cerrato

  1. Poznań
Pamiętaj - jeśli nigdy nie uwierzysz w siebie, to nigdy się nie zawiedziesz
cerrato
2019-07-03 12:18

Skrętka UTP - 305m

Od jakichś dobrych 20 lat się zastanawiałem, dlaczego skrętka jest pakowana w pudła po 305m. Czemu nie zrobią równego 300??? Ale temat nie był dla mnie na tyle istotny, żebym zaczął go specjalnie wyjaśniać. Na ogół rozkminiałem to w hurtowni podczas kupowania, albo u klienta, gdy rozkładaliśmy sieć, tylko wtedy miałem ważniejsze rzeczy na głowie, a później zwyczajnie o sprawie zapominałem.

Niedawno rzucił mi się w oczy karton taki, jak na poniższym foto. Kolejna wielka zagadka ludzkości została rozwiązana :D Teraz tylko trzeba ustalić, jak było naprawdę z zabójstwem Kennedy'ego oraz atakiem na WTC ;)

Hostel Olsztyn

Taśma papierowa do maskowania przy malowaniu ma 33m. Może to wynik 100/3?

PerlMonk

Ci Amerykanie... Brytyjczycy już wiedzą, że mierzenie wzrostu częściami ciała to słaby pomysł, szczególnie kiedy ktoś okaże się prąciem.

Hostel Olsztyn

a jeden kuta to ile cm?

Tomek Pycia

A co ze Smoleńskiem?

cerrato

@Tomek Pycia: Przecież tam wszystko jest jasne, był zamach, Putin ubił Kaczyńskiego. Co jeszcze chcesz wyjaśniać?

Tomek Pycia

@cerrato: a Antoniemu to zajęło tyle lat.

cerrato

Bo ja się opieram na jego ustaleniach. Przecież to kompetentny i rzeczowy facet, więc raczej by głupot nie wygadywał, prawda?

PerlMonk

@cerrato: Jak to? Przecież Kaczyński żyje!

cerrato

Mi chodziło o tego drugiego, który nie żyje. Zbieżność nazwisk.

PerlMonk

Nieprawda, jest tylko jeden.

AreQrm

A było ich nawet trzech. W tym jeden nawet pożyteczny.

PerlMonk

@AreQrm: W każdym z nich inna krew.

czysteskarpety

To samo z monetami, jedna uncja zamiast równe 30g to zawsze pod prąd :)

screenshot-20190703132539.png

Tomek Pycia

@PerlMonk: Ale jeden przyświecał im cel

Tomek Pycia

to tez do nich pasuje:
"Za kilka lat
Mieć u stóp cały świat
Wszystkiego w bród"

Akihito

305 m = 1 000.65617 feet (1000 feet 7⅞ inches) pozdro xD

Freja Draco

Pchy! Ja się od razu domyśliłam, że pewnie chodzi o jakąś barbarzyńską jednostkę miary.
p.s. Nie wiem jak ty, ale ja zawsze kupuję ma metry.

cerrato

Ja raczej na kartony. W domu/biurze/miejscach, gdzie są potrzebne krótkie odcinki do podłączenia kompa do switcha itp. to nauczyłem się korzystać z gotowych patchcordów - są ładniejsze, lepiej wykonane i bardziej wiarygodne, niż samodzielnie zaciskane wtyczki. A jak się układa jakąś sieć, to raczej nie mówimy o ilościach idących w metrach, tylko są to rozważania typu "4 czy 5 kartonów będzie wystarczające?". Poza tym jak coś zostanie w pudle, to się nie zmarnuje, zawsze się później przyda.

Akihito

@cerrato: gotwoce sa spoko poki kabla nie musisz przez sciane puszczac i wtedy niestety lepiej wywierci mala dziurke i wsadzic kabel i obrobic po drugeij stronie niz wiercic ogromna dziure

cerrato

oczywiście - wszystko w zależności od potrzeb.

Hostel Olsztyn

a co z kolesiami pokolenia WiFi? Ściany całe mają, nie wydają kaski na kabelki. Net hula jak ta lala.

Freja Draco

No to ja musi jestem z innego pokolenia, bo uważam, że jak można coś zrobić po kablu, to po co śmiecić w eterze? Wyjąwszy sporadycznie używane urządzenia takie jak pilot, telefon itp.

cerrato

ale w ogóle o czym rozmawiamy? Wifi jest fajne, jak sobie siadasz z laptopem w kuchni, albo do przeglądania FB na telefonie. Ale nie ma opcji, żeby traktowac to jako alternatywę dla kabla, zwłaszcza, jeśli kompa używa się do pracy

stivens

"Nowe" standardy 802.11 daja rade. Nie ma co przesadzac ze wifi nie jest zastepstwem. Chociaz lepiej byloby powiedziec ze nie zawsze jest potrzebny (nawet kiedy chcemy miec dobry transfer). Co innego jak mowa nie tylko o "pracy" a o pracy z uwzglednieniem przesylu duzej ilosci danych lokalnie (CERN to szybki acz abstrakcyjny przyklad) to wtedy gigabitowe lacza sie przydaja.

stivens

*inna sprawa ze do AP i tak trzeba kabel

stivens

Access Point (nazywany blednie przez niektorych routerem; sa tez urzadzenia typu router+AP ale chodzilo mi tak ogolnie tylko)

tomepaw

@cerrato: Czytając Twojego posta myślałem, że to dlatego, że wg. specyfikacji maksymalna długość kabla powinna wynosić 100 metrów, więc 3 odcinki po 100 metrów i 5 metrów to zapas na zaprawienie końcówek itd. Ale tego to się nie spodziewałem :D

somedev

@Hostel Olsztyn: sorry ale WiFi to zabawka. Tam gdzie ważna jest niezawodność na poziomie warstwy fizycznej a nie protokołu to tylko ethernet (rdp, rstp, sip - praca na zdalnych maszynach, monitoring, telefony). WiFi dobre tam gdzie mamy zwykłego konsumenta któremu jak pakiet się zgubi i poprosi ponownie i zdjęcie pokaże się 2 sec później to nic się nie stanie a 2 sec w rozmowie czy nagraniu to 100 lat. Przerabiałem WiFi i przemysłowo tylko kabel. Radiowo to bawię się tylko w proste odczyty po kilkadziesiąt bajtów i to nie w systemach rtos tylko np. Pomiary gdzie liczy się ważność na przestrzeni godziny a nie sekund, czy sterowanie urządzeniami niskiego ryzyka - np lampa czy brama. Ofc to tez nie na WiFi tylko na innych częstotliwościach bo WiFi to syf w eterze. Nikt nie wie jak poprawnie zestawić kanały żeby nie siać a 5Ghz to tylko zakopanie problemu a nie rozwiązanie.

stivens

Ej to rownie dobrze mozna powiedziec ze GSM to zabawka bo nie jest niezawodne. A jednak sie sprawdza. I nawet internet na tym hula (w niekomercyjnym zastosowaniu* /ale dla operatora juz ten internet jest komercyjny ;) ) jak sie nie jest na zadupiu. To ze czesc klientow potrzebuje (bo potrzebuje) niezawodnego rozwiazania nie znaczy ze awaryjne jest zabawka (tzn. to brzmi nadwyraz pejoratywnie)

stivens

Albo inny przyklad: UDP - no nie wszystkie pakiety w ogole docieraja, trudno xD

somedev

To, że na UDP coś nie dojdzie nie wynika z tego, że nie chcemy, żeby dochodziło jak najwięcej, ale, że jak nie dojdzie na czas to już nie liczy się ten pakiet. Np. już konsultant wymawia swoje nazwisko, wcześniej przerwało i zaraz dopiero dochodzi do klienta jego imię - w tym momencie pakiety musza być w kolejności i na czas. Co do GSM - o wiele lepsze od jakiegokolwiek SIP over TCP czy UDP czy to Ethernet czy WiFi. Wi|Fi jest zabawką bo i wykorzystywana głównie do zabawy lub jak mówiłem, do systemów nie rtos.

stivens

Czyli ze systemy nie rtos to juz zabawa?

somedev

Czytaj moje poprzednie wypowiedzi ze zrozumieniem bo nie mam zamiaru się powtarzać. Jest gro branży gdzie WiFi to kupa i tyle. Owszem ethernet ma minus w postaci ciągniecia kabli, ale ogólnie to trzeba liczyć się z zastosowaniem i celem a nie durną ideologią. Btw. im więcej wifi tym większy syf bo mało kto potrafi go ustawić, czy nawet nie wie na jakiej rozpiętości kanałów idzie transmisja ...

stivens

No ale ja sie zgadzam ze jest troche, nawet sporo, dzialek gdzie trzeba kabel. Ale zeby nazywac to zabawka z tego powodu...

somekind

Ale nie ma opcji, żeby traktowac to jako alternatywę dla kabla, zwłaszcza, jeśli kompa używa się do pracy- no ja jakoś pracuję przez WiFi, czy w biurach, czy w domu, jakoś nigdy nie wpadłem na to, aby podłączać laptopa kablem. To w ogóle byłby niezły WTF. Telewizor też daje radę bez problemu, nawet z Netflixem 4k, sprzęt audio też odtwarza radia internetowe płynnie.
No i niby mam gniazdka sieciowe w każdym pokoju, i do tej pory nie mogę dojść, co za geniusz to wymyślił. To by było świetne 20 lat temu, a nie teraz.

