3 lata "siedzenia" w programowaniu, ale brak wykształcenia średniego - co na to rynek pracy?

5
LukeJL napisał(a):

Do tego nie masz nawet średniego wykształcenia co pokazuje, że nie jesteś zaradny życiowo i za bardzo inteligentny

Chłopak nie skończył jakiejś gównoszkoły, do której był zmuszony chodzić z powodu obowiązku szkolnego = niezaradny życiowy i nie bardzo inteligentny :D

W zasadzie tak. Bez głębszego kontekstu, historii etc. do tego to się sprowadza, a żaden rekruter nie będzie wnikał. Nie mówimy tutaj o alternatywnych sposobach na życie, ale o znalezieniu pracy jako dev, a takie są realia. Już abstrahuje od tego, że jednak w ogólniaku zdobywa się pewną wiedzę, życiową, bez której w towarzystwie wypada sie blado. Jednak podstawówka obecnie daje tylko ułamek wiedzy i szczyptę indoktrynacji. Znam paru ludzi z tylko podstawówką i 100% z nich nie nadaje się do pracy kreatywnej, a nawet do odpowiedzialnej. Nie chcę tutaj szydzić tylko, przedstawić fakt, że tak jest i kiepski to pomysł nie kończyć średniej szkoły chcąc pracując kreatywnie, jako inteligencja.

Nie rozumiem co musi się w życiu wydarzyć, że ktoś ma problem skończyć szkołę średnią jednocześnie próbując swoich umiejętności w programowaniu.

Bo do programowania mogą siadać tylko ludzie, którzy najpierw lecieli na samych szóstkach w średniej, potem na maturze mieli 95%, a potem zdali studia informatyczne na samych piątkach i napisali pracę inżynierską w 10 dni :D A tam inżynierską - prawdziwy programista jest w stanie skończyć studia doktorskie. Najlepiej na amerykańskich uczelniach, bo te są najlepsze.

Ty to napisałeś. Ja bardziej chciałem pokazać odwrotnie - skoro ktoś jest dobry w programowaniu to dlczego nie skończył szkoły. Mówię to jako rekruter i wiem jak inni to będa analizować.

A jak ktoś jest kiepskim uczniem, albo zbyt leniwym, albo go nudzi szkoła, czy nie widzi sensu w jej kończeniu i nie ma pokończonych szkół, albo co gorsza miał jakieś problemy osobiste, które uniemożliwiły mu skończenie szkoły - to do programowania się nie nadaje :D

Nie wiem, czy się nadaje - to pokażą np. projekty - tutaj nie ma nic tylko info, że nie skończył. Dlaczego Ty z kolei zakładasz, że to ukryty geniusz, którego "nudzi szkoła" :D ? Ja koledze dałem rzeczową rade - skończyć jakoś szkołe lub zdać mature komisyjnie, olać Jave etc. i iść w coś w czym realnie dostanie prace i iść na staż. Ty bronisz gościa nie znając go ani tego co potrafi dając jedynie złudną nadzieje. Nie mówimy o tym, jak świat powinien wyglądać, ale o tym jaki jest. Pełno juniorów po studiach nie może pracy w Javie znaleźć, a gość po podstawówce dostanie robote marzeń? Nie. Trzeba zebrać dupę i chociaż tą maturę zdać i wykazać się projektami. Nie nie będzie łatwo. Oczywiście da się znaleźć prace po podstawówce bez szkoły i nawet matury, ale jest to wielokrotniej trudniejsze dlatego nie polecam tego, a zdobycie minimalnego wykształcenia budzącego szacunek i wbicie się w technologii o niższym progu wejścia na rynek.

4

Zrób sobie maturę zaocznie w 1.5 roku bodajże, a w międzyczasie ogarnij sobie jakąkolwiek pracę i ucz na własną rękę.

W Javie/C# raczej da się znaleźć pracę bez bakałarza / inżyniera, a już na pewno mając status studenta.

