System do programowania, czy Linux jest lepszy od Windowsa?

Odpowiedz Nowy wątek
2019-07-04 17:23
1

Cześć. Chciałbym zapytać się Was co sądzicie o programowaniu na Linuxie. Już od dłuższego czasu chciałbym porzucić Windowsa na rzecz Linuxa albo Maca, bo po prostu w Windowsie irytuje mnie dużo rzeczy. Być może są to pierdoły, które kompletnie nic nie znaczą, ale po prostu mnie to denerwuje. Mac to bardzo dużo wydatek, więc na razie nie mogę wziąć go pod uwagę, tak więc pozostaje Linux. Ja komputera mam zamiar używać tylko do dwóch rzeczy, czyli nauki i pracy. Granie w gry, pisanie w Wordzie i inne tego typu rzeczy mnie kompletnie nie interesują.

Wiem, że pytanie pewnie wydaje się banalne, no ale jednak chciałbym przeczytać Wasze odpowiedzi na ten temat. Tak naprawdę nie miałem też dużo wspólnego z Linuxem, z 2 semestry temu na studiach robiliśmy coś na Fedorze, ale jego nauka nie jest dla mnie żadnym problemem, więc proszę nie sugerować się nikłą znajomością systemu.

Dobrze, mam parę pytań. Trzeba zacząć od tego, czy w ogóle to w czym działa można robić na Linuxie. Przypuszczam, że tak, bo większość z tego co będę potrzebował jest dostępna, a co do mniejszości to nie wiem, bo jeszcze nie sprawdzałem.

1. Czy technologię z których korzystam lub będę korzystać nie będą sprawiać problemu na Linuxie?
HTML5, CSS3, BS4, JS, dodatkowo w przyszłości: jQuery, TypeScript, Node.js, Angular, Vue, React.

Co do programów to wiem, że są kompatybilne, bo już sprawdziłem. Dla zainteresowanych: GitHub, Discord, TeamViewer, WebStorm, DataGrip, NordVPN, Spotify, MySQL

2. Jak ogólnie wygląda programowanie na innym systemie niż Windows. Jakie mogą być wady i zalety?

3. Bardzo lubię jak jest czysto i schludnie. Takie dystrybucje Linuxa mnie interesują. Przejrzałem kilka i natrafiłem na:
Elementary OS, Enso OS, Arch - o nim więcej poniżej. Możecie ewentualnie coś polecić dodatkowo.

4. Jak wygląda bootowanie obrazy dysku na pendrive? Ktoś podrzuci coś konkretnego, żeby nie przeszukiwać wszystkich stron, w tym pewnie pełno słabych? Czy dodatkowo u każdej dystrybucji wygląda to inaczej?

5. Nie lubię jak mam burdel. Czy na dystrybucji Linuxa tych które podałem mogę skasować wszystkie programy, które są zbędne? Potrzebuję te, które wymieniłem wyżej, no i jakąś przeglądarkę, pewnie Chrome.

Tutaj właśnie chciałbym poruszyć ten Arch Linuxa. Słyszałem, że tam po instalacji nie ma kompletnie nic. Bardzo mi się podoba taki zamysł.

No to na koniec mogę Wam napisać co mi się nie podoba w Windows. Jest tam za dużo syfu, który wymaga od Ciebie pełno rzeczy, które mi się nie podobają. Płacę za system, a na każdym kroku mam wciskanie jakiegoś gówna od ustawień, po ściągnięte programy, których nawet nie mogę usunąć używając PowerShell po śmieszne gierki. Irytuje mnie sama myśl o tym. Jak usunę to nie ma, czego nie usunę to nie widać, ale wiem, że gdzieś tam to jest i mnie to drażni. Często jak też coś oglądam, to programiści pracują albo na MacOS albo Linux. Dodatkowo nie podoba mi się zamysł, że mam wykonywać pracę biznesową na systemie, który służy do zabawy, nie wiem, po prostu tak mam.

