Czy Randes ma kwalifikacje moderatora

Czy Ranides ma nadal kwalifikacje moderatora?
Tak
58%
58% [19]
Nie
42%
42% [14]
Odpowiedz Nowy wątek
2011-10-25 13:41
0

Naszły mnie wątpliwości, stąd to pytanie.


To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy - tak pełni wątpliwości. Bertrand Russell

Pozostało 580 znaków

2011-10-25 13:52
0

wydaje mnie mi się, że "podpadł" raz, każdemu czasem może się przelać i zagotować

Zgoda, ale po pewnym czasie należy ochłonąć. - bogdans 2011-10-25 14:18

Pozostało 580 znaków

2011-10-25 13:53
ranides_
0

A człowieku, a weź mi usuń te kwalifikacje moda, o których posiadaniu to nawet nie wiedziałem pojawiając się nagle hobbystycznie po chyba ponad roku nieobecności, i nie wiedząc nawet jak w tym nowym UI się moderuje :D

Bylebyś na moich oczach nowej arytmetyki nie wymyślał :D Zresztą wiesz co - wymyślaj. Dajesz. Jak określisz działanie dzielenia w rozszerzonym zbiorze liczb rzeczywistych tak, żeby spełniała podstawową definicję algebraiczną user image to jeszcze medal Fieldsa pewnie zgarniesz, o ile jeszcze się załapujesz :D

No dwie pieczenie na jednym ogniu - gul u ranidesa, kasa w kieszeni - powodzenia życzę :D

Pozostało 580 znaków

2011-10-25 14:09
ranides_
0

Dla formalności - z wielką radością zagłosowałem sobie jako anonim na "nie - nie nadaje się" :D Bo nie pracuję jako mod. Chociaż to, że wniosek wyszedł z twojej strony jest o tyle zabawne, że takie wnioski tworzy się w sytuacji nadużycia uprawnień zasadniczo. A nie przypominam sobie, żebym kasował twoje posty, np po to, żeby sobie oszczędzić czasu, a Tobie chronić wizerunek, który jakiś taki akademicki starasz się kreować - a tu wstyd trochę z takimi farmazonami.

Z pewnego punktu widzenia - dyletantom dużo wygodniej jest jechać i pokazywać, że są dyletantami nie mając tego tytułu przy grupie.

Mając tego moda dyskusja robi się trudna, gdy np (tak jak teraz) okazuje się, że wszyscy : J.Bloch, M.Cowlishaw, Joseph D. Darcy, społeczność apache, i twórcy standardu IEEE 754, a z nietechnicznych wszystkie typy w stylu Dedekinda (ci, co się zajmowali grupami, pierścieniami, i innymi ciałami, uhm ;)) potwierdzają moją opinię - a nie twoją. I pozostaje tylko krzyczeć: on jest mod, to się jucha szarogęsi.

ROTFL.

Pozostało 580 znaków

2011-10-25 14:17
0

Nie chodzi o to czy masz rację, czy nie. Chodzi o to w jaki sposób "argumentujesz". Moderacja, to między innymi umiarkowanie i powściągliwość.
Nie wszystkie działania algebraiczne w uzwarceniu R muszą być zdefiniowane, nie muszą też spełniać wszystkich warunków, które spełniają spełniają w R.
Zgodnie z Twoją logiką koniecznie trzeba zdefiniować relacje większości w zbiorze C (liczby zespolone), tak by spełniała te same warunki, co w R.


To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy - tak pełni wątpliwości. Bertrand Russell

Pozostało 580 znaków

2011-10-25 14:37
0

ranides,
zachowujesz sie jak jakis gówniarz, jestes nie kompetenty i do tego najmadrzejszy. Probujesz na sile cos wytlumaczyc co i tak kazdy pewnie wie, nie widzac ze problem lezy w twoim aroganckim i dresiarskim podejsciu do sprawy.

Pozostało 580 znaków

2011-10-25 15:16
ranides_
0

cyferkowe zabawki
no wiesz, ja pomijam "większości" - nie ma nawet operacji porządkowania jednej ustalonej. Co dopiero to przekładać na operatory z innych dziedzin. A ponieważ nie ma - to z tego, co u mnie na wsi opowiadali, pracuje się tylko na równaniach, a nie na nierównościach ;)

Jeśli chodzi o to, że działania nie muszą być zdefiniowane - ale ja się zgadzam ;) Właśnie dzielenie zdefiniowane nie jest. A jak zdefiniowane nie jest (wiesz już chyba, do czego "subtelnie" zmierzam) to po jakiego grzyba na rozszerzone R w kontekście dzielenia przez 0 się powoływać? Bo co? Bo to tak efekciarsko wygląda ? Jeśli chodzi o spełnianie warunków w R - wiesz, ja tego wzora bidnego copy-paste'owałem właśnie dlatego, żeby tam kropeczka była i ładne -1 w indeksie... to jest warunek ogólny - dla każdego dzielenia dany, a nie dla dzielenia określonego na R ;)

metirtum
Nie w tym rzecz - z matmy to nam na pewno lepiej się znasz, i konstrukcje mniej lub bardziej zabawne przy wódce można sobie poobgadywać. Rzecz w tym, że zawsze byłem chamski, bezpośredni i zawsze na jawne niedbalstwo reagowałem kurwami i chujami. Zwłaszcza, że tutaj jest automatyczne filtrowanie, więc sobie mogę pozwolić. Zwróć uwagę, że np Ciebie debilem i chujem nie nazwałem, (mam nadzieję, że w ogniu walki przypadkiem nie poszło błoto i twoją stronę) - bo mam wrażenie, że po prostu postanowiłeś stanąć w roli adwokata diabła z przyczyn personalnych, a nie specjalnie merytorycznych: bo "mądraliński" rzuca mięsem, to spacyfikować "mądralińskiego"... oj, mnie ciężko pacyfikować, jak jestem czegoś merytorycznie pewien ;P

@miwili
kochanie, to przeczytaj mój pierwszy post, i komentarz pod nim:

o tylko ty uznałeś, że rzucanie w tym kodzie wyjątkami ma jakiś sens. - iooi 2011-10-23 19:48

iooi napisał(a)

Jedyny przypadek rzucania wyjątku przy operacjach matematycznych to dzielenie liczb całkowitych przez 0

W istocie - tłumaczę rzeczy, które wszyscy powinni wiedzieć. Ale z pewnością nie rzeczy, które wszyscy wiedzą. ekhem.

