Studia OKNO PW czy samokształcenie?

Odpowiedz Nowy wątek
Cichy Pomidor
2018-02-06 21:35
Cichy Pomidor
0

Witam wszystkich, mam pytanie apropos startu w programowaniu.

Obecnie sam się uczę, ale myślałem czy by nie zapisać się na studia PW OKNO mgr. Mam już mgr inż z PW, ale nic związanego z programowaniem/IT. Z jednej strony myślałem, że nauczyłbym się solidnie podstaw typu algorytmy i struktury danych itp. no i sam papier pewnie też by się przydał, ale jak wejść na fb na grupy ludzi co tam studiują, to sporo osób odradza, bo studia zajmują 2 lata, (dla mnie pewnie 2,5 bo różnica programowa) i tak na prawdę łatwiej i szybciej będzie znaleźć pracę ucząc się samemu jakiegoś języka i pisząc w nim własne projekty. Obecnie pracuje na pełen etat także zapisując się na studia zaoczne na pewno zabierze mi to jakąś część czasu którą poświęcam na naukę programowania po godzinach i w weekendy. Sam nie do końca wiem w którym kierunku pójść, prosiłbym o opinię. :)

Pozdrawiam!

Pozostało 580 znaków

Mały Programista
2018-02-07 09:46
Mały Programista
0

Skonczona informatyka na pewno pomoze w szukaniu pracy. Zwlaszcza, ze dzisiaj wszelkie pozycje juniorskie czy staze sa mocno oblegane i ciezko zaczac swoja kariere. Nie mowie, ze wszedzie i w kazdej technologii, ale w wielu jako samouk na juniora sie nie dostaniesz. Co wiecej nawet ze studiami, wlasnymi projektami tez moze byc ciezko. Ktos kiedys pisal na tym forum, ze "HR sika po nogach", gdy dostaje CV czlowieka po informatyce ukonczonej na politechnice. W moim miejscu pracy, bez tego CV laduje w koszu - chyba, ze jestes specjalista z jakiejs egzotycznej dziedziny czy tez masz duzo doswiadczenia, bo zwyczajnie udalo ci sie wejsc na rynek, kiedy byl on otwarty na samoukow. To tylko moja opinia, na pewno jednak znajdziesz miejsca, gdzie da sie nawet bez studiow.

Pozostało 580 znaków

Młyniarz
2018-02-07 10:47
Młyniarz
1

Jeśli poważnie rozważasz podjęcie studiów to zapewne ich potrzebujesz aby czuć się bezpiecznie(łatwiej o pracę) i mieć zastrzyk motywacji.
Samokształcenie jest dla ludzi, którzy są pewni siebie - swoich możliwości oraz zdyscyplinowani (jak np. Bill Gates, Steve Jobs, Mark Zuckerberg).
[umiejętności] > [studia]

Pozostało 580 znaków

Nieposkromiony Jeleń
2018-02-07 12:58
Nieposkromiony Jeleń
0

Sprawdź sobie program przedmiotów i przeczytaj opis każdego z nich. Jeżeli ponad połowa jest zbieżna z tym co chcesz robić to warto się zastanowić nad studiami. W innym wypadku chyba szkoda czasu na uczenie się rzeczy których nie będziemy wykorzystywać.

Pozostało 580 znaków

2018-02-07 20:29

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 11 godzin temu

0

ale w wielu jako samouk na juniora sie nie dostaniesz

I tak i nie. Do większości korporacji bez studiów raczej nie, ale w trakcie - kto wie. Do reszty firm (czymkolwiek ta reszta jest) jak najbardziej.

