Zmiana każdej pracy po 12 miesiącach, jak patrzą na to pracodawcy?

Odpowiedz Nowy wątek
2019-11-26 18:59
0

Hej, mam 27 lat, pracuję jako Java Dev. Pracowałem w jednej korporacji 12 miesięcy i przeszedłem do drugiej korporacji gdzie mija mi już kolejne 12 miesięcy. Jednak myślę nad szukaniem nowej pracy ze względu na zarobki. Jak pracodawcy/rekruterzy patrzą na takich ludzi którzy zmieniają pracę po roku? Jakie Wy macie doświadczenia? Dobrze takie coś wygląda w CV, bo moim zdaniem powinno się chociaż pobyć te 2 lata. Co Wy myślicie, dzięki

Nie bój się :D Zmieniaj jeśli chcesz. Chyba nie zostaniesz tylko dlatego, że niby źle to wygląda w CV. - szuka_zony 2019-11-26 19:30

Pozostało 580 znaków

2019-11-26 19:43
1

ogólnie różnie bywa
kolege kiedyś poleciłem do firmy w której pracowałem i troche się to odbiło na poziomie HR z pytaniem: gościu ma w CV 5 ofert (w tym był staż..) a ma 3 czy 4 lata doświadczenia, co on tak czesto zmienia? - nie ukrywam troche przezylem wtedy szok

z drugiej strony ludzie potrafią zmieniac po 3, 4, 6 miesiącach i maja to w dupie i jakoś leci, dostaja fajne oferty itd. - kiedys rozmawialem z gosciem który miał ok 10lat doswiadczenia i zwiedził juz 15? albo 18? projektów - i na moje pytanie brzmiace tak jak twoje powiedział "aa przeeestań.."
mnie samego raz się zapytali, patrząc na CV, "a czemu tu rok tam dwa?" - ale mogę równiez powiedziec ze to byla najsłabsza rozmowa na jakiej byłem, rekruterzy byli beznadziejni, proces był tragiczny, wiec raczej mi ich opinia wisi

jak masz w CV wpis z "przygodą" na 3 czy 4 miesiące to myślę, że dobrze jest wyczuć moment rozmowy o tej sekcji CV i samemu wyjść z inicjatywą powiedzenia co było powodem - no bo chyba jakiś powód był, nie? przecież nikt nie odchodzi po 3 miesiącach z zajebistej firmy z jeszcze lepszym projektem

edytowany 2x, ostatnio: azalut, 2019-11-27 07:41

Pozostało 580 znaków

2019-11-26 19:44
0

Miałem nad tym kiedyś rozkminę, po czym usłyszałem przypadkiem, jak jedna rekruterka (prawa ręka jakiegoś prezesa, więc raczej nie juniorka) powiedziała w wywiadzie, że 1 rok jest spoko.

edytowany 1x, ostatnio: devoted, 2019-11-26 19:44

Pozostało 580 znaków

2019-11-26 20:01
1

mały red flag według mnie

edytowany 2x, ostatnio: WeiXiao, 2019-11-26 20:02
Niby dlaczego? Ja żałuję, że zbyt długo siedziałem w niektórych firmach (np. ponad 3 lata). Jakbym szybciej zmieniał robotę, to nie dość, że więcej bym się nauczył i poznał więcej ludzi, to jeszcze szybciej zwiększyłbym zarobki. Lojalność nie jest wynagradzana. Co najwyżej dowalą Ci więcej obowiązków albo projekt, którego nikt nie chce robić. - wiciu 2019-11-28 13:58
@wiciu: wiesz, jeżeli skakałeś często po firmach, to jakie masz doświadczenie w prowadzeniu projektów od początku do "prawie końca"? :P oczywiście wszystko zależy co robiłeś, więc dlatego mały red flag. - WeiXiao 2019-11-28 21:49
W większości firm typu korpo nikt nie prowadził żadnego projektu od początku do końca. Utrzymuje się software działający od wielu lat, który ktoś kiedyś napisał i teraz ta osoba robi coś innego. Ewentualnie dopisuje do niego jakieś dodatki. No chyba, że mówimy o jakimś gościu z 15-letnim stażem w tej firmie. W mniejszych firmach i outsourcingu czasem bywa inaczej albo jak masz okazję dołączyć do powstającej firmy to też. - wiciu 2019-11-28 21:56
Jak to dobrze, że nie każdy pracuje w korpo :P no to dlatego dodałem, że to mały red flag i wszystko zależy co robiłeś. Nie mówię, że jeżeli ktoś skaczę, to od razu jego CV do kosza, ale że może trzeba o coś więcej popytać go. - WeiXiao 2019-11-28 21:58