Chętnie podyskutuję i odpowiem na kolejne pytania. Dzięki za pomoc i strzała.

edytowany 1x, ostatnio: PanMateusz, 2019-07-04 17:26
ad. 3 Ja bym uznał którąś z dużych, wielokrotnie testowanych dystrybucji, gdzie twórcy dystrybucji nie toczą wojny z oknami, filozofią IDE. Debiand, Fedora, Ubuntu czy coś podobnego. Pragmatyzm a nie ideologia - AnyKtokolwiek 2019-07-04 17:47
@AnyKtokolwiek: jesteś filozofem IDE? - Pijak 2019-07-04 17:51
Większość programistów których znam programuje web i mobile na Linuksie. Konsola Linux w porównaniu do tej z Windowsa, to niebo i ziemia. - rdza 2019-07-04 18:51
Tylko jeśli nie umiesz zainstalować innej konsoli. Pytanie, czy jak ktoś nie umie instalować programów, to da sobie radę z jakimkolwiek systemem. - somekind 2019-07-05 01:36

Pozostało 580 znaków

2019-07-11 09:41
1

Hehe każda ze stron czepia się tej drukarki jakby to było najważniejsze narzędzie pracy programisty. Serio wszyscy tak dużo drukujecie?

Tak, wypowiedzenia heheh - Czitels 2019-07-11 10:10
@Czitels: hehe ale to można na drukarce firmowej zrobić :-) - Aryman1983 2019-07-11 10:14
Wypowiedzenia, wyciągi, mapa dojazdu na rekrutacje, CV, bilety lotnicze... - vpiotr 2019-07-11 11:11
To wy nie drukujecie kodu źródłowego, żeby go analizować przy śniadaniu z ołówkiem w ręku? - somedev 2019-07-11 11:13
A jak inaczej zrobić profesjonalny code review w korpo? ;) Musi być wydruk i pieczątka. - somekind 2019-07-11 16:16
A chodzi o drukarki 3D, u Linusa działa pod Linuksem. https://www.youtube.com/watch?v=SOXeXauRAm0 - AMD64 2019-07-11 17:54

Pozostało 580 znaków

2019-07-11 17:48
0
Bączek napisał(a):

Przecież to ty z uporem maniaka chcesz wmówić innym, że Windows jest lepszy od Linuxa

Tak, i robię to nie pisząc jednocześnie niczego dobrego o Windowsie ani złego o Linuksie, ani nawet nie używając słów lepszy/gorszy.
Ot, taki ze mnie maniak. ;]

Dla mnie Linux jest lepszy do pracy, ponieważ mogę pracować na tiling menagerze i to takim, który mi się podoba, at ty do tego imputujesz jakieś bzdury, które wynikają z niewiedzy i sprowadzaniu dyskusji do własnego poziomu...

To wspaniale, że używasz tego, co ci się podoba. To jeszcze pozwól innym na to samo, dobrze?

cerrato napisał(a):

Ok, zakładam brak złej woli po Twojej stronie, być może rzeczywiście tak odebrałeś moje wypowiedzi. Moim zdaniem one takie nie były, ale wieeeeele razy w tym wątku pojawiło się słowo "subiektywny", jak widać dotyczy ono także sposobu odbierania czyichś tekstów.

Ok, możliwe, że subiektywnie błędnie odczytałem Twoje intencje, skoro tak, to przepraszam.
Tylko powiedz - jaki cel miałeś w tym, aby opisać komuś, jak to łatwo się instaluje i bezproblemowo używa Minta, mimo że nikt o to nie prosił? Bo jak dla mnie, to jest to działanie charakterystyczne dla jakichś fanatyków, którzy koniecznie na każdym kroku chcą wszystkich namawiać, żeby używali tego, co oni sami używają. Co jak dla mnie jest zupełnie bezsensownym działaniem. (Jak zresztą każde ingerujące w to, co ktoś w domu robi.)

zwróć uwagę, że cały czas jedynie starałem się obalać argumenty typu "jest problem z drukarką", "to jest sztuka dla sztuki", "z Linuksem są same problemy" itp,

I to jest błąd, bo to nie są argumenty, więc nie można ich obalać. Jeśli ktoś ma problem z drukarką czy Linuksem, to to jest fakt. A jeśli uważa coś, za sztukę dla sztuki, to jest to opinia.

