Pracownicze Plany Kapitałowe

Odpowiedz Nowy wątek
2019-01-09 13:25
0

https://www.money.pl/emerytur[...]-zycia-6333866659186305a.html
Co myślicie?

Pozostało 580 znaków

2019-01-12 12:21
0

No tak, tylko pieniądze też są stworzone przez rząd i nic nie szkodzi na przeszkodzie, żeby "podzieliły losy OFE". :) (Co prawda, analogii żadnej być nie może, bo "losy OFE" polegały na tym, że państwo umorzyło własny dług, od którego my wszyscy spłacaliśmy odsetki i dodatkowe opłaty dla OFE, ale kto by się tam przejmował detalami.)

Oczywiście masz racje. Dlatego standard złota został zaorany żeby banki centralne mogły "drukować" pieniądze. Już nawet są takie prądy polityczne które popierają drukowanie "pieniędzy" zamiast podatków :)


Nie pomagam przez PM. Pytania zadaje się na forum.

Pozostało 580 znaków

2019-01-12 12:33
1
scibi92 napisał(a):

Oczywiście masz racje. Dlatego standard złota został zaorany żeby banki centralne mogły "drukować" pieniądze. Już nawet są takie prądy polityczne które popierają drukowanie "pieniędzy" zamiast podatków :)

Może nie tyle popierają, co chciałyby to usankcjonować. Psucie pieniądza jest stare jak sam pieniądz, złoto bywało "rozcieńczane" mniej szlachetnymi dodatkami już w starożytności, gdy władcom brakowało środków, a nie chcieli wywoływać rebelii podwyżkami podatków.


Prosząc o pomoc w wiadomości prywatnej odbierasz sobie szansę na otrzymanie pomocy od kogoś bardziej kompetentnego :)

Pozostało 580 znaków

2019-01-12 13:31
3

Rozbudowany artykuł z konkretami o PPK: https://marciniwuc.com/pracow[...]tko-co-musisz-wiedziec-o-ppk/
Warto zwrócić uwagę na punkt: Przykładowe wyliczenie PPK. Ile mogę zarobić w PPK?, z którego IMHO wynika, że tak czy siak trzeba zadbać o siebie samemu i zorganizować sobie jakiś dochód pasywny, bo inaczej będzie po prostu bida... Trochę mniejsza lub trochę większa, ale bida...

Pozostało 580 znaków

2019-01-12 14:17
0

@superdurszlak: tak masz racje, ale w XIX wieku dochodziło reguralnie do runów na banki które pożyczały nie swoje -pieniędze, bo był standard złota. Oczywiscie zawsze były, są i będa oszustwa, ale i tak w porównaniu do tego co dzieje się od początku XX wieku i mieszania przez banki centralne w gospodarkę. Ale juz pomijając kwestwię austriackiej teorii cyklów koniunkturalnych, prawda jest taka że banki mieszają w podazy pieniądze i tyle.

@aurel no trudno żeby przy kilku procentach z pensji dało się zebrać jakies super duże pieniądze. No dobra, jakbym zarabiał tyle co RL9 to te kilka procent byłoby ok, ale tyle przynajmniej na razie nie zarabiam :P


Nie pomagam przez PM. Pytania zadaje się na forum.

Pozostało 580 znaków

2019-01-12 14:36
1
scibi92 napisał(a):

@superdurszlak: tak masz racje, ale w XIX wieku dochodziło reguralnie do runów na banki które pożyczały nie swoje -pieniędze, bo był standard złota. Oczywiscie zawsze były, są i będa oszustwa, ale i tak w porównaniu do tego co dzieje się od początku XX wieku i mieszania przez banki centralne w gospodarkę.

Poczytaj co się działo w XVI - XVIII wiecznej Szwecji i jaki bajzel narobili, próbując mieszać w podaży pieniądza. To była kwestia kilkudziesięciu lat, ale zapomniałem już w którym stuleciu - parę lat temu był artykuł bodaj na Mises.pl

Problem z psuciem pieniądza był już zresztą obecny w czasach Rzymian, gdzie stopniowo "rozcieńczali" walutę tańszymi metalami i w efekcie coraz więcej trzeba było nosić w sakiewce.