W ogóle w tym temacie chyba zaliczyliśmy nowy peak [email protected], no w sumie zbliża się końcówką roku, więc wypadałoby już wyłowić pretendenta do otrzymania nagrody.

edit.

Chociaż z drugiej strony może dobrze, że ktoś wylał OPowi kubeł zimnej wody na głowę, bo zawsze mógł dostać odpowiedź "no generalnie to bez różnicy że nie masz matury, dawaj tutaj do XYZ, bo biorą każdego, tylko się jeszcze doucz tych pętli i odwracać tablicę" i pewnie by to kupił, bo tak byłoby wygodniej (na początku), a później mógłby się zderzyć ze ścianą ;)

1

Rekrutacja to gra założeń - nie jesteś w stanie zweryfikować firmy ani kandydata w ciągu paru godzin (sumarycznie), aby mieć pewność na 100%. Czy Ci się to podoba, czy nie, jak nie wiesz, co to jest polimorfizm, to każdy zakłada, że nie nadajesz się do pracy.

Tak szczerze, to czego oczekujesz od rekrutacji? Jak powinna według Ciebie wyglądać?

10

Jedna wielka programistyczna elektroda z tego forum. Tęsknie za czasami kiedy anonimowy mógł zakładać wątek, bo wtedy znowu usiadłbym sobie w niedziele przy kawce, założył temat ze słowem "bootcamp" w nazwie i patrzył, jak leje się wam piana z pyska. XD

Kiedy wy zrozumiecie, że programowanie to nie robienie rakiet dla SpaceX? Tylko na tym forum dowiedziałem się, że programowanie jest super hiper trudne, że studia to konieczność, że jak jesteś słaby z matmy i nie znasz 69 wzorców projektowych to się nie nadajesz na programiste. Pozdrawia samouk, który trollował na tym forum, w tym roku dostał pracę w Javie bez studiów 4,5k netto na start. Dalej żyjcie w świecie urojeń i iluzji, jesteście strasznie zakompleksieni. Pamiętam jak tutaj kuce już mnie obrażali bo "hurr durr na forum programistycznym jesteś a tylko w dziale edukacja/kariera siedzisz" taki wasz obraz XD

Aha, nie mam żadnej pasji i przyszedłem tutaj tylko po kase, bo inaczej nie mam szans na godne życie w tym kraju,

1

Trochę to dziwne że OP miał ciężką chorobę która uniemożliwiła zakończenie szkoły średniej, ale nie uniemożliwiła nauki programowania. Nie jestem całkowicie pewien, ale wydaje mi się że w takich przypadkach można zorganizować naukę w domu. A nawet jeśli nie, to po ozdrowieniu należałoby normalnie wrócić do szkoły, bo teraz, jak wspominano powyżej, wygląda to kiepsko. Nawet jeśli ten fakt zostanie pominięty w CV, to i tak rekruter na wstępnej rozmowie spyta o wykształcenie, i tłumaczenia uzna najprawdopodobniej za ściemę i nie będzie procesował kandydata. To jest prawda że nie potrzeba studiów informatycznych żeby się wkręcić do IT, ale raz że jest to coraz trudniejsze, dwa jakieś studia warto jednak mieć bo to jest po prostu norma w tym kraju, i bez tego kandydat wygląda podejrzanie. No chyba że rzucił szkołę bo jest geniuszem i dostał ofertę pracy dla Europejskiej Agencji Kosmicznej. Poza tym klepanie do szuflady jakichś projekcików nie ma żądnej wartości na obecnym runku pracy gdzie na każdą ofertę spływają setki zgłoszeń od absolwentów bootcampów, a i doświadczonych programistów, wbrew medialnej propagandzie aż tak bardzo nie brakuje, jak mogę stwierdzić po rekrutacjach z firm w których pracowałem.