TurkucPodjadek napisał(a):

To podejście zakłada, że apka ma logi, to po pierwsze.

Ale brak logów w aplikacji, to strzelanie sobie w stopę. I tego nie tłumaczy system, na którym się pracuje.

a po trzecie, że logi coś ciekawego pokażą (np: cannot bind to port <1024 to developerowi sporo powie, zwłaszcza jak nic nie działa na tym porcie), to że nic nie pokazują, a apka nie działa/działa nieprawidłowo to 10%-20% moich przypadków. I tu zaczynają właśnie wychodzić różnice między developerami z macOS/Windows, a tym co pracują na wiecznie „problematycznym” Linuksie.

No ja bym i tak zainwestował w porządne logi, prawdopodobnie zwróci się szybciej niż narzekanie na developerów, którzy nie znają Linuksa. ;)

Pierwszy przykład z brzegu - cups nie startuje, dlaczego? Skrypt startowy zwalony (był takowy co go nawet hpjis czy jakoś tak instalował). 0 info, null. Przyczyna była prosta, ale w logach jej nie było. Tak, jasne, hpjis (czy jako to się nazywało) jest winne, podobnie jak drukarka i producent. Ale ktoś zaprawiony w boju rozwiązuje problem w kilka minut. Inny przykład: vmware nie startuje na systemie gdzie nie ma /etc/init.d - też do błyskawicznej weryfikacji (nie z logów, bo tych nie będzie)

Serio używacie cupsa i vmware na writualkach? Ale w jakim celu?

Można się śmiać, że na Linuksie się użera z wieloma problemami, których nie ma Windows (czasem to prawda)

Ja się ani nie śmieję z Linuksa, ani nie uważam, że na Windowsie nie ma problemów. Te rzeczy na styku systemu i sprzętu, które wymieniłem mogą występować na każdym systemie. Tylko, że na VM/chmurze nie ma problemów tego typu, więc doświadczenie w ich zwalczaniu moim skromnym zdaniem nic programiście nie daje.

To dyskutujemy o sposobach rekrutacji, czy kwestii podejścia do używania środowiska programistycznego i dlaczego lepiej developować na Linux jeśli apka tam ma docelowo chodzić? Bo wiesz, ja mogę zmieniać temat o tak, na pstryknięcie, tylko muszę wiedzieć, że w tę grę gram.

To nie jest żadna gra, te tematy się po prostu zazębiają. Skoro narzekasz na brak kompetencji wśród kolegów z pracy, to znaczy, że coś nie tak jest z procesem rekrutacji.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2019-07-11 18:17
1
somekind napisał(a):

To wspaniale, że używasz tego, co ci się podoba. To jeszcze pozwól innym na to samo, dobrze?

Mógłbyś wyjaśnić, w jaki sposób wypowiedzi któregokolwiek z propagatorów Linuksa w tym wątku, utrudniły/uniemożliwiły Tobie bądź komukolwiek innemu skorzystanie z Windows?

[...] Bo jak dla mnie, to jest to działanie charakterystyczne dla jakichś fanatyków

I fanatyk może mieć w jakiejś sprawie rację. Co za różnica, czy piszący dla kogoś zabrzmi jak fanatyk, czy nie.

którzy koniecznie na każdym kroku chcą wszystkich namawiać, żeby używali tego, co oni sami używają. Co jak dla mnie jest zupełnie bezsensownym działaniem. (Jak zresztą każde ingerujące w to, co ktoś w domu robi.)

Bycie w zgodzie z samym sobą jest działaniem sensownym. A logika jest prosta: uważam swój wybór za dobry, uważam że podjęcie tego samego wyboru pomoże wielu innym, chcę aby go podjęli i będę się cieszył z ich szczęścia.
Dlaczego ktokolwiek miałby się pilnować, by przypadkiem ktoś inny się nie dowiedział o zadowoleniu z wygody jaką temu pierwszemu daje korzystanie z Linuksa?

