Rekrutacyjne WTF jakie Was spotkały

1
superdurszlak napisał(a):

9 na 10 interakcji z rekruterami

  • notoryczne nie-czytanie profilu przed wysłaniem wiadomości na LinkedIn. Mam wypisane czarno na białym, jedno pod drugim, bez lania wody w jakich technologiach pracowałem na poszczególnych stanowiskach, jeśli ktoś rekrutuje w IT dłużej niż pół roku to powinien się orientować z jakich branż są firmy w których pracowałem. Mimo to:
    • zaproszenia do rekrutacji dotyczą stanowisk typu senior .NET developer gdzie z .NET to ja miałem do czynienia przez 3 miesiące w 2016r
    • szukamy osoby z 5-letnim doświadczeniem w branży automotive gdzie z profilu wyraźnie widać że nie mam nic wspólnego z branżą automotive
    • rekruterzy marnują masę czasu na ping-ponga wiadomościami, żeby wypytać czy pracowałem może z tym i tamtym - gdzie wystarczyłoby poświęcić półtorej minuty na przeczytanie tego samego z profilu

To raczej wynika z tego że hr ma plany do wyrobienia, musi zaprosić x osób na rozmowy, nawet jak nie ma kandydatów to leje wodę i bierze kogo popadnie, wpisuje do tabelki, że rekrutacje przeprowadził i pasuje, czas na pasjansa ;)

3

Mnie raz na rozmowie zapytano jak często proponuję usprawnienia, które pozytywnie wpływają na projekt. Osoby prowadzące rozmowę były bardzo nieusatysfakcjonowane moją odpowiedzią, bo dla nich wszelkie usprawnienia są bardzo ważne. Chwilę później powiedzieli mi, że nie piszą testów jednostkowych bo build do ich puszczania na jenkinsie się wywalił i nie ma go komu naprawić

3

Mi raz powiedzial rekruter ze nie moze mnie tak ubranego przyjac, a ubralem sie elegancko

3

Ja mając parę miesięcy doświadczenia byłem na rozmowie gdzie zostałem spytany ile chciałbym zarabiać brutto za dwa lata to powiedziałem że 15k i się jakoś krzywo patrzeli xD

10
benoni12 napisał(a):

zostałem spytany ile chciałbym zarabiać brutto za dwa lata to powiedziałem że 15k i się jakoś krzywo patrzeli xD

Trzeba było dodać: Spokojnie, za dwa lata na pewno nie będę już pracować w waszej firmie, więc bez obaw o te 15k

2
BraVolt napisał(a):
benoni12 napisał(a):

zostałem spytany ile chciałbym zarabiać brutto za dwa lata to powiedziałem że 15k i się jakoś krzywo patrzeli xD

Trzeba było dodać: Spokojnie, za dwa lata na pewno nie będę już pracować w waszej firmie, więc bez obaw o te 15k

Naprawde dziwne pytanie z tym chceniem. Ja to bym chciał 25 tysięcy w Kotlinie lub Scali. I oczywiście pokój na świece. Albo trzy pokoje z kuchnią i łazienką. Ale to nie znaczy że w najbliższej przyszłości to dostanę. No chyba że będzie hiperinflacja i znów nie będziemy używać groszy

6

1) Po miesiącu pierwszej pracy odbieram telefon i tam nie do wiary, odzywa się do mnie prawdziwa rekruterka z zaproszeniem na rozmowę, bo "mój profil świetnie pasuje do roli". Czułem, że drzemie we mnie moc! W końcu ktoś zwrócił uwagę na nieoszlifowany diament! Czy to możliwe, że wieści o mojej zajebistości tak szybko się rozeszły? Jak?! Kto mnie polecił? Kiedy? Szybko otrząsnąłem się z zalewu myśli i dopytałem o jaką rolę chodzi. Key Account Manager. W tamtym czasie, jeszcze jako student, nie wiedziałem nawet kim jest KAM. Pamiętam, że pani rekruterka podