Brak odpowiedzi na CV - proszę o opinie i wskazówki.

0

Cześć,

krótki background o mnie: mam 24 lata, w lipcu tego roku ukończyłem kierunek lekarski. Od powiedzmy piątego roku studiów wiedziałem, że zawodu lekarza wykonywać nie chcę, w związku z tym szukając alternatywy na początku szóstego roku studiów medycznych poszedłem na pierwszy rok zaocznej informatyki i pociągnąłem te dwa kierunki jednocześnie. Tym razem jestem ze swojego wyboru bardzo zadowolony, jak dla mnie kompletnie inna bajka.

W październiku tego roku rozpocząłem drugi rok informatyki zaocznej i ponieważ po ukończeniu medycyny mam naprawdę dużo czasu, to jestem w stanie i chciałbym znaleźć pracę (celuję w staż, ewentualnie w stanowisko juniorskie). Moją technologią z wyboru jest Java i na takie też stanowiska aplikuję + chodzę na targi pracy IT w poszukiwaniu ofert.

Tu zaczyna się mój problem: skonstruowałem CV, powysyłałem starą wersję w około 20 miejsc, nową w 4 (nową i starą zamieszczam w tym poście). Zaproszeń na rozmowę 0, więc wnioskuję, że coś jest nie tak z tymi CV. Tą starą wersję w powiedzmy 15 z tych 20 miejsc wysłałem bez RODO, nową od początku wysyłam z klauzulą. O pracę zacząłem się starać koło 22 października (wtedy wysyłałem starą wersję, nowa powstała około tygodnia temu). Nową wersję CV napisałem ponieważ na pierwszych targach pracy rekruterzy zwrócili mi uwagę na kilka rzeczy i stwierdziłem, że mój dokument mógłby prezentować się dużo lepiej.

Oferty znajduję głównie na portalach pracuj i nofluffjobs.
Jeśli chodzi o same skille Javove to wiem, że brak J2EE, Springa i Hibernate'a jest minusem. Work in progress, natomiast na razie nie mam żadnego prawa wpisać tych rzeczy jako znane umiejętności.

Prosiłbym Was o spojrzenie na te CV i stwierdzenie co jest nie tak i co może odstraszać. Czy nowe jest w ogóle lepsze od starego? Oczywiście imię, nazwisko, adres, telefon, mail i zdjęcie wymazałem na potrzeby tego posta. GitHuba również wymazałem, ponieważ nazwa mojego konta to moje imię i nazwisko.
Wszelkie uwagi mile widziane. Z góry dzięki!

5

Tak po prostu obecnie wygląda rynek. Porzucenie medycy dla programowania to olbrzymi błąd, bo obecnie rynek nie jest łaskawy.

0

Takich cv na dżawe to ha-erki dostają po 300 sztuk, konkurujesz z bootcampowcami o ochłapy, bo niczym się nie wyróżniasz, no może jak masz githuba zapchanego commitami z ostatniego roku i fajne projekty to ktoś się zlituje i zadzwoni. zmień technologię, ew. poluj na staż chodząc po firmach osobiście.

0

Odnośnie CV, odniosę się tylko do tego co tam jest :

  • personal profile i dlaczego zdecydowałeś się na programowanie - jak dla mnie tylko niepotrzebny szum
  • technical skills - kropki - po prostu napisz technologie i tyle, żadnych "umiem średnio, średnio dobrze, dobrze" itp
  • projekty jakie technologie w nich użyte, niech coś tam w sobie mają na tym githubie
  • po lewej stronie: zdjęcie raczej nikogo nie powinno obchodzić, zainteresowania też ( chyba, że gdzieś się udzielasz w projektach opensource abo coś w tym stylu, chociaż taka rzecz mogłaby trafić do doświadczenia)
    Member of MENSA International
    (date of entry: March 2015) - :) bez szydery, ale po co to? Chwalisz się :)?
  • dorzuć sobie w tym cv jakieś dobre projekty, naucz się technologii które będą potrzebne w działce którą wybrałeś i przygotuj się na dużo frustracji
2

Na ostatnim roku studiów sytuacja obróci się o 180 stopni. Po pierwszym roku ani samouków z githubem nikt nie chce, o czym sam się przekonałeś.

BTW, bez urazy, ale lekarz wbijający na poletko bootcampowców/githubowców? Następne co mnie może zaskoczyć to wywiad yeti.

PS
Może twoje CV jest traktowane jak prank dlatego nikt się nie odzywa?
Na miejscu rekruterek prędzej spodziewałbym się jakiegoś youtubera z ukrytą kamerą a nie prawdziwego dyplomowanego lekarza klepiącego githuby.
Kosmetyczka albo piekarz z githubem to co innego, takich Cv przychodzą setki ale nie lekarz. No sorry.

0

Nie będę się odnosiła do motywacji/chęci/powodów przebranżowienia, a do samego CV.

C.mind napisał(a):

skonstruowałem CV, powysyłałem starą wersję w około 20 miejsc, nową w 4 (nową i starą zamieszczam w tym poście). Zaproszeń na rozmowę 0, więc wnioskuję, że coś jest nie tak z tymi CV. Tą starą wersję w powiedzmy 15 z tych 20 miejsc wysłałem bez RODO, nową od początku wysyłam z klauzulą.

Czyli de facto wysłałeś CV w 9 miejsc, bo na CV bez RODO firmy nie chcą odpowiadać, żeby sobie nie strzelać w kolano.

Jeśli chodzi o same skille Javove to wiem, że brak J2EE, Springa i Hibernate'a jest minusem. Work in progress, natomiast na razie nie mam żadnego prawa wpisać tych rzeczy jako znane umiejętności.