Niekompetencję mi wskaż. Na razie nie udało się nikomu z was, a na rękach stajecie, żeby zreformować standardową bibliotekę klas, zachowanie kompilatora i standard IEEE, byleby tylko uzasadnić swoje lenistwo.

A określenia "gówniarz" i "dresiarz" łamią mi serce :D Mnie nie interesuje czy mnie pokochasz, mnie interesuje, czy zapamiętasz. A po takiej napince, to każdy głąb zapamięta, bo próbował jak mógł "pokazać" - a i tak mu nie wyszło. I nawet jeśli nie przyzna - to w pamięci zostanie co miało zostać. Więcej mnie nie interesuje.

Pozostało 580 znaków

2011-10-25 17:08
0

@Ranides, chociaż Cię od dwóch dni nie lubię (eufemizm), to ostatni raz coś napiszę.

  1. Piszesz

    Mnie nie interesuje czy mnie pokochasz, mnie interesuje, czy zapamiętasz.
    Być może w Twoich postach są rzeczowe argumenty, ale wyszukiwanie ich wśród obelg i bluzgów jest ponad moje siły. Przypuszczam, że takich osób jest więcej. W konsekwencji żadna z nich nie zapamięta, a każda cię nie pokocha.

  2. "Dyskutując" ignorujesz większość argumentów strony przeciwnej, w szczególności wszystkie niewygodne dla Twojej nieomylności.
    I to by było na tyle.`

To smutne, że głupcy są tak pewni siebie, a ludzie mądrzy - tak pełni wątpliwości. Bertrand Russell

Pozostało 580 znaków

2011-10-25 17:31
0

Moderator też człowiek i też czasem potrafi wykitować widząc kretynów wykazujących jedyną słuszną postawę "bo po co". Ranides to osoba dość dobrze obeznana, nie widzę powodu żeby mu odbierać moderatora.


Women were the reason I became a monk - and, ah, the reason I switched back...
Można wiedzieć kogo masz na myśli pisząc "kretynów wykazujących jedyną słuszną postawę"? Udzielał się tylko w jednym wątku, zatem kretyni to niektórzy z pozostałych dyskutantów. - bogdans 2011-10-25 18:06
Bez paniki - nie Ty raczej :D Tyś tam o matematyce sobie zaczął, wprowadzając dużo finezyjniejszy element do sprawy ;) - Ranides 2011-10-25 18:19
Ranides i Demonical Monk, to jedna i ta sama osoba? - bogdans 2011-10-25 19:40
Tak, a jutro ktoś [ciach] się do madmike'a i wyjdzie na to że wszyscy admini to jedna osoba :O - Demonical Monk 2011-10-25 19:41
tak bogdansie - "wszyscy jesteśmy jednością", "pochodzimy z jednego źródła" i "zdążamy do jednego celu"... Tak poza tym, w domu wszyscy zdrowi. Po prostu na odrobinę tej no... dedukcji sobie pozwoliłem - i dlatego poszedł komentarz, bo mniej więcej pamiętam chyba ten wątek? ;) - Ranides 2011-10-25 19:49
A odpowiedzi na pytanie kto jest kretynem, który ośmielił się zdenerwować Ranidesa nie ma. - bogdans 2011-10-25 20:22

Pozostało 580 znaków

2011-10-25 17:40
0

Widzę, że prawdziwe flame na tym forum, to jest w dziale Java. Może by mu zmienić nazwę, albo połączyć z Flame? Bo w tym to nudno i cipowato jest zazwyczaj. :(

A w ogóle, to nie myśleliście, żeby rzucić Javy na rzecz jakiejś porządniejszej technologii, która tak nie stresuje? Może jakieś Delphi? ;P


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2011-10-25 17:54
0

A to w Delphi dzielenie double'i inaczej wygląda? O_o


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
2/5 daje .4 a nie 0 jak w javie :P - Misiekd 2011-10-25 18:11
ale 2/5 to nie jest dzielenie "doubli" - bogdans 2011-10-25 18:14
jeśli zmienna do której leci wynik jest typu double to dostaniesz OCZEKIWANY wynik - Misiekd 2011-10-25 18:28
Hmm, taka semantyka generalnie z obiektowością nie ma nic wspólnego. Gdyby int, double etc zaimplementować jako obiekt, a +, -, /, *, itd jako metody, to jak niby zrealizować takie coś jak to dzielenie w Delphi? Dla mnie to niekonsekwencja. - Wibowit 2011-10-25 19:10
wystarczy wyjść z założenia, że dzielenie / zwróci zawsze typ zmiennoprzecinkowy a dzielenie div zawsze zwróci typ całkowity. To chyba logiczniejsze niż to, że 2/5=0 a 2.0/5=.4 (czy jakoś tak) - Misiekd 2011-10-25 21:06
No tak, zapomniałem, że w Delphi są dwa operatory. Biorąc pod uwagę to, że obecne najpopularniejsze języki nie implementują typów algebraicznych to takie konstrukcje rzeczywiście mogą wystarczyć. - Wibowit 2011-10-26 22:07

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0