3 lata "siedzenia" w programowaniu, ale brak wykształcenia średniego - co na to rynek pracy?

Odpowiedz Nowy wątek
2019-11-25 13:41
0

Witam, za parę dni chcę się ubiegać o pierwszą posadę w IT i mam nieco nietypową sytuację. Od 2015 do początku 2018 roku uczyłem się w teoretycznie najlepszym rankingowo technikum informatycznym na Śląsku, ale sytuacja życiowa uniemożliwiła mi dalszą naukę, przez co obecnie jestem jedynie na papierku ukończenia 1 klasy technikum. Z drugiej strony, od końca 2016 z niewielkimi przerwami stale rozwijałem swoje umiejętności programistyczne, głównie w Javie, ze szczególnym naciskiem na kwestie niskopoziomowe. Gdzieś pod drodze poznałem ASM x86, podstawy niskopoziomowe grafiki 3D, cyfrowe przetwarzanie sygnałów i ogółem dużo programistycznej matematyki. Obecnie zaczynam kierunkowanie się pod naukę AI, więc naturalnie stopniowa zmiana języka na jakiś typu Python.

Nie mam wykształcenia, nie mam kursów, a teoria po trzech latach wywietrzała do tego stopnia, że na większość pytań z dupy typu "Co to jest polimorfizm" nie potrafiłbym odpowiedzieć, chociaż z pewnością te rzeczy wykorzystuję na co dzień, w praktyce. Czy rynek pracy ma problem w związku z wyżej wymienionym?
I dalej, jeśli nie ma - mój zamysł jest taki żeby przyuczyć się chwilę wymaganych na rynku podstaw typu Git (nigdy nie było mi to potrzebne), doczytać o rzeczach które w Javie są w użytku, ale osobiście były mi niepotrzebne i dawno o nich zapomniałem; i po napisaniu CV aplikować do odpowiedniej firmy.

Macie jakieś rady/sprostowania co do tego co napisałem?

Jeśli uważasz, że rzeczy typu Git nie były Ci potrzebne, to znaczy tylko tyle, że zdecydowanie musisz się ich nauczyć ;) - ToTomki 2019-11-25 16:35

Pozostało 580 znaków

2019-11-25 23:01
4

Zrób sobie maturę zaocznie w 1.5 roku bodajże, a w międzyczasie ogarnij sobie jakąkolwiek pracę i ucz na własną rękę.

W Javie/C# raczej da się znaleźć pracę bez bakałarza / inżyniera, a już na pewno mając status studenta.

W ogóle w tym temacie chyba zaliczyliśmy nowy peak [email protected], no w sumie zbliża się końcówką roku, więc wypadałoby już wyłowić pretendenta do otrzymania nagrody.

edit.

Chociaż z drugiej strony może dobrze, że ktoś wylał OPowi kubeł zimnej wody na głowę, bo zawsze mógł dostać odpowiedź "no generalnie to bez różnicy że nie masz matury, dawaj tutaj do XYZ, bo biorą każdego, tylko się jeszcze doucz tych pętli i odwracać tablicę" i pewnie by to kupił, bo tak byłoby wygodniej (na początku), a później mógłby się zderzyć ze ścianą ;)

edytowany 4x, ostatnio: WeiXiao, 2019-11-25 23:11
Z tym kubłem zimnej wody to bym się wstrzymał. OP ewidentnie oczekiwał poklepania po plecach i po jego odpowiedziach w temacie wnioskuję, że żadnego uświadomienia nie zaznał, a raczej jest obrażony, że odpowiedzi rozminęły się z jego oczekiwaniami. - Grzyboo 2019-11-26 01:57

Pozostało 580 znaków

2019-11-26 07:27
1

Rekrutacja to gra założeń - nie jesteś w stanie zweryfikować firmy ani kandydata w ciągu paru godzin (sumarycznie), aby mieć pewność na 100%. Czy Ci się to podoba, czy nie, jak nie wiesz, co to jest polimorfizm, to każdy zakłada, że nie nadajesz się do pracy.

Tak szczerze, to czego oczekujesz od rekrutacji? Jak powinna według Ciebie wyglądać?