Teraz jest baaardzo ciężko początkującym załapać się choćby na staż bez znajomości Springa, Hibernate'a itp.

Prosiłbym Was o spojrzenie na te CV i stwierdzenie co jest nie tak i co może odstraszać. Czy nowe jest w ogóle lepsze od starego?

Nowe lepsze od starego, bo stare było po prostu nijakie pod względem estetycznym. :)
Co do nowego CV, to co poprzednicy napisali plus:

  1. Piszesz o "full working proficiency" o angielskim, a strzelasz takie błędy/literówki jak: "i have decided", "I will be able combine".
  2. Co do projektów w CV, to tak jak napisałam wcześniej, to serio za mało, żeby celować choćby na staż. Masz dwa wyróżnione w CV, jeden używający Swinga, drugi JavaFX. To są technologie, których się nie wykorzystuje prawie w ogóle w komercyjnym programowaniu w Javowym ekosystemie.

Na razie tyle mi przychodzi do głowy.

0

Wielkie dzięki za dotychczasowe komentarze. Do kilku spraw się tu odniosę:

Member of MENSA International
(date of entry: March 2015) - :) bez szydery, ale po co to? Chwalisz się :)?

W pewnym sensie tak, bo to według mnie świadczy to o czymś, co jednak pracownikowi takiej branży sporo dodaje. Natomiast może faktycznie wygląda to jak głupia przechwałka. Pomyślę, czy tego nie usunąć.

Może twoje CV jest traktowane jak prank dlatego nikt się nie odzywa?
Na miejscu rekruterek prędzej spodziewałbym się jakiegoś youtubera z ukrytą kamerą a nie prawdziwego dyplomowanego lekarza klepiącego githuby.

Szczerze to też zastanawiałem się nad tym, czy bycie lekarzem nie działa bardziej na moją niekorzyść.

Piszesz o "full working proficiency" o angielskim, a strzelasz takie błędy/literówki jak: "i have decided", "I will be able combine".

Faktycznie. W wersjach, które wysyłałem w ogóle było trochę inaczej i tego typu błędy nie istniały, a te konkretne powstały na skutek szybkich zmian przed uploadem tutaj. No ale błędy to błędy - dzięki za zwrócenie uwagi.

Co do projektów w CV, to tak jak napisałam wcześniej, to serio za mało, żeby celować choćby na staż. Masz dwa wyróżnione w CV, jeden używający Swinga, drugi JavaFX. To są technologie, których się nie wykorzystuje prawie w ogóle w komercyjnym programowaniu w Javowym ekosystemie.

Tego typu GUI napisałem bardziej po to, żeby moja aplikacja była bardziej "kompletna", raczej nie spodziewam się pisania w Swingu/JavaFX w profesjonalnym środowisku. Nad Springiem i Hibernatem pracuję.

4
C.mind napisał(a):

Tu zaczyna się mój problem:

Nie rozumiem. Jaki problem? Do zawodu lekarza przygotowywałeś się 6 lat, a do zawodu programisty rok z kawałkiem (zakładając, że poza studiami coś jeszcze robiłeś w tym kierunku, bo studia informatyczne to nie jest szkoła programowania). To normalne, że nie jesteś jeszcze na zatrudnialnym poziomie.

Odwróćmy tę sytuację i wyobraźmy sobie, że studiowałeś 5 lat informatyki, ale doszedłeś do wniosku, że informatyka to jednak nie to, i poszedłbyś na medycynę. I po skończeniu roku medycyny składałbyś CV do szpitali i dziwiłbyś się, że nikt nie odpisuje.

No trochę abstrakcyjna sytuacja, bo programistą można być bez studiów, a lekarz musi mieć dyplom, ale chodzi mi o to, że programowanie to normalny zawód jak każdy inny a nie "get rich quick scheme", więc jeśli to normalny zawód, to znaczy, że trzeba dużo umieć, a nauka zajmuje czas.

Czyli: daj sobie kilka lat na naukę (CV możesz dalej wysyłać, a nuż coś się trafi. Poza tym umiejętność przechodzenia rekrutacji to cały osobny skill, którego też trzeba się nauczyć).

I zlikwidowałbym te kropki. Jeśli po tak krótkiej styczności z tematem dajesz sobie 4 z 5 to albo jesteś jakimś geniuszem, albo po prostu masz zawyżone poczucie własnej wiedzy. Za kilka lat spojrzysz i będzie ci wstyd, że myślałeś, że jesteś dobry z technologii X i pomyślisz, że znasz ją tylko na 2 czy 3 kropki.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Efekt_Dunninga-Krugera

0

Chcesz dobre CV? Idziesz albo
na bootcamp, tam profesjonaliści przygotują ci profesjonalnie CV gratis (tzn. w cenie 12 000 zł za bootcamp)
albo
do doradcy zawodowego na swojej uczelni, czy na targach kariera absolwenta, CV za darmo

Z takim CV po tygodniu albo masz zaproszenia na rozmowy czy już pracę albo już wiesz, że problem nie leży w samym CV.

3

I jeszcze jedno. Serio wyceniasz swoją znajomość Javy i SQLa na 4 na 5 możliwych "kropek"? Umiałbyś odpowiedzieć na pytania odnośnie zaawansowanej Javy, takie jak zarządzanie pamięcią czy wielowątkowość? To samo z SQLem. Czy zadziałał tu efekt Dunninga-Krugera, o którym wspomniał przedmówca? Wygoogluj "Java developer interview questions" i zobacz jak Ci idzie znajomość takich tematów.

2 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 2

Robot: BLEXBot (2x)