Pomoc dla "franciszkan"?

Czy powinniśmy pomóc frankowiczom?
Tak, powinni otrzymać pomoc
1%
1% [1]
Nie, mogli przewidzieć konsekwencje
98%
98% [78]
Nie mam zdania
1%
1% [1]
Odpowiedz Nowy wątek
2015-01-26 11:42
Krzywy Kot
2

Krótko i na temat. Czy "franciszkanie" czyli posiadacze kredytów hipotecznych we frankach szwajcarskich powinni w obecnej sytuacji otrzymać pomoc od budżetu państwa lub od banków?

Pozostało 580 znaków

2015-01-26 12:04
4

takie sa skutki brania kredytu w obcej walucie (w ktorej sie nie zarabia)

Jezeli mieli tanio to jakos nie oddawali panstwu. Teraz jest drogo i chca pomocy od Panstwa? Dla mnie to bezczelnosc...

Jezeli mieli tanio to jakos nie oddawali panstwu - @fasadin, kto wie, może niebawem ktoś w rządzie wpadnie na kolejny "genialny" pomysł opodatkowania tej różnicy między kredytem w złotych i we frankach ;) - freemp3 2015-01-26 12:21
11k zł przez 5-6 lat taniej, no nie wiem czy to jakiś wielki hajs, a mówią, że przy takim kursie w rok się wyrówna, mają ludki prze..... - gośćabc 2015-01-26 20:12

Pozostało 580 znaków

2015-01-26 12:18
5

Brać kredyt na 30 lat w obcej walucie i liczyć na to, że przez te 30 lat nic się nie stanie? Może szczeniak jeszcze ze mnie, ale w życiu nie założyłbym sobie takiej pętli na szyi, której szansa zaciśnięcia jest więcej niż pewna, biorąc pod uwagę charakterystykę gospodarki światowej. I co... teraz przewalutują im kredyty na kurs, przy którym podpisywali umowy, państwo spłaci ich długi, a kurs franka po pewnym czasie się unormuje, spadnie, banki zarobią, a podatnicy stracą? To jakaś paranoja. Brali, to niech spłacają i czekają na spadek wartości franka.


The quieter you become, the more you are able to hear.

Pozostało 580 znaków

2015-01-26 12:20
2

Nie bezpośrednio. Rola państwa w tym przypadku może polegać na ograniczeniu spreadu:

  • rozliczanie kredytu po kursie NBP - czyli uwalenie banksterkiej praktyki sprzedawania po 4,5 i "odkupowania" po 4.
  • możliwość spłacenia w gotówce - to już jest

Oraz taka zmiana przepisów by wybór waluty kredytu nie wpływał w dużym stopniu na zdolność kredytową (to już rola KNF-u i jego rekomendacji).

fasadin napisał(a)

takie sa skutki brania kredytu w obcej walucie (w ktorej sie nie zarabia)

Nie zgodzę się. To są skutki braku odpowiednich regulacji w tym zakresie tak by nie powstawała pokusa do (zbyt)"szybkiego zarabiania" po stronie banków. Brak regulacji powoduje, że menadżerowie myślą w krótkiej perspektywie co jest niekorzystne zarówno dla klientów jak i rynku.

jeśli można spłacać gotówką to biorę PLNy, idę do kantoru, wymieniam i płacę. Nie interesuje mnie spread banku. Ale trzeba jednak zrobić coś więcej niż siedzieć i narzekać, że jest tak źle. - abrakadaber 2015-01-26 13:43
gotówką można, ale jak mieszkasz w mieście gdzie jest oddział "gotówkowy". Zazwyczaj spłacasz przez konto techniczne. - Koziołek 2015-01-26 13:50
@abrakadaber - teraz możesz, parę lat temu nie mogłeś, bo banki oszukiwały, że dają kredyt we frankach - Marooned 2015-01-26 14:36

Pozostało 580 znaków

2015-01-26 12:22
0

Ogółem nie pomagać. To bolesna lekcja, ale bardzo potrzebna. Jeżeli natomiast umowy nie zawierały klauzuli dotyczących ryzyka można dochodzić swoich praw w Sądzie, tutaj dopuszczam pomoc państwa, może nawet pozwy zbiorowe.

