Wątek przeniesiony 2018-07-12 13:54 z Off-Topic przez somekind.

Czy prawa wyborcze kobiet a tendencje lewicowe są ze sobą skorelowane?

Odpowiedz Nowy wątek
2018-07-11 22:29
17

Po całodziennym trudzie pracy gdy relaksowałem się w roztworze perfum, elektrolitów i pochodnych amoniaku mój umysł zboczył na dziwną ścieżkę. Zacząłem się zastanawiać jakim cudem tendencje lewicowe (opiekuńczość, redystrybucja dochodów, uprzywilejowywanie mniejszości) stały się tak popularne w XX wieku i tendencja ta trwa to dziś. Obserwując sąsiednie tory gdzie koleżanki przy ciele jedna z drugą kibicowały sobie we wzajemnym pedałowaniu w tym samym roztworze - oświeciło mnie!

To wszystko przez danie kobietom prawa decydowania o społeczeństwie. Dopóki kobiety nie miały praw wyborczych a wpływ na politykę pośredni (poprzez swoich mężów) społeczeństwo było nastawione na zdrową rywalizację, dominowały tendencje liberalne a nawet leseferystyczne. Każdy obywatel społeczeństwa znał swoje miejsce a jeśli się wybijał ponad przeciętność było to premiowane awansem społecznym. Opiekuńczość państwa nie istniała - było to zadanie stowarzyszeń i kościoła.

Wraz z rozwojem i sukcesem ruchu feministycznego nastąpiła radykalna zmiana - państwa zaczęły przyjmować ustawodawstwo lewicowe, bycie lepszym zaczęło z czasem być postrzegane jako naganne i zawstydzające. Jest mało prawdopodobne żeby taka zmiana nastąpiła w ciągu kilkunastu lat bez żadnego powodu. Powodem jest danie kobietom prawa wyborczego!

Jak wiemy z badań naukowych sposoby myślenia kobiet i mężczyzn różnią się - skupiają się one na różnych aspektach funkcjonowania społeczeństwa. Mózg mężczyzny jest zorientowany na cel, egoistyczny, skłonny do akceptacji ryzyka i gotowy do kompromisu jeśli w dłuższej perspektywie przyniesie mu to korzyść, postrzega on potrzebę opieki przez kogoś nad sobą jako uwłaczające jego godności. Kobiety są zorientowane na relacje społeczne, przetrwanie grupy jako całości, silny instynkt macierzyński i związaną z tym potrzebę opieki nad innymi. W prymitywnych społeczeństwach to kobiety przez większość czasu utrzymywały dzieci i starców przy życiu gdy mężczyźni byli na polowaniu.

Problem jest niestety taki że tendencje kobiece w rządach na dłuższą metę promują stagnację/stabilizację, nie sprzyjają innowacji i zmianom. Dając kobietom prawa decydowania o państwie skazaliśmy je (państwo) tym samym na powolną agonię. Ciekawym jednak pytaniem jest dlaczego kobiety stanowiące tylko circa 50% populacji przez sam fakt możliwości głosowania zdobywają decydujący wpływ na charakter polityki państwa. Jedynym sensownym dla mnie wytłumaczeniem jest to że kobiety stanowią bardziej zwarty elektorat i głosują podobnie - w przeciwieństwie do męskiej części elektoratu.

Tak więc jedyny działający obecnie sposób na powstrzymanie tendencji lewicujących w polityce państwa demokratycznego to niestety odebranie kobietom praw wyborczych :(


--
Annuit Coeptis
kto w młodości nie był socjalistą,nie ma serca, kto w wieku dojrzałym nie jest konserwatystą,nie ma mózgu - konserwa 2018-07-11 23:35
po tytule wiedziałem kto był autorem tematu - WeiXiao 2018-07-13 19:32
@loza_szydercow: A gdzie jeździsz? zastawie na ciebie kilka pułapek, a jak dobrze pójdzie, to i @czysteskarpety złapie https://i.imgur.com/6AVs39q.jpg - WeiXiao 2018-07-13 19:44
Tam gdzie tory ;) - loza_szydercow 2018-07-13 21:41

Pozostało 580 znaków

2018-07-11 22:47
3

Czy prawa wyborcze kobiet a tendencje lewicowe są ze sobą skorelowane?