Tomek Pycia

@somekind: 20 lat temu to, co najwyżej mogłeś sie wdzwonić do TPsy i sie modlić żeby się strona załadowała. W dużych biurach dalej kable są najlepszym rozwiązaniem, bo albo nikt by nie miał internetu, albo wszyscy by dostali białaczki od naświetlenia alami elektromagnetycznymi :)

superdurszlak

@somekind widzisz, prawie jak akademiki. Jakbyś zainstalował sobie gniazdko sieciowe w każdej ścianie + prysznic i umywalkę w korytarzu to dopiero byłby klimacik.

cerrato

@somekind: to jeszcze zależy od tego, co robisz. Ja np. niedawno przerzucałem backupy maszyn wirtualnych - kilkaset GB. Jednak ethernet GBit lepiej sobie poradził, niż jakiekolwiek WiFi. Ale faktem jest, że WiFi jest wygodniejsze.

somekind

@Tomek Pycia: nie wiem, co ma tepsa do tego, że 20 lat temu istniały kable Ethernet i był sens kłaść je w ścianach podczas budowy, gdyż alternatywa w postaci WiFi nie byla zbyt powszechna.
@cerrato: no właśnie, zależy co się robi. Nie ekstrapoluj swoich potrzeb na innych. WiFi w zupełności zapewnia transfery potrzebne do pracy programisty.

cerrato

Transfer to jedno, ale jeszcze jest stabilność linku. Nowoczesne urządzenia sobie dają z tym dość dobrze radę, ale nadal siła sygnału potrafi się wahać, występują chwilowe spadki prędkości (chociaż do siedzenia w necie nie robi większej różnicy, czy masz 54MBit, czy 200-coś-tam). Zjawiska takiego, jakie jeszcze spotykało się kilka lat temu, czyli zrywania połączenia, obecnie raczej nie zauważam, ale i tak jakoś pewniej i bezpieczniej się czuję siedząc na kablu ;)

stivens

Oczywiscie rozumiem i pracujac na stacjonarce tez wole miec kabel ale tak troche smieszkujac: jak jestes na wifi to czujesz ze Cie ktos zaraz palka uderzy w glowe czy jak? :D

cerrato

Wiesz - różni ludzie mają różne zaburzenia - np. myją i dezynfekują ręce kilkaset razy dziennie, albo po wyjściu z mieszkania 20 razy wracają sprawdzić, czy żelazko, piekarnik i woda w łazience są na pewno wyłączone. Ja z kolei wolę kabel od WiFi (chociaż nie jest to jakaś obsesja, na tym drugim mogę śmiało pracować), ale odnośnie "uderzeń pałką w łeb" - czuję straszny dyskomfort, gdy siedzę na laptopie w miejscu, gdzie mogę się podpiąć do zasilania, ale tego nie zrobiłem. Baterii mogę mieć na kilka godzin, ale strasznie mnie rozprasza świadomość, że teraz mogę jechać na zasilaczu, a nie doić bateryjkę. Przeraża mnie świadomość, że potem będę musiał gdzieś pójść, gdzie nie będzie zasilania i wtedy mi zabraknie energii, bo teraz, kiedy mogłem się doładować, tego nie zrobiłem. No co, nigdy nie twierdziłem, że jestem normalny :D

Tomek Pycia

No i oczywiście kabel doceniają ci, co grają po sieci, w gry gdzie ping ma znaczenie.

somekind

Granie w gry to zazwyczaj jednak nie jest praca. :)
Uzywacie sprzętu sieciowego z Biedronki czy macie stalowe ściany? Wahań siły połączenia czy zrywania nie doświadczyłem nawet 10 lat temu na domowym routerze. Może mam farta, ale u mnie jak już gdzieś sygnał dociera, to tam jest. (A poza tym miejsc, do których wifi nie dociera jest raczej znacznie mniej niż tych, do których kabel nie dociera. :P) No i w dzisiejszych czasach jest kupa sprzętu, którego nawet nie da się kablem podpiąć: klima, odkurzacz, albo amplituner (tzn. ten akurat mogę, ale jest głupi i nie rozumie skrossowanych kabli, a ja nie mam innych :D)

cerrato

Ok, ale w przypadku WiFi nie masz wpływu na setki innych urządzeń, które nadają w biurze nad Tobą, albo ścianę obok. I nie tylko chodzi o inne WiFi, ale inne urządzenia działające radiowo - http://www.sieci-wifi.pl/wifi[...]ia-wifi/167-wifi-interference czy https://support.apple.com/pl-pl/HT201542. Poza tym w biurach (a także domach) masz pełno WiFi, więc zrozumiałe jest, że mamy duży syf w eterze. Ale masz rację - obecnie urządzenia dają sobie z tym na ogół dobrze radę.

somekind

@cerrato: ale nade mną nikt nie mieszka, a sąsiadów mam raptem dwóch. Może mają setki urządzeń, ale najwyraźniej zakłócanie im słabo wychodzi.

Tomek Pycia

@somekind: A ci co grają zawodowo. Ci, co na twicha albo gdzie indziej pokazują, ci co testują gry itp itd.

Freja Draco

@Tomek Pycia: "20 lat temu to, co najwyżej mogłeś sie wdzwonić do TPsy i sie modlić żeby się strona załadowała".
Gniazdka to nie tylko końcówki internetu ale też sieć lokalna. Pamiętam, jak w 1996 na poczcie poinstalowali gniazda sieciowe w każdym pomieszczeniu. Ani jednego komputera na tym piętrze wtedy nie było, a kierowniczka poczty klepała na maszynie elektronicznej, ale sieć rozciągnęli.

Tomek Pycia

@cerrato: Po prostu Świat dla @somekind kończy sie na jego mieszkaniu.

superdurszlak

@somekind: może podkleili sobie tapety folią aluminiową, a w oknach zamiast firanek mają koce ratownicze ;)

stivens

Ale kto tutaj mowi o calym swiecie?

Tomek Pycia

@Freja Draco: pewnie na koncentryku jeszcze.

Freja Draco

Nie. To były normalne, współczesne sieciówki.

Pinek

Kurdee po co ja polubiłem ten wpis, teraz ciągle spam xd a odznaczenie Obserwuj nie działa

somekind

@Tomek Pycia: nie - to dla Ciebie świat się kończy na tym, co Ty znasz, i ignorujesz to, że na wifi można skutecznie pracować. Ja nigdzie nie przeczyłem, że są zastosowania, w których kabel się przydaje. Ale nie to jest pierwotną tezą @cerrato, którą obalam kontrprzykładem.

Tomek Pycia

@somekind: ale ja nigdzie nie twierdziłem, że WiFI jest bezużyteczne. Jak dla mnie kable i WiFI to nie są dwa wykluczające sie rozwiązania, tylko uzupełniające się. Np nie wyobrażam sobie telefonu podpiętego do kabla sieciowego. Ale np nie wyobrażam sobie WiFi w fabryce rur.

somekind

Ja również uważam je za uzupełniające się rozwiązania, nigdzie nie pisałem inaczej. Ja obalałem twierdzenie, że "WiFi nie nadaje się do pracy".

Tomek Pycia

A ja obalałem, że kable są już całkiem bezużyteczne. Ciesze się, że doszliśmy do konsensu i obeszło się bez rozlewu krwi.

somekind

A to nie wiem, czyja to byla teza. Ja tylko pisałem, że w dzisiejszych czasach wszechobecnego WiFi gniazdo sieciowe w każdym pokoj prywatnego mieszkania nie jest takie fajne jak byłoby 20 lat temu. :)

cerrato
2019-06-18 09:32

Jadę sobie samochodem, słucham wiadomości.

Standardowo - wypadki, morderstwa, kradzieże, oszustwa oraz polityka (w sumie to chyba dwa ostatnie wychodzą na to samo). A potem informacja o tym, że ZUS będzie wysyłać do 20 milionów osób ubezpieczonych listy z podsumowaniem zebranych składek. NO KURDE... coś, co można sobie sprawdzić online, albo jeśli ktoś niekomputerowy to pójść do okienka w najbliższym oddziale i sprawdzić na miejscu. Ale nie, trzeba wysłać 20 milionów listów. Licząc złotówkę za każdy, 20 milionów PLN pójdzie w kanał - bo w 95% przypadków to wygląda tak, że osoba ubezpieczona dostanie list, rzuci na niego okiem, rzuci kawałem w stylu "no... mam już 3407,29 odłożone na emeryturę, jest dobrze", a potem rzuci pismo do kosza.

A te 20 000 000 zł, o których napisałem to jest moim zdaniem wartość zaniżona. Policzyłem jedynie koszt znaczka, koperty i kartki. Jakby uwzględnić wszystkie koszty - pracownicy, obsługa IT, logistyka itp, pewnie koszt wysłania bezużytecznych liścików podskoczy do jakichś 50 milionów...