Ja generalnie podzielam pogląd, że standard złota - a przynajmniej pełne pokrycie zamiast rezerwy cząstkowej - jest bardziej rozsądnym podejściem, ale w tej chwili przywrócenie go postawiłoby na głowie cały globalny system finansowy, wszystko stanęło by na głowie, giełdy zapewne by oszalały i na dobrą sprawę każdy, kto nie zdążyłby ulokować majątku w jakichś nazwijmy to dobrach rzadkich (np. nieruchomościach, kruszcach, gruncie) miałby bardzo duży problem, bo z dnia na dzień dorobek jego życia mógłby zniknąć. A dóbr raczej nie starczyłoby, by każdy mógł się zabezpieczyć nie tracąc.

Ale juz pomijając kwestwię austriackiej teorii cyklów koniunkturalnych, prawda jest taka że banki mieszają w podazy pieniądze i tyle.

Zgoda, system rezerwy cząstkowej to rak. Pomijając wszystko inne, możliwość kreowania długu (a jednocześnie pieniądza) przez pożyczanie pieniędzy, których w rzeczywistości nawet nie ma - bo pożyczany pieniądz ma pokrycie w jakimś drobnym procencie - musi kiedyś pierdyknąć. Ktoś przedobrzy i wszyscy obudzimy się z ręką w nocniku.

Nie mówiąc o tym, że wszystkie te akcje, niejednokrotnie celowo napędzające inflację (bo przecież jak spadnie do 0 to gospodarka się załamie, bo ludzie będą woleli odłożyć do skarpety zamiast kupić chleb czy buty) prowadzą też do utraty wartości przez oszczędności - skoro pieniądz traci wartość, to po co go trzymać? Rozsądniej wydaje się puścić go w jakikolwiek obieg (kupując nieruchomość, kruszce, akcje, obligacje etc) niż kisić na lokacie, która ledwo pozwala, a być może nawet nie pozwala zabezpieczyć pieniędzy przed inflacją. A puszczenie w obieg jeszcze bardziej nakręca spiralę konsumpcji, inflacji etc.


Prosząc o pomoc w wiadomości prywatnej odbierasz sobie szansę na otrzymanie pomocy od kogoś bardziej kompetentnego :)

Pozostało 580 znaków

2019-01-12 22:38
1

Pozwolę sobie obalić kilka mitów:

1. Do mojego PPK dokłada się pracodawca i państwo - czysty zysk.
Darmowy obiad nie istnieje. 2% pensji brutto wpłacisz sobie Ty, a 1.5% pensji brutto zapłacisz Ty w biedronce w formie zwiększonych kosztów pracy. Bonus państwowy (najmniej znaczący) zapłacisz głównie w VAT i akcyzie lub zapłacą twoje dzieci.

2. PPK to bezpieczna lokata.
Nie do końca. Pieniądze będą inwestowane na początku ryzykownie, czyli 50% akcje głównie na GPW. Polska giełda to nie jest eldorado. Dodatkowo taka kasa może spowodować powstanie baniek i regulacje giełdy przez polityków.
Zanim jednak nastąpi korekta, rząd będzie mógł się pochwalić jak to polska giełda rośnie lub opiera się kryzysowi. Napełnione zostaną również konta państwowych molochów jak KGHM na wypłaty dla asystentek.

3. PPK rząd nie znacjonalizuje.
PPK nie zostały nawet uchwalone, a już przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski sugerował, że będą znacjonalizowane. Co zostało nagrane na niedawnych taśmach:
https://www.money.pl/sekcja/a[...]kapitalowe,153,0,2421657.html

4. PPK są proste.
Nie są. Mamy różne daty wejść w życie w różnych firmach. Bałagan rachunków przy częstych zmianach pracy lub kilu pracodawcach. Konieczność ręcznego kontrolowania ustawień PPK, przykładowo czy na pewno, wszędzie mam podpiętą odpowiednią osobę upoważnioną w przypadku mojej śmierci etc.

