Wątek przeniesiony 2020-04-30 21:14 z Off-Topic przez Shalom.

KoronaCyrk - wasze opinie na ten temat

2

Pomijając kłótnię o strategię walki z pandemią, to szans nie mamy żadnych.
Aktualnie, przy użyciu jest koło 650 respiratorów i już brakuje personelu do obsługi kolejnych.

Jedna osoba która umie obsługiwać respirator, ilu pacjentów naraz może obsłużyć? Przyjmijmy, że 3 osobowy zespół może obsłużyć 12 osób pod respiratorami - liczmy, że bracują 8h dziennie.
Może są to wyliczenia z du... ale raczej zaniżają wydajność jednego pracownika, który przecież nie siedzi nad podlaczonym do aparatury 100% czasu, tylko pewnie go podłącza i robi obchód raz na 4h + jak coś się dzieje. Przyjmijmy zatem, że na jedną osobę przypiętą do respiratora przypada jedna wykwalifikowana osoba obsługująca respirator (no turbo niewydajne). W Polsce mamy 38 milionów ludzi, trochę wyjechało, ale i przyjechało 3 miliony gastarbeiterów. Ktoś chce mi powiedzieć, że na to przypada 650 osób umiejących obsługiwać respirator?
Czyli 1 osoba prawie 60 000 umie obsługiwać respirator? Czyli w poznaniu może 10 osób to umie, a w koninie tylko 1 osoba?

Czy przez te pół roku nie można było wyszkolić w prawie 40M państwie 800 dodatkowych osób, czyli jedną na 50 000 osób? W Polsce jest około 150 000 lekarzy, czy to był taki problem wysłać co dwusetnego na kurs? Państwo przez lockdown podobno straciło 100 000 000 000 złotych. To chyba taniej doszkolić trochę personelu + zamówić parę kontenerów medycznych 20 000 złotych sztuka i nie ryzykowac drugiego lockdownu kosztującego 100 000 000 000.

Co za odpał.

0
renderme napisał(a):

W Polsce mamy 38 milionów ludzi, trochę wyjechało, ale i przyjechało 3 miliony gastarbeiterów. Ktoś chce mi powiedzieć, że na to przypada 650 osób umiejących obsługiwać respirator?
Czyli 1 osoba prawie 60 000 umie obsługiwać respirator? Czyli w poznaniu może 10 osób to umie, a w koninie tylko 1 osoba?

Czy przez te pół roku nie można było wyszkolić w prawie 40M państwie 800 dodatkowych osób

Hit sezonu. Chcesz zarabiać 20k jako lekarz specjalista na intensywnej terapii? Idź na bootcamp Lekarz20k do Szkoły Leczenia.
Kredyt na kurs spłacisz już w połowie pandemii.

PS
Dla chcących potraktować to poważnie. Która z dyplomowanych pielęgniarek może zapodać zastrzyk dożylny? Bynajmniej nie pytam o diagnozowanie, przepisanie leku, dawkowania. Tylko kto i w jakich okolicznościach może wstrzyknąć dożylnie porcję leku?

0
renderme napisał(a):

Czy przez te pół roku nie można było wyszkolić w prawie 40M państwie 800 dodatkowych osób, czyli jedną na 50 000 osób? W Polsce jest około 150 000 lekarzy, czy to był taki problem wysłać co dwusetnego na kurs?

Można było. Trzeba było zacząć od kwietnia. Bo wiadomo było, że tak będzie. Wszyscy epidemiolodzy wieszczyli drugą jesienną falę jako dużo gorszą od pierwszej. Tak samo było latem, w czasie gdy Mateuszek uśmiechał się głupawo na wiecach i wykrzykiwał, że wirus jest w odwrocie.

Ale tym bardziej mnie dziwi teraz negowanie noszenia masek, skoro wiadomo jaka jest sytuacja, a maski to jedyny na razie znany sposób na spowolnienie epidemii, czyli mniej osób w szpitalach jednocześnie. Mleko się rozlało, a rząd był zajęty wyborami. Tak samo mnie dziwi płakanie nad siłowniami i klubami fitness, gdy prawdziwy problem leży gdzie indziej - za chwilę nikt nie uzyska żadnej pomocy lekarskiej. Naprawdę siłownie ważniejsze?