MasterOf

Po 500+ wszystko będzie szło po równi pochyłej

MasterBLB

Niestety, coś mi się kojarzy że oni mają zdefiniowany przepisem prawnym obowiązek wysłać taki list. Nic to, że przepis utworzono w latach przedkomputerowych, i wypadałoby go znowelizować.

cerrato

OK, pewnie masz rację i to nie jest jakaś zachcianka prezesa czy innej osoby z ZUS, niemniej tak, jak piszesz - durne/nieżyciowe/przestarzałe przepisy powinno się poprawiać albo kasować.

grski

Koszt wysyłki takiego listu + obsługi, to około 11 zł z tego co pamietam. Bo, o ile mnie pamięc nie myli, to tyle wynosi wartość graniczna od której urzędy dopiero ściągają zaległości bo inaczej zaległości < koszt wysłania listu.

No, zatem nie 20M, a pewnie bliżej 200 :) Wiem wiem, pewnie zaraz ktoś powie o lepszym dealu od PP dla ZUSu itd. ale to wtedy doliczmy godziny pracy urzędników itd. : )

cerrato

Tylko to o czym piszesz jest kosztem listu poleconego, a wysyłka podsumowań raczej będzie szła zwykłą pocztą, więc (mam nadzieję) trochę przestrzeliłeś. Aczkolwiek w tym kraju nie ma rzeczy niemożliwych, więc czemu nie wydać 200 milionów na wysyłkę bezużytecznych liścików...

scibi92

Ja się juz przestałem przejmować, po prostu trzeba nauczyć się nawigowac w tym bagnie żeby w g**no nie wleźć i tyle :D

Tomek Pycia

@cerrato: Ty liczysz kosz wysyłki, jest jeszcze koszt papieru (przy takiej ilości niemały), druku, pakowania (mam nadzieje, że to jakiś automat będzie robił, a nie panie z ZUS). To jest podyktowane przepisami prawa. I należy pamiętać o wykluczeniu cyfrowym — nie każdy będzie umiał sobie to sprawdzić - a taka ilość ludzi przy okienkach może wygenerować konieczność zatrudnienia kolejnych ludzi co w obecnych czasach nie będzie tanie. Może się okazać, że o zgrozo, takie listy są tańsze niż inne rozwiązania.

cerrato

@Tomek Pycia: podejrzewam, że z tych 20 milionów to tak z 18 ma to głęboko gdzieś, a z pozostałych 2mln 3/4 może sobie sprawdzić online, a reszta może przejść się do okienka. Pól miliona wizyt w oddziale, w skali kraju, rozłożone na jakiś okres (powiedzmy, że pół roku) da kilka/kilkanaście wizyt dziennie w oddziale, co będzie praktycznie nieodczuwalne.

czysteskarpety

O to chyba norma w państwówce, wszystko na papierze, w milionach kopii, akta sądowe to nie raz zajmują europaletę :)

Tomek Pycia

@cerrato: Sa tacy co będą przychodzić kilka razy na rok, żeby zapytać, a tak dostają pismo i tam mają wszystko i do tego pisma odeśle pani w okienku. U nas a mieście powiatowym (12 tys mieszkańców) jest jedna pani w okienku (raz tam byłem jak żona zakładała działalność), W ogóle słyszałem o planach likwidacji takich małych oddziałów. Dlatego droga pocztowa jest jedyny sposobem, żeby mieć pewność, że do ludzi to dotarło. Ludzi mają dużo rzeczy w dupie jak np regulaminy Facebooka, a potem tylko problemy i życie ludzkie w dużej mierze składa się ze zbierania dupochronów.

leczo

To taka zagrywka żeby sprawić wrażenie, że coś faktycznie mamy na kontach i opłaca się odkładać podatki. Inwestycja.

cerrato

@Tomek Pycia: jak się trafi ktoś z zaburzeniami i potrzebą uprzykrzania życia ludziom z ZUS, to i tak będzie mógł się realizować. Weźmie otrzymany list i pójdzie miesiąc później dopytać, co się zmieniło względem stanu przedstawionego na (już historycznym) dokumencie. Więcej wiary w ludzi. Debil zawsze znajdzie sposób ;)

Freja Draco

Oj tam oj tam. Wiesz ile rachunków za prąd, gaz itp idzie co miesiąc na papierze?

MasterOf

Skąd oni na to pieniądze biorą ? Mogliby mi dać tak z milion. Nie obraziłbym się

cerrato

Jak to skąd... gazownia i elektrownia z opłat za prąd i gaz, a ZUS wyciąga ze słynnego rządowego wiaderka-bez-dna.

slim44

Owoc żywota Twojego zje ZUS

mr_jaro

@cerrato: Ale przecież ja co roku dostaję taki list, więc czym ty się dziwisz nagle?

Potat0x

Nie wrzucaj takich brzydkich obrazków :(

LukeJL

a nie mogliby po prostu udostępniać takiej informacji w urzędzie, za pokazaniem dowodu osobistego? A poza tym - skąd wiadomo jaki jest koszt wysłania takiego listu? w końcu ZUS mógłby wysyłać listy na jakichś innych
zasadach niz randomowy człowiek...

LukeJL

(chociaż w sumie jakby taka informacja była dostępna w urzędzie to w rezultacie nikt by nie poszedł i nie sprawdził. Ale z drugiej strony - po co sprawdzać stan ZUSu? I tak chyba nikt nie wierzy w emeryturę? (nikt młody przynajmnije - za kilkadziesiąt lat to Polski może nie być, nas może nie być, a co dopiero emerytur. Poza tym to słaba strategia, żeby niczego nie zbierać/inwestować przez całe życie i czekać na emeryturę).

cerrato

w rezultacie nikt by nie poszedł i nie sprawdził - to oznacza jedynie, że taka osoba ma głęboko gdzieś taką informację. Tym bardziej mija się z celem wysyłanie listu do kogoś takiego ;)

AnyKtokolwiek

Państwowa emerytura i tak będzie sterowana ówczesną polityką a nie wirtualnymi kwotami, a emeryt jest ważnym wyborcą. Nasze dzieci już będą spłacać 500+ więc naszym wnukom pozostanie spłacanie naszych emerytur. Generalnie "popierając Partię czynem umierajmy przed terminem" (to z PRLu)

czysteskarpety

Czemu dzieci, wystarczy, że globalna sytuacja się zmieni jak w 2008 i już niebawem może być nieprzyjemnie, niedługo np. będą podwyżki cen energii, bo zlaliśmy kwestię energetyki jądrowej i strat przesyłowych więc to tylko kwestia czasu, inflacja też rośnie.

superdurszlak

@czysteskarpety: na energetykę to my w ogóle lejemy po całości, jedziemy na starych blokach, w coraz gorszym stanie, a jak stany wód spadną wystarczająco mocno, to będą musieli obniżać moce bo będą odcięte od wody. W lecie wiatraczek będziesz mieć tylko na korbkę :]

czysteskarpety

@superdurszlak: dobrze, ze sobie lampion z rorat zatrzymałem to chociaż przy świeczce sobie będę siedział :D

Spine

1) Sposób na dofinansowanie Poczty Polskiej.

2) Zagranie przedwyborcze, żeby ludzie myśleli, że to przez naszą obecną "super politykę i gospodarkę" tyle mamy odłożone.

3) Kształtowanie świadomości społecznej o tej instytucji. Zaprzeczenie opiniom, że w ZUSie nie ma pieniędzy... Potwierdzenie zasadności uiszczania opłat.

mr_jaro

@Spine: jeszcze raz to napiszę, taki list przychodzi od zawsze co roku, to nie jest nic co powstało 5 minut temu.

MasterOf

To co? Gdzie polecacie wyjechać za granicę?

Akihito

@mr_jaro: racja przychodzi o wielu lat :D chocaiz ja nigdy nie dostaleam bo jerszcze studenciak ale kojarze te listy w domu :). @cerrato masz racje ze mozna byloby zrobic to ONLINE ale UWAGA niestety listy pozostjaa oficjalnym kanalem komunikacji miedzy toba a Panstwem. Dlatego panstwo interesuje twoj adres korepodencyjny a nie twoja skrzynka mailowa. Takie pisma jak z sadu, policji, urzedu, komisji wojskowej musza isc tym kanlem.

Julian_

Czym, że jest te Twoje 50 mln wobec rocznych kosztów działalności bieżącej ZUS tj.: 4,5 mld. To zaledwie 1%.

cerrato

Mi w wpisie na blogu raczej chodziło o to, że bezsensownie jest wysyłane w kosmos kilkadziesiąt milionów złotych. Oczywiście - w skali kraju to nie są jakieś ogromne pieniądze, ale z drugiej strony pewnie takich akcji w różnych państwowwych urzędach są dziesiątki/setki rocznie, co już po zsumowaniu da konkretną cyfrę

scibi92

@Julian_: jak słusznie zauważył @cerrato - grosz do grosza a zbieże się kokosza

AnyKtokolwiek

Takie coś uzasadnia racjonalnie zbędne koszty: przeinwestowane działy poligraficzne, etaty - znów - nie chcę powiedzieć że te etaty z perspektywy pojedynczego pracownika to miód, ale społecznie są niepotrzebne

Spine

@cerrato: na wybory też idzie kupa kasy. A mogłyby być online...

A jak ktoś nie ma telefonu, komputera, czy w ogóle dostępu do neta, można spokojnie zorganizować punkty do głosowania w szkolnych pracowniach komputerowych.

Akihito

@Spine: :D prawda ale i tak sa reczenie wprowadzane do online systemu wiec nie widze przeszkod by moc glosowac.

scibi92

@Spine: no to akurat kompletnie władzy się nie opłaca bo wynik podejrzewam byłby zupełnie inny ;]

lion137

Gownoburza, w UK instytucje wysylaja listy non stop i no problem; a poza tym jest podkladka.

Julian_

ja bym się raczej zajął tematem dlaczego w ZUS zatrudnionych jest ponad 40 tys. ludzi? Co oni tam robią?

lion137

Pija a zakaszaja na Twoj koszt, a co Myslales?:-)

cerrato

@lion137: ale argument, że coś jest dobre, bo ktoś inny tak robi, jest mocnym inwalidą. To trochę na zasadzie "wszyscy kradną, więc ja też mogę i nic w tym złego" :p

Aryman1983

To, że coś jest od dawna praktykowane oraz inne kraje podobne procedury stosują nie usprawiedliwia aby coś tym nie można było zrobić ;-)

Haskell

Załóż sobie konto na portalu ZUS to dostaniesz powiadomienie elektroniczne. Będziesz jedną z 2,5 miliona takich osób. Oszczędzisz drzewo, energię elektryczną i setki litrów wody, które trzeba zużyć w celu wyprodukowania jednej kartki A4.

WeiXiao

@Haskell: konto na zusie zakładać? żeby oni moje dane osobowe mieli? a co w razie wycieku? :)

Spine

Załóżmy 20 milionów kont, ile papierów do podpisania :D ?

TomaszSmykowski

W tej akcji nie chodzi o to żeby informowac, tylko zeby uswiadomic ludziom ze jak sie nie ogarna to nie beda mieli emerytury. Dlatego wyslanie tych 20 mln moze byc sensowne.

Michał Kuliński

Masz racje @cerrato. To jest marnotrawstwo naszych pieniędzy i/lub reanimacja trupa Poczta Polska.

mr_jaro

@Michał Kuliński: no nie wiem czy taki trup, ja tam na poczcie jak jestem to sporo ludzi zawsze widzę. Sam przesyłki wysyłam pocztą ;)

Spine

Ostatnio inni kurierzy zaczynają mieć punkty wysyłania/odbioru przesyłek. Często zamawiam paczkę w RUCH, albo przekierowuję DHLa do Żabki jak mnie nie ma w domu w terminie dostawy.
Kapitalna sprawa. Jak dla mnie, rozwiązanie konkurencyjne dla Poczty Polskiej. Ale PP raczej nie trzeba reanimować, bo raczej mają spory autentyczny obrót, odkąd ludzie zaczęli na potęgę zamawiać rzeczy przez Internet...

mr_jaro

@Spine: tylko poczta tańsza, a dbanie o przesyłki wszędzie takie samo do kitu :D Co ciekawe np w morele.net gdy się wybiera sposób dostawy kurierem to wysyła przez pocztę.

Tomek Pycia

@Michał Kuliński: Poczta nie jest trupem i jeszcze długo nie będzie. Bardzo często (w nierentownych miejscach tego kraju) jest jedynym sposobem wysłania albo odebrania przesyłki w sensownych pieniądzach.

cerrato

@Tomek Pycia: No i nigdzie w tej części Europy nie masz takiego wyboru książek o papieżach i wszystkich świętych ;) Nawet sklepy z dewocjonaliami się chowają :D

mr_jaro

@cerrato: nie wiem do czego te uszczypliwości. Młodzi nie kupują książek w takich miejscach, o ile w ogóle kupują książki, a babcie idąc zapłacić rachunek potrafią się tym zainteresować. Popyt -> podaż.

cerrato

Oczywiście - podaż, popyt i takie tematy, niemniej mnie po zwyczajnie wkurza, że idę na pocztę i widzę wszystko inne, a sama działalność pocztowa to taki margines. Swoją drogą - może masz racje i w mniejszych miejscowościach jest wzięcie, ale ja osobiście nie kojarzę, żebym chociaż raz widział, jak ktoś kupuje "300 przepisów siostry Anastazji na bezmięsne torty" lub coś podobnego ;)

Tomek Pycia

@cerrato: ja wiem, że większość z was mieszka w dużych miastach gdzie wszystko jest dostępne za rogiem. Na poczcie można kupić wszystko — może to i dobrze — ja tylko wiem, że w moim małym mieście poczta jest jedynym miejsce gdzie mogę kupić Forbsa. Tak że nie tylko są książki o Papieżu i skoro tam są to pewni ktoś je kupuje.

mr_jaro

@cerrato: skoro na poczcie wkurzają cię, że innych usług jest więcej oferowanych to ja nie wiem jak ty kupujesz paliwo, gdzie paliwo to tylko przyciąganie klientów do innych zakupów O.o

Tomek Pycia

@mr_jaro: ostatnio Orlen i Lotos szukały piekrani która będzie w stanie dostarczyć świeże pieczywo na wszystkie stacje w Polsce 7 dni w tygodniu.

mr_jaro

@Tomek Pycia: no właśnie :) Ja tam potrafie, wejść w takie miejsce załatwić co mam do załatwienia i wyjść, za to @cerrato pewnie się wkurza dlatego, że wchodzi a potem w reklamówce musi dźwigać stos książek albo, co gorsze, ubrudzi sobie bluzkę sosem czosnkowym z hod-doga :D

superdurszlak

@mr_jaro: myślisz, że @cerrato tutaj psioczy dla picu, a w domu na półeczce dzielnie kolekcjonuje "bezmięsne torty siostry Anastazji" i inne takie? :D

mr_jaro

@superdurszlak: psioczy bo za dużo wydaje na to wszystko na poczcie. To jak kobieta, wyjdzie kupić jakiś kapelusz a wróci z 10 torbami innych rzeczy zapewne jeszcze bez kapelusza :D

cerrato

Co do stacji benzynowych - owszem, do szału mnie doprowadza, jak idę tylko zapłacić za paliwo, a przede mną 7 osób, z czego 6 bierze jeszcze fajki, piwo, hot-dogi itp. Gdzieś czytałem (i popieram na maksa), że dobrym pomysłem by było zrobienie na stacjach specjalnej kasy, która ogarnia tylko paliwo. Jak chcesz szybko zatankować i uciekać, to wtedy z niej skorzystasz. Tylko stacje na to nie pójdą, bo chyba nikogo nie zdziwi stwierdzenie, że nie na paliwie mają największą kasę, ale na hot-dogu za 5PLN, 0,5L cola w takiej samej cenie itp. Zresztą co stoi na przeszkodzie, żeby zainstalować przy dystrybutorach czytniki kart? 90% osób i tak nie potrzebuje faktury, wtedy taki by podjechał, zatankował, zapłacił kartą w 30 sekund i po temacie. Ale stacja tego nie zrobi, bo taki klient nie wejdzie do środka i nie kupi niczego ze strefy wysokomarżowej.

superdurszlak

@cerrato: musisz się nauczyć myśleć zadaniowo.Idziesz na pocztę odebrać jakąś przesyłkę - mówisz sobie Idę na pocztę odebrać przesyłkę. Nie będę zajmował się pierdołami, nie ulegnę mocy konsumpcyjnej dystrakcji! i wchodzisz, patrzysz na te wszystkie półki z przepisami siostry Anastazji, hot-dogami i przewodnikami po Chrząszczyżewoszycach, ale ich nie widzisz - widzisz tylko to jedno czynne okienko, jaśniejące w ciemności. Stajesz w ogonku, dzielnie czekasz na swoją kolej, załatwiasz swoje sprawy i wychodzisz - cały w bieli, jaśniejący, nieskażony pokusą wydania pieniędzy na głupoty :]

mr_jaro

@cerrato: na orlenie można płacić aplikacją i nawet nie wchodzić do budynku z kasami.

cerrato

@mr_jaro: a fakturę też dostanę? Apkę mam, ale jakoś opcji płacenia nie odkryłem. @superdurszlak: łatwo powiedzieć... Tak samo, jakbyś powiedział alkoholikowi "idziesz na wesele. Nie widzisz wódki, jedynie bigos" :P

superdurszlak

Mam wrażenie, że dopiero co to wrzucałem - ale łap klasyka :P

Akihito

@cerrato: co jak co ale hot doga lubie se dupnac na stacji :D po cole o jakies 1 w nocy tez zdazamlo mi sie jedzic. Musze byc wtym wrednym klientem ale za to praktycnzie wgl nie tankuje w godzianch szczytu wole przyjecha kolo 23 ;) na hot doga i cole/monsterka

cerrato

ja mam apkę Vitay - http://www.vitay.pl/aplikacja.html - może to mieć jakiś związek ;)

mr_jaro

@cerrato: to są 2 różne apki. Tak nie potrafili zrobić jednej.

cerrato

Dzięki za informację, przyjrzę się tej drugiej :) Zwłaszcza muszę obczaić, jak wygląda kwestia faktur - bo bez takiej możliwości, samo płacenie telefonem jest dla mnie bezużyteczne :(

Spine

@mr_jaro: nie wiem czy Poczta Polska wychodzu taniej... Może dla niesprzedawców...
Ostatnio na allegro zamawiałem dużą paczkę z syropami Monin (jakieś 5 × 0.7l w szkle). Dostawa do paczkomatu inPost za 8,99zł. Nadaj tak ciężką paczkę z takim gabarytem, z adnotacją OSTROŻNIE na Poczcie Polskiej ;) Nic mi się nie rozbiło.

mr_jaro

@Spine: paczkomaty są tańsze przez samo to, że kurier nie lata od domu do domu, ale ja ich nie używam, mówię o tradycyjnej dostawie pod adres.