Co do wad, dochodzą niektóre wymienione w poście o emeryturach państwowych: https://4programmers.net/Forum/1540612
Czyli:

  • emerytura w jednym państwowym koszyku,
  • emerytura w jednej walucie
  • emerytura zależna od rządu
  • konieczność dożycia 60 lat lub wypłata, ale opodatkowana

"Gdy się nie wie, co się robi, to się dzieją takie rzeczy, że się nie wie, co się dzieje"


edytowany 4x, ostatnio: nie100sowny, 2019-01-12 23:56
konieczność dożycia 60 lat Z PPK można wypłacić wcześniej, tylko wtedy warunki nie są aż tak korzystne. - aurel 2019-01-12 23:21
Fakt prawda. - nie100sowny 2019-01-12 23:56
Za odkrycie powiązania wzrostu pensji ze wzrostem inflacji powinni dawać nagrodę Nobla. (Ale lekko używaną, żeby było sprawiedliwie.) - somekind 2019-01-13 17:46
@somekind: Do czego nawiązujesz? - nie100sowny 2019-01-13 18:10

Pozostało 580 znaków

2019-01-21 03:29
0
aurel napisał(a):

Zamiast orać, można było zmienić zasady wypłacania prowizji.

Raz przecież zmienili, obniżyli z bandyckiego 7% na złodziejskie 3,5%. :)

Hm, hm, wychodzi na to, że taką właśnie ustawę uchwalili nasi kochani posłowie...

Tak jak całe OFE. Pytanie, co to byli za posłowie, i jaki mieli interes w skonstruowanie systemu zmuszającego obywateli do ponoszenia drakońskich opłat na rzecz prywatnych firm oraz zwiększającego zadłużenie państwa, czego koszt też ponoszą obywatele. Jaki mieli interes w zapewnieniu prywatnym firmom ogromnych dochodów właściwie za nic?

m123 napisał(a):

zabieraja wam pod przymusem pieniadze a wy sie cieszycie ze moze za 40 lat cos z tego dostaniecie :D i to na forum związanym z branza gdzie teoretycznie ludzie powinni byc inteligentni.

Nikt tu nie okazywał żadnej radości, a temat w ogóle nie dotyczy żadnego zabierania pod przymusem. Najwyraźniej Twoja teoretyczna inteligencja nie wystarcza do ogarnięcia tych kilku postów, które tu napisano.

zidiocenie spolecznestwa dotarło do dno i zaczyna przebijać muł

Tak trzymaj!

scibi92 napisał(a):

Oczywiście masz racje. Dlatego standard złota został zaorany żeby banki centralne mogły "drukować" pieniądze.

@scibi92: Co miało wówczas swoje uzasadnienie, bo potrzebne były pieniądze na wojny. Z punktu widzenia szarego człowieka standard złota nic nie daje, bo przed zagrożeniami, które tu omawiamy go nie chroni.

Oczywiscie zawsze były, są i będa oszustwa, ale i tak w porównaniu do tego co dzieje się od początku XX wieku i mieszania przez banki centralne w gospodarkę.

Ale w porównaniu do czego właściwie? Wcześniej za bardzo nie było banków centralnych. A rozwój gospodarczy odbywał się głównie metodą najazdu na sąsiada, ograbienia jego skarbca i zniewolenia ludzi. Jak dla mnie, to nie bardzo jest co porównywać.
To ja już wolę ten fałszywy pieniądz, który jest teraz. Przynajmniej mam rozrywkę obserwując tych, którzy całe życie poświęcają na jego zbieranie. :)

aurel napisał(a):

Rozbudowany artykuł z konkretami o PPK: https://marciniwuc.com/pracow[...]tko-co-musisz-wiedziec-o-ppk/
Warto zwrócić uwagę na punkt: Przykładowe wyliczenie PPK. Ile mogę zarobić w PPK?, z którego IMHO wynika, że tak czy siak trzeba zadbać o siebie samemu i zorganizować sobie jakiś dochód pasywny, bo inaczej będzie po prostu bida... Trochę mniejsza lub trochę większa, ale bida...