Pozostało 580 znaków

2019-11-26 08:00
10

Jedna wielka programistyczna elektroda z tego forum. Tęsknie za czasami kiedy anonimowy mógł zakładać wątek, bo wtedy znowu usiadłbym sobie w niedziele przy kawce, założył temat ze słowem "bootcamp" w nazwie i patrzył, jak leje się wam piana z pyska. XD

Kiedy wy zrozumiecie, że programowanie to nie robienie rakiet dla SpaceX? Tylko na tym forum dowiedziałem się, że programowanie jest super hiper trudne, że studia to konieczność, że jak jesteś słaby z matmy i nie znasz 69 wzorców projektowych to się nie nadajesz na programiste. Pozdrawia samouk, który trollował na tym forum, w tym roku dostał pracę w Javie bez studiów 4,5k netto na start. Dalej żyjcie w świecie urojeń i iluzji, jesteście strasznie zakompleksieni. Pamiętam jak tutaj kuce już mnie obrażali bo "hurr durr na forum programistycznym jesteś a tylko w dziale edukacja/kariera siedzisz" taki wasz obraz XD

Aha, nie mam żadnej pasji i przyszedłem tutaj tylko po kase, bo inaczej nie mam szans na godne życie w tym kraju,

edytowany 2x, ostatnio: vendie, 2019-11-26 08:07
Pokaż pozostałe 9 komentarzy
Wow. Co za sukces. Programista java, a raczej CRUD Developer, bo robota w javie tylko do tego się sprowadza. Nie zesraj się. - axde 2019-11-27 21:03
@axde: ale przecież osobom które idą do IT dla kasy całkowicie to wystarcza? z resztą nawet w tym poście o to chodzi. Programisto nie jakiś zawód wybrany tylko jak każdy inny - danek 2019-11-27 21:14
CRUD to większość tego rynku geniuszu XD - vendie 2019-11-28 08:06
@danek: gdziekolwiek stwierdziłem, że to zawód wybrany? Nie. To nie zawód jak każdy inny. Przez takie spłycanie jakość zawodu spada. Twój tok rozumowania każe wnioskować, że lekarz to też nie jest zawód wybrany, a nie każdy jest w stanie nim zostać. Tak samo jak prawnikiem, murarzem, kierowcą itd. Do każdego zawodu wymaga się predyspozycji których nie jest w stanie nabyć dowolna jednostka. CRUD to większość tego rynku geniuszu XD chyba w Twojej ograniczonej głowie. Chociaż dla wannabe do których się zaliczasz CRUD to jak osiągnięcie naukowe. - axde 2019-11-28 11:03

Pozostało 580 znaków

2019-11-26 09:50
1

Trochę to dziwne że OP miał ciężką chorobę która uniemożliwiła zakończenie szkoły średniej, ale nie uniemożliwiła nauki programowania. Nie jestem całkowicie pewien, ale wydaje mi się że w takich przypadkach można zorganizować naukę w domu. A nawet jeśli nie, to po ozdrowieniu należałoby normalnie wrócić do szkoły, bo teraz, jak wspominano powyżej, wygląda to kiepsko. Nawet jeśli ten fakt zostanie pominięty w CV, to i tak rekruter na wstępnej rozmowie spyta o wykształcenie, i tłumaczenia uzna najprawdopodobniej za ściemę i nie będzie procesował kandydata. To jest prawda że nie potrzeba studiów informatycznych żeby się wkręcić do IT, ale raz że jest to coraz trudniejsze, dwa jakieś studia warto jednak mieć bo to jest po prostu norma w tym kraju, i bez tego kandydat wygląda podejrzanie. No chyba że rzucił szkołę bo jest geniuszem i dostał ofertę pracy dla Europejskiej Agencji Kosmicznej. Poza tym klepanie do szuflady jakichś projekcików nie ma żądnej wartości na obecnym runku pracy gdzie na każdą ofertę spływają setki zgłoszeń od absolwentów bootcampów, a i doświadczonych programistów, wbrew medialnej propagandzie aż tak bardzo nie brakuje, jak mogę stwierdzić po rekrutacjach z firm w których pracowałem.

edytowany 1x, ostatnio: Czulu, 2019-11-26 09:51

Pozostało 580 znaków

2019-11-26 10:31
3

Tylko na tym forum dowiedziałem się, że programowanie jest super hiper trudne, że studia to konieczność, że jak jesteś słaby z matmy i nie znasz 69 wzorców projektowych to się nie nadajesz na programiste

Progromowanie jest bardzo proste i łatwe, dlatego w każdym projekcie masz czysto kod, a nie spaghetti z 20 zależnościami per classa

Pamiętam jak tutaj kuce już mnie obrażali bo "hurr durr na forum programistycznym jesteś a tylko w dziale edukacja/kariera siedzisz" taki wasz obraz XD

No masz rację, będe się sugerował i dyskutował o karierze który może być trollem i tak naprawde nic nie wiedziec o programowaniu. Dla tego na przykład biorę opinie pewngo użytkownika z dużym dystansem bo w ogóle nie brał udziału w żadnych dyskusjach technicznych ciekawych, jedynie kojarze typa z pisania o jego wspaniałach rozmowach z koleżankami z HR :)