Pozostało 580 znaków

2018-02-07 20:36

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 6 minut temu

0
Młyniarz napisał(a):

Jeśli poważnie rozważasz podjęcie studiów to zapewne ich potrzebujesz aby czuć się bezpiecznie(łatwiej o pracę) i mieć zastrzyk motywacji.
Samokształcenie jest dla ludzi, którzy są pewni siebie - swoich możliwości oraz zdyscyplinowani (jak np. Bill Gates, Steve Jobs, Mark Zuckerberg).
[umiejętności] > [studia]

a czy przypadkiem oni nie studiowali, ale rzucili w którymś tam momencie?

edytowany 2x, ostatnio: WeiXiao, 2018-02-07 20:39
Tylko rzucenie Harwardu to nie to samo co rzucenie wyższej szkoły policealnej w Sanoku - Berylo 2018-12-18 08:54
@Berylo: nie zrozumiałeś i wrzuciłeś tekst, który pojawia się zawsze jeżeli chodzi o studia któregoś z w/w :D - WeiXiao 2018-12-18 18:27

Pozostało 580 znaków

Świetny Kret
2018-02-07 21:22
Świetny Kret
1

a czy przypadkiem oni nie studiowali, ale rzucili w którymś tam momencie?

Tak, jednak niezaprzeczalnie byli samoukami i każdy z nich miał negatywną opinie o studiach, jak i większość innych ludzi sukcesu. Jednak ze względu, że panuje moda na studia (większość ludzi woli uczyć się w grupie i po prostu jest zbyt leniwa) to warto je zrobić nawet dla samego papierka.

Pozostało 580 znaków

2018-02-08 02:02

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 8 godzin temu

1

Wmawianie ludziom, że studia pomagają w znalezieniu pracy to tak jak stwierdzenie, że jak będziemy chodzili do Kościoła to łatwiej znajdziemy żonę/dziewczynę. Studia trwaja ponad 3 lata (opcja minimalna) i przez ten czas czlowiek "uczy" sie niepotrzebnych bzdur. Jesli ktos jest leniwy pod względem rozwoju to w IT Bedzie mial trudno. Po za tym jak ktos stwierdzi,ze studia są potrzebne to niech idzie do budżetówki pracować (urząd, szkoła itd)

Pozostało 580 znaków

2018-02-08 02:17
Moderator

Rejestracja: 11 lat temu

Ostatnio: 8 godzin temu

Lokalizacja: Wrocław

1

Przeczenie, że studia pomagają to jak publiczne przyznanie się do nieznajomości tematu i branży.

Po pierwsze dużo firm oferuje praktyki/staże tylko dla studentów.
Po drugie na uczelniach odbywają się targi pracy.
Po trzecie niektórzy prowadzący zajęcia wyłapują co lepszych studentów do swoich firm.
Po czwarte na studiach zdobywa się znajomości, dzięki którym można trafić gdzieś z polecenia kolegi.
Po piąte razem z kolegami ze studiów można założyć firmę.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
edytowany 1x, ostatnio: somekind, 2018-02-08 02:18

Pozostało 580 znaków

Krzywy Programista
2018-02-08 07:32
Krzywy Programista
0
webwinner napisał(a):

jak będziemy chodzili do Kościoła to łatwiej znajdziemy żonę/dziewczynę.

A kto tak kiedykolwiek twierdził? Boże nas chroń przed katolickimi fanatyczkami.

Pozostało 580 znaków

Świetny Kret
2018-02-08 07:37
Świetny Kret
0
somekind napisał(a):

Przeczenie, że studia pomagają to jak publiczne przyznanie się do nieznajomości tematu i branży.

Po pierwsze dużo firm oferuje praktyki/staże tylko dla studentów.
Po drugie na uczelniach odbywają się targi pracy.
Po trzecie niektórzy prowadzący zajęcia wyłapują co lepszych studentów do swoich firm.
Po czwarte na studiach zdobywa się znajomości, dzięki którym można trafić gdzieś z polecenia kolegi.
Po piąte razem z kolegami ze studiów można założyć firmę.

Słabe te argumenty.
Można aplikować na stanowisko juniorskie, przy odpowiednich umiejętnościach (wyższych od przeciętnego studenta) .
Nie chciałbym pracować z profesorem z swojej uczelni, wiec nawet gdyby jakiś mój profesor miał swoją firmę to nie zabiegałbym o zatrudnienie u niego.
Jak się jest obrotnym to można znaleźć sobie lepsze towarzystwo niż studenci, które rzeczywiście mają jakiś skill i znajomości w branży IT.
Już to widzę jak studenci z pół rocznym doświadczeniem zawodowym zakładają firmę :D bankructwo gwarantowane. Tak jak wspomniałem można sobie znaleźć lepsze towarzystwo od studenciaków.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0