3

Tylko na tym forum dowiedziałem się, że programowanie jest super hiper trudne, że studia to konieczność, że jak jesteś słaby z matmy i nie znasz 69 wzorców projektowych to się nie nadajesz na programiste

Progromowanie jest bardzo proste i łatwe, dlatego w każdym projekcie masz czysto kod, a nie spaghetti z 20 zależnościami per classa

Pamiętam jak tutaj kuce już mnie obrażali bo "hurr durr na forum programistycznym jesteś a tylko w dziale edukacja/kariera siedzisz" taki wasz obraz XD

No masz rację, będe się sugerował i dyskutował o karierze który może być trollem i tak naprawde nic nie wiedziec o programowaniu. Dla tego na przykład biorę opinie pewngo użytkownika z dużym dystansem bo w ogóle nie brał udziału w żadnych dyskusjach technicznych ciekawych, jedynie kojarze typa z pisania o jego wspaniałach rozmowach z koleżankami z HR :)

1

No widze że niejedyny jestem co nie skonczył szkoły średniej a programuje. Tyle że ja już znalazłem prace.
Podstawa przy rekrutacji to porządne portfolio i minimalistyczne CV, oraz nie przyznawanie się że nie skonczyłeś szkoły. Jak zapytają o studia to odpowiedz że na razie nie planujesz. Celuj w małe firmy, przy dużych można się nieźle przejechać jak porządnie nie ogarniasz technologii na jakie aplikujesz. (Ja na szczęście się nie przejechałem, ale nie przyjeli mnie ze względu na brak doświadczenia komercyjnego) Aplikuj wszędzie i nie patrz ile będziesz dostawał, lepiej na początek dostać się byle gdzie niż szukać wiecznie i męczyć się z zadaniami rekrutacyjnymi. (Ja dostałem się do pracy na gamedev, firma mała, płacą w miare na początek, ale do CV jest już co wpisać). Jeśli chodzi o teorie to wystarczy jak pouczysz sie listy z pytaniami rekrutacyjnymi na daną technologie. (Ja byłem przygotowany na to ale w ogóle mnie nie pytali o takie sprawy, ciekawe że na koniec powiedzieli mi że wypadłem najlepiej xd)

4

@Kacper Gutowski

  1. Na początku będziesz miał bardzo ciężko cokolwiek złapać.
  2. Jeśli ci się uda, to mając jakieś 3+ lata doświadczenia, większość firm nawet nie będzie pytać o szkołę (tylko ewentualnie w konkteście urlopu)
  3. Raczej możesz zapomnieć o takich rzeczach jak AI, ML, DataScience czy programowanie łazików marsjańskich, więc uważałbym z tym twoim kierunkowanie się pod naukę AI. Bo tam jednak często trzeba przynajmniej mgr/phd z matematyki/statystyki.
3

Jest jeszcze inna droga. Skoro autor zna się na programowaniu, niech idzie we freelancing. Zrealizuje kilka dużych komercyjnych projektów, weźmie za to kasę i nikt tam nie będzie pytał o wykształcenie. A wykonane realizacje do portfolio. To jedyna droga na skróty, jaką widzę. Albo zostać freelancerem i w ogóle nie szukać etatu.

Będzie to znakomity sposób, żeby się sprawdzić. Ale skoro autor nie potrafi nawet używać gita i nie widzi takiej potrzeby, to też wątpię, że wiedza jest wystarczająca do pracy w branży.

0

WebDev, GameDev (jak wyżej) nie ma problemu.
Nie AI, ML - wyjaśnił @Shalom
Nie korpo, gdzie do klienta na rozmowę wysyłają inżynierów IT z krótki bio: "Nasz specjalista który będzie z Państwem konsultował wdrażana rozwiązanie pracuje w naszej firmie... ukończył szkołę podstawową w Gliwicach".
Taki mamy klimat.

Na spotkaniach w koro możesz w miesiącu spędzać 2, 3, 4 dni.

LBNL, angielski komunikatywny (rozmawiamy 3 godziny po ang, nie czytamy dokumentacji) czy nie?

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0