Podwyżki - ile i jakie

Odpowiedz Nowy wątek
2015-01-29 19:03
Biały borsuk
0

Witam,
Ostatnio dostałem podwyżkę. Jestem z niej zadowolony, ale... tak naprawdę nie wiem jak wygląda z nimi sprawa.
O ile orientuję się dość dobrze w zarobkach w danych miastach i ogólnie w kraju na stanowisku programisty, to nie za bardzo wiem jak wygląda kwestia podwyżek.

Ostatnio dostałem podwyżkę 31%. Oponowałem za nieco większą, ale ta jest ok szczególnie, że niedługo kolejna mnie czeka.
Jednak jak to wygląda faktycznie u większości i w innych firmach?

Jaki jest przedział podwyżek w danych latach doświadczenia?
30%, potem 20%, potem 15%, potem 12%, potem 10%, potem 6% itd?

A może lepiej Wam podać stawki?
1000 zł potem 700 zł... itd.

Możecie wypisać podwyżki w firmach z Waszego doświadczenia? Podobnie jak to robicie przy zarobkach.

Pozdrawiam.

"niedługo kolejna mnie czeka" - tak powiedzieli? - Spinaczer 2015-01-29 19:58
"Ostatnio dostałem podwyżkę 31%. Oponowałem za nieco większą " - no cóż, sam nie chciałeś większej (oponowałeś), to masz taką. - fourfour 2015-02-03 08:21

Pozostało 580 znaków

2015-01-29 20:04
4

Jeżeli w momencie zatrudnienia byłeś wart (wg. innych firm) 10k, a teraz jesteś wart 12k, to jeżeli dostaniesz 2k podwyżki, to jest to 20%.
100% podwyżki dostaniesz jeżeli poszedłeś pracować za 4k (a byłeś wart 10k), a teraz (po podwyżce) zarabiasz 8k (a wart jesteś 12k). W takim wypadku podwyżka jest.... duża czy mała? Wg. mnie duża (100%, albo inaczej 4k). Problem w tym, że zarabiasz ciągle poniżej swojej wartości rynkowej, więc czy jest sens cieszyć się z tak "dużej" podwyżki?

Jeżeli traktujesz podwyżkę, jako bonus motywacyjny to super, jest się z czego cieszyć. Ale jeżeli traktujesz ją jako wyrównanie do Twojej aktualnej wartości rynkowej (w końcu wynagrodzenie jest ustalane w momencie zatrudnienia, nie później (później nazywamy to "podwyżką")), to istotniejsze jest, ile teraz zarabiasz i na ile wyceniają Ciebie inne firmy...

edytowany 2x, ostatnio: Spinaczer, 2015-01-29 20:18

Pozostało 580 znaków

2015-01-29 20:14
Biały borsuk
0

Tak powiedzieli. Zresztą... jak słowa nie dotrzymają to sobie pójdę gdzieś indziej.

Nie w tym jednak rzecz. Wiele firm nie chce dać od razu dużej podwyżki, bo... nie mogą. Różne przepisy "z góry" itd.
Zastanawiam się jak to u Was było / jest.
Stawka - w sensie zarobki, wiem jaka być powinna i tyle dostaję, ale zastanawiam się, czy podwyżki mają pewne widełki. Tzn, czy przypadkiem nie jest w złym tonie zaśpiewać powiedzmy 60% - wiadomo nikt się nie obrazi, ale jednocześnie, czy ktoś kiedyś taką podwyżkę dostał?

Interesuje mnie to jakie są stawki podwyżek, nie zaś samych zarobków.

Pozostało 580 znaków

2015-01-29 21:47
0

ja lubie rzeczy czarno na bialym dlatego juz na poczatku warto ustalic sobie pulapy podwyzek i tego sie trzymac, bo potem mozna chodzic i prosic. podwyzka powinna byc wynagrodzeniem inflacji + wspolczynnik umiejetnosci i doswiadczenia, stad dla mnie podwyzki powyzej 15-20 procent co pol roku smierdza i wynikaja z ogromnego niedoszacowania, bo wynika z nich ze po 2 latach jestes wart 2 razy tyle ile byles przed rozpoczeciem. pewnie powiecei ze jak masz 3000 to zeby miec 6000 to musialbym pracowac 10 lat. i tak i nie bo pulap podwyzek rozni sie na poczatku kariery , gdzie wspolczynnik umiejetnosci rosnie szybciej niz w latach pozniejszych. Dlatego jesli jestes we wczesnych stadiach kariery to ustalaj stawek i potem pay review po 3 miesiacach a kolejne po 6 mies. ALe taka rzecz nie bedzie miala miejsca gdy u pracodawcy pracujesz dluzej. po jak pracujesz dluzej i twoja pensja jest na poziomie 8-10k to 30 procentowe podwyzki sa jakis dziwnym tworem, bo przyrost wiedzy i umiejetnosci po 8-10 latach pracy jest inny.