Pozostało 580 znaków

2019-11-26 22:16
0

Wtedy jesteś tz skoczkiem (chodź zmieniasz pracę dopiero drugi raz, więc jeszcze za wcześnie na takie wyróżnienie), niektórym to pasuje niektórym nie, bo uważają że skoro tak szybko zmieniasz prace to u nich też na dłużej nie posiedzisz.
Pamiętaj też że chęć zmiany pracy nie jest tylko i wyłącznie twoim problemem, gdyby praca w tamtej firmie była na tyle zachęcająca to byś zapewne jej nie zmieniał ;-)

Pozostało 580 znaków

2019-11-28 14:08
2

Jak masz możliwość zmiany na pracę, która jest ciekawsza i/lub lepiej płatna lub na lepszych warunkach, to zmieniaj. Nie ma co się zastanawiać. 12 miesięcy jest ok. To w interesie pracodawcy jest to, żeby Ciebie zatrzymać, a jak mu szkoda pieniędzy, to jest jego problem, a nie Twój. Natomiast w Twoim interesie jest znalezienie jak najlepszej oferty. Często jak siedzisz ciągle w jednej firmie, to łaskawie dorzucą Ci podwyżkę inflacyjną, a podczas zmiany pracy nie ma problemu, żeby dostać 30/40/50% więcej. Nie ma znaczenia, czy jest to mała firma, średnia firma, januszpol, czy wielka zachodnia korporacja (może poza FANGami). Wszędzie to samo (przynajmniej w Polsce). Gdyby Twoje wynagrodzenie w obecnej firmie było odpowiednie, to inne firmy nie byłyby Ci stanie zaoferować więcej. Ludzie, którzy są w stanie łatwo zmieniać pracę i dostosować się do nowego środowiska i technologii, to wg mnie dużo lepsi programiści niż Ci, którzy siedzą w jednej firmie, w jednym projekcie i robią ciągle to samo przez 10 lat.

edytowany 4x, ostatnio: wiciu, 2019-11-28 14:14
W korpo "oszałamiające" 5% podwyżki dostaniesz dopiero po zaliczonej ocenie rocznej. - BraVolt 2019-11-28 14:17
Jak w korpo robiłem więcej, niż powinienem i trochę wychodziłem przed szereg, to dali mi zawrotne 10% podwyżki przed terminem podwyżek, a później się dowiedziałem, jak się zwalniałem, że niektóre osoby, które miały podobną wiedzę, doświadczenie, umiejętności, zakres obowiązków etc. i do tego mniejszy staż pracy w firmie zarabiały ok. 30% więcej ode mnie po tej mojej podwyżce, więc mam takie odczucie, że każda firma po prostu żałuje ludziom pieniędzy (zwłaszcza w Polsce) niezależnie od tego, ile ich ma, więc trzeba pilnować swojego interesu. - wiciu 2019-11-28 14:23

Pozostało 580 znaków

2019-11-28 14:16
2

Jakby koniunktura padła na twarz to korpo nie będzie miało takich dylematów czy cię zwolnić, jak w Sabre, pojedynczo lub w większej grupie.


"Ktoś sobie uświadomił, że pisał pod pseudonimem rzeczy, które lepiej żeby w firmie nie wypatrzyli :-)"

"- Ledwo na studiach 3 tydzień się kończy i już ciężko?
- Niestety prowadzący jest dziwny i robi kartkówki"
edytowany 1x, ostatnio: BraVolt, 2019-11-28 14:31

Pozostało 580 znaków

2019-11-28 15:17
0

Nowy pracownik nie zarabia na siebie przez pierwsze 2 tygodnie.
Jeśli projekt jest skomplikowany to może to potrwać nawet miesiąc.
Pracownik staje się pełnowartościowy po +6 miesiącach (zna wszystkie procedury poznał ludzi itp).

Uwzględniając to, jak oceni swoje ryzyko pracodawca jeśli widzi że aplikant zmienia pracę co rok?
Warto zatrudnić takiego człowieka czy nie? Czy jako pracownik aplikant doda jakąś wartość, czy przyniesie stratę?
HR na pewno dopyta o powody rezygnacji z poprzednich zajęć.

Czyli jeśli podczas interview zrobisz wrażenie nomada, to będzie to negatywny punkt w twoim CV. Jako, że na razie masz 2 lata doświadczania (2 byłych pracodawców), to nie masz się czym przejmować.
To byłby problem jeśli w ciągu ostatnich 5 lat miałbyś 5 pracodawców, a projekt wymagał sporego czasu by cię wdrożyć.

Warto zauważyć, że w IT istnieją też stanowiska krótkoterminowe. Przykładowo dev-ops jak wszystko skonfiguruje (~3 mc) nie jest już potrzebny (w pełnym wymiarze).