Niezależnie od tego czy pomóc czy nie, z rynku nagle wyparowało ponad 1 mld złotych, i to jest też pewien problem dla tych, którzy kredytów nie mają. - Krolik 2015-01-26 14:39

Pozostało 580 znaków

2015-01-26 12:52
4

Rozsądne banki pomogą i tak, bo jak klient ogłosi upadłość, to swojej kasy nie dostaną.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2015-01-26 13:25
Krzywy Kot
1
Koziołek napisał(a):
fasadin napisał(a)

takie sa skutki brania kredytu w obcej walucie (w ktorej sie nie zarabia)

Nie zgodzę się. To są skutki braku odpowiednich regulacji w tym zakresie tak by nie powstawała pokusa do (zbyt)"szybkiego zarabiania" po stronie banków.

  1. Nie zgodzę się. Ostatnia afera frankowa nie wybuchła ze względu na brak regulacji. Szwajcarski bank centralny ogłosił, że przestaje bronić swojej waluty, co doprowadziło do dramatycznego wzrostu kursu franka. Zatem obecna sytuacja i problemy kredytobiorców wynikają z przyczyn niezależnych od polskich banków.

  2. Poza tym cały czas mówimy o ekonomicznych wyborach dorosłych ludzi, którzy mają wybór:

    • mieszkanie u rodziców
    • wynajem
    • kredyt złotówkowy
    • kredyt w walucie obcej.

Nie można zwalać odpowiedzialności na banki, państwo czy innych podatników. Najbardziej chciwi często byli sami kredytobiorcy, którzy zachęceni pozornymi i chwilowymi zaletami kredytu we franku, wybierali go zamiast złotówkowego, żeby zyskać. Nie można traktować dorosłych ludzi jak małe dzieci.

ad. 2 - nie masz pojęcia o czym piszesz; odniosłem się do tego "argumentu" w swoim poście - Marooned 2015-01-26 14:44

Pozostało 580 znaków

2015-01-26 13:32
0

Zatem obecna sytuacja i problemy kredytobiorców wynikają z przyczyn niezależnych od polskich banków.

No nie do końca, ponieważ to właśnie te banki udzielając kredytów we frankach nie zadbały o ich "jakość". To te banki, a nie SNB tworzyły swoje strategie sprzedażowe w obarciu o krótkoterminowe zyski. W końcu to te banki, a nie SNB w swoich regulaminach mają zapisy jawnie niekorzystne dla klientów.

Najbardziej chciwi często byli sami kredytobiorcy, którzy zachęceni pozornymi i chwilowymi zaletami kredytu we franku, wybierali go zamiast złotówkowego, żeby zyskać

To tylko kolejny dowód na to, że ludzie nie działają racjonalnie, bo ich racjonalność jest ograniczona poprzez możliwości poznawcze oraz dostęp do wiedzy. Co więcej w przypadku braku zdolności kredytowej w złotówkach kredyt we frankach był całkowicie racjonalna decyzją. Nawet uwzględniając wzrost kursu o 50%.

Pozostało 580 znaków

2015-01-26 13:34
3

Wszyscy "fanciszkanie" z którymi rozmawiałem twierdzą, że i tak są do przodu w stosunku do tego gdyby brali w złotówkach (spłacają od ok 5-6 lat)

edytowany 1x, ostatnio: Sarrus, 2015-01-26 13:34
i jeszcze długo będą.. - Koziołek 2015-01-26 13:38
Bo kredyt bierze się taki, jaki jest najtańszy, a nie w walucie w której się zarabia. Ważne by mieć duży margines zdolności. Kredyt w złotych też jest obarczony ryzykiem. - Krolik 2015-01-26 14:18

Pozostało 580 znaków

2015-01-26 13:40
4

Państwo powinno pomóc w taki sposób, że powinno zwiększyć świadomość prawną i ekonomiczną obywateli. Na przykład ucząc podstaw tych spraw w szkole.

Problemy frankowiczów to niewiedza. Wielu wciąż spłaca te swoje kredyty w złotówkach, choć tracą wtedy nawet po kilkanaście groszy na każdym franku. Nie wiedzą, że mogą wystąpić do banku o obniżenie raty (wydłużenie okresu kredytowania). W takiej sytuacji, jaka teraz jest na rynku walut, bank byłby głupi, gdyby odmówił. Ale bank nigdy nie zaproponuje czegoś takiego sam z siebie... Z resztą sam fakt zaciągnięcia kredytu we frankach często był efektem niewiedzy i zaufania do przedstawiciela banku.