@aurel: Moim zdaniem te wyliczenia są niewiele warte, bo opierają się na dziwnym założeniu, że pensja się nie zmieni przez kilkadziesiąt lat. Bardziej racjonalne wyliczenia są tutaj: https://www.money.pl/emerytur[...]ozna-zyskac,23,0,2417943.html

nie100sowny napisał(a):

1. Do mojego PPK dokłada się pracodawca i państwo - czysty zysk.
Darmowy obiad nie istnieje. 2% pensji brutto wpłacisz sobie Ty, a 1.5% pensji brutto zapłacisz Ty w biedronce w formie zwiększonych kosztów pracy. Bonus państwowy (najmniej znaczący) zapłacisz głównie w VAT i akcyzie lub zapłacą twoje dzieci.

Co do bonusu państwowego to jasne, ale nie tylko koszty pracy mają wpływ na inflację, więc ten argument jest nieco naciągany i hipotetyczny.

2. PPK to bezpieczna lokata.
Nie do końca. Pieniądze będą inwestowane na początku ryzykownie, czyli 50% akcje głównie na GPW. Polska giełda to nie jest eldorado. Dodatkowo taka kasa może spowodować powstanie baniek i regulacje giełdy przez polityków.

Możliwe perturbacje giełdowe to jest chyba jedyny sensowny argument. Z drugiej strony chyba po to firmy wchodzą na giełdę, żeby zbierać większy kapitał. No i jakby nie patrzeć, lepiej jeśli pieniądze zbierane na emerytury inwestowane są w rodzime firmy, bo m.in. od ich kondycji zależy stan gospodarki, a więc zarówno jakość naszego życia w kraju, jak i stan systemu emerytalnego w przyszłości.

Ciężko też budować giełdowe eldorado bez zwiększania wartości spółek. Skoro ludzie w Polsce tak bardzo lubią się porównywać i zazdrościć bogatemu zachodowi, to może zaczęliby w końcu robić to, co ludzie na zachodzie?

Zanim jednak nastąpi korekta, rząd będzie mógł się pochwalić jak to polska giełda rośnie lub opiera się kryzysowi. Napełnione zostaną również konta państwowych molochów jak KGHM na wypłaty dla asystentek.

Uważasz, że obecni inwestorzy giełdowi są głupi i pompują kasę w firmy, które przewalają kasę na wypłaty dla asystentek?

3. PPK rząd nie znacjonalizuje.
PPK nie zostały nawet uchwalone, a już przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski sugerował, że będą znacjonalizowane. Co zostało nagrane na niedawnych taśmach:
https://www.money.pl/sekcja/a[...]kapitalowe,153,0,2421657.html

Ze stenogramu nic wprost nie wynika, a dyskusja momentami sprawia wrażenie, że każdy mówił o czym innym bądź opowiadał ze sporym opóźnieniem, a gość siedzi w areszcie.
Jasne, że rząd może znacjonalizować PPK. Tak jak IKE, IKZE, obligacje, akcje, lokaty, złoto, samochody, nieruchomości i ubrania.

Ludzie gadają o tej nacjonalizacji wspominając OFE, tylko wciąż nie rozumieją, że w przypadku OFE jedyne, co rząd "znacjonalizował" to dług skarbu państwa. I wciąż nie rozumieją, że państwo nie ma żadnych swoich pieniędzy, ani żadnych swoich długów, wszystkie one należą do nas - obywateli. Odsetki od obligacji SP albo pożyczek zagranicznych zaciąganych przez władze płacimy w naszych podatkach.