Spine

Dostawa pod adres prawie nigdy nie zastaje adresata, bo ten jest w pracy lub w szkole...

LukeJL

@Spine był już taki ktoś, kto chciał dostarczać ludziom paczki do bagażników samochodów. Ale w końcu z jakichś tam testów wyszło, że to się nie uda, bo nie ma uniwersalnych kluczy do bagażników samochodów różnych firm, czy coś takiego.

WeiXiao

@LukeJL: w Polsce do bagażników? haha

cerrato

Są klucze uniwersalne, ale nie do końca zgodne z przepisami ;)

mr_jaro

@Spine: cóż, ja zawsze tylko tak wysyłam i zawsze tylko tak zamawiam, nie mam zamiaru latać 10km do najbliższego paczkomatu ;)

Spine

Ja codziennie chodzę 1-2h z psem. Paczkomat mam 1km od domu. Zawsze mogę tam zaglądnąć ;)

Skoro masz daleko do paczkomatu, to zawsze możesz zamówić paczkę w RUCH albo do Żabki ;)

a_s_f

@cerrato: a z punktu widzenia prezesa Poczty Polskiej i innych "managierów" ;), to zwiększenie obrotów Poczty o co najmniej 20mln, czyli zapewne będą należały się większe premie dla zarządu :D

mr_jaro

@Spine: tylko po co? Pracuje w domu, najwygodniej mi się nie ruszać, więc niech przywiozą mi pod dom. Nie rozumiem czemu na siłę wciskasz mi te pacz komaty. A i ruch mam niewiele bliżej bo jakieś 6-7km. Jakbym chciał coś kupić na mieście to bym pojechał na miasto a nie zamawiał kuriera.

czysteskarpety

@Spine: zależy, czasami jest "przesyłka firmowa" jako umowa z PP i podobno jest sporo taniej, ja często zamawiam złoto i srebro to przesyłka firmowa z ubezpieczeniem jest za darmo

cerrato

Ja akurat jestem fanem paczkomatow i jak mogę, to wybieram ta formę dostawy. Kurier zawsze jest jakimś problemem, bo nawet jak jestem cały dzień w domu, to może przyjść, kiedy akurat będę na kiblu siedział ;) paczkomaty odwiedzam kiedy mi pasuje, nawet o 3 w nocy, nigdy nie było tam nawet jednej osoby przede mną w kolejce. Może w mniejszych miejscowościach to jest problem, ale ja mam gdzieś 6 takich maszyn w bardzo bliskim sąsiedztwie domu czy firmy, więc nawet nie muszę drogi nadkładać, po prostu się zatrzymam przejeżdżając i tak obok. Nikogo oczywiście na siłę do nich nie namawiam, ale moim zdaniem to najlepsza opcja.

mr_jaro

@cerrato: u mnie w domu zawsze ktoś jest gdy ma kurier przyjechać, a gdy zadzwoni, że zaraz będzie to wiem, że na kibel nie warto iść, chociaż ostatnio przyjeżdża gdy jeszcze śpię czyli 9-10 ;) Ale inni są na nogach więc odbierają.

cerrato

no to dobrze, że dzwoni przed dostawą. U mnie na ogół jest nalot-niespodzianka

facemob

@cerrato: kiedyś to to był dla mnie absurd. Ale to tak naprawdę to są grosze

facemob

@cerrato żadne 20 mln nie pójdzie w kanał....

cerrato
2019-06-05 13:26

Brytyjczyk zachwyca się naszym prawilnym Maluszkiem :D

Z jednej strony jest to zabawne, z drugiej (taka nutka filozoficzna), patrząc na to, co oferował Maluch (największym hiciorem jest ręczny spryskiwacz oraz odpalanie na hebel) i na to, co obecnie mamy w kraju, chyba jednak Polska się trochę rozwija. Start mieliśmy beznadziejny, ale nadganiamy cywilizowane państwa.

Link do filmu - https://www.youtube.com/watch?v=lF8s7neTS3U

WhiteLightning

Maluch jest jedynym samochodem z wbudowanym grillem, jak sie jechalo w trase, wlaczalo sie ogrzewanie (taka dzwignia pod siedzeniem z tylu), wsadzalo sie tam kanapke z serem itp. I ona sie fajnei podgrzewala, az przyjemnie bylo takei zjesc po paru godzinach jazdy :)

cerrato

Można się śmiać, teraz ludzie kupują VANY bo mają 2 dzieciaków, ale w tamtych czasach rodzina 2+2 jechała na 2 tygodnie maluszkiem do Chorwacji, bagażnik pełen, bagażnik dachowy, plecaki na kolanach.. i jakoś się dawało radę żyć ;)

Freja Draco

Ale o co cho? Nie wiem gdzie wy mieszkacie, ale u nas technologia 126p jest już od dawna dostępna i może nie powszechnie ale jednak użytkowana. Załączam zdjęcie wykonane przed chwilą z mojego okna: http://drakonica.pl/media/zdjecia/126p.jpg

cerrato

sądząc po jakości zdjęcia, to zostało ono wykonane czymś równie zaawansowanym technologicznie w dziedzinie fotografii, co 126p w zakresie motoryzacji :P

Freja Draco

Nokia X2 w trybie programowego zoomu. Przy normalnym kadrze daje całkiem sensowne zdjęcia. Widziałeś choćby w mojej galerii.

Azarien

@cerrato: ale wiesz że to jest w zasadzie włoski samochód?

cerrato

oczywiście, zresztą nawet jakbym nie wiedział, to na początku filmu podlinkowany osobnik mówi o tym.

cerrato
2019-06-03 12:30

Google traktuje własne powiadomienia jako SPAM
:D :D :D

Ktoś (EDIT: konkretnie to @TurkucPodjadek w tym wpisie - https://4programmers.net/Mikroblogi/View/48903#entry-48903) wspominał, ze były problemy z działaniem poczty na Gmailu. W naszej firmie także korzystamy z ich usług - poza mailem chociażby Google drive. Rzeczywiście, coś się działo, bo dostałem kilkadziesiąt mail z informacjami o problemach (to jest swoją drogą fajna cecha pakietu Gsuite - jak się coś dzieje, to zamiast udawać, że jest OK, automatycznie przesyłają powiadomienia o stwierdzonych nieprawidłowościach).

Natomiast zdziwiło mnie coś innego - duża część powiadomień wysłanych przez Google, samo Google potraktowało jako SPAM. To już jest wyższy poziom samokrytycyzmu ;)

PerlMonk

Apple ma tak wielką markę, że ma wzwód do środka, to i Google tak walczy ze spamem, że blokuje siebie. Za jakiś czas w Windowsie będzie tak duży błąd, że Microsoft sam się zniszczy!

TurkucPodjadek

A ja nie dostałem żadnego info, nawet do spamu :(

cerrato

@TurkucPodjadek: a może Twoje info trafiło do mojej skrzynki i dlatego zostało uznane za SPAM ;)

cerrato
2019-05-27 09:03

Odpalam z rana komputer. Firefox wyświetla mi informację o tym, że się zaktualizował, przy okazji pokazuje listę nowości/tematów na które warto zwrócić uwagę. Jednym z nich jest Firefox Send - czyli możliwość przesyłania plików przez ichnią chmurkę. Zachęta wygląda tak, jak widać na pierwszym screenie.

Coś mi świta, że taka usługa istnieje, ale wcześniej się nią nie interesowałem. A może się czasem przydać, żeby nie pchać wszystkiego przez dysk Google czy innego dropbox'a (bo znam siebie i znam życie i wiem, że często zapominam potem taki plik skasować, przez co śmieci się zbierają). Fajną cechą FF jest to, że można plik wrzucić na serwer, określić czas, przez jaki jest dostępny, a potem można o nim zapomnieć, wszystko się samo skasuje.

No to sobie klikam... efekt widoczny na drugim obrazku. Nie ma co, usługa wzbudza zaufanie...