Korelację można sprawdzić porównując statystyki. Sprawdzałem i ZTCP korelacja jest i to silna. Natomiast przyczynowość to inna kwestia. Moim zdaniem przyczynowość jest i to mniej więcej taka jak opisałeś.

Jak wiemy z badań naukowych sposoby myślenia kobiet i mężczyzn różnią się - skupiają się one na różnych aspektach funkcjonowania społeczeństwa. Mózg mężczyzny jest zorientowany na cel, egoistyczny, skłonny do akceptacji ryzyka i gotowy do kompromisu jeśli w dłuższej perspektywie przyniesie mu to korzyść, postrzega on potrzebę opieki przez kogoś nad sobą jako uwłaczające jego godności. Kobiety są zorientowane na relacje społeczne, przetrwanie grupy jako całości, silny instynkt macierzyński i związaną z tym potrzebę opieki nad innymi. W prymitywnych społeczeństwach to kobiety przez większość czasu utrzymywały dzieci i starców przy życiu gdy mężczyźni byli na polowaniu.

Moim zdaniem chodzi o trochę inne rzeczy. Po pierwsze kobiety mają awersję do ryzyka, więc cenią sobie państwowy dupochron. Po drugie na państwie opiekuńczym kobiety wychodzą lepiej ekonomicznie niż faceci, tzn w większym stopniu wykorzystują socjał chociaż w mniejszym stopniu się do niego dokładają. Faceci natomiast częściej wolą niezależność i samodzielne zarządzanie własnymi pieniędzmi.

Ciekawym jednak pytaniem jest dlaczego kobiety stanowiące tylko circa 50% populacji przez sam fakt możliwości głosowania zdobywają decydujący wpływ na charakter polityki państwa. Jedynym sensownym dla mnie wytłumaczeniem jest to że kobiety stanowią bardziej zwarty elektorat i głosują podobnie - w przeciwieństwie do męskiej części elektoratu.

W Polsce kobiet z prawami wyborczymi jest ok 1 miliona więcej niż mężczyzn z prawami wyborczymi. Polecam się doedukować w kwestii piramidy wieku. Chłopców rodzi się o kilka procent więcej niż dziewczynek, ale mężczyźni umierają wcześniej wskutek czego z wiekiem przewaga liczby mężczyzn maleje, a wśród osób po 80-tce kobiety mają chyba dwukrotną przewagę liczebną.

Tak więc jedyny działający obecnie sposób na powstrzymanie tendencji lewicujących w polityce państwa demokratycznego to niestety odebranie kobietom praw wyborczych :(

Generalnie tak wynika ze statystyk.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
edytowany 2x, ostatnio: Wibowit, 2018-07-11 22:49

Pozostało 580 znaków

2018-07-11 23:28
2

Nie od dziś wiadomo, że Marx i Bismarck byli kobietami.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
Tylko się dobrze kryli :D - kate87 2018-07-12 10:33
Kopernik ich nauczyła! - somekind 2018-07-12 10:46
Kobieta z brodą? Nie może być! - loza_szydercow 2018-07-12 11:16

Pozostało 580 znaków

2018-07-11 23:32
4
loza_szydercow napisał(a):

Dopóki kobiety nie miały praw wyborczych a wpływ na politykę pośredni (poprzez swoich mężów) społeczeństwo było nastawione na zdrową rywalizację,

rywalizacja była, ale "zdrową" to bym jej zawsze nie nazwał

Każdy obywatel społeczeństwa znał swoje miejsce a jeśli się wybijał ponad przeciętność było to premiowane awansem społecznym.

albo ścięciem głowy

Wraz z rozwojem i sukcesem ruchu feministycznego nastąpiła radykalna zmiana - państwa zaczęły przyjmować ustawodawstwo lewicowe, bycie lepszym zaczęło z czasem być postrzegane jako naganne i zawstydzające. Jest mało prawdopodobne żeby taka zmiana nastąpiła w ciągu kilkunastu lat bez żadnego powodu.

Jakich kilkunastu? Ruch sufrażystek zaczął działać pod koniec XIX wieku.

Powodem jest danie kobietom prawa wyborczego!

Przecież było na odwrót. To ustawodastwo lewicowe zaczęło dawać kobietom prawa wyborcze.

Kobiety są zorientowane na relacje społeczne, przetrwanie grupy jako całości, silny instynkt macierzyński i związaną z tym potrzebę opieki nad innymi.

Może nadeszły czasy, że to właśnie te cechy są ważniejsze niż męska potrzeba podbojów?

Problem jest niestety taki że tendencje kobiece w rządach na dłuższą metę promują stagnację/stabilizację, nie sprzyjają innowacji i zmianom.

A ja tu nie widzę wcale problemu. Rządy nie są od innowacji, a właśnie od stworzenia społeczeństwu stabilnych i sprawiedliwych warunków do życia.

Dając kobietom prawa decydowania o państwie skazaliśmy je (państwo) tym samym na powolną agonię.

Aha.. czyli tak mimochodem przeszedłeś sobie od "stabilizacji" do "agonii"...

Tak więc jedyny działający obecnie sposób na powstrzymanie tendencji lewicujących w polityce państwa demokratycznego to niestety odebranie kobietom praw wyborczych :(

A co powiesz na odebranie praw wyborczych mężczyznom? W końcu okazuje się, że to kobiety, skoro tworzą taki zwarty elektorat, lepiej wiedzą czego chcą, a mężczyźni tylko ciągle marudzą?

Pozostało 580 znaków

2018-07-11 23:33
0
somekind napisał(a):

Nie od dziś wiadomo, że Marx i Bismarck byli kobietami.

Nawet gdybyś wszystkich bolszewików z nazwiska wymienił to jaki to ma wpływ na statystyki?

ZTCW to Marks był nierobem, który bił żonę, a Bismarck socjałem kusił robotników, którzy w innym wypadku zwiali by do Ameryki Północnej, gdzie nie było socjału i był taki sam zapieprz, ale kasa była znacznie lepsza.

A co powiesz na odebranie praw wyborczych mężczyznom? W końcu okazuje się, że to kobiety, skoro tworzą taki zwarty elektorat, lepiej wiedzą czego chcą, a mężczyźni tylko ciągle marudzą?

Chcą 500+, a nawet 1500+.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
edytowany 6x, ostatnio: Wibowit, 2018-07-11 23:39
Bismarck jako bolszewik powiadasz... - somekind 2018-07-11 23:35
Nie powiadam. - Wibowit 2018-07-11 23:35

Pozostało 580 znaków

2018-07-11 23:50
0
Wibowit napisał(a):

ZTCW to Marks był nierobem,

Za to Engels robił za dwóch :)

który bił żonę,

akurat przypadki bicia żony występują częściej u prawicowców niż lewicowców

A co powiesz na odebranie praw wyborczych mężczyznom? W końcu okazuje się, że to kobiety, skoro tworzą taki zwarty elektorat, lepiej wiedzą czego chcą, a mężczyźni tylko ciągle marudzą?

Chcą 500+, a nawet 1500+.

a mężczyźni chcą wódka+ i seks+

Pozostało 580 znaków

2018-07-11 23:53
1

Właśnie sprawdziłem Wikipedię i okazuje się, że zarówno Marks jak i Engels byli socjologami. To by tłumaczyło ich kretynizm.

a mężczyźni chcą wódka+ i seks+

Komuchy tak: Fundacja imienia Sprawiedliwości Społecznej - sekcja redystrybucji seksu

pobrane.jpeg


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
edytowany 3x, ostatnio: Wibowit, 2018-07-12 00:13
Oczywiście, że byli socjologami, bo zajmowali się problemami społecznymi. Dyskredytowanie całej dziedziny wiedzy na podstawie wątpliwej jakości dokonań kilku jej przedstawicieli nie świadczy o Twoim rozsądku. Ani tym bardziej nazywanie Marksa i Engelsa kretynami. - GutekSan 2018-07-12 00:04
Zajmowali się bajkopisarstwem - w sensie jeśli fakty nie przystają do rzeczywistości to zróbmy wszystko by zaczęły. - loza_szydercow 2018-07-12 11:23
Ale co niby nie przystawało do rzeczywistości? To, że posiadanie środków produkcji dawało uprzywilejowaną pozycję w dostępie do efektów pracy? I to, że te środki były w rękach wąskiego grona? - GutekSan 2018-07-12 11:33
Wszystkie nasze wynalazki i cały nasz postęp nie mają, zdawałoby się, innych wyników, prócz tego, że siły materialne obdarzone zostają życiem duchowym, a życie ludzkie przytępione i sprowadzone do poziomu sił materialnych. Ta sprzeczność pomiędzy (...) siłami wytwórczymi a stosunkami społecznymi naszej epoki, jest faktem namacalnym, nieodpartym, niezbitym. - no właśnie :] - loza_szydercow 2018-07-12 11:38

Pozostało 580 znaków

2018-07-12 00:12
1

ja zauważam silny trend anty-męski, coraz więcej środowisk feministycznych i "tęczowych" dochodzi do głosu, aby tępić tych "wrednych zatwardziałych (białych?) samców"
czy to jest dobre?
mężczyźni czy to się komuś podoba czy nie od zarania dziejów bronili osad, zamków, gospodarstw, miast, kraju, stabilizowali sytuację, odstraszali wrogów, obecnie jest to tępione i postrzegane jako agresja
widać to podczas np. napadów i gwałtów przez "emigrantów ekonomicznych" nie można reagować, nie można pomagać, policja również jest blokowana, sprawy tuszowane
równocześnie podstawowe wartości rodzinno-społeczne są wyśmiewane jako staroświeckie, niemodne, blokujące uciśnione kobiety

nie mnie to oceniać czy to jest dobre, bo jestem tylko obserwatorem, ale uważam, że do niczego dobrego to nie doprowadzi, tym bardziej jeśli to sie utrzyma (a wydaje się, że tak)


równocześnie podstawowe wartości rodzinno-społeczne są wyśmiewane, uważam, że do niczego dobrego to nie doprowadzi - to czemu sam nie założysz rodziny? - Ursu 2018-07-12 00:38
@Ursu Dobór naturalny wciąż działa :) - maniutek20 2018-07-12 00:43

Pozostało 580 znaków

2018-07-12 00:32
2

No nie wiem. Mam wrażenie że sprawy zaczęły obierać zły kierunek w momencie wykształcenia się "krwiożerczego kapitalizmu" najpierw w Anglii a potem w krajach cywilizowanych. Otóż jeszcze w średniowieczu rozwarstwienie dochodów było na poziomie 98% biedaków/2% bogaczy (szlachty). Czyli jak w komunizmie: wszyscy równo mamy g**no. Było to uwarunkowane strukturą gospodarki gdzie dominowało rolnictwo. Tyle miałeś co wyhodowałeś/ zebrałeś z pola. Po wybuchu rewolucji przemysłowej sytuacja się zmieniła. Dla przykładu miasto Łódź: w obecnym województwie łódzkim (czyli wszystko co dookoła Łodzi) od bardzo dawna jest wysoki stopień zagęszczenia wsi/wiosek/zabudowy. Średnio co 3 km wieś (poruszając się drogami). Na takiej wsi matka miała 8 dzieci. Jak powstawała Łódź z dużym zapotrzebowaniem na pracę, to tacy delikwenci właściwie nic nie ryzykowali - bo w domu nawet roboty dla nich nie starczało. Bo w ilu można żyć z 2 hektarów? Więc szli do tej roboty, ale coś za coś i jak to mówią 'wyzysk'. Płace godzinowe, czary mary przy tych płacach, robota po 20h dziennie. Gorzej niż pańszczyzna, ale tym razem sam się na to zgodziłeś. Więc ruch socjalistyczny powstał jako zwykła reakcja na tenże wyzysk. I mamy 8h dzień pracy i inne "zdobycze" cywilizacji i tego "lewactwa", a już nikt nie pamięta, że jak kiedyś chłop na wsi się zmęczył, to się kładł pod drzewem, a nie dymał do 16 w pełnym słońcu, bo kierownik patrzy