Dla każdego, kto broni OFE, mam świetną propozycję - przelejcie mi po 100 tys zł, ja pobiorę od tego 7% prowizji, a za resztę kupię Wam obligacje Skarbu Państwa i będę nimi "zarządzał" w Waszym imieniu pobierając dodatkowo roczną prowizję. Dodatkowo zobowiązuję się każdemu obiecać spędzenie emerytury pod palmami i dam długopis z napisem PTE somekind.

4. PPK są proste.
Nie są. Mamy różne daty wejść w życie w różnych firmach. Bałagan rachunków przy częstych zmianach pracy lub kilu pracodawcach.

Tylko, że to nie jest problem pracownika.

Konieczność ręcznego kontrolowania ustawień PPK, przykładowo czy na pewno, wszędzie mam podpiętą odpowiednią osobę upoważnioną w przypadku mojej śmierci etc.

To samo dotyczy dowolnego produktu finansowego.

  • emerytura w jednym państwowym koszyku,

Jakim państwowym koszyku? To jest koszyk prywatny, zarządzany przez prywatne firmy, nie żadną państwową instytucję.

  • emerytura w jednej walucie
  • emerytura zależna od rządu
  • konieczność dożycia 60 lat lub wypłata, ale opodatkowana

To by były argumenty, gdyby był zakaz oszczędzania i inwestowania poza PPK. Ale takiego nie ma, więc?


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

2019-01-21 09:36
0

Ludzie gadają o tej nacjonalizacji wspominając OFE, tylko wciąż nie rozumieją, że w przypadku OFE jedyne, co rząd "znacjonalizował" to dług skarbu państwa. I wciąż nie rozumieją, że państwo nie ma żadnych swoich pieniędzy, ani żadnych swoich długów, wszystkie one należą do nas - obywateli. Odsetki od obligacji SP albo pożyczek zagranicznych zaciąganych przez władze płacimy w naszych podatkach.

Niesłusznie zakładasz, że ludzie nie rozumieją. Ja rozumiem, jak działało OFE, i na długo przed "nacjonalizacją" postulowałam zmianę zasad ich działania (ale niekoniecznie na to, co zrobiono). Wciąż, nawet rozumiejąc co się stało, mogę nie popierać takich działań. Powody mam następujące:

  • zmiany w OFE są kosmetyczne, to nie wysokość prowizji jest problemem, tylko sam fakt, że istnieje prowizja za kasę wpłacaną, podczas gdy IMHO prowizja powinna zależeć tylko od wypracowanych zysków,
  • argument, że jedyne co zrobili, to umorzyli dług skarbu państwa, legitymizuje "umorzenie" obligacji skarbowych posiadanych obecnie przez przez prywatne osoby (i firmy, banki), a jest to zwyczajne zrywanie umowy (a ja zdecydowanie stoję po stronie pacta sunt servanda).

Z drugiej strony, uważam, że błędne było również wymuszanie na OFE, by 50% ich kapitału było lokowane w obligacjach skarbowych właśnie. No właśnie, przypominam, że te "złe OFE" nie miały w tej kwestii wyboru - zostało to narzucone ustawą. Popieram też dobrowolność inwestowania w OFE (ale nie na zasadzie - jak nie chcesz do OFE to musisz tą część dać do ZUS... powinno być tak, jak w PPK). Nie popieram wysokich prowizji (ani prowizji od wpłat w ogóle). Nie jestem "obrońcą OFE" - po prostu nie podoba mi się, gdy państwo zrywa umowę, której warunki z resztą samo sobie ustaliło...

Pytanie, co to byli za posłowie, i jaki mieli interes w skonstruowanie systemu zmuszającego obywateli do ponoszenia drakońskich opłat na rzecz prywatnych firm oraz zwiększającego zadłużenie państwa, czego koszt też ponoszą obywatele. Jaki mieli interes w zapewnieniu prywatnym firmom ogromnych dochodów właściwie za nic?