[...] I to jest błąd, bo to nie są argumenty, więc nie można ich obalać. Jeśli ktoś ma problem z drukarką czy Linuksem, to to jest fakt.

A że drugi tych problemów nie ma to też jest fakt, bardzo kojarzący się z faktem pierwszym, więc warty wspomnienia, aby treść wątku była bardziej kompletna.

edytowany 1x, ostatnio: Troll anty OOP, 2019-07-11 18:18
A gdzie ja napisałem, że ktoś komukolwiek coś uniemożliwia? - somekind 2019-07-12 00:47

Pozostało 580 znaków

2019-07-11 18:32
3

jaki cel miałeś w tym, aby opisać komuś, jak to łatwo się instaluje i bezproblemowo używa Minta

Dokładnie taki sam cel, jaki miał ten ktoś pisząc o tym, że jego zdaniem Linuks się nie nadaje, więc żeby oddać sprawiedliwość, ja mogę być fanboyem, ale pod warunkiem, że ludzie "z drugiej strony" dostaną łatkę hejterów :p

A tak poważnie mówiąc, to wątek dotyczy tego, czy Linuks się nadaje jako desktop do pracy, z grubsza właśnie o to pytał OP. Pojawił się głos, że ten system się nie nadaje, w odpowiedzi na co przedstawiłem swoją opinie (tak się złożyło, że akurat przeciwną). Ale wyciąganie z tego wniosku, że jestem fanatykiem to trochę jakby kogoś, kto się przyzna, że chodzi do kościoła, od razu wyzywać od mochera, katola i zwolennika pedofilii ;)


That game of life is hard to play
I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay
So this is all I have to say
Pokaż pozostałe 23 komentarze
@somekind: od tego się wszystko zaczęło - https://4programmers.net/Forum/1604199. A w temacie potomków - nie wiesz przypadkiem, czy punkty reputacji na 4P wchodzą do masy spadkowej? ;) - cerrato 2019-07-16 02:50
Z zeznań wynika, że zaczęło się rok wcześniej. Co do masy spadkowej, to nie wiem. Wiesz kogo pytać. :P - somekind 2019-07-16 02:56
Fanatyk to jednak brzmi perjotywnie, a pasjonat nie. Mogę powiedzieć że jestem pasjonatem JVM ale fanatykiem na pewno bym siebie nie określił. Nie użyłby m Javy do pisania OS, fanatyk powiedziałby "oj tam, co z tego że GC może się uruchomić". - scibi92 2019-07-16 08:16
@scibi92: zgodzę się z Tobą. Dla mnie fanatyk to nawiedzony miłośnik/oszołom, masz rację że lepszym (i bez negatywnego wydźwięku) słowem jest miłośnik albo pasjonat. - cerrato 2019-07-16 09:10
Pasjonat to taki ktoś, kto siedzi w piwnicy i niepytany nie dzieli się swoimi zainteresowaniami. Pasjonat + ewangelizacja = fanatyk. ;) Jeśli dołozymy do tego jeszcze agresywną promocję wszędzie (np. nawet w wątku o kupowaniu skarpetek), bezkrytyczne patrzenie na obiekt swojej pasji lub wyzywania ludzi, którzy nie podzielają jedynej słusznej opinii,. to wyjdzie fanboy. Tak bym to widział. :) - somekind 2019-07-16 11:54

Pozostało 580 znaków

2019-07-11 18:48
3

Mnie możecie zaliczyć do fanboyów Minta.
Właśnie zainstalowałem gołe Win10 na SSD i zaraz dokładam Minta, bo bez niego żyć nie mogę.
Windows zostawiam do VS, Skajpa i wybranych gier (np. Quake Champions).
Linuks do wszystkiego innego.

Chętnie bym poczytał czy ktoś znalazł równie dobrą dystrybucję na dev desktopa jak Mint ale nawet jeśli było w tym wątku to się przecież nie dokopię.


