dymul

dymul
2018-12-15 15:55

Nie męcz się dłużej jako #programista15k, zostań kasjerem w biedronce:

https://wawalove.wp.pl/zarabi[...]-przekonalo-6326420328765057a

Pinek

Sam pracowałem po 10-11 godzin. Nadgodziny są wliczone w pensję, nikt za to nie płaci dodatkowo. - jak się człowiek daje dymać, to będą go dymać niezależnie od zawodu

czysteskarpety

wystarczyło zjechać zdalnie do tygodnia w miesiącu i miałby to samo co w markecie :)

vpiotr

TL;DR wygląda na efekt wypalenia zawodowego.

WhiteLightning

Sam spotkalem sie z podobnymi przypadki (rozne firmy): osoba ktora przeszla zalamanie z powodu wypalenia, osoba ktora "rzucila wszystko" wyjechala do Skandynawi i otworzyla wlasna piekarnie i jest szczesliwym czlowiekiem, kolega odchodzi z pracy bo jest tak zmeczony praca z komputerem ze chce sobie zrobic dwa miesiace przerwy offline, kolega ktory odszedl z IT i pracuje w drewnie + robi altany i tak moglbym wymieniac.

dymul

@WhiteLightning: ciekawe jest to co piszesz, ja szczerze powiedziawszy nie spotkałem nikogo z aż takim problemem wypalenia i myślałem, że ten artykuł to typowy stek bzdur, zmyślony przypadek mający z założenia być kontrprzykładem dla artykułów o tytule w stylu: pracował w dyskoncie, teraz jest #programista15k.

WhiteLightning

@dymul: mi sie wydaje to naturalne, nie robi sie nic namacalnego, sporo osob jest ambitnych wiec 8h lub nieraz wiecej w pracy, w domu douczanie + wlasne projekty, brak czasu, obowiazki rodzinne, zycie w wielkiim miescie dojazdy. Odpoczynek wydaje sie strata czasu, zaniedbanie zdrowia i sportu bo nie ma czasu. I to jest jak jazda samochodem na wysokich obrotach, w koncu cos peka. Mysle ze na to tez moze nakladac sie kryzys wieku sredniego. Polowa zycia za nami a jedyne co mozna dzieciom zostawic to CV. Poza tym moim zdaniem jesli mamy mozliwosc warto sprobowac porobic cos innego przez jakis czas, odpaczac od IT. Jesli to kogos kreci, to ma ochote sie wrocic.

LukeJL

Tomasz zna tylko garstkę osób z branży programistycznej lub komputerowej, które pracowałyby po 8 godzin dziennie. Jego zdaniem w tej branży standardem jest praca od rana do wieczora. - Sam pracowałem po 10-11 godzin. Nadgodziny są wliczone w pensję, nikt za to nie płaci dodatkowo :D ciekawe, gdzie tak jest.

eL

Troche śmieszne ale myślę że naszej branży takie teksty mniej szkodzą niż tego typu wypociny: https://www.money.pl/gospodar[...]rmowe-kursy,64,0,2424128.html

vpiotr

W sumie to ja nie wiem po co ta nagonka w mediach. Jak komus zalezy na pracownikach niewykwalifikowanych to przeciez na dworcach ich pelno.