To jest dobre pytanie. Ustawa jest z 1997 roku, niestety nie znalazłam projektu ustawy (google podsuwa mi w to miejsce projekt o zmianie ustawy...). W 1997 roku miałam lat 10 i bardziej interesowały mnie losy Czarodziejki z Księżyca, niż to co się działo w sejmie...
Teraz znalazłam linki, które zaraz dopiero sobie przeczytam z zainteresowaniem:
https://marucha.wordpress.com/2013/07/26/oni-budowali-ofe/
https://serwisy.gazetaprawna.[...]nie-tylko-przez-historie.html

Ustawy zostały więc uchwalone głosami posłów (a także senatorów) AWS i UW, spośród których wielu nadal aktywnie uczestniczy w życiu politycznym. Był wśród nich prezydent Bronisław Komorowski (wówczas poseł AWS), był sam Donald Tusk (wicemarszałek Senatu z ramienia UW), byli też politycy reprezentujący dziś Platformę, m.in. Bogdan Borusewicz, Joanna Fabisiak, Janusz Lewandowski, Stefan Niesiołowski, Elżbieta Radziszewska, Grzegorz Schetyna, Mirosław Sekuła, Adam Szejnfeld, Iwona Śledzińska-Katarasińska, a także rzecznik praw obywatelskich Irena Lipowicz i prezes TVP Juliusz Braun.

Cóż, na żadnego z nich i tak nigdy w życiu bym nie zagłosowała ;)

A ludzie tak chwalą tego AWSa, że najlepsza chmura, że przyszłość. - Berylo 2019-01-21 10:14

Pozostało 580 znaków

2019-01-21 15:57
1
somekind napisał(a):
nie100sowny napisał(a):

1. Do mojego PPK dokłada się pracodawca i państwo - czysty zysk.
Darmowy obiad nie istnieje. 2% pensji brutto wpłacisz sobie Ty, a 1.5% pensji brutto zapłacisz Ty w biedronce w formie zwiększonych kosztów pracy. Bonus państwowy (najmniej znaczący) zapłacisz głównie w VAT i akcyzie lub zapłacą twoje dzieci.

Co do bonusu państwowego to jasne, ale nie tylko koszty pracy mają wpływ na inflację, więc ten argument jest nieco naciągany i hipotetyczny.

Jaka inflacja? Inflacja nie ma tutaj nic do rzeczy. Kompletnie nie zrozumiałeś do czego nawiązuję. Chodziło mi o to, że cała kasa na tym PPK będzie pochodzić z naszych kieszeni. Niektórzy tego nie rozumieją i myślą, że pracodawca im da.

somekind napisał(a):
nie100sowny napisał(a):

2. PPK to bezpieczna lokata.
Nie do końca. Pieniądze będą inwestowane na początku ryzykownie, czyli 50% akcje głównie na GPW. Polska giełda to nie jest eldorado. Dodatkowo taka kasa może spowodować powstanie baniek i regulacje giełdy przez polityków.

Możliwe perturbacje giełdowe to jest chyba jedyny sensowny argument. Z drugiej strony chyba po to firmy wchodzą na giełdę, żeby zbierać większy kapitał. No i jakby nie patrzeć, lepiej jeśli pieniądze zbierane na emerytury inwestowane są w rodzime firmy, bo m.in. od ich kondycji zależy stan gospodarki, a więc zarówno jakość naszego życia w kraju, jak i stan systemu emerytalnego w przyszłości.

Ciężko też budować giełdowe eldorado bez zwiększania wartości spółek. Skoro ludzie w Polsce tak bardzo lubią się porównywać i zazdrościć bogatemu zachodowi, to może zaczęliby w końcu robić to, co ludzie na zachodzie?

Zanim jednak nastąpi korekta, rząd będzie mógł się pochwalić jak to polska giełda rośnie lub opiera się kryzysowi. Napełnione zostaną również konta państwowych molochów jak KGHM na wypłaty dla asystentek.