Szacuje się, że w Polsce brakuje 50 tys. programistów
Pokaż pozostałe 12 komentarzy
skejpa można nawet odpalić w przeglądarce. Tylko nie wiem, czy/jak wtedy kamera działa, ale do pisania/gadania jest w zupełności OK. Faktem jest, że kiedyś miałem problem ze skejpem na linuksie - głosowo było OK, ale linuksowy klient nie był w stanie dogadać się z kamerką. - cerrato 2019-07-11 23:01
Porady z Ubuntu pasuja w 99.99% do Minta. Mint to w zasadzie Ubuntu LTS plus Cinnamon AFAIK. Teraz mam plytke Mint 19.1 Mate, bede probowal tej kombinacji. - vpiotr 2019-07-11 23:26
Uproszczę wam tę batalię. Najpierw jest Debian z którego to wyrosło Ubuntu. Natomiast z Ubuntu wyrósł Mint. RAW tipy do Ubuntu pasują do Minta, i pewnie z setki innych dystrybucji. - axde 2019-07-12 11:04

Pozostało 580 znaków

2019-07-12 13:42
2

Przecież to zależy od technologii w jakiej się pracuje. Jest dość mało przypadków, w którym windows ma ewidentną przewagę, ale ich wspólnym mianownikiem jest edytor, który nie współpracuje z linuxem w stabilnej wersji (np. unity), albo IDE, jeżeli ktoś potrzebuje VS.
Z drugiej strony wiele node modules nie zainstaluje się na windowsie, więc jest to jeden z setek przykładów, kiedy windows nie będzie optymalnym środowiskiem. Dotyczy to między innymi skryptów w bashu, ale trafiałem też na inne przypadki. Oczywiście, wszystko to można obejść, ale kto ma na to czaS?
Jednym słowem, najlepiej umieć oba, jeżeli chce się ktoś rozwijać szeroko. Coraz też częściej zaczynam myśleć, że jabłko, dzięki nieuczciwej konkurencji polegającej na niemożliwości tworzenia aplikacji na ich środowisko poza ich środowiskiem (tak, wiem, ze sa pojedyczne narzedzia, które pozwalają to obejść) oraz bazowaniu na unixie jest najbardziej wszechstronnym systemem. Jezeli ktoś lubi bawić się z różnymi technologiami, to i tak będzie ostatecznie potrzebował jabłka.

Jeżeli ktoś się chce specjalizować, to ogólnie to pytanie jest bez sensu, bo nie zawiera podstawowej kwesti DO CZEGO LEPSZY?

Do pisania i testowania applikacji windowsowych linux raczej nie jest lepszy, do pisania w .necie też raczej nie jest lepszy. Jezeli jednak chcesz napisać coś w react-nativie i korzystać z gotowych bibliotek do obsługi natywnych funkcji, to jest spora szansa, że paczki do tego na windowsie się nie zainstalują poprawnie i trzeba będzie szperać i dostosowywać, a kto ma na to czas?

Pokaż pozostałe 5 komentarzy
no tak sie nazywa ta aplikacja... "unity editor". wersja tej aplikacji na linuxa nie jest oficjalna i zle dziala. - renderme 2019-07-13 15:08
przeciez pisze, ze jest taki edytor, tylko dziala on nieprawidlowo. znalem fanatyka linuxa, ktory walczyl dlugi czas, ale ostatecznie przeszedl na windows, bo to byla walka nie do wygrania. - renderme 2019-07-15 12:54
wersja tej aplikacji na linuxa nie jest oficjalna i zle dziala - przecież zalinkowałem wpis w którym możesz przeczytać, że od miesiąca jest jest oficjalna wersja Unity na linux'a. - nullpt4 2019-07-15 13:06
no jak od miesiaca, to faktycznie temat do zbadania. mam z reszta nadzieje, ze coraz wiecej sofru bedzie wspierane oficjalnie na linuxie. czasem sie zastanawiam, czy google nie wypusci czegos swojego na zirconie. oprocz planow systemu mobilnego, czytalem tez o systemach na pc. - renderme 2019-07-15 18:51

Pozostało 580 znaków

2019-07-12 17:12
1

Specjalizuję się w aplikacjach wieloplatformowych. W takiej sytuacji, tylko MacOs. Powody są trzy:

