrać do 67 roku życia ...

0

Można się było spodziewać takich odpowiedzi.

To, że często robiłem te projekty za pół darmo nie ma znaczenia.

To, że klient (który często jest osobą prywatną, nie firmą)/tamta agencja z którą współpracuję nie chciały bawić się w umowy a ja potrzebowałem kasy, domyślam się że również.

To, że sytuacja nie ma miejsca zawsze - często podpisuję umowy - ale NIE ZAWSZE; również nie ma znaczenia. Rozliczam się z podatków,ale nie ze wszystkich projektów.

To, że większość z tych projektów wykonywałem mając np. 16-18 lat również,tak? Szczerze to nawet wtedy nie myślałem o umowach podatkach - liczyły się dwie stówki zarobione w dwa dni za które można było kupić sobie spodnie, czy iść na pizzę z dziewczyną.
@aurel, a czy Ty rozliczałaś się z podatków pracując na wakacje w sklepie jako niepełnoletnia (pamiętam taką wzmiankę z któregoś postu)? To nie żadny atak, zwykłe pytanie ;)

Albo to, że moja sytuacja materialna w rodzinie jest ciężka. Nie moge liczyc na pomoc rodziny zyjac poza swoim miastem i to w Warszawie, studiujac dziennie. I gdybym wszystko robił na umowy - nie miałbym szansy na stypendium socjalne z uczelni. A jest to dla mnie istotne.

Zmierzając do konsensusu, chciałbym tylko dowiedzieć się,czy do projektów które dotychczas wykonałem bez umowy mogę napisać jakieś pismo że wykonane były w celach edukacyjnych i nie czerpałem z nich zysków? Zresztą wyjaśniłem dokładniej to w poprzednim poście (chciałbym umieścić je w portfolio i CV nie kłócąc się z tamtą agencją, jak i być 'czystym' w świetle prawa).

Dodam jeszcze, że kilka projektów wykonywałem za darmo (np. strona firmowa dla dobrego przyjaciela). Co w takim wypadku?

Pozdrawiam serdecznie :)

PS. Właśnie wczoraj podpisałem z jednym klientem umowę o dzieło ;)

0

@aurel, a czy Ty rozliczałaś się z podatków pracując na wakacje w sklepie jako niepełnoletnia (pamiętam taką wzmiankę z któregoś postu)? To nie żadny atak, zwykłe pytanie ;)

Pracowałam w sklepie rodziców, nie otrzymywałam wynagrodzenia, więc i rozliczać nie było się z czego.

To, że często robiłem te projekty za pół darmo nie ma znaczenia.
To, że klient (który często jest osobą prywatną, nie firmą)/tamta agencja z którą współpracuję nie chciały bawić się w umowy a ja potrzebowałem kasy, domyślam się że również.
To, że sytuacja nie ma miejsca zawsze - często podpisuję umowy - ale NIE ZAWSZE; również nie ma znaczenia. Rozliczam się z podatków,ale nie ze wszystkich projektów.

No wzruszyła mnie twoja historia jak nie wiem... Bo wiesz, wszyscy inni to mają łatwo, tylko tobie jest ciężko, tylko ty pracujesz na studiach dziennych. Twoja sytuacja wcale nie jest taka wyjątkowa jak myślisz, dlaczego niby wszyscy pozostali pracujący studenci mieliby pokiwać główką i zrozumieć tego jednego, co nie płaci podatków i wyłudza stypendia?

Albo to, że moja sytuacja materialna w rodzinie jest ciężka. Nie moge liczyc na pomoc rodziny zyjac poza swoim miastem i to w Warszawie, studiujac dziennie. I gdybym wszystko robił na umowy - nie miałbym szansy na stypendium socjalne z uczelni. A jest to dla mnie istotne.

To znaczy tylko tyle, że nie przysługuje ci stypendium socjalne. Ktoś, kto faktycznie nie ma pieniędzy (a nie tylko na piśmie) nie dostał stypendium, żeby mógł je dostać taki cwaniaczek jak ty.

Zmierzając do konsensusu, chciałbym tylko dowiedzieć się,czy do projektów które dotychczas wykonałem bez umowy mogę napisać jakieś pismo że wykonane były w celach edukacyjnych i nie czerpałem z nich zysków? Zresztą wyjaśniłem dokładniej to w poprzednim poście (chciałbym umieścić je w portfolio i CV nie kłócąc się z tamtą agencją, jak i być 'czystym' w świetle prawa).

Tak, napisz sobie, umieść zaraz przy projektach, wcale nie będzie wyglądało podejrzanie.
Jak nie jesteś czysty w świetle prawa, to nie jesteś, i żadne kłamstwa, nawet gdy je podpiszesz i wrzucisz do Internetu, tego nie zmienią.

Dodam jeszcze, że kilka projektów wykonywałem za darmo (np. strona firmowa dla dobrego przyjaciela). Co w takim wypadku?

Podatek od 0zł to 0zł.

Podsumowująć:

  • Agencja, z którą współpracujesz robi z ciebie wała. Praca na czarno to przestępstwo pracodawcy, nie pracownika.
  • Urząd skarbowy nie przegląda Internetu w poszukiwaniu stron, którym brakuje umowy, nawet jak znajdzie je w czyimś portfolio
  • W portfolio można kłamać. US spyta gdzie umowa, powiedz, że te strony to nie ty robiłeś, tylko do portfolio wrzuciłeś, bo nie miałeś co pokazać. Albo że były za darmo. Ale to jest zmartwienie na czas, gdy US cię spyta, nie możesz temu zapobiec - US czasem pyta nawet uczciwych ludzi.
  • Założenie działalności gospodarczej zajmuje ok. 1 godzinę.
0
ASP.NET napisał(a)

Właśnie przez takich polaczków cwaniaków będziemy tyrać do 67 roku życia ...

Bez przesadyzmu, studenci, którzy zrobili parę projektów na czarno nie są tu przyczyną wzrostu średniej długości życia.
Poza tym - chyba Ty. ;P

aurel napisał(a)
  • Założenie działalności gospodarczej zajmuje ok. 1 godzinę.

Tylko co z tego, skoro trzeba płacić składki, nawet gdy się nie zarabia?

A firma zamawiająca na czarno sama siebie w wała robi. Nie było umowy, nie ma gwarancji. :)

0

Napisz sobie sam umowę np. "Zrobiłem stronę X za Y zł" i się pod nią podpisz, nie musisz mieć podpisu zleceniodawcy. Następnie od tej kwoty wylicz podatek i wykaż w rozliczeniu rocznym PIT.

Jeżeli zostaniesz skontrolowany przez US, a podczas kontroli wyjdzie, że robiłeś jakąś stronę i nie zapłaciłeś podatku to jesteś w ciemnej d*. Nie będzie wtedy tłumaczenia, że to w celach edukacyjnych. Podatek musisz zapłacić, inaczej śpij z otwartym jednym okiem, żeby w razie czego szybko s***.

0

Tylko co z tego, skoro trzeba płacić składki, nawet gdy się nie zarabia?

To z tego, że ja tą składkę płacić muszę. Arczi jest dla mnie konkurencją na rynku, zabiera mi klientów, a nie płaci ani składki, ani podatków.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0