P.S. Żeby nie było - osobiście używam FF od zawsze i jestem jego zwolennikiem, więc wpis nie jest przejawem hejtu, tylko raczej konstruktywną krytyką ;)

MasterOf

Nawet najlepsi popełniają błędy :(

cerrato

Owszem, ale mimo wszystko to akurat ten błąd mnie bardzo razi, i to z dwóch powodów. Po pierwsze - FF z założenia jest internetowy, więc akurat serwery i całe know-how powinni mieć na najwyższym poziomie. Tak samo jak np. Tobie może się przytrafić przesolenie zupy, ale zawodowy kucharz raczej nie ma prawa do takich wpadek. A po drugie (istotniejsze) to taka awaria podważa zaufanie do całej usługi. Wrzucam tam jakiś ważny dokument, wysyłam do klienta/współpracownika, a po chwili okazuje się, że plik zniknął...

czysteskarpety

W sumie już się przyzwyczaiłem do WeTransfer, a co ważniejsze szyfruję aes256 i styka.

cerrato

bugzilla raczej jest do zgłaszania odtwarzalnych problemów/usterek, a nie chwilowego padu serwera.

Freja Draco

Jak dla mnie FF skończył się na wersji 52. Jestem z nimi od samego początku, od 1.x a w sumie to nawet od prefirefoksowych Mozilli, ale to co ostatnio wyczyniają, woła o pomstę do nieba. Z potężnie konfigurowalnej, nerdowskiej przeglądarki przedzierzgnęli się w wykastrowany z funkcji, masowy produkt dla gawiedzi. W dodatku zarządzany chyba przez jakieś dzieciaki z pseudodesignerskim zadęciem.
Tyle w temacie :P

Silv

@cerrato: To racja. Nie wiedziałem, że to chwilowe – ale z drugiej strony Ty nie znasz ich infrastruktury...

czysteskarpety

@Freja Draco: Jak chcesz nerdowskie ustawienia to wklep w pasek about:config, a część opcji poukrywali, bo pewnie ludzie by se krzywdę zrobili. Na czymś muszą zarobić, aby przeżyć przy chrome.

Freja Draco

@czysteskarpety: bez about:config to tam by się już od dawna nie dało żyć. A przynajmniej od czasu, jak opcja "karty pod paskiem adresu" wyleciała z normalnego menu.

Freja Draco

Swoją drogą zajrzałam właśnie do swojego about:config, status "wartość użytkownika" ma tam u mnie jakaś 1/4 opcji :pppp

cerrato
2019-05-08 21:01

6666 WPISÓW NA MIKROBLOGU

Ten wpis nie niesie ze sobą żadnej treści, a umieściłem go jedynie po to, żeby mieć satysfakcję z dokonania wpisu o numerze 6666 :D

Poniżej wklejam screeny PRZED moim wpisem oraz PO jego opublikowaniu :)

litrmleka

Jakiego programu graficznego używasz? :D

cerrato

Nazwy nie kojarzę, ale taki mega profesjonalny, licencja jakieś 40kpln na rok. A czemu pytasz? ;)

litrmleka

Podoba mnie sie ten prostokąt zaznaczenia ilości wpisów :D do screenow polecam lightshot, mozna dodawac teksty, ramki i strzałki, i darmo

cerrato

a tak poważnie - print screen, wkleić do Gimp'a, szybko ołówkiem otoczyć i publikować, zanim ktoś mi mój super-numerek zajmie :D

litrmleka

No i tym bardziej polecam lightshot, używam na win i linux, wystarczy klawisz prnt scrn i nie trzeba przeklejać

cerrato

Lightshot jest dostępny na platformy Windows/Mac, Chrome, Firefox, IE & Opera. - jakoś nie widzę tutaj Linuxa :P

litrmleka

A bardziej skomplikowane to paint.net, nie taki kombajn jak gimp, ale daje rade do szybkich edycji

cerrato

a ja i tak uważam, że moja ramka jest śliczna ;) Mówiąc serio - wiem, że są programy do przechwytywania zrzutów ekranu, ale w moim przypadku to robię to dosłownie kilka/kilkanaście razy w roku, więc nie ma sensu przeginać.

litrmleka

Musiałem ruszyć laptopa żony, żeby Ci pokazać, bo mój został w biurze :D https://imgdb.net/5358

litrmleka

Jak to mówią, u mnie działa :D

Azarien

przecież takie rzeczy robi się w MS Paint. żeby jeszcze odpalać kombajny czy instalować wymyślne toole ;-)

cerrato

Pytanie jest inne - czy Mleczny się pochwalił tym, że stać go na więcej niż 1 komputer, czy może raczej faktem posiadania żony :D

litrmleka

@Azarien: w mspaint nie zrobisz tego 1 klaiwszem i 1 kliknieciem :) , @cerrato bardziej faktem posiadania linuxa :D

litrmleka

@kzkzg: ja też, może ktoś specjalnie coś usuwa :D

cerrato

@kzkzg - dlatego zrobiłem screeny przed i po dodaniu. Jak widać - złośliwe człowieki chcą mi robić pod górkę :(

furious programming

No to jubileusz przegapiony… następna koniunkcja szóstek za sto lat… :]

Freja Draco

6666 - nowy, lepszy szatan ;)

cerrato

@Paweł Dmitruk: wyszło, tylko potem ktoś (nie wiem, czy złośliwie, czy bez związku z moim wpisem) coś skasował.

AreQrm

Ten wpis w takim razie też do kosza się nadaje ;-)

cerrato

@AreQrm: ranisz mnie pisząc takie rzeczy :(

AreQrm

@cerrato: oooo może chcesz ciasteczko? ;)

cerrato

Co chwila się na jakieś ciasteczka zgadzam podczas wchodzenia na różne strony, więc cookie od Ciebie też chętnie przyjmę :)

Sunnydev

tydzień trickingu - wyświetlenia profilu zwiększają się.

cerrato

10 lapek za ten wpis wiele nie zmieniło, ważne było zajęcie fajnego numerka (co mi się na szczęście udało)

cerrato
2019-04-29 18:56

Linux to. Nowotwór - pewnie kojarzycie tą słynna (i zarazem tak głupią, że aż trudno ją skomentować) wypowiedź Steve'a Balmera z czasów, gdy był jednym z głównych ludzi w Microsoft.

Kilka lat później, nie będąc już człowiekiem Microsoftu, Balmer wyznaje Linuksowi miłość - https://www.zdnet.com/article[...]x-a-cancer-but-now-i-love-it/ :D

WeiXiao

Ballmer said he "loved" the SQL for Linux announcement and had emailed Microsoft CEO Satya Nadella to congratulate him on the move. o co tutaj chodzi?

cerrato

Wiem tyle w tej sprawie, co Ty. Może wyślij maila do Balmera z tym pytaniem ;)

siloam

Schizofrenik czy masochista?

AreQrm

Developers! Developers! Developers! ;-)

somedev

Co do newsa - czasy się zmieniają, cele i strategie. Kiedyś chcieli zmarginalizować linuksa. Walka z linuksem kosztuje. Po co walczyć? Żeby czerpać zyski z własnej platformy. Walka przynosi rezultaty? No nie. Więc kasa w błoto. Jeśli nie idzie to się przyłączmy i czerpmy zyski z naszej platformy, oraz zyski z platformy linuksowej na tych co nie przejdą na windowsa. Odkąd jest .net core i sql na Linuxa nie zauważyłem spadku sprzedaży platform z windowsem, ale za to jest dużo projektów w .net core gdzie pewnie kiedyś były by pociągnięte w Java. Zatem MS przestaje tracić kasę na walkę (czyli zysk), plus odbiera klientów Oracle, plus zyskuje własnych.

cerrato

@somedev: w pełni się zgadzam. Ale to taka trochę (albo nawet bardzo) hipokryzja. Tak samo jak politycy, którzy co kilka lat zmieniają partie. Najpierw krzyczą, że trzeba walczyć z pedalstwem, a kilka lat później chodzą na marszach równości z tęczowymi flagami. I nie chodzi mi o to, która postawa jest słuszna, a jedynie o to, że tacy ludzie nie mają swoich poglądów, są oportunistami, których jedynym celem jest zrobienie sobie dobrze...

student pro

@WeiXiao: pewnie o serwer MS SQL dla Linuxa

somedev

@cerrato: chyba się zaperzasz. Jeśli 10 lat temu bym powiedział ze lepiej kupić ropniaka bo ON tani, z turbiną daje rade i na długie trasy spoko, a dziś bym powiedział ze jednak PB lepsze bo cenowo to już wychodzi podobnie, benzynki zaczęły mniej palić a niedługo ropniakiem do miasta nie wjadę to będę hipokryta? Na ten czas co to mówię to i to jest prawda. To zmieniają się uwarunkowania historyczne i środowiskowe. Jeśli ktoś nie zmienia zdania mimo zmiany uwarunkowań i sytuacji to faktycznie jest krową.

cerrato

Żeby to była pełna analogia do Balmera, to te 10 lat temu powinieneś mówić, że diesel to jedyna normalna opcja, a benzynami jeżdżą debile, patologia, powinno się tych etylinowych faszystów rozstrzelać, a w ogóle to wolałbyś mieć białaczkę, niż jeździć na benzynie ;) Nie chodzi mi o zmianę poglądów, ale o całą retorykę - nazywanie Linuksa najpierw rakiem (a ludzi go tworzących porównywanie do faszystów/komunistów/złodziei czy jakoś tak - piszę z pamięci, nie chce mi się teraz tego szukać), a po kilku latach wyznawanie miłości...trochę to słabe

jackweb

Ludzie się zmieniają :-)

WeiXiao

@student pro: faktycznie, MSSQL na Linuxie.