  1. Pracuje się jak na Linuksie, z tym wyjątkiem, że wszystko działa od ręki. Przy instalacji Linuksa dyskretnie zaznaczasz, że poświęcisz 30% swojego czasu na samo utrzymanie go przy życiu.
  2. Na Mac'u zainstalujesz Windows (Boot Camp)/Linuksa(VM). Na Linuksie ani Windowsie nie zainstalujesz MacOS. Jeżeli chcesz tworzyć aplikacje iOS/MacOs, musisz mieć jabłuszko.
  3. MacOs jest moim zdaniem najbardziej produktywnym systemem. Skróty klawiszowe, zarządzanie oknami/pulpitami, AppStore, integracja z ich innymi urządzeniami. Wszystko działa świetnie.

Z minusów? Nie działają gry i cena jest kosmiczna. Za sprzęt 'optymalny' do programowania, trzeba dać minimum 5k brutto. Polecam MacBooki Pro 2015+ (i7 4980hq i nowsze), oraz nowe Mac mini, które są naprawdę genialne.

Pokaż pozostałe 2 komentarze
W cenie takiej jabłkowej "używki" można mieć cluster, np. Raspberry Pi x8 (w tym monitor, router i kable). Z minusów: nie działają na tym gry iOS/MacOS. - vpiotr 2019-07-12 18:20
Przy instalacji Linuksa dyskretnie zaznaczasz, że poświęcisz 30% swojego czasu na samo utrzymanie go przy życiu. gruba przesada. - Potat0x 2019-07-12 19:25
Ktoś zapomniał o hackintosh widzę. - TurkucPodjadek 2019-07-13 07:03
@TurkucPodjadek: Próbowałem, tak samo jak MacOs w VM. Obie opcje to masakra i nie ma sensu się z nimi męczyć, poza formą hobby/ciekawostki. - Kamil Raju 2019-07-13 13:00
@nullpt4 Meh, spróbuj kupić przejściówki. Nie możesz kupić za 15 zł z allegro, bo nie zadziała. Musisz mieć oryginał za 115 zł. Nie mówiąc już o kosztach serwisu, bo samemu w tych komputerach nie pogrzebiesz. Ale jak mus, to mus. - Kamil Raju 2019-07-13 13:20

Pozostało 580 znaków

2019-07-12 20:43
0

@somekind: Proszę Cię o poradę/pomoc.

Przedmówca napisał, w mojej ocenie, totalną bzdurę. Chodzi konkretnie o fragment "Przy instalacji Linuksa dyskretnie zaznaczasz, że poświęcisz 30% swojego czasu na samo utrzymanie go przy życiu".

Pytanie - w jaki sposób mam to skomentować/sprostować/odnieść się do tego, żeby nikt mnie nie oskarżył o fanatyzm i ewangelizcję? Nikogo nie chcę do niczego namawiać, jeśli kolega rzeczywiście 30% czasu traci na walkę z czymś, co u mnie działa praktycznie od razu, to raczej powinienem współczuć. Niemniej uważam, że taka opinia jest szkodliwa dla innych osób, które będą ten wątek czytać w przyszłości. Będą szukać informacji odnośnie przydatności Linuksa, a po natrafieniu na takie nieprawdziwe niezgodnie z moim doświadczeniem zeznania, mogą się do tego systemu zniechęcić.

Pomijam fakt, że kolega się mija z prawdą także twierdząc, że na Mac da się zainstalować wirtualkę, a w niej Windows i Linux, ale nie da się odwrotnie - odpalić MacOS jako gościa . Z tego co się orientuję, to jest taka możliwość:


