Certyfikat Laravel

0

Myślicie, ze sens jest podchodzić do tego certyfikatu?

Patrząc na zagadnienia, to jest chyba bardziej test z dokumentacji, niż taki poświadczający jakąś głębszą wiedzę jak go opisują.

Buduje w końcu swoje pierwsze CV pod programistę, ale niestety portfolio nie jest za grube i zastanawiam się, jak w prosty sposób podciągnąć moje szanse na te 20k miesięcznie :P

Jeżeli ktoś ma jakieś lepsze pomysły to chętnie wysłucham - uogólniając targetować chce w fullstacka z Laravel/Vue.

1
Doggye napisał(a):

Jeżeli ktoś ma jakieś lepsze pomysły to chętnie wysłucham - uogólniając targetować chce w fullstacka z Laravel/Vue.

Napisz projekt w tych technologiach.

0

Cel tworzenia certyfikatów w IT jest prosty: zarabianie hajsu przez ludzi, którzy organizują te wszystkie egzaminy.
Sam sobie odpowiedz na pytanie, czy chcesz poświęcać na to czas i pieniądze. Najlepiej po prostu zrobić jakiś projekt zamiast ryć dokumentację ;-).

0
wiciu napisał(a):

Cel tworzenia certyfikatów w IT jest prosty: zarabianie hajsu przez ludzi, którzy organizują te wszystkie egzaminy.

Bzura. Zależy od branży. W niektórych branżach jak IT Security certyfikaty są bardzo wysoko cenione przez pracodawców.

1

zgadza sie, sec i sieci certyfikaty sa wymagane albo jako atut, te najwyzsze to prestiz i nie lada wyzwanie, przyklad: ccie

0

Nie twierdzę, że certyfikaty są całkiem złe. Jest kilka takich, które warto mieć w zależności od tego, kto czym się zajmuje, a na pewno te bardziej wartościowe jest trudno zdać. W każdym razie, spotkałem już programistów, którzy mieli certyfikaty typu OCJP i nie potrafili powiedzieć, do czego służą metody hashCode() i equals(), a także nie słyszeli o czystym kodzie. Ponadto, autor wątku żyje w nadziei, że jakiś papier da mu zarobki typu 20k i chciałem go tylko z tego błędu wyprowadzić.

0

@wiciu: serio ten papier nie da mi 20k? Pol życia w błędzie...:(

A tak na poważniej to mam maly projekt prywatny z wykorzystaniem tych technologii, jeden komercyjny dostępny publicznie i jeden mały system (w dużym uproszczeniu GUI do bazy danych dla oddziałów Banku, w którym obecnie pracuje). Technologii wykorzystanych jest sporo niz Vue i Larva, ale to podałem akurat żeby nakreślić ogólnie kierunek czego szukam.

Niestety większość mini projektów mam porozrzucane na komp8e i nie wiele wnoszą oprocz mojej satysfakcji ze cos zadzialalo (np mini gierka w Three.js na websocketach i wykrywaniem kolizji pisana od zera przeze mnie, czy pseudo system komentarzy,gdzie zamiast tekstu mozna sobie narysowac cos na canvasie i zostawic to w formie koementarza,z live updatem na socketach... i tak można trochę powymieniac)

Stad pomysł o jakimś certyfikacie, żeby cala teorie i doświadczenie w kupoprojektach moc jakkolwiek podeprzeć czymś więcej niż buzzwordami w cv.

Uorzedzajac - robie właśnie pseudo portfoliowa stronę, na ktorej zbiore ciekawsze miniprojekty, ale nie wiek czy pani z HR nie preferowalaby certyfikatu od prostej gierki i stad skierowalem pytanie do Was.

Dzięki za odpowiedzi, czyli utwierdziliscie mnie w tym ze raczej tego.typu papierki nie wnoszą za wiele ;)

0
Doggye napisał(a):

Dzięki za odpowiedzi, czyli utwierdziliscie mnie w tym ze raczej tego.typu papierki nie wnoszą za wiele ;)

W programowaniu nie wnoszą wiele w sieciach/security wnoszą bardzo wiele.

Wystarczy przejrzeć oferty pracy i sprawdzić czy gdziekolwiek w wymaganiach czy choćby "mile widziane" jest ten certyfikat a zapewne nie ma.

0
Wielki Krawiec napisał(a):

zgadza sie, sec i sieci certyfikaty sa wymagane albo jako atut, te najwyzsze to prestiz i nie lada wyzwanie, przyklad: ccie

CCIE jako wyzwanie XDDD

0

masz?

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0