Aryman1983

Ja tam nic do Steva nie mam bo jak M$ rozwijał skrzydła to bardzo dobrze wypełniał swoją rolę marketingowca(https://www.youtube.com/watch?v=EtuDS0ntaJY) a potem fajnie się bawili z Billem w swoich filmach :-) https://www.youtube.com/watch?v=V7PYQCXdX3A

litrmleka

No i jak na dobrego marketingowca przystało, cały czas jest dobry, jak się okazało że open-source nie jest ble

litrmleka

P.S. Poza tym, ja tam się nie znam, ale spróbuj powiedzieć mojej żonie, że jej odinstalujesz linuxa i od razu zobaczysz racje Balmera :D

cerrato

nie znam Twojej żony, więc nie wiem, na ile oglądanie takich scen by było fajną sprawą :P

cerrato
2019-04-15 13:20

Moje pierwsze podejście do elektronicznego kontaktu z ZUS....

czysteskarpety

spróbuj później, gdzie ci sie tak spieszy? emerytura nie ucieknie hie, hie :]

BlackBad

Pierwsze koty za płoty ;) @czysteskarpety obyś nie wykrakał ;) ... heh ale mi się ludowymi mądrościami sypnęło :D

Freja Draco

@Lubię Naleśniki z Dżemem: "Co to jest emerytura?"
Taka piramida finansowa.

MasterOf

Pamiętam jak zrobili ostatnio te karteczki z numerkami. I te numerki szły kompletnie niezależnie od tego kto miał teraz swoją kolej. Np: wyświetlał się numer 80, a przy okienku był gość z numerem 40. Cały zus.
Ps. Ten komentarz dodaje z aplikacji :D

cerrato

@MasterOf: tak nawiązując do Twojego podpisu (odnośnie aplikacji) - po pierwsze to gratulacje, że Ci się udało pchnąć temat do przodu. A po drugie - tak mi się skojarzyło: czasami maile mają w stopce coś w stylu "wysłane z telefony Samsung" czy innego ajfona. Teraz dojdzie nowy rodzaj adnotacji - wysłane przez aplikację 4programmers ;)

PerlMonk

@cerrato: Co z tego że Facebook śledzi jak ludzie sami się chwalą :) .

MasterOf

@cerrato: O, dobry pomysł. Nie pomyślałem o tym :D
Ale może to denerwować niektórych

cerrato

Zawsze się ktoś znajdzie, kto będzie miał z czymś problem. Nie przejmuj się. Plusem takiego rozwiązania będzie to, że szybko się dowiemy, który z nas miał rację: czy Ty - tworząc apkę, czy ja - mówiąc, że nie ma to sensu i raczej nikt nie będzie korzystać :D

grski

a ja się wyłamię i powiem, że mimo mniejszych lub większych problemów, wszelakie sprawy i tak mi się udaje ostatecznie załatwić online i zrobić to szybciej, niż gdybym miał dymać do urzędu
dodatkowo trzeba przyznać, że jeśli chodzi o załatwianie spraw urzędowych online to Polska jest dość innowacyjnym krajem : )
dużo można jeszcze poprawić, ale wstydzić się nie ma czego bym powiedział

MasterBLB

Ja ostatnio wymianę dowodu osobistego przeprowadziłem zdalnie - poszło całkiem sprawnie, łącznie z tworzeniem profilu zaufanego. Niestety, o ile powiadomienie mailem o złożeniu wniosku dostałem, o tyle już programiści tworzący system nie wpadli na pomysł, aby wysyłać kolejne powiadomienie jak dokument jest już gotów do odbioru :]

BlackBad

Święte słowa @MasterBLB - też wymieniłem ID ostatnio i wszystko zajęło chwilę ... w sumie najdłużej zajęło mi upiększanie swojej facjaty :P ... ale ten zonk, z brakiem żadnego info, że dokument leży w urzędzie jest naprawdę "genialny" (facepalm)

czysteskarpety

Przecież jak leży w urzędzie to jest najbardziej bezpieczny, nikt nie ukradnie, chwilówki nie weźmie, zamiast docenić to tylko krytyka :]

Silv

To ja jak zwykle bardziej poważnie: Ta sama szata graficzna co strony urzędu? Jest. Zrozumiały dla przeciętnego odbiorcy komunikat po polsku? Jest. Porada, co zrobić w tej sytuacji? Jest. Jedyne, o co mógłbym się czepiać, to to, że nie ma kontaktu do wsparcia technicznego.

cerrato

@Silv: owszem, błąd jest czytelny. Ale nie zmienia to faktu, że nie udało mi się załatwić sprawy, którą chciałem ogarnąć. Wiadomo, że to, co widać na obrazku jest lepsze, niż jakiś 404, albo jakiś zrzut z logów serwera, niemniej nie zmienia to faktu, że mówimy o błędzie. Wprawdzie ładnie opakowanym, ale nadal błędzie.

Silv

@cerrato: masz na myśli, że w tej konkretnej sytuacji błędu być nie powinno?

cerrato

w tej konkretnej sytuacji błędu być nie powinno? - owszem, nie powinno. Kiedy się staram zalogować do jakiegokolwiek systemu, czy to ZUS, banku, 4P czy na maila, oczekuję, że mi się to uda, a nie że dostanę komunikat o błędzie, nawet jeśli będzie on ładnie opakowany i czytelny. Niemożliwość zalogowania się, albo wykonania innej czynności jest dość poważnym utrudnieniem. Więc odpowiadając - TAK, tego błędu nie powinno być

Silv

@cerrato: nie odniosłem wrażenia, że chodziło Ci o logowanie. To troszkę rzeczywiście inna rzecz. Z perspektywy użytkownika oczywiście przyznam Ci rację. :) Z perspektywy programisty/projektanta/biznesu – tj. z perspektywy statystyki – oczywiście nie.

Silv

PS. Rzeczywiście jest "zalogowanie" w treści błędu. :D Moje lekkie niezrozumienie pewnie stąd, że rzadko łączę niepoprawne logowanie z pierwszym kontaktem.

dupogłowy

Nie wiem czy wiecie ZUS został rok temu mianowany Liderem Innowacyjności

Silv

@dupogłowy: o, to ja nie wiedziałem. :)

somekind

Tak ogólnie, to pierwsze użycie PUE w 2019 roku tłumaczy jedynie rozpoczęcie pracy w tym roku. W innej sytuacji, to obciach i zacofanie. :P

cerrato

Nauczony doświadczeniem, zawsze wolę mieć wersję papierową, z pieczątką i podpisem, nieraz ratuje to tyłek. Świeża sytuacja - w wynajmowanym mieszkaniu jakieś 300km od miejsca, w którym mieszkamy, pewien czas temu wymieniali wodomierze. Teściowa tego "pilnowała" ale tak dobrze, że nie mamy żadnego potwierdzenia zainstalowania tego urządzenia. Administracja gdzieś dokumenty zgubiła, a ja nie mam jak udowodnić, że wodomierz jest zainstalowany legalnie, więc muszę dopłacić prawie tysiąc zł różnicy między wskazaniem wodomierza a tym, co wynika z ryczałtu.

somekind

Masz wersję papierową systemu PUE? Bo jakby nie rozumiem. :P Po prostu konta w systemach warto uruchamiać i sprawdzać najszybciej jak to jest możliwe, a nie dopiero na ostatnią chwilę.

cerrato

Nigdy wcześniej nie miałem potrzeby wchodzenia tam, dopiero teraz w związku z e-zwolnieniami taka potrzeba się pojawiła. Skoro dotychczas sobie żulem bez PUE, to nie wiem w jakim celu miałem wcześniej zakładać konto czy cokolwiek sprawdzać. A z tym zwolnieniem to nic pilnego, mam na ogarnięcie tego tematu jeszcze kilka miesięcy.

somekind

Dlatego mówię - sprawdzać lepiej wcześniej niż później. Ja nie idę na emeryturę, a PUE mam od dawna, podobnie jak i dostęp do konta w OFE. :P

cerrato

Widzisz jak fajnie, że się różnimy :p bez tego by było nudno.

somekind

Po prostu z doświadczenia wiem, że lepiej załatwiać wszystko najwcześniej jak się da. Będziesz w moim wieku, to zrozumiesz. ;)

PerlMonk

@somekind: Moim zdaniem rozmowę przegrywa każdy, kto tak wcześnie używa argumentu armaty (to o wieku) - to zwyczajnie świadczy, że nie masz co powiedzieć :D . To jakbyś powiedział "jesteś głupi" i poszedł.

somekind

Problem w tym, że to nie był argument.