Pozostało 580 znaków

2015-01-30 08:11
2

Śmieszna sytuacja jest w przypadku twardej/stałej polityki firmy, gdzie programiści stanowią tylko niewielki procent. Przychodzi taki ktoś bez doświadczenia dostaje te 1800-2000, ok na początek, ale maksymalna możliwa podwyżka to 10% na pół roku, bo taka stawka jest dla wszystkich, w rezultacie większość odchodzi po kilku miesiącach i przychodzi następny, projekt ma ciągle obsuwę, nikt tak naprawdę nie zna projektu. Dla ludzi bez doświadczenia i umiejętności dobre miejsce na wpis do cv, co mnie dziwi, to że beton na górze nie widzi, że mimo pozornych oszczędności traci bardzo dużo.

edytowany 2x, ostatnio: Czarny_Giermek, 2015-01-30 08:12
Beton na górze dodatkowo twierdzi że programiści są winni i wymagają nie wiadomo czego. Przecież np. w księgowości z takich podwyżek są zachwyceni :). - krzysiek050 2015-01-30 08:24

Pozostało 580 znaków

2015-01-30 16:34
Pijany Mleczarz
0

czy jak teraz zarabiam 1000 zl na pol etatu jako programista Javy w Krakowie to jakiej mniej wiecej podwyzki moglbym sobie zyczyc ( tak zeby nie powiedziec za duzo i zostac zwolnionym) Dodam ze mam z 7-8 miesiecy doswiadczenia i Jave oraz frameworki takie jak Hibernate, Spring itd znam dobrze

Pozostało 580 znaków

2015-01-30 22:48
0

@Pijany Mleczarz mam nadzieje ze to netto, ale nawet jeśli to trochę cię wyzyskują. Ja bym sie zastanowił czy jednak nie wolałbyś zmienić roboty po prostu ;) Wyślij CV do kilku firm w krakowie i zobacz ile ci zaproponują ;)


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...

Pozostało 580 znaków

2015-01-31 08:22
0

Jak się jest dużo powyżej średniej, to dużo trudniej o dużą podwyżkę. Wtedy nawet 10% na rok to dużo. Wielu dostaje 5%. Ale z drugiej strony takie 10% to może być tyle co pensja juniora w Polsce.

Pozostało 580 znaków

2015-01-31 23:45
0
szalonyfacet napisał(a):

ALe taka rzecz nie bedzie miala miejsca gdy u pracodawcy pracujesz dluzej. po jak pracujesz dluzej i twoja pensja jest na poziomie 8-10k to 30 procentowe podwyzki sa jakis dziwnym tworem, bo przyrost wiedzy i umiejetnosci po 8-10 latach pracy jest inny.

Podwyżka nie zależy tylko od przyrostu wiedzy, ale od produktywności, zaangażowania, ale także sytuacji firmy, tego jakich ma klientów, jakie kontrakty złapała, oraz także od tego, co oferują inne firmy na rynku.
Dlaczego nie prosić o 30% podwyżki, jeśli się wie, że firmę na to stać, albo dostało lepszą propozycję z zewnątrz?


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2015-02-01 00:26
0
somekind napisał(a):

od produktywności, zaangażowania, ale także sytuacji firmy, tego jakich ma klientów, jakie kontrakty złapała

Czy te rzeczy potrafią podnieść podwyżkę, czy jedynie ją obniżyć? Słyszałeś wiele razy o tym, że ktoś dostał podwyżkę i zarabiał więcej niż oferują inne firmy (więcej niż "niewiele więcej", tzn więcej niż zwykłe przebicie)? To oczywiste, że jeżeli bardzo wydajnie pracujesz, jesteś więcej wart dla pracodawcy (przynosisz mu większe zyski), ale czemu miałby Ci dać więcej kasy, skoro nikt inny Ci tyle nie da (w końcu ciężko ocenić wydajność pracownika przed jego zatrudnieniem (pomijając to że wydajność pochodzi ze skilla; mam bardziej na myśli pracę w skupieniu 8h dziennie, nie obijanie się, rozsądne planowanie itp)), więc nie opuścisz firmy z powodu bycia underpaid? Oczywiście, możesz zmniejszyć wtedy swoją wydajność w pracy, ale pytanie brzmi, czy pracodawcy też tak rozumują...?

To trochę brzmi jak "pracuj ciężko i wydajnie a szef Ci więcej zapłaci". Mam wrażenie, że (prawie) nikt nie zapłaci więcej, jeżeli nikt nie chce Ciebie podkupić / nie szukasz lepiej płatnej pracy etc. Tzn. pracownik dostaje nie tyle ile jest wart, a tyle, ile są w stanie zapłacić ze niego inne firmy.

edytowany 1x, ostatnio: Spinaczer, 2015-02-01 00:27

Pozostało 580 znaków

2015-02-01 02:28
2

Pracodawca zawsze musi odpowiedzieć sobie na jedno, zajebiście ważne pytanie - komu jest łatwiej? Czy jemu znaleźć dobrego programistę, czy dobremu programiście znaleźć pracę.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0