Jeśli chcesz pomocy, NIE pisz na priva, ale zadaj dobre pytanie na forum.
edytowany 3x, ostatnio: MarekR22, 2019-11-28 15:26
Pierwsze zdanie nie jest zawsze prawdziwe. - Schadoow 2019-11-28 22:13
pierwsze na pewno nie jest prawdą... jeżeli mówimy o projekcie budowanym od nowa to są magicy co po tych 6msc doprowadzą projekt do stanu, w którym już tylko pozostaje utrzymywać i administrować go. Dużo zależy od organizacji to w ile pracownik osiągnie swoją pełną wydajność. W dobrze zorganizowanym środowisku wystarczy tydzień i można już osiągnąć przynajmniej 80% swojej wydajności. Jeżeli mówimy o jakiejś customowej kobyle która napędza całe korpo i jest rozwijana od 1990 to pewnie w 2 lata nie ogarniesz projektu - SushiTrash 2019-12-02 17:07

Pozostało 580 znaków

2019-11-28 15:32
4

Od zarobków juniora do zarobków seniora najkrótsza droga wiedzie przez zmiany pracy.
Największy beton awansowo-podwyżkowy jest w korporacjach. Mniejsze firmy są bardziej elastyczne i potrafią liczyć opłacalność zatrudnienia i koszt wdrażania nowego programisty. W korporacji jesteś trybikiem, traktowanym jak trybik. Szansa na kształcący, interesujący, rozwijający projekt też najmniejsza w korporacji.

Do korpo idzie się dla kasy. Tym bardziej naturalne zmiany pracy co roku kiedy to jedyna drogo do uzyskania normalnej podwyżki i awansu.


"Ktoś sobie uświadomił, że pisał pod pseudonimem rzeczy, które lepiej żeby w firmie nie wypatrzyli :-)"

"- Ledwo na studiach 3 tydzień się kończy i już ciężko?
- Niestety prowadzący jest dziwny i robi kartkówki"
niestety w 100% prawda (przynajmniej w Polsce). - MarekR22 2019-11-29 11:27

Pozostało 580 znaków

2019-11-28 16:20
1

@jored: jako że trochę poskakałem (szczególnie na początku kariery) kiedyś się mnie spytał rekruter dlaczego nie jestem jeszcze kontraktorem, zastanowiłem się i następny raz wybrałem zespół już dużo uważniej i następnym razem jeszcze lepiej.
A w Twoim temacie, jeśli ktoś dobrze to uzasadni: możliwości nauki się wyczerpały, projekt się skończył, przeprowadziłem się do innego miasta za dziewczyną/chłopakiem, więcej kasy już się nie dało wynegocjować (bo wartość dla projektu w którym dowoziłeś tego nie uzasadniała), nudziło mi się wśród tych trutni, etc to jest spoko. Gorzej jak ktoś kręci, menadżer mu nie przypasował, kod brzydko pachniał i takie tam rozwiązywalne (zazwyczaj, jeśli ktoś jest.w miarę dobry) pierdoły.
Przy okazji, generalnie jeśli wspinasz się na drabince wynagrodzenia to spoko, bo czytając to forum widzę że takie są oczekiwania wobec rozsądnych koderów. Tylko, że kiedyś będzie trzeba przystopować i gdzieś na dłużej osiąść, a to może być trudne jeśli nie nauczysz się zapuszczać korzeni.

edytowany 1x, ostatnio: stic, 2019-11-28 16:21

Pozostało 580 znaków

2019-12-01 22:57
0
jored napisał(a):

Jednak myślę nad szukaniem nowej pracy ze względu na zarobki.

Ile chcesz więcej dostawać? Bo miałem takiego w teamie co przyznał się, że przyszedł do nas bo dostał 500 zł więcej na fakturze niż miał. Odszedł od nas po po 7 miesiącach bo gdzieś indziej dostał kolejne 500zł.

Dlaczego wasza firma nie mogła albo nie chciała dać mu 500 zł podwyżki (albo 700 zł po roku)? - BraVolt 2019-12-02 08:57
@BraVolt: Bo i tak na start dostał ponad budżet. Jakby dostał te 500zł podwyżki to i by dalej szukał i tak w końcu by sobie poszedł. - mechanix 2019-12-02 22:02
O 500 zł, to szkoda sobie głowę zawracać no chyba, że ktoś zarabia np. 2000 zł, to wtedy jest to podwyżka o 25%. - wiciu 2019-12-02 22:45
@wiciu: to już był pułap rzędu 13-16k netto b2b - mechanix 2019-12-03 19:59
No to bez sensu. To już lepiej się wysilić i znaleźć opcję kilka tys. a nie 500 zł wyższą. No chyba, że ktoś ma pobudki do zmian inne, niż finansowe. - wiciu 2019-12-03 20:45

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0