Nie pomagam przez PM. Pytania zadaje się na forum.
edytowany 1x, ostatnio: scibi92, 2019-11-26 12:21
A kto pisze ten spaghetti code ? Samoucy, entuzjasci bez matury, ktorzy nie dostaja roboty bo ich CV wywalane sa do kosza czy absolwenci renomowanych uczelni z takim resume, ze szczena opada ? - Constantic 2019-11-26 16:35

Pozostało 580 znaków

2019-11-26 11:08
1

No widze że niejedyny jestem co nie skonczył szkoły średniej a programuje. Tyle że ja już znalazłem prace.
Podstawa przy rekrutacji to porządne portfolio i minimalistyczne CV, oraz nie przyznawanie się że nie skonczyłeś szkoły. Jak zapytają o studia to odpowiedz że narazie nie planujesz. Celuj w małe firmy, przy dużych można się nieźle przejechać jak porządnie nie ogarniasz technologii na jakie aplikujesz. (Ja na szczęście się nie przejechałem, ale nie przyjeli mnie ze względu na brak doświadczenia komercyjnego) Aplikuj wszędzie i nie patrz ile będziesz dostawał, lepiej na początek dostać się byle gdzie niż szukać wiecznie i męczyć się z zadaniami rekrutacyjnymi. (Ja dostałem się do pracy na gamedev, firma mała, płacą w miare na początek, ale do CV jest już co wpisać). Jeśli chodzi o teorie to wystarczy jak pouczysz sie listy z pytaniami rekrutacyjnymi na daną technologie. (Ja byłem przygotowany na to ale wogóle mnie nie pytali o takie sprawy, ciekawe że na koniec powiedzieli mi że wypadłem najlepiej xd)

Pozostało 580 znaków

2019-11-26 11:26
4

@Kacper Gutowski

  1. Na początku będziesz miał bardzo ciężko cokolwiek złapać.
  2. Jeśli ci się uda, to mając jakieś 3+ lata doświadczenia, większość firm nawet nie będzie pytać o szkołę (tylko ewentualnie w konkteście urlopu)
  3. Raczej możesz zapomnieć o takich rzeczach jak AI, ML, DataScience czy programowanie łazików marsjańskich, więc uważałbym z tym twoim kierunkowanie się pod naukę AI. Bo tam jednak często trzeba przynajmniej mgr/phd z matematyki/statystyki.

Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...

Pozostało 580 znaków

2019-11-26 11:52
3

Jest jeszcze inna droga. Skoro autor zna się na programowaniu, niech idzie we freelancing. Zrealizuje kilka dużych komercyjnych projektów, weźmie za to kasę i nikt tam nie będzie pytał o wykształcenie. A wykonane realizacje do portfolio. To jedyna droga na skróty, jaką widzę. Albo zostać freelancerem i w ogóle nie szukać etatu.

Będzie to znakomity sposób, żeby się sprawdzić. Ale skoro autor nie potrafi nawet używać gita i nie widzi takiej potrzeby, to też wątpię, że wiedza jest wystarczająca do pracy w branży.

edytowany 1x, ostatnio: Meini, 2019-11-26 11:55

Pozostało 580 znaków

2019-11-26 11:57
0

WebDev, GameDev (jak wyżej) nie ma problemu.
Nie AI, ML - wyjaśnił @Shalom
Nie korpo, gdzie do klienta na rozmowę wysyłają inżynierów IT z krótki bio: "Nasz specjalista który będzie z Państwem konsultował wdrażana rozwiązanie pracuje w naszej firmie... ukończył szkołę podstawową w Gliwicach".
Taki mamy klimat.

Na spotkaniach w koro możesz w miesiącu spędzać 2, 3, 4 dni.

LBNL, angielski komunikatywny (rozmawiamy 3 godziny po ang, nie czytamy dokumentacji) czy nie?


"Ktoś sobie uświadomił, że pisał pod pseudonimem rzeczy, które lepiej żeby w firmie nie wypatrzyli :-)"

"- Ledwo na studiach 3 tydzień się kończy i już ciężko?
- Niestety prowadzący jest dziwny i robi kartkówki"

Pozostało 580 znaków

2019-11-26 16:46
0
vendie napisał(a):

Kiedy wy zrozumiecie, że programowanie to nie robienie rakiet dla SpaceX?

Oczywiście, że masz rację. Jak to ktoś mądry powiedział, nawet małpę da się nauczyć klepania na klawiaturze. Tylko czy to będzie mieć ręce i nogi? Wątpię.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0