Nie chce programować

0

Ja mam zupełnie inny problem niż 90% ludzi na tym forum. Macie może jakieś pomysły albo doświadczenia jak odejść od developmentu mając jednak jakiś kontakt z programowaniem.

Mam 3 lata doświadczenia:
frontendowa trójka z React'em + R'ka/Python
hobbystycznie Haskell

Lubie programować ale dla mnie to jest sport. Rozwiązanie jakiegoś problemu, ułatwienie sobie pracy, strzelenie zadanka z codewarsa. Nie kręci mnie robienie projektów, jak czytam "róbcie swoje własne projekty" - to mi kartofle w piwnicy gniją :D
Bycie developerem w moim wypadku mija się z celem. Przez ostatni rok jak wiedziałem że chce zmienić pracę. To zamiast ogarniać jakieś "własne projekty" to wolałem się nauczyć pisać functory w JS'ie. Sorry ale nie nakarmię rodziny z bycia Piotrusiem Panem programowania :P

1

Zostań kierownikiem :-)

A tak serio jeśli większość twojego czasu pochłania poznawanie podstaw to nie dziwie Ci się czemu nie wychodzi Ci praca w projektach :-]

0

No to zmień prace? poszukaj czegoś co cie bardziej ciekawi? Przecież to nic złego. Ja też mam okresy, że kompletnie nie chce mi się kodować i najchętniej to bym się w robocie nie pojawiał. Nawet już wiem, co bym robił gdybym miał to rzucić i nie była by to robota za biurkiem, ale również sprawiała by mi przyjemność ;)

1

tak, bardzo dużo menadżerów jest byłymi "programistami". większość z nich jest tak samo beznadziejni jako menago jak byli beznadziejni jako programiści. w korporacjach to normalka. ale jak chcesz nadal siedzieć w produkcie i nie masz problemu gadać z stackholderem to Product Owner / Product Manager. jakieś takie agajlowe stanowisko gdzie nadal obracasz się w technologiach a nie programujesz.

0
Wesoły Ogórek napisał(a):

Product Owner / Product Manager
gdzie nadal obracasz się w technologiach

w czym? do obsługi outlooka, nie trzeba znać technologii :D

0

Dobry product owner ma chociaż minimalne pojęcie o technologiach użytych w projekcie, czy architekturze. Inna sprawa, że żeby nim zostać to potrzeba całkiem sporo umiejętności miękkich i doświadczenia, którego przeciętny programista raczej nie ma.

0

Zawsze jest helpdesk/administratorka u hostingowców. Tam doświadczenie w webdev się przydaje.

0

Kup 30 alpak, zbuduj im stodołę i żyj ze sprzedaży wełny i terapii chorych dzieci.

0

Proponuję bardziej pójście w konsulting IT, analityka albo PM. Mniej styczności z kodem (ale nie zerowa), duża styczność z klientami i większe możliwości rozwoju nietechnicznego, w miarę dobry $.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0