Rekrutacyjne WTF jakie Was spotkały

7

Sytuacja sprzed roku - na LinkedInie pisze do mnie rekruterka z firmy, o której nigdy nie słyszałem. Pyta, czy byłbym zainteresowany zmianą pracy, ponieważ otwierają w mieście oddział firmy i poszukują C++ developerów do nowo tworzonego zespołu. Stwierdzam, że nie zaszkodzi spróbować i idę do firmy na umówioną rozmowę. Pierwsze pytanie: dlaczego chciałbyś pracować w naszej firmie...

17

Pirewsza praca. Sopot. Jadę na rozmowę SKM. Menedżerka mnie przyjmuje na korytarzu. Coś pitoli od rzeczy, słucham. I nagle wpada w histerię: "Pan jest za stary! Zaraz będzie Pan chciał mieć żonę i dzieci!!! W ogóle, wie Pan jak ciężko jest skonfigurować JBossa?" He? Hehehe, poszedłem na molo.

8

Ponieważ mam doświadczenie w dziwacznych rozmowach może pomogę trochę młodym :D czego unikać i na co uważać. Zaczynamy

  1. Jeśli firma mieści się w mieszkaniu - NIE WCHODŹ tam UCIEKAJ od razu
  2. Jeśli firma mieści się w opuszczonym magazynie a myślałeś że to wieżowiec bo lokalizacja to zagłębie wieżowców (tak zdarzyło mi się i to choć akurat nie na programistę) - UCIEKAJ STAMTĄD W PODSKOKACH KU*** pod żadnym pozorem nie wchodź !
  3. Jeśli masz mieć jakiś tydzień próbny, zadanie do wykonania które zajmuje tydzień odpuść.
  4. Jeśli nie masz żadnej rozmowy technicznej nic zero null a jedynie jesteś oceniany jak bardzo jesteś radosny czy przyjazny. ZWEWAJ z tego Januszexu
  5. Jak masz zadania programistyczne na kartce ZWIEWAJ możesz wyjść w trakcie, inaczej jak masz test czy tylko jedno czy dwa zadania i wybrać spośród wielu wariantów to jeszcze ujdzie ale jak masz pisać składnię na kartce przez godzinę to równie dobrze możesz wyjść kolejny chory Januszex najprawdopodobniej
  6. Jak robią ci test MBTI czy pytają o osobowość, prawdopodobnie control freaks, mogą pytać jak cie już zatrudnią ale nie jako jeden z kryteriów zatrudnienia, podobnie z wiekiem jak pytają o wiek najlepiej odpowiedz co ich to obchodzi. Albo nasraj im w sieci po rozmowie.
  7. Jeśli nie chcesz powyższego a nie masz doświadczenia chcesz po prostu zacząć cóż... wpisz sobie że masz JAKIEKOLWIEK doświadczenie gdziekolwiek, ludzie wykorzystują młodych juniorów bez doświadczenia odbijasz się od ściany wyzyskiwany traktowany jak odpad chodzisz na idiotyczne rozmowy. Skończ z tym od razu. Wpisz firmę która zbankrutowała, gdzie mogłeś pracować, firmę znajomego itd. a najlepiej do tego zdaj jakiś egzamin czy certyfikat, nie będziesz już traktowany jak g**no. Trudno że skłamiesz lepsze kłamstwo niż szlajanie sie po spelunkach i januszexach.
2

Jak szukałem roboty jakiś czas temu to pierwszy raz mi się zdarzyło, że po niewysłaniu zadania rekrutacyjnego, na następny dzień po terminie zadzwoniła do mnie osoba z HRu żeby zapytać się, co się stało i czy dam radę je zrobić, i jeżeli tak to ile bym czasu potrzebował :D

2

Januszex to nie firma, której kultury nie lubisz. Jakoś się nie dziwię, że osoba używająca takich określeń i pokazująca taka postawę ma uraz do firm oceniających osobowość kandydata.

12

Pozytywny WTF: w poprzedniej firmie w trakcie rozmowy umówiłem się na konkretną stawkę. Szef IT, z którym rozmawiałem, powiedział że musi się skonsultować z inwestorem i że odezwie się następnego dnia. Tego samego dnia wieczorem dostałem maila, gdzie 1) zaoferowano mi wyższą stawkę 2) dorzucono 26 dni płatnego urlopu 3) dorzucono 14 dni płatnego chorobowego. Pierwszy raz w życiu miałem do czynienia z tym, że dostałem więcej, niż chciałem.

6

Dostałem ofertę pracy i już zabiły mnie wymienione procedury: zaświadczenie niekaralności, co akurat jest mi znane i to pikuś ale dalej: możlwiość wglądu do pitów, urzędu skarbowego, podanie osób znanych za granicą, byłych współlokatorów, sąsiadów, wgląd w historię mandatów, pytania ile razy w życiu się upiłeś, gdzie i po co byłeś za granicą itp itd
Widzę, że hireright to jest pikuś przy niektórych wymaganiach :D A już wiem, że im więcej procedur na starcie tym też ich więcej w trakcie pracy

10

Powiedzmy WTF pozytywny - płaci się za gapowe :P

Może nie do końca pasuje do rekrutacji, bo chodzi stricte o zmianę pośrednika wskazanego przez klienta przez którego jestem na projekcie i rekrutacji jako takiej nie ma (bo robota już jest i to ta sama:)).

Październik.
Aktualnie mam umówione na projekcie 10 płatnych dni bez świadczenia usług (styl korpo USA).
Z nowym pośrednikiem ( którego rola na szczęście ograniczy się tylko do wysłania do niego faktury) totalny rozpierdol i burdel organizacyjny na kółkach - rozmowy z 3 HR które nie są poinformowane o poprzednich ustaleniach i w sumie ich rola ogranicza się do robienia pozytywnego klimatu, gadaniu o pierdołach i marnowaniu czasu, walki o wywalenie niekorzystnych zapisów w umowie, kilkukrotnie przekładane spotkanie z managerem od pośrednika.
W końcu dopięliśmy zmiany w drafcie umowy i na kończącym spotkaniu z managerem wypełniliśmy draft o kilka danych (w swoim domyślnym drafcie umowy mają wpisane 23 dni wolnego - ważne). Dostałem podsumowanie całej oferty i zaakceptowałem. Oficjalnie zaczynam w grudniu, bo miesiąc wypowiedzenia u obecnego pośrednika. Warunki te same, stawka powiększona o 10 dni wolnego które mam teraz (czyli przechodzę na wersję, gdzie urlop wliczony już w stawkę).

Nadszedł punkt kuluminacyjny i wysyłanie umów do podpisania. Wysyłali trzy razy. W procesie uczestniczyły 4 osoby HR.

  • raz wysłali z błędną datą rozpoczęcia przejścia (zły miesiąc!!!)
  • za drugim razem pierwszy kurier nie dotarł na czas i następnego dnia z samego rana przyszedł drugi kurier odebrać podpisane dokumenty których jeszcze nie dostałem
  • za trzecim podejściem kurier zaniósł sobie przesyłkę "gdzieś" na inne piętro mimo tego że byłem na mieszkaniu bo praca remote, wklepał w systemie że odebrałem i podpisałem odbiór - hehe, pozdrawiam DHL - ale udało mi się znaleźć

Patrzę na stawkę która miała być aktualna + ekwiwalent 10 dni, i wydaje mi się coś za duża.
Dali mi aktualna + ekwiwalent 23 dni - pewnie wzięli złą wersję umowy, tą z niezmienionym 23 dni na 10 dni:)
Podpisałem, zaczynam oficjalnie w grudniu :)

Wczoraj dostałem maila, żebym pamiętał żeby przesłać fakturę za usługi do 2 grudnia.
Jakie kochane misiaki z nich.

2

Brałem udział ostatnio w rekrutacji, I etap test, zrobiłem dobrze, po kilku dniach przychodzi mail z linkiem bym sobie wybrał termin na rozmowę. Link prowadzi do Arkusza Google z takim zwykłym kalendarzem tygodniowym, gdzie w każdym terminie był jakiś kod. Wybór terminu polegał na tym by zmienić wybrane pole na "zarezerwowane", a kod z tego pola wysłać do rekrutera.

9

Raz się rekrutowałem na staż do jednej z Wrocławskich firm. Generalnie wymagania by coś umieć w Javie, szprechać po angielsku i w sumie tyle. Zrobiłem internetowy test i generalnie dostałem automatyczną odpowiedź, że będą kontaktować się z wybrańcami w przyszłym tygodniu. Mija przyszły tydzień nikt nie dzwoni, no cóż..

Aż tu nagle dzwoni po 3 tygodniach rekruterka i mówi, że szybko szybko, bo od przyszłego tygodnia startujemy i kończymy rekrutację, jednego kandydata już mamy, a ty byłbyś drugi. Na rozmowę umówmy się na środę, a jakby co umowę podpiszemy w piątek. No mówię spoko, przyszła środa rozmowa w całości po angielsku myślę, że źle mi nie poszło. Przychodzi piątek i mail ze znaną mi formatką. Dodatkowo pisze mi, że jakby co maila ma więc jak będzie następna edycja to oczywiście pamięta itp itd. Myślę sobie no ok trudno, może jednak ten angielski mi nie wyszedł.

Wchodzę na pracujKropkaPl po paru dniach, a tam znów ta oferta! Styl graficzny widocznie inny, więc na pewno oferta im się magicznie nie przedłużyła tylko jest nowa. Porównuję sobie wymagania i w sumie jest jedna zmiana: oczekują studenta min 3 roku infy (btw nie mam studiów kierunkowych). O wy, więc o to chodzi. Odpisuję na maila i cytując "(...) lub kolejna edycja programu stażowego, (...)" i piszę, że "już kolejna edycja się pojawiła ;)". No niestety pani rekruterka nie skumała i odpisuje, że to dalej ta sama oferta na ten staż i w domyśle jej chodziło np za pół roku ojej ojej. No ty kur..

Edit
Bo zapomniałem a ważne:
W mailu z piątku napisała mi jeszcze, że wybrali innego kandydata. Czyli mieli już komplet dwóch osób. A jednak w przyszłym tygodniu oferta jeszcze raz się pojawiła (╯ ͠° ͟ʖ ͡°)╯┻━┻

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0