3 lata "siedzenia" w programowaniu, ale brak wykształcenia średniego - co na to rynek pracy?

1
Kacper Gutowski napisał(a):

Nie mam wykształcenia, nie mam kursów, a teoria po trzech latach wywietrzała do tego stopnia, że na większość pytań z d**y typu "Co to jest polimorfizm" nie potrafiłbym odpowiedzieć, chociaż z pewnością te rzeczy wykorzystuję na co dzień, w praktyce. Czy rynek pracy ma problem w związku z wyżej wymienionym?

"Co to jest polimorfizm?" (i pokrewne) to nie jest "pytaniem z d**y", tylko test na to czy ma się do czynienia z kompletnym dyletantem, który nakłamał w swoim CV.

Kiedyś rekrutowałem, gość w CV miał wymiatanie w C++ (+5 lat doświadczenia). Po tym jak nie potrafił wytłumaczyć jak działają funkcje wirtualne (nie co to jest), było już pewne, że nie dostanie od nas oferty.
Na kolejnych prostszych pytaniach się też wyłożył, więc zaczęliśmy pytać jak to możliwe z takim CV. Okazało się, że gość się zajmował zarządzaniem ludźmi (zakładając, że to nie był znowu kit), a na takie stanowisko nie rekrutowaliśmy.

Z takimi brakami, to marnujesz czas swój i rekrutera. Dlatego radzę najpierw pozyskać/odświeżyć jakąś wiedzę, zanim zaczniesz aplikować.
A jak już będziesz aplikować, to nie wal z wymaganiami z wysokiego "C".

2

Mi brakuje odpowiedzi na najważniejsze pytanie. Czy Ty w ogóle napisałeś jakiś większy projekt? Czy jakieś programy w ogóle pisałeś? Bo nie wiem co mam rozumieć poprzez "stale rozwijałem swoje umiejętności programistyczne"?

0
Kacper Gutowski napisał(a):

na większość pytań z d**y typu "Co to jest polimorfizm" nie potrafiłbym odpowiedzieć

Nawet gdyby w CV wpisać licencjat z zarządzania projektami it, to średnio doświadczona rekruterka - haerka powinna szybko prześwietlić kandydata.

To jest ten etap po którym po mimo szybkiej odpowiedzi na CV i zaproszeniu na interview kontakt z firmą urywa się a kandydat nie ma nawet najmniejszego pojęcia dlaczego. Bynajmniej nie dlatego, że "nie potrafiłbym odpowiedzieć", bo odpowiedzi weryfikowaliby inż. dopiero na następnym etapie.

0

Od 2015 do początku 2018 roku uczyłem się w teoretycznie najlepszym rankingowo technikum informatycznym na Śląsku, ale sytuacja życiowa uniemożliwiła mi dalszą naukę, przez co obecnie jestem jedynie na papierku ukończenia 1 klasy technikum.

Od 2015 do 2016 - 1 klasa
Od 2016 do 2017 - 2 klasa
Od 2017 do początku 2018 - Jeden semestr, 3 klasa

Czyli strzeliłeś kibla w drugiej klasie po czym w kolejnym roku na pierwszym semestrze rokowania były słabe?
Czyli "uczyłeś się w teoretycznie najlepszym rankingowo technikum informatycznym" będąc jednocześnie najgorszym rankingowo uczniem w tej szkole?

Nie rozumiem co musi się w życiu wydarzyć, że ktoś ma problem skończyć szkołę średnią jednocześnie próbując swoich umiejętności w programowaniu.

PS. Apel trochę do użytkowników tego forum - zastanówcie się następnym razem jak będziecie zachęcać ludzi, żeby niczego nie studiowali albo rzucali nawet słabe kierunki bo 'liczą się praktyczne umiejętności'. Jak tak dalej pójdzie to zaczną pojawiać się tematy "Czy siedząc od podstawówki w poprawczaku i robiąc stronki w HTML/CSS/JS mogę pracować jako programista"...

6
somedev napisał(a):

Jesteś junior łona bi i tyle. Po pierwsze nie siedzisz w programowaniu tylko wydaje Ci się, że się uczysz. [...] nie jesteś zaradny życiowo i za bardzo inteligentny. [...] W Javie nie masz szans. W C# i C++ raczej też nie. O AI nie myśl [...] pisze jak jest. [...] nikt nie da odpowiedzialnej pracy randomowi bez projektów z wykształceniem podstawowym. [...] Ty pięknie piszesz ale [...] obecnie jesteś zerem.

4programmers w swojej pełnej klasie. Dobrze że przypomniałeś mi, dlaczego odpuściłem to forum dawno temu.