Uważasz, że obecni inwestorzy giełdowi są głupi i pompują kasę w firmy, które przewalają kasę na wypłaty dla asystentek?

Błąd stan gospodarki nie zależy od kondycji żadnych firm. Stan gospodarki zależy od ilości wolności w gospodarowaniu.

Patrzysz na zachód i widzisz, że są bogaci i mają duże rodzime firmy i zakładasz, że to pierwsze zależy od drugiego - BŁĄD. Zachód nie jest bogaty, bo mają wielkie firmy. Zachód jest bogaty bo przez dziesiątki lat mieli duży poziom wolności w gospodarowaniu. Pozwoliło im się to wzbogacić i zbudować wielkie firmy. Brak ceł, niskie podatki etc.

Zacznijmy robić to co ludzie na zachodzie w latach 50 XX wieku, bo wtedy tam zaczął powstawać dobrobyt i wielkie firmy.

Inwestorzy nie są głupi to po prostu płotki, które liczą że strumień z państwowych molochów będzie się sączył wiecznie.

somekind napisał(a):
nie100sowny napisał(a):

3. PPK rząd nie znacjonalizuje.
PPK nie zostały nawet uchwalone, a już przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego Marek Chrzanowski sugerował, że będą znacjonalizowane. Co zostało nagrane na niedawnych taśmach:
https://www.money.pl/sekcja/a[...]kapitalowe,153,0,2421657.html

Ze stenogramu nic wprost nie wynika, a dyskusja momentami sprawia wrażenie, że każdy mówił o czym innym bądź opowiadał ze sporym opóźnieniem, a gość siedzi w areszcie.
Jasne, że rząd może znacjonalizować PPK. Tak jak IKE, IKZE, obligacje, akcje, lokaty, złoto, samochody, nieruchomości i ubrania.

Ludzie gadają o tej nacjonalizacji wspominając OFE, tylko wciąż nie rozumieją, że w przypadku OFE jedyne, co rząd "znacjonalizował" to dług skarbu państwa. I wciąż nie rozumieją, że państwo nie ma żadnych swoich pieniędzy, ani żadnych swoich długów, wszystkie one należą do nas - obywateli. Odsetki od obligacji SP albo pożyczek zagranicznych zaciąganych przez władze płacimy w naszych podatkach.

Dla każdego, kto broni OFE, mam świetną propozycję - przelejcie mi po 100 tys zł, ja pobiorę od tego 7% prowizji, a za resztę kupię Wam obligacje Skarbu Państwa i będę nimi "zarządzał" w Waszym imieniu pobierając dodatkowo roczną prowizję. Dodatkowo zobowiązuję się każdemu obiecać spędzenie emerytury pod palmami i dam długopis z napisem PTE somekind.

Nie wiem po co nawiązujesz do OFE. Nic na ten temat nie pisałem.

4. PPK są proste.
Nie są. Mamy różne daty wejść w życie w różnych firmach. Bałagan rachunków przy częstych zmianach pracy lub kilu pracodawcach.

Tylko, że to nie jest problem pracownika.

Konieczność ręcznego kontrolowania ustawień PPK, przykładowo czy na pewno, wszędzie mam podpiętą odpowiednią osobę upoważnioną w przypadku mojej śmierci etc.

To samo dotyczy dowolnego produktu finansowego.

To jest twój problem. Skąd pracodawca ma znać kto ma dziedziczyć twój PPK? Nie słyszałem o lokacie gdzie przy każdej zmianie pracodawcy mam nową albo o kredycie.


"Gdy się nie wie, co się robi, to się dzieją takie rzeczy, że się nie wie, co się dzieje"


edytowany 1x, ostatnio: nie100sowny, 2019-01-21 16:01

Pozostało 580 znaków

2019-01-22 20:15
1

U mnie pracodawca zapłaci część swoją i moją PPK więc moja pensja nie spadnie. :)
A PPK to bardzo dobre rozwiązanie, coś podobnego funkcjonuje w Niemczech i Skandynawii.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0