Sens ładowania się w starsze technologie

0

Czy warto rozważać opcje przejścia do technologii które już powoli znikają z rynku/nie są tak popularne? Bo na razie mam podejście, że tylko mnie interesuje webówka przy zmianie pracy, ale dostałem też parę ofert z WPFa i z tego co przeglądam oferty, to jest ich nawet więcej niż tych ofert które by mnie głównie interesowały, dlatego się zastanawiam :D

1

Wchodząc w starą technologię masz dużo większe ryzyko, że trafisz w projekt, który jest pełen starego legacy kodu, łatanego przez lata przez kolejne tabuny ludzi przewijających się przez firmę z wszystkimi związanymi z tym przyjemnościami, od brakującej dokumentacji, przez tajemnicze rozwiązania i "co poeta ma na myśli", po problemy z integracją ze współczesnymi technologiami. Praca z nowymi technologiami przynajmniej pozwala mieć nadzieję, że projekt nie będzie równie starożytny i nie zdążył jeszcze kompletnie się zdegenerować (bo entropii ulegają wszystkiei).

2

Jedyny plus wchodzenia w stare technologie to kasa. Jak się jeszcze interesowałem archeologią to widywałem oferty np. Java 6, 2-3 lata expa. i dawali z marszu 18k / b2b. Ma to sens jak w międzyczasie sam jesteś na bieżąco z nowymi rzeczami. Jak się zakopiesz w legacy na więcej niż rok to potem możesz wypaść mocno z obiegu niestety.

0

State of the art == "to kiedys bedzie legacy"

0

Może i macie rację, ale przecież nauka nowszego standardu to nie jest problem a takie rzeźbienie w legacy poprawia skilla w rozwiązywaniu cudzych błędów.

0

Znasz te stare technologie ze względu na poprzednie doświadczenia, czy dopiero "byś się uczył" ?
Dojście do płynności, np intuicyjnego poprawiania błędów *) itd to kilka lat intensywnego zajmowania się. A taka efektywność warunkuje ekonomicznie, że niektórym to się opłaca w legacy, a nawet bardzo.

*) i nie ma gwarancji, ze ta sama "doinwestowana intucja" będzie kompatybilna z nowymi rozwiązaniami.

0
AnyKtokolwiek napisał(a):

Znasz te stare technologie ze względu na poprzednie doświadczenia, czy dopiero "byś się uczył" ?
Dojście do płynności, np intuicyjnego poprawiania błędów *) itd to kilka lat intensywnego zajmowania się. A taka efektywność warunkuje ekonomicznie, że niektórym to się opłaca.

*) i nie ma gwarancji, ze ta sama "doinwestowana intucja" będzie kompatybilna z nowymi rozwiązaniami.

Dopiero bym się uczył, bo poza stycznością z nimi na studiach to nic, 0, tylko webówka

1

Powiem tak- znam programistów w wieku od 20 do ponad 50 lat. Tym pierwszym lub ciut starszym, ale zaczynającym karierę nie polecałbym pakowania się w stare technologie. Utkniesz w nich na parę lat i potem naprawdę ciężko wrócić do obiegu. Nawet jeśli poza godzinami pracy uczysz się nowych rzeczy, to ktoś oglądając Twoje CV zobaczy, że ostatnie x lat przepracowałeś w starociach, więc się nie nadajesz. Natomiast dla programistów dajmy na to 50+ stara technologia może być ok, pozwala spokojnie dociągnąć do emerytury, konkurencja jest coraz mniejsza, często to jest jakaś praca w utrzymaniu starych aplikacji + niewielki rozwój, co w późniejszym wieku może mieć znaczenie- jakby nie patrzeć sił jest coraz mniej, po nocach siedzieć nie jest zbyt dobrze itd. Oczywiście, stary język przydaje się w "portfolio", ale nie jako główny, np. trafisz do projektu, który jest przepisywany na coś nowego.

2

Jesli wejdziesz w nowe technologie i troche poczekasz to one same od siebie sie zestarzeja :) Gorzej jak postawisz na technologie ktora zniknie potem z rynku :)

1

Silnie:) nie polecam tego typu kompromisów.
Sam jestem ofiarą takiego kompromisu.
Podjąłem pracę w software housie, w którym zakres moich obowiązków to:
unity/c#, frontend, mobile, backend w nodejs i c# oraz standardowo - docker, nginx i tego typu konfiguracja, ogólnie najwięcej unity i react-native.
Projekty od nowiuteńkich, greenfieldów poprzez dłubanie we frontendzie pisanym w es5 + jquery i ręcznie wgrywanym.

Skusiłem się, bo była dobra kasa. Efekt tego jest taki, że obawiam się, ze gdybym stracił pracę w obecnym miejscu, to trudno byłoby mi znaleźć za podobne pieniądze, bo choć "ogarniam" wiele fajnych współczesnych technologii - .net core, react+typescript, react-native +typescript, to najlepiej umiem Unity, które jest dość przykrym rynkiem. Ofert mało, a często seniorskie wymagania na 7K b2b. Ogólnie moja poprzednia praca, to było 100% unity i od wielu lat robię wszystko, co mogę żeby się uwolnić od tych nisko-płatnych technologii, w których też jest mnóstwo bagna. Wystarczy zobaczyć jak pisane są assety do unity, króluje singleton + spaghetti classy na 1.5k LOC. Dawno temu miałem właśnie taką decyzję, czy iść w unity, czy w backend w c# i podjąłem kretyńską decyzję o unity, z której cały czas próbuję się wyplątać, nie spadając z 5 cyfrowych zarobków i jest mi mega ciężko.

PS.
Dodam jeszcze, że z nieznanych mi względów ludzie chcą pracować w unity (lubią gry, czy co?) i na ogłoszenia są dziesiątki chętnych.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1