Python w 2017 i w przyszłości

0

Witam, jestem na etapie nauki programowania,
w technologiach front-end w miarę ogarniam i radzę sobie (html, css, javascript).
Stety lub niestety żeby dalej się rozwijać potrzebuje trochę back-endu do zapisu chociażby danych z formularzy na serwerze, zresztą nieistotne, przechodząc do sedna...
... wybrałem sobie Python i Django do back-endu, poczyniłem pierwsze kroki, język przyjemny, ale no własnie, marna popularność tego języka w polsce?
Gdybym robił to tylko dla siebie spoko, ale chciałbym w przyszłości zarabiać pieniądze (jak każdy) i tutaj jawi sie pytanie, czy jest praca dla Pythonowców w polsce? Kategoria web
Pozdrawiam

2

Jeżeli nie jesteś jakoś specjalnie przywiązany do Pythona, a wygląda na to, że nie, skoro robisz backend "z konieczności" to na Twoim miejscu nie szedłbym w stronę Full Stacka tylko w stronę czystego Frondu i ogarniał Reacta albo Angulara / Vue + nowinki w CSS i HTML. Za backend mógłbyś sobie ogarniać Node.js, ale raczej for fun, a nie by w tym pracować, bo ofert raczej też za dużo nie ma. Co do popularności w językach typowych dla backendu to masz:

  • Java i najczęściej Spring Boot, który jest dużym krokiem w przód w porównaniu z czystym Springiem
  • PHP - można nie lubić, ale cieszy się ogromną popularnością, a frameworki pozwalają zapomnieć, że to pehap ;) Najbardziej znane to Symfony i Laravel
  • Ruby on Rails - tutaj w zasadzie sprawa podobna do Pythona, ale jest jednak więcej ofert i zastosowania Rubiego są w zasadzie ograniczone do Railsów. Język dynamiczny, przyjemny do pisania, Railsy zaś ogarniają dużo rzeczy w magiczny sposób czyt. możesz sobie CRUDa wygenerować komendami i to jest fajne, jeżeli ogarniasz w jaki sposób to działa.
  • .NET, ale ofert będziesz miał niż w Javie i PHPie
0

Dzięki za odpowiedź.
Tak jak mówisz nacisk kładę jednak na front-end, nie mniej jakieś pojęcie muszę mieć jak są zapisywane dane na serwerze, a kto wie może back-end mi się spodoba.
Podsumowując twoją wypowiedź, odnoszę wrażenie, że miałem rację co do sytuacji Pythona w polsce.
Z Javy i PHP wydaje mi się, że Java to solidniejszy wybór przez wzgląd na możliwość zastosowania w wielu obszarach np Android

1

Tak, plusem Javy jest to, że jest językiem uniwersalnym w pełni tego słowa znaczeniu. RESTowe apki webowe stoją na Javie, jak i te, które mają potężną logikę dotyczącą działań biznesowych np. masz silnik searcha Lucene. Do tego dochodzi wspomniany przez Ciebie Android, chociaż na tym poletku Kotlin zyskuje coraz większą popularność. Java - poza rozwlekłą składnią- ma ogrom plusów - zarówno w samej składni języka (teraz już jest wersja 1.9), dostępnych narzędziach (każde IDE ogarnia Javę, a masz dedykowany IntelliJ), ilości bibliotek (masa wtyczek w repo mavena, a zaciagasz poprzez gradle - nauka Groovy'ego ułatwia config) czy bezproblemowym działaniu na każdym OSie i z interakcją z każdym rodzajem bazy danych (Hibernate).

0
rav3n napisał(a):

https://stackoverflow.blog/2017/09/06/incredible-growth-python/

Ja nie wątpię, że Python jest w czołówce języków programowania. Nie wątpię też w to, że bardzo zyskuje na popularności.
Jednak jak można przeczytać w moim 1 poście, odnoszę się do sytuacji Python'a w polsce, nie na świecie.

0

Nie wiem jak sa dokladnie liczone te statystyki, ale czy nie jest tak (bo TL;DR) Ale odnosze wrazenia ze pomija sie to ze Python czesto jest dodatkowym jezykiem w skrzyneczce z narzedziami profesjonalisty. Wiec czesto ktos kto zna np. Jave zna tez Pythona.

0

W Polsce też Python zyska, ucz się Pythona i Django, a zarobki powyżej 7k będą.

1

Python na początku kariery w ogóle się nie opłaca. Mało jest ofert pracy, szczególnie pod juniora i dlatego też znika wiele sposobności na zdobycie cennego doświadczenia.

Wbij sobie do głowy, że właśnie to doświadczenie jest milion razy ważniejsze niż technologia w jakiej będziesz operował.

Poza tym Python średnio nadaje się do większych projektów (zapytaj @Wibowit to Ci opowie). Natomiast największe projekty to źródło prawdziwej wiedzy.

Dlatego na start lepiej jest wybrać stabilną technologie, która pozwoli Ci szybciej przejść do poznawania architektury i rozumienia biznesów.

Ten czas nazwij sobie praktykami - mimo, że wtedy i tak będziesz zarabiał więcej zarabiał niż większość programistów od dynamicznych języków.

I dopiero jak okrzykną Cię seniorem. Wtedy zadaj sobie pytanie co z tak zajebistą wiedzą zrobić.

Jeśli będziesz miał chęci na własne projekty, wtedy właśnie python może Ci się zwrócić. Jego nauka to 2-3 dni. Potem da się już kodować z OOP, używać funkcyjnych elementów i robić testy - kod co prawda jest daleki od filozofii pythona, ale to nie jest ważne. Tyle Ci wystarczy by ekonomicznie programować i czytać kod programistów pythona, którzy będą pracować na twojego proszaka.

1

Python na początku kariery w ogóle się nie opłaca.
(...)
Natomiast największe projekty to źródło prawdziwej wiedzy.

Wchodzić w "największe projekty" na początku kariery też się nie opłaca, bo to trochę jak uczyć się pływać w oceanie.

Stety lub niestety żeby dalej się rozwijać potrzebuje trochę back-endu do zapisu chociażby danych z formularzy na serwerze

Mógłbyś też w JavaScripcie pisać back-end (NodeJS). Miałoby to tę zaletę, żebyś miał jeden język i tu i tu.

Druga opcja to pomyśl, czy w ogóle potrzebujesz jakiegokolwiek backendu. Teraz jest mnóstwo różnych usług internetowych, które same zapewniają backend (masz np. https://formspree.io/ do obsługi formularzy. Wysyłają ci się na maila wysłane na stronie formularze).

wybrałem sobie Python i Django do back-endu, poczyniłem pierwsze kroki, język przyjemny, ale no własnie, marna popularność tego języka w polsce?

Zastanawiam się, czy " marna popularność Pythona w polsce" jest stanem faktycznym, czy tylko mitem ciągle powtarzanym.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0