Hackerrank jako etap rekrutacji

4

Najkrótszy substring który zawiera wszystkie unikalne znaki jakie występują w danym Stringu np.
czy takie testy mają sens

Tak, mają sens. Pokazały, że nie umiesz programować.

0

coś w rodzaju bootkampu który trenuje do tych zadań w 3 miesiące , brzmi jak pomysł na biznes

2

Ja ostatnio szukałem nowej pracy i zazwyczaj miałem jakieś zadanie do zrobienia w domu np. na platformie devskiller. To co dostałem było trudne, ale pozwalało zweryfikować rekrutującym czy kandydat posiada ogólne pojęcie. Do przejścia procesu rekrutacji nie było wymagane zrobienie wszystkiego na 100%. Ja przeciwko takim zadaniom nic nie mam, jeżeli sprawdzają faktycznie wiedzę, która przyda się w pracy.

Z drugiej strony znam ludzi (często senior dev z 10+ lat doświadczenia), którzy rezygnują z rekrutacji, jeżeli jest jakiekolwiek zadanie do zrobienia w domu. Zdarzyło mi się z jednym z nich pracować i samo programowanie szło mu bardzo średnio. Teraz doszedłem do wniosku, że jednak wolę pracować w firmie, gdzie rekrutacja jest trudniejsza, a nie jest pełno ludzi z łapanki.

0
sieedukuje napisał(a):
Spine napisał(a):
gerwazy93 napisał(a):

Nie udało mi się rozwiązać do końca wszystkich zadań. Tylko czy takie testy mają sens, skoro w ciągu całej swojej kariery jako programista nie musiałem rozwiązywać takich problemów - pracuję w Springu, pracodawca jest ze mnie bardzo zadowolony.

Sens testów masz jak na dłoni. Przekonałeś się, że nie jesteś programistą, tylko zwykłym klepaczem :]

Idąc tym tropem, to programistami są tylko goście którzy grzebią w assemblerze :p

Jak nie masz umiejętności rozwiązywania problemów, to to w jakim piszesz języku nie ma większego znaczenia.

2

Ale rozwiązywanie problemów nie ogranicza się do klepania algorytmów typu "znajdź nakrótszy podciąg", których w realnych projektach prawdopodobnie nie będziesz musiał nigdy pisać.

6

Te problemy sprawdzają nie tylko czy ktoś zna algorytm, ale też czy ludzie znają struktury danych i ich implementacje w swoim języku, a to już ma realne przełożenie na codziennie projekty ;)

2

Moim zdaniem głównie wciąż sprawdzają czy ktoś klepał takie/podobne zadania kiedyś.

0
macok napisał(a):

Nie zgadzam się.
Zadanie, które zacytował OP to LeetCode poziom hard:
https://leetcode.com/problems/minimum-window-substring/

Nawet w Google rzadko dają zadania o tym poziomie trudności.
No chyba, że chodziło o zaimplementowanie tego brute forcem.

Poważnie to jest aż tak trudne czy ktoś tu przesada? Ja IMHO jestem raczej słaby w te zadania, ale wziąłem to przysłowiowo na kolanie przy kawie (więc 0 presji, no wiadomo) w czasie do 45 minut i bez problemu rozwiązałem, a najwięcej czasu zajęło mi rozpisanie tego algorytmu na kartce w pseudokodzie, bo chyba z 80% całego czasu

1
TurkucPodjadek napisał(a):
macok napisał(a):

Nie zgadzam się.
Zadanie, które zacytował OP to LeetCode poziom hard:
https://leetcode.com/problems/minimum-window-substring/

Nawet w Google rzadko dają zadania o tym poziomie trudności.
No chyba, że chodziło o zaimplementowanie tego brute forcem.

Poważnie to jest aż tak trudne czy ktoś tu przesada? Ja IMHO jestem raczej słaby w te zadania, ale wziąłem to przysłowiowo na kolanie przy kawie (więc 0 presji, no wiadomo) w czasie do 45 minut i bez problemu rozwiązałem, a najwięcej czasu zajęło mi rozpisanie tego algorytmu na kartce w pseudokodzie, bo chyba z 80% całego czasu

  1. Rozwiązałeś w O(n) czy brute forcem? Brute forcem to żaden problem i nie powinno IMO zająć więcej niż kilka minut.
  2. Jeżeli rozwiązałeś w O(n) to powiedziałbym, że dobra robota i że na pewno nie jesteś słaby z algorytmiki. Ale pamiętaj, że w warunkach rekrutacji byłbyś bardziej zestresowany, + pytanie czy to co napisałeś na kartce nie zawiera błędów.
0

Z mojej perspektywy wygląda to tak, że znajomość algo nie była potrzeba prawie wcale, a rozmowy nijak nie mają się do realnej pracy.
Kiedyś miałem takiego kolegę, dzięki któremy zajawiłem się na hackerranki itp, razem robilismy zadania - dyskutowaliśmy, tłumaczyliśmy sobie itp itd. Taka zajawka trwała ładnych parę miesięcy.
Ale to było koło roku 2016.
Najpierw kolega zmienił pracę, potem ja. Czasami do tych zadanek wracam - ale szczerze powiem, strasznie szybko rdzewieje. Przy regularnych ćwiczeniach jakiś poziom był, przy okazjonalnych - ch, dupa i kamieni kupa.
Dlatego nie lubię tego typu zadan bo mi przyminają o moich mentalnych ograniczeniach.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0