Ile programiście zostaje na szmery bajery

0

Pytanie może chamskie i prosto z mostu, ale zainspirowany tematem poniżej zastanawia mnie ile kasy (w przeliczeniu na złotówki) wam zostaje w portfelu po odliczeniu wszystkich stałych kosztów: najmu, czynszu, rachunków za prąd, internet, telefon, gaz, wodę itp, po spłacie kredytów, rat, zadłużeń, jedzenia (nie licząc wypadów rekreacyjnych do pubu/restauracji, słodyczy), chemii, środków higieny, ubrań kupionych z potrzeby, kasy danej rodzinie w ramach kieszonkowego / wsparcia, alimentów, kosztów dojazdu, benzyny, biletów, ubezpieczeń, subskrypcji, abonamentów, szkoleń, kursów, czesnego, opłat za drogi i autostrady, remontu, budowy, zusu, kosztów własnej działalności, kosztów niechcianych nałogów, leczenia i wszystkiego innego co nie fajne

Innymi słowy - ile kieszonkowego wam zostaje; pieniędzy z którymi możecie robić co wam się spodoba bez rezygnacji z tego co macie ;)

0

Temat miał być w Off-Top choć nawiązywałem do tematu z działu "Kariera"; przepraszam za pomyłkę

0

Temat świetny. Zawsze pojawiają się pytania o wysokość zarobków, ale mnóstwo osób, które nie pracuje i/lub jest jeszcze na utrzymaniu rodziców nie zdaje sobie sprawy jak szybko pieniądze potrafią się rozejść. Kwestia tego co chcemy zrobić z pieniędzmi, które możemy odłożyć. Mnie na chwilę obecną zostaje ok 2000 zł miesięcznie (i jestem z tego zadowolony biorąc pod uwagę fakt, że mam sporo opłat i mogę pomóc jeszcze osobie bliskiej). Wydaje mi się, że taka kwota pozwala zaspokoić nagłą "zachciankę" i w przypadku odłożenia można uzbierać kwotę, która będzie zabezpieczeniem na kilka miesięcy (w razie utraty pracy, zdrowia czy wypadku).

1

Innymi słowy - ile kieszonkowego wam zostaje; pieniędzy z którymi możecie robić co wam się spodoba bez rezygnacji z tego co macie

Ciężka sprawa - przecież nawet zakupy jedzeniowe mogę podzielić na takie, które są "niezbędne" i na takie, które można powiedzieć, że to już są szmery-bajery... Raczej bym zapytała, ile odkładacie miesięcznie do oszczędności >:] Jednak świadomość finansowa w narodzie niewielka, i większość pewnie wszelkie nadmiary przepuszcza natychmiast ;)

0

somekind emeryturę może i da ale rok przed śmiercią :). Ewentualnie rocznik urodzony w latach 90 XX wieku nigdy się jej nie doczeka. Ave TUSK :)

0
aurel napisał(a):

Ciężka sprawa - przecież nawet zakupy jedzeniowe mogę podzielić na takie, które są "niezbędne" i na takie, które można powiedzieć, że to już są szmery-bajery... Raczej bym zapytała, ile odkładacie miesięcznie do oszczędności >:]

dokładnie o to chodzi; nawet chciałem rozpisać to dokładnie ale wyszło za długie zdanie i skróciłem do "słodycze", chociaż chodziło mi generalnie o wszystkie jedzenie dla przyjemności a nie dla potrzeby przeżycia

pytanie o odkładanie oszczędności mało ciekawe - jeżeli ktoś odkłada co miesiąc sobie na starość i co miesiąc tych pieniędzy nie ma to raczej chciałbym je zakwalifikować do tej drugiej kategorii wydatków stałych

0
Travel napisał(a):

somekind emeryturę może i da ale rok przed śmiercią :).

Czyli i tak wcześniej niż np. 25 lat temu.

Ewentualnie rocznik urodzony w latach 90 XX wieku nigdy się jej nie doczeka.

Rocznik w latach?

Ave TUSK :)

No tak, bo to Tusk wprowadził sto lat temu taki głupi system emerytalny. ;)

0

chociaż chodziło mi generalnie o wszystkie jedzenie dla przyjemności a nie dla potrzeby przeżycia

pytanie o odkładanie oszczędności mało ciekawe - jeżeli ktoś odkłada co miesiąc sobie na starość i co miesiąc tych pieniędzy nie ma to raczej chciałbym je zakwalifikować do tej drugiej kategorii wydatków stałych

To ja kompletnie nie rozumiem. Chodzi ci o pieniądze, które po wszystkich wydatkach w miesiącu zostają na twoim koncie i nie przelewasz na konto oszczędnościowe? To przecież nie ma takich pieniędzy o.O Bez sensu, co one, tak sobie na koncie niby leżą? Bez procentu, bez celu? Kto tak robi? o.O

0
somekind napisał(a):
Travel napisał(a):

somekind emeryturę może i da ale rok przed śmiercią :).

Czyli i tak wcześniej niż np. 25 lat temu.

Ewentualnie rocznik urodzony w latach 90 XX wieku nigdy się jej nie doczeka.

Rocznik w latach?

Ave TUSK :)

No tak, bo to Tusk wprowadził sto lat temu taki głupi system emerytalny. ;)

Tylko 25lat temu wszystko działało inaczej, nie trzeba było ładować takich kolosalnych podatków aby utrzymać Grodzkiego/Grocką :)

0
aurel napisał(a):

To ja kompletnie nie rozumiem. Chodzi ci o pieniądze, które po wszystkich wydatkach w miesiącu zostają na twoim koncie i nie przelewasz na konto oszczędnościowe? To przecież nie ma takich pieniędzy o.O Bez sensu, co one, tak sobie na koncie niby leżą? Bez procentu, bez celu? Kto tak robi? o.O

to może inaczej zdefiniuję - pieniądze które masz na korzystanie z życia, nikt nie powiedział że mają zostać na koncie
zbieranie na trzecim filarze się nie kwalifikuje ;)

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0