That game of life is hard to play
I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay
So this is all I have to say
edytowany 1x, ostatnio: cerrato, 2019-07-12 20:45
jako wieloletni user Linuxa uważam, że jesteś jednym z niewielu farciarzy i zgadzam się ze stwierdzeniem, że 30% czasu na utrzymywanie go przy życiu to prawda. I - co paradoksalne - dotyczy to głównie distro prostych typu Mint czy Ubuntu, które mają z założenia po prostu działać. Slackware czy Gentoo były za to nie do zabicia. Ale tam znowu czas poświęcało się na konfigurację. - alagner 2019-07-16 12:19
Mam podobne doświadczenia. Kiedyś przekopałem pół internetu, żeby się połączyć do VPNa klienta używając Ubuntu. Wieczna walka z bibliotekami, które wprowadzają breaking changes przy aktualizacji wersji z x.y.1 na x.y.2. Kilka lat temu zainstalowałem Ubuntu na laptopie z zintegrowaną i dedykowaną kartą graficzną - chyba z 3 dni walczyłem, żeby zmusić Ubuntu do używania dedykowanej, ale co z tego, skoro od razu zajmował 100% zasobów i laptop zmieniał się w kaloryfer ;) Takich akcji miałem mnóstwo. A co do OSXa w wirtualce na linuksie - można, jak ktoś lubi mieć 3 fpsy. - iksde 2019-07-16 12:49

Pozostało 580 znaków

2019-07-12 21:34
0

Ja potwierdzam ten narzut wiec szkodliwe dla mnie będzie zaprzeczanie temu jako nieprawdzie. Co do MacOS na VM - jest to niezgodne z licencja. Możesz mieć MacOS na VM jeśli hostem jest MacOS na Macu. No nie id dziś wiadomo ze Apple zamknięte i chroni to ci podobni najlepsze(system) (Btw dla mnie Windows 100x obecnie bardziej ergonomiczny i otwarty. Nawet Linuks był przyjemniejszy dla mnie niż MacOS - gdyby był jeszcze stabilny i użyteczny ( >:) )

edytowany 1x, ostatnio: Ktos, 2019-07-12 21:43
gdyby był jeszcze stabilny i użyteczny serio? Linux jest niestabilny i nieużyteczny? - nullpt4 2019-07-12 21:36
Kwestia interpretacji - ja wpis @kamil Raju odebrałem nie jako nawiązanie do tematów licencyjnych, ale jako fizyczną niemożność. Może się nie dogadaliśmy w takim razie. - cerrato 2019-07-12 21:37

Pozostało 580 znaków

2019-07-13 03:33
0
cerrato napisał(a):

Pytanie - w jaki sposób mam to skomentować/sprostować/odnieść się do tego, żeby nikt mnie nie oskarżył o fanatyzm i ewangelizcję?

To chyba nie do mnie pytanie, ja nie mogę zagwarantować, że nikt Ci tego nie zarzuci. :P

Nikogo nie chcę do niczego namawiać, jeśli kolega rzeczywiście 30% czasu traci na walkę z czymś, co u mnie działa praktycznie od razu, to raczej powinienem współczuć.

Zgadzam się, i również współczuję. Trzeba mieć wybitnego pecha, żeby tyle osiągnąć. Myślę, że nawet 20 lat temu prawdopodobieństwo na spędzenie tyle czasu na walce z Linuksem było niewielkie.

Niemniej uważam, że taka opinia jest szkodliwa dla innych osób, które będą ten wątek czytać w przyszłości. Będą szukać informacji odnośnie przydatności Linuksa, a po natrafieniu na takie nieprawdziwe niezgodnie z moim doświadczeniem zeznania, mogą się do tego systemu zniechęcić.

A czemu Ci zależy na tym, aby tacy ludzie się nie zniechęcili?

Moim zdaniem ludzie, którzy szukają w necie porad odnośnie tego, jakich narzędzi mają używać, i pod wpływem tych porad nawet ich nie próbują, przegrali już na starcie.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
ja nie mogę zagwarantować, że nikt Ci tego nie zarzuci - to napisz chociaż, jak zrobić, żeby @somekind tak uznał. Zawsze będzie to jakiś postęp :) ludzie, którzy szukają w necie porad odnośnie tego, jakich narzędzi mają używać, i pod wpływem tych porad nawet ich nie próbują, przegrali już na starcie - tutaj muszę się w 220% zgodzić, nic dodać ani ująć, w punkt. - cerrato 2019-07-13 10:28
Cieszę się, że się w czymś zgadzamy. :) - somekind 2019-07-13 16:34

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 1

Robot: AdsrvrBot