0

@renderme: nie rozumiem Twojego problemu z osobami do obsługi respiratorów. W Poznaniu w szpitalu jednoimiennym udało się podłączyć wszystkie jakie były. Dziwne bo jakiś tydzień temu jeden z kolegów wolnościowców pisał, że sprzętu nie zabraknie bo wirus to ściema.
Myślę że teraz wraz z mandatem za brak maseczki powinni dawać wpis w bazie osób, które w razie czego nie zostaną podłączone do respiratora.

2

Godziny dla seniorów w sklepikach szkolnych. W sklepiku szkolnym dzieci nie zrobią zakupów od 10 do 12:
https://bezprawnik.pl/godziny-dla-seniorow-w-szkole/

0

To jest samozaoranie level ekspert: Tylko 30 sekund starczyło:
https://prawy.pl/110935-megas[...]Q04T5wrcrw7DVCnwzsRuJ7KRdgDTo

2
scibi92 napisał(a):

2)Siłownie na które idą młode zdrowe osoby, dzięki którym rośnie odporność są zamykane.

Pobiegać czy pojeździć na rowerze można i bez wchodzenia do siłowni. Na odporność najlepsze są rekreacyjne ćwiczenia, a nie wyczynowe (typu bicie rekordów w maratonach czy wyciskaniu na klatę) prowadzące do DOMS (delayed onset muscle soreness) - https://pl.wikipedia.org/wiki[...]%C5%9B%C4%87_mi%C4%99%C5%9Bni . DOMS obciąża układ odpornościowy.

Wyciskanie ciężarów powoduje podobną reakcję układu odpornościowego co intensywny trening wytrzymałościowy: https://pubmed.ncbi.nlm.nih.gov/7558530/

The data demonstrate that leg squat exercise to muscular failure results in a very similar immune response to that associated with intense endurance exercise, despite a lower mean oxygen consumption and only a moderate hormonal response.

How does lifting weights make your immune system stronger? https://www.quora.com/How-doe[...]e-your-immune-system-stronger

Michael Felix Zawadka, Helping with endocrine issues since 2014.Non-medical advice.
Answered March 18, 2020 · Author has 54 answers and 15.3K answer views

It doesn’t. It taxes your immune system, weakens it.

Repairing the damage done by lifting weights is a process in which the immune system plays a significant role. In normal conditions, your immune system can only take so much. That’s why when you hit a draining session, especially if you tend to accentuate eccentric portions of movements, you can get sick. Flu or cold symptoms aren’t uncommon.

Even if you only do it recreationally it is already enough to weaken the immune system by redirecting some of its resources.

From a perspective of 17 years of experience in lifting, 7 recreational and 10 competitive, I was never once fully healthy. There’s always some runny nose, slight cough now and again and other symptoms typical for flu or cold. Of course, I only got sick 3 or 4 times during that period but it feels more like stretching the same thing over a very long time.

When I talk to my counterparts, their experience is mostly similar.

From the bloodwork done many times over the years, My WBC count is always elevated a little. Neutrophils or eosinophils also come elevated most of the time, indicators of different kinds of infections. And this is the only thing that comes out of whack. Hormones, electrolytes, etc, always come back normal. Again, I heard of similar situation among other people that are involved in weight lifting sports. It kind of seems a normal thing, to keep progressing you need to keep your body stimulated - in a constant process of repair - and that drains your resources.

In conclusion. It doesn’t, it’s stimulating for the body and keeps you in one piece, but there’s no benefit in lifting weights when it comes to the immune system function.

Can Too Much Exercise Make You Sick? https://www.active.com/fitnes[...]o-much-exercise-make-you-sick

But can too much exercise really make you ill? A study conducted at the Los Angeles Marathon reveals that this may be the case. Results show that:

One out of seven runners who participated in the event got sick after it was over.
Runners training more than 60 miles a week during the two months before the race, doubled their odds for sickness compared to those training less than 20 miles a week.
But regular moderate training also appears to provide protection against colds. Eighty percent of fitness enthusiasts, for instance, reported in a recent survey that they have fewer colds than their inactive peers.
So what's a coach to think?

Too Much Exercise Suppresses Immune Function
Although moderate exercise may help protect athletes from sickness, training for too long at too high an intensity appears to make athletes more susceptible to illness.

Laboratory research shows that athletes exercising at a high intensity for 90 minutes or more experience a steep drop in immune function that can last up to 24 hours. The drop in immune function appears to be caused by the elevation of stress hormones released during and following heavy exertion. This is what exercise immunologists believe allows viruses already in the body to spread and gain a foothold.

2
Wibowit napisał(a):
scibi92 napisał(a):

2)Siłownie na które idą młode zdrowe osoby, dzięki którym rośnie odporność są zamykane.

Pobiegać czy pojeździć na rowerze można i bez wchodzenia do siłowni. Na odporność najlepsze są rekreacyjne ćwiczenia, a nie wyczynowe (typu bicie rekordów w maratonach czy wyciskaniu na klatę) [... i dalej ileś cytatów o wpływie ćwiczeń o dużej intensywności ...]

Tylko że właśnie - wg tego co wyczytałem - rząd postanowił wyeliminować z siłowni osoby ćwiczące rekreacyjnie, a pozostawić dostęp do obiektów wyczynowcom, aby ćwiczyli właśnie w taki sposób, jaki - wg tekstów które cytujesz - powoduje obniżenie odporności. Byłem kiedyś pół-wyczynowcem i moje doświadczenia pasują do tez opisanych w Twojej wypowiedzi - w okresie intensywnego trenowania zdecydowanie łatwiej było o chorobę.

Od lat nie korzystam z siłowni, więc nie mam wiedzy z jakim zaangażowaniem ćwiczy tam większość osób, ale zazwyczaj indywidualny człowiek, bez stojącego mu nad głową trenera, nie obciąża swojego organizmu aż tak bardzo.

Jeśli chodzi o bieganie, to też obecne regulacje bardziej dotkną osoby ćwiczące rekreacyjnie, niż te mające duże ambicje do rywalizacji sportowej. Jeśli ktoś zamierza przebiec 30km to przedostanie się do lasu, gdzie rygor noszenia szmat na twarzy nie obowiązuje, będzie dla niego dużo mniejszym problemem niż dla osoby, która chce sobie zrobić 20-30 minutowy rozruch, plus ewentualnie trochę lekkich ćwiczeń.

2

[Wybitny ekspert, autorytet w mediach, wirusolog, profesor Włodzimierz Gut przedstawił 2 możliwe scenariusze na drugą połowę października]

Scenariusz pierwszy
Będziemy mieć do czynienia ze wzrostem krzywej zachorowań

Scenariusz drugi
Będziemy mieć do czynienia ze spadkiem krzywej zachorowań

Prof. Gut wyjaśnił, też dlaczego zamknięto fitness, siłownie itp
Przyznał, że takie działania jak zamknięcie siłowni czy basenów ma działać odstraszająco i psychologicznie, aby społeczeństwo zrozumiało, co traci w wyniku niedostosowywania się do wcześniejszych obostrzeń i apeli.

https://fakty.interia.pl/rapo[...]walce-z-epidemia-,nId,4796753

0

Ja wszystko rozumiem, ale żeby przekonywać że zamknięcie siłowni zwiększy ilość zakażeń to trzeba już naprawdę dobry towar przyćpać. Rozumiem, że krzyczą ci co nie zarobią i tylko to widzą, bo punkt widzenia zależy od punktu siedzenia, ale to już przegięcie. Jeden nawet założył kościół zdrowego ciała i tam modlą wierni podrzucając sztangi. Nie wiadomo czy śmiać się czy płakać, typowe buractwo żeby tylko pokazać jak to się walczy z systemem.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0