Software Craftsmanship w polskich firmach?

Odpowiedz Nowy wątek
2016-07-05 19:25
Zimny Kaczor
0

Czy są w Polsce firmy, które np. otwarcie przyznają się, że wyznają idee związane z Software Craftsmanship?

Pozostało 580 znaków

2016-07-05 19:38
Wielki Samiec
0

Spartez

Pozostało 580 znaków

2016-07-05 20:39
Zimny Kaczor
0

Ocado Technology, Sonalake, UBS?

Pozostało 580 znaków

2016-07-05 21:19
2

Ja bym zadała pytanie, czy są takie, które działają w dany sposób. Przyznawanie się do wyznawania idei nie implikuje faktycznego postępowania w zgodzie z nią.


(konto nieaktywne)

Pozostało 580 znaków

2016-07-05 23:11
Zimny Kaczor
0
ness napisał(a):

Ja bym zadała pytanie, czy są takie, które działają w dany sposób. Przyznawanie się do wyznawania idei nie implikuje faktycznego postępowania w zgodzie z nią.

Też chcialbym to wiedziec, ale może byc trudno z jakakolwiek odpowiedzia.

Niestety wszyscy są Agile, głównie marketingowo...

Nie wszyscy i może nawet trochę na szczęście. Miałam kiedyś pracę w metodyce raczej freestylowej i tamtejsza organizacja i efektywność pracy podobała mi się bardziej niż siedzenie na tych wszystkich bzdurnych mitingach. Zresztą nawet Agile nie pomoże, kiedy brak SOLIDnej pracy u podstaw. - ness 2016-07-06 19:19

Pozostało 580 znaków

2016-07-06 19:31
Zimny Młot
0

@ness
Prawda. Ale według mnie to jest własnie problem z powierzchownym wdrożeniem Agile poprzez np. dostanie certyfikatu itp. Przeciez na pewno twórcom manifestu nie chodziło o to, żebyśmy siedzieli na meetingach i marnowali czas. Przecież to nie jest ani trochę pragmatyczne.

Dlatego właśnie napisałem, że wszyscy są teraz Agile ale marketingowo, znaczy powierzchownie. I dl mnie to 1 punkt programu, że firma nie jest naprawdę Agile to właśnie siedzenie na bzdurnych meetingach.

Agile/Software Craftmanship to są dobre idee, szkoda tylko, że łatwo wypaczane. Bo takie rzeczy szybko podchwytuje 'biznes' i pozniej sprzedaje scrumy, agile hurtem byle jak, byle komu.

Pozostało 580 znaków

2016-07-06 23:50
1

bo wielu ludzi mysli, ze implementacja takiego agile'a np. w postaci scruma to odsiedzenie d*pogodzin na mityngach. Metodyka ma nam pomagać, a nie jeszcze utrudniać życie. Jesli widzisz, ze mityngow jest za duzo i zaczynaja one kolidowac z Twoja produktywnoscia, a same nic nie wnosza to rozwiazanie jest jedno :-).

Co do firm to ja sie zgodze - do tej pory spotkalem sie tylko z marketingowym agilem. teraz to jest na topie, wiec kazdy to "robi", bo to przyciaga pracownikow. A pozniej wiadomo - kaszana

Pozostało 580 znaków

2016-07-07 19:27
Krzywy pomidor
0

Czesto jest tez slepo sie trzymanie jakis zasad mimo, ze w pewnych warunkach moga nie miec zastosowania.

Np. Ja sie nie zgadzam, zeby caly zespol uczestniczyl w review. Starczy jak np. Te osoby beda sie wymieniac.

W poprzedniej firmie jeden team leader zrobil certyfikat ze Scruma... I szczerze powiem, ze byla to ostatnia osoba jaka powinna cos takiego zrobic. Po prostu wiedzialem, ze 'metodologia pracy' tego goscia nigdy sie do agile nie zblizyla, a wrecz temu zaprzeczala... Ale oczywiscie chwalenie sie scrum, agile i jakich to mamy super specjalistow...

Pozostało 580 znaków

2016-07-08 09:29
0

Jak juz ktoś ma certyfikat to nie ma dyskusji ;-)

Pozostało 580 znaków

2016-07-09 08:30
Krzywy pomidor
0
koner napisał(a):

Jak juz ktoś ma certyfikat to nie ma dyskusji ;-)

Ogolnie to nie wiem skad wsrod ludzi ten pociąg do certow i niby-wyzszych stanowisk.

Ja tam chce byc programista ;)

Pokaż pozostałe 22 komentarze
@somekind mam wrażenie ze oceniasz wszystko i wszystkich przez pryzmat siebie i swojego doświadczenia. To że Ty nie spotkałeś dobrego architekta to nie znaczy ze taki nie istnieje albo że nie da się nim zostać mając 10 lat doświadczenia. A może po prostu ten C# przyciąga samych D-playerow i dlatego masz takie przykre doświadczenia? - tdudzik 2016-07-13 07:17
Architekt powinien być osobą bardzo doświadczoną, z ogromną wiedzą nie tylko techniczną i technologiczną, która która miała kontakt z wieloma technologiami i przeżyła niektóre z nich, ale także taką, która wzięła udział w wielu udanych i nieudanych projektach, która widziała wiele błędów, wpadek i źle zaprojektowanych aplikacji, która była przy systemach od początku do końca ich tworzenia i widziała co się dzieje, po wdrożeniu, i gdy klient z nich korzysta. - somekind 2016-07-13 11:30
O ile prędkość uczenia frameworków można zwiększać, o tyle nie da się zwiększyć prędkości zbierania doświadczenia w całym cyklu życia projektu, bo to jest zależne od realnego czasu. Tymczasem, w wielu firmach architektem nie zostaje się za wiedzę i umiejętności, lecz dlatego, że już nadeszła pora na następny awans. Jeśli pasuje Ci taka patologia - pracuj w ten sposób i z takimi ludźmi. Ja od takiego podejścia trzymam się z daleka i nie przestanę kpić z dzieci zostających seniorami i architektami. - somekind 2016-07-13 11:33
Czy to domena wyłącznie .NETu? Nie sądzę - znajomi programiści C++ i Javy borykają się z identycznymi problemami. - somekind 2016-07-13 11:33
@somekind bardzo dobrze podsumowane. Ja co prawda jestem krótko w IT, ale dla mnie nazwy senior i architekt są zarezerwowane dla niewielu pro ogarniaczy. Lecz ogólnie są to pojęcia raczej mocno zdewaluowane. - H1ghlander 2016-07-13 17:16

Pozostało 580 znaków

2016-07-11 22:13
Zimny Kaczor
0

@koner
Powiem to wszędzie gdzie będzie trzeba, aż natrafię na odpowiednią firmę.

Te hierarchie są złe dla naszej pracy, na zachodzie ponoć to się zmienia.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0