2

Jak masz możliwość to wracaj do szkoły średniej, skończ ją, napisz maturę i leć na studia, natomiast jeżeli jesteś postawiony w sytuacji w której na przykład musisz utrzymywać rodzinę bo nikt nie jest zdolny do pracy, albo pracujesz żeby twoje rodzeństwo mogło skończyć szkołę, no to przede wszystkim powiedz co konkretnie robiłeś, pokaż projekty, cokolwiek, a jak tego nie masz to chociaż powiedz co robiłeś przez te 3 lata? Pracowałeś, uczyłeś się czegoś innego?

Edit: teraz widzę że to przez chorobę, czy jest ona dalej czymś co powstrzymuje cię przed podjęciem powrotu do nauki? Jak skończysz szkole średnią to potem możesz pójść na studia online i będzie łatwiej ale jeżeli możesz to skończ szkołę. Masz tylko jedno życie, więc te dwa/trzy lata dużej różnicy nie zrobią. Powodzenia :)

5
ToTomki napisał(a):

Zrób porządny projekt, wrzuć go w internet (nie kod z GitHuba, bo do tego pewnie nikt nie zajrzy) i się ogłoś na grupkach na Facebooku. Zobaczysz, że wcale nie będzie reakcji na zasadzie "bez wykształcenia w Javie nie masz szans!". Pracy nie ma dla osób, które ogarniają ogólne koncepty, podstawową składnię i może podstawy frameworka (kiedyś to było dużo). Umiesz, ale nie masz wykształcenia? No trudniej będzie, bo Java to jednak język dość korporacyjny, zresztą cala ta matematyczna magia też, ale sprawa jak najbardziej jest do ugrania jeśli masz się czym pochwalić.

Nad czymś takim aktualnie pracuję.

A, i jak widzę, jadowitość większości ludzi tutaj jest jeszcze większa niż 2 lata temu. Aż takiego totalnego obsrywu personalnego się nie spodziewałem. A z tym wróżeniem dlaczego przerwałem naukę, to już wisienka na torcie. Na pewno byłem uczniem poniżej przeciętnej, nie dający sobie rady, dlatego kiblowałem i z braku inteligencji mnie wywalili, i uwidziało mi się zostać programistą mimo braku zadatków, ale ogółem to za pół roku dla takiego jak ja zostanie tylko łopata.
Totalna żenada. Dno i kupa mułu.

0
froziu napisał(a):

PS. Apel trochę do użytkowników tego forum - zastanówcie się następnym razem jak będziecie zachęcać ludzi, żeby niczego nie studiowali albo rzucali nawet słabe kierunki bo 'liczą się praktyczne umiejętności'. Jak tak dalej pójdzie to zaczną pojawiać się tematy "Czy siedząc od podstawówki w poprawczaku i robiąc stronki w HTML/CSS/JS mogę pracować jako programista"...

Można zostać programistą od robienia stron w HTML/CSS/JS nawet bez ukończonej zawodówki (ukończenie podstawówki, tj, "chodzenie do szkoły" jest chyba obowiązkowe do 16 r. życia?)

Zarabia się później jak się zarabia. Bo kiedy skończy się mały ZUS i dobija od szklanego sufitu, to wymiatacz z frameworkiem i Photoshopem śmiga mid za 3k zł, senior za 4k.
Na takich programistów jest mimo wszystko niemałe zapotrzebowanie.

9

Do tego nie masz nawet średniego wykształcenia co pokazuje, że nie jesteś zaradny życiowo i za bardzo inteligentny

Chłopak nie skończył jakiejś gównoszkoły, do której był zmuszony chodzić z powodu obowiązku szkolnego = niezaradny życiowy i nie bardzo inteligentny :D

Nie rozumiem co musi się w życiu wydarzyć, że ktoś ma problem skończyć szkołę średnią jednocześnie próbując swoich umiejętności w programowaniu.

Bo do programowania mogą siadać tylko ludzie, którzy najpierw lecieli na samych szóstkach w średniej, potem na maturze mieli 95%, a potem zdali studia informatyczne na samych piątkach i napisali pracę inżynierską w 10 dni :D A tam inżynierską - prawdziwy programista jest w stanie skończyć studia doktorskie. Najlepiej na amerykańskich uczelniach, bo te są najlepsze.

A jak ktoś jest kiepskim uczniem, albo zbyt leniwym, albo go nudzi szkoła, czy nie widzi sensu w jej kończeniu i nie ma pokończonych szkół, albo co gorsza miał jakieś problemy osobiste, które uniemożliwiły mu skończenie szkoły - to do programowania się nie nadaje :D

0

Wszystko fajnie, ale spróbujcie postawić się na miejscu rekrutera i klienta ;)

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0