PerlMonk

Ale tak zabrzmiało ;)

Silv

@Lubię Naleśniki z Dżemem: to zwyczajnie świadczy, że nie masz co powiedzieć – może nie "zwyczajnie", a "zazwyczaj", wtedy całe stwierdzenie będzie obejmować @somekind jako wyjątek. ;)

stivens

@Lubię Naleśniki z Dżemem: szczegolnie ze somekind jest mlodszy ;)

cerrato

Oj tam, Robalu, nie czepiaj się, przecież nie chodzi o 4 lata :D

stivens

@cerrato: z jakiegos powodu odpowiedzialem Nalesnikowi a nie SM ;)

Spine

Ktoś ściągnął schemat kolorów od 4programmers :D

PerlMonk

@stivens: Masz coś do naleśników? :D

cerrato
2019-04-03 14:15

Reklama kontekstowa, wielki brat, totalne szpiegowanie i takie tam...
Wszystko rozumiem, ale chyba Google lekko przesadza. Wczoraj padła mi zmywarka, więc chwile posiedziałem w necie w tym temacie, poprzeglądałem oferty, zajrzałem do kilku sklepów. Dzisiaj odpalam sobie w przeglądarce radio i widzę DELIKATNIE SPROFILOWANE REKLAMY... Czy się czepiam, czy to jest już lekkie przegięcie?

mr_jaro

3 tygodnie temu szukałem kotła do centralnego ogrzewania, reklamy mam do teraz :)

Aryman1983

@Haskell: dodatkowo z filtrami UV na rodo oraz inne pierdoły :-)

Akihito

Ciesz sie ze zmywarki :D wyobraz sobie ze chesz sie oswiadczyc a tu pierscionki zareczynowe sie prezentuja czy jakies sex gadzety :D

cerrato

@Akihito: współczuję Twojej dziewczynie, jak się jej będziesz oświadczać przy użyciu dildo albo wibratora. Widzę, że obecnie młodzież ma inne pojmowanie romantyzmu :P

superdurszlak

No to zgadnij jakie 2 reklamy muszę od wczoraj oglądać (i jeszcze z tydzień pewnie je będę oglądać) po wejściu na stronę sklepu X i zakupie butów firmy Y :D

cerrato

@superdurszlak: też Ci się wyświetlają zmywarki? :O

superdurszlak

@cerrato: dobrze że spytałeś o zmywarki a nie poszedłeś w stronę asortymentu Akihito :D no nie no, oczywiście reklamy firm X i Y. Ale przynajmniej odebrały przestrzeń reklamową reklamom bootcampów, którymi Google i FB namiętnie mnie szturmują - jakby dobrze wiedzieli, że mają do czynienia z kiepskim zawodnikiem :D

Silv

Aż trudno uwierzyć, że te reklamy to wszystko na jednej stronie. Ostatecznie – radio to nie wideo, nie trzeba patrzeć...

cerrato

@Silv: w sumie racja - odpalam, daję gdzieś w tło i więcej tam nie zaglądam. Ale mimo wszystko - taka ilość reklam to jest przegięcie

czysteskarpety

Ooo Shania Twain, uwielbiam, plus Céline Dion. Reklam za to nie lubię.

yarel

Auto wymieniłem pół roku temu, a reklamy mam do dziś :D Mam wrażenie, że czasem wystarczy porozmawiać z kimś w obecności telefonu, że czegoś się szuka, albo planować wyjazd wakacyjny z wyprzedzeniem i zaczynają się reklamy ;)

WeiXiao

Ciesz się, że wynikło to z tego, że faktycznie szukałeś po necie na ten temat, a nie że rozmawiałeś z żoną stojąc obok telewizora/smartfona ;)

superdurszlak

@yarel: już kiedyś wspominałem, że wystarczyło powiedzieć głośno parę zdań czy nawet słów po niemiecku, żeby przy następnym wejściu na Quorę otworzyła się wersja niemiecka zamiast angielskiej :)

xxpaxx

@superdurszlak: tez tak mialem i do dzis nie wiem, czy to bylo tylko moje odczucie, czy rzeczywiscie cos jest na rzeczy.

Freja Draco

To jest norma. Kliknij sobie "x" i wybierz np: "już to mam". Albo używaj adblocków, scriptblocków. I ustaw przeglądarkę, żeby zapominała wszelkie lokalne informacje po zamknięciu sesji (wada taka, że wtedy info o ciastkach się w kółko otwiera).

cerrato

Tylko to nie do końca rozwiązuje problem, bo prawdopodobnie reklamy nadal by tam były, a jedynie o innej treści.

somedev

Zwróć uwagę, czy jak będziesz kupował nową zmywarkę to konsultant, nie zechce ci wcisnąć jeszcze ekspresu, albo nie zaoferuje specjalnej ceny ;)

cerrato

Już kupiłem, szybka akcja :D

MasterOf

O kurde, nie widziałem jeszcze w życiu tylu reklam :D

Artur Protasewicz

Przywykłem, ale najbardziej denerwują mnie reklamy w wideo. I wkurza mnie, kiedy podczas podpisywania umowy u operatora telefonii komórkowej, z automatu miła pani stawia haczyk przy wszystkich zgodach.

TomRZ

Wszelkiego rodzaju adblocki kryją się przy tym rozwiązaniu: https://github.com/StevenBlack/hosts ...chociaż minus jest taki, że trudno dać jakiejś stronie wyjątek i dla niej nie blokować reklam :)

Hispano-Suiza

Mi pokazuje reklamy PHP, a nie wyszukiwałem tego :/

Fly Nerd

najlepsze jest jak szukałam wanny, potem jeszcze przez miesiąc po zakupie dostawałam reklamy czy nie chcę moze drugiej -.-

ClassicProgrammer

Zacznijcie się martwić jak szukacie wanny lecą wszędzie reklamy z nimi i w momencie jak ją już kupicie nagle znikają :D

ovadiah

W moim przypadku było inaczej, po zakupie lodówki reklamy bombardowały mi przeglądarkę jeszcze przez ok 3 miesiące

Cogito

A ja patrzę na rózne strony i google ma duży problem bo wyświetla mi reklamy po arabsku (inwestuj na giełdzie) i jakiegoś koreańskiego ciuchlandu (czyżby wina oglądania stron o Japonii?), oczywiście też reklamy lotów. Od kiedy zaś patrzę na rzeczy związane z programowaniem to Coders Lab / inny bootcamp

GutekSan

Przegięcie to by było gdybyś te reklamy zaczął dostawać na tydzień przed awarią zmywarki.

Artur Protasewicz

Czasami się zastanawiam, czy zostałem już tak doskonale "zamodelowany" przez algorytmy Wielkiego Brata, że prawie zawsze będzie trafiał w to, co może mnie zainteresować, jeśli chodzi o zakupy i nie tylko. Można popaść w lekką paranoję i odnieść wrażenie, że o czymkolwiek się z kimś rozmawia, cokolwiek się robi, nawet przy wyłączonym komputerze, od razu skutkuje dostosowywaniem reklam.

somedev

@Artur Protasewicz: - ktoś na jakiejś szalonej grupie na FB od teorii spiskowych wkręcał, mi, że masowe algorytmu i AI skanuja to co mówimy i podkłada reklamy. Że jak już nas inwigilują to mogli by chociaż zapobiegać przestępstwom etc. To ja mu tłumaczę o ciasteczkach, ip, odcisku palce przeglądarki etc. etc. Dał mi test, żebym przy telefonie zaczął mówić, że chcę pojechać na wakacje do Grecji i w ciagu tygodnia miały mi się pokazywać materiały o wycieczce do Grecji. Pomyślałem, że za stary koń jestem na to, bo przecież Grecja jest popularnym kierunkiem, więc odbyłem przy położonym telefonie na stole dyskusje o wczasach w Paragwaju. Wiesz co się wydarzyło? Nic. Sądzę, że jednak technika szpiegowska nie jest taka powszechna, aczkolwiek obawiam się lekko bo do końca nikt nie wie co w tych czipach chinole wyskrobują.

Artur Protasewicz

@somedev: W teorie spiskowe nie wierzę. To "modelowanie", o którym napisałem pewnie ma jedną wadę - bardzo długo uczy się wyjątków od reguł. Ma też pewnie swoje cele, niekoniecznie negatywne, które nie muszą się całkiem pokrywać z celami takich, czy innych sklepów, producentów, no i w końcu, wielkiego kapitału.

Freja Draco

Bomba prezydent zabić.

cerrato

uzupełniając @Freja Draco: gwałty haracze wymuszenia ISIS terroryzm islam zamach narkotyki ;)

superdurszlak

...amatorzy. Karuzela VAT zwrot podatku lewa faktura sprzedaż słup krzak

somedev

B2B - teraz czekajcie na smutnych panów ;p

Freja Draco

Brudna bomba, czysta rasa, wywoływanie miesiączki, sprzedam bony!

KrisKros123

Hmmm, niedawno szukałem dysku do komputera ssd w xkomie, reklamy od Google na temat tych dysków w jakiej cenie o dziwo tez w xkomie, co mnie nie dziwi, mam na swojej własnej stronie na hostingu. Podług mnie świat poszedł za daleko nie w tę stronę co potrzeba. To już jest nie lekka a wielka przesada.

Freja Draco

@KrisKros123: "Podług mnie świat poszedł za daleko nie w tę stronę co potrzeba."
Bo nie trza było spodni tyłem na przód zakładać :p

cerrato

Ale masz świadomość Smoku, że pewnie połowa osób (zwłaszcza tych < 30) nie załapie tego odwołania do kultury popularnej?

Freja Draco

No...
I straszny sentyment, szalony dziewięćdziesiąty trzeci
Czas leci, a my jak małe dzieci