Niestety, jestem przekonana, że niejeden usłyszał od pracownika banku, np. "Frank na 100% nigdy nie przekroczy 5ciu złotych", "Kredyty walutowe są bardzo bezpieczne" itp. Rozmowy z przedstawicielami banku powinny być nagrywane, a okłamywanie klienta karalne - jako oszustwo z chęci osiągnięcia korzyści majątkowej (prowizji).

Jeżeli kiedyś mi się zdarzy zaciągać kredyt, to zabieram ze sobą dyktafon. Inna sprawa, że zamierzam też przeczytać umowę...

Pozostało 580 znaków

2015-01-26 13:42
0

W rozsądek banków bym tak nie wierzył. Skoro dawały kredyty w CHF ludziom bez zdolności w złotych, czasem na LTV 100% by tylko więcej zarobić, to zbyt rozsądne nie były. Dlatego banki są co najmniej współwinne tej całej sytuacji.

Moim zdaniem na pewno rząd powinien chronić klientów przed nieuczciwymi praktykami np. przy ustalaniu oprocentowania, wymuszenia podwyższenia zabezpieczenia, podniesienia marż, itp. Generalnie wszelkie klauzule niedozwolone w umowach. LIBOR ujemny, to bank oddaje mniej franków niż pożyczył, dlaczego więc klient ma spłacać jakby LIBOR był 0, a bank miałby czysty zysk? Tak samo z zabezpieczeniem kredytu - żądanie dodatkowych ubezpieczeń teraz to cios poniżej pasa. Nie zmienia się reguł w trakcie gry, a banki lubią to robić.

Kolejna kwestia:
Czy powinniśmy pomóc ludziom, którzy wybrali sobie zły zawód i zarabiają mało? Albo tym, którzy się pobudowali na terenie zalewowym bo taniej było i utracili majątek? Przecież wiedzieli w co się pakują i byli świadomi ryzyka... Jeżeli odpowiedź na te pytania jest "tak" to powinniśmy pomóc franciszkanom. Zwłaszcza, że złotkom pomagamy od dawna.

edytowany 1x, ostatnio: Krolik, 2015-01-26 13:45
Pokaż pozostałe 8 komentarzy
Być może i należy sobie pomagać, nie należy też brać narkotyków, nie należy robić złych inwestycji, nie należy żyć ponad swój stan i wielu innych rzeczy nie należy lub należy robić. Co nie znaczy, że tacy ludzie jak Ty mają się zbierać w grupy i wszystkim narzucać dane zachowania pod groźbą kary. Dzisiaj wszyscy przymusowo zrzucą się na frankowiczów a 'jutro' jak narodowcy się rozplenią to będziemy się przymusowo zrzucać na podbój niemców. Bo wiadomo, niemiec to zło. - Fedaykin 2015-01-30 11:20
ale kto mówi o przymusowym zrzucaniu się. Przeczytaj o czym piszę, bo np. zmiany w prawie tak by ukrócić nieuczciwe praktyki banków ze "zrzucaniem się" nie mają dużo wspólnego. - Koziołek 2015-01-30 11:22
Ale przecież banki nie "oszukały" frankowiczów. Jestem przekonany, że każdy w umowie miał wszystko zapisane, tak - to, że będą musieli to spłacać korzystając z potencjalnego spreadu bankowego też tam było. Jeżeli takich zapisów tam nie było to powinni iść z tym do sądu. Nie bronię banków bo to instytucje moralnie bardzo leciwe i dla mnie istnieje spore podobieństwo pomiędzy korzystaniem z ich usług a np mafi. Tyle, że w tym drugim przypadku wiedza o szkodliwości/niepewności jest powszechna. - Fedaykin 2015-01-30 12:09
Tak, te umowy są nieuczciwe ale nie bardzo wiem, jak chcesz ludziom zakazać ich podpisywania. Banki mają bardzo uprzywilejowaną pozycję. Mało kto sobie zdaje sprawę, że ich pieniędzy w banku po prostu nie ma i np jak kilkadziesiąt procent ludzi zechce wyjąć swoje oszczędności to większość zostanie na lodzie. - Fedaykin 2015-01-30 12:12
Banki mają bardzo uprzywilejowaną pozycję. i pomoc może polegać na ograniczeniu tej pozycji. - Koziołek 2015-01-30 12:39

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0