quidquid Latine dictum sit, altum videtur
edytowany 1x, ostatnio: maniutek20, 2018-07-12 00:34
Ruch socjalistyczny powstał jako reakcja na pełzającą rewolucję przemysłową która pozbawiała dochodów dawną warstwę elity. - loza_szydercow 2018-07-12 11:24

Pozostało 580 znaków

2018-07-12 00:35
5

Kiedyś to były czasy, a teraz już nie ma czasów: https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2018/06/NDBKxMpRdUvEpjIn.jpg

Kiedyś to było: wojny, niewolnictwo, epidemie chorób, a potem przyszedł XX wiek, feminizm, szczepionki i chemtrailsy i cywilizacje upadają.
A tymczasem globalne dane wskazują na to, że jest coraz lepiej a nie gorzej: https://ourworldindata.org/a-[...]living-conditions-in-5-charts


もう誰かのためじゃなくて
自分のために笑っていいよ
przyszedł XXI wiek i uciekają od szczepionek. - vpiotr 2018-07-12 23:16
to zapewne wina praw wyborczych kobiet, ewentualnie spodni typu rurki. - Ursu 2018-07-12 23:20

Pozostało 580 znaków

2018-07-12 00:50
1

Kiedyś to było: wojny, niewolnictwo, epidemie chorób, a potem przyszedł XX wiek, feminizm, szczepionki i chemtrailsy i cywilizacje upadają.

Zgodnie z teorią ewolucji jesteśmy ofiarami własnego sukcesu. Wg tego filmiku:

mutacje negatywne są znacznie częstsze niż pozytywne, a co za tym idzie potrzebna jest selekcja naturalna w postaci eliminacji słabych genów by ogólna pula genów nie stawała się gorsza. Tymczasem medycyna i socjał powodują, że słabe osobniki są w stanie się namnażać i przekazywać swoje słabe geny dalej. W 9:32 jest pokazany przykład korelacji in vitro z dziedziczeniem niepłodności. Mężczyźni urodzeni metodą IVF mają np o połowę mniej plemników niż inni mężczyźni, a na dodatek te plemniki są 3x wolniejsze. Innymi słowy - decydowanie się na IVF skazuje dużą część potomstwa na IVF. Podobnie z innymi chorobami powodowanymi genetyką.


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
Pokaż pozostałe 5 komentarzy
To było porównanie między mężczyznami urodzonymi metodą IVF, a resztą mężczyzn ZTCP. - Wibowit 2018-07-12 10:56
Tak, dlatego mówię spójrz na inne badania tej materii. - kate87 2018-07-12 10:58
Nie chodzi mi o porównanie ruchliwości w latach 60. i obecnie, a porównanie ruchliwości u mężczyzn żyjących w tym samym czasie. Co mi da porównanie międzypokoleniowe? Po co dokładać kolejny czynnik zmieniający korelację? - Wibowit 2018-07-12 10:59
a tak w ogóle @Wibowit to pod koniec podlinkowanego przez Ciebie filmiku autor mówi, że nasza generacja jest najlepszą kombinacją biologiczno-technologiczną jaka kiedykolwiek istniała i że progres technologiczny wyprzedza regres biologiczny. Łącząc to z podlinkowanym przeze mnie źródłem wychodzi na to, że postęp technologiczny robi dla biologii więcej pożytku niż szkód. - Ursu 2018-07-12 11:04
Inny wynik wyjdzie porównując kombinacje genetyka + technologia, a inny porównując samą genetykę. Ja porównałem samą genetykę. - Wibowit 2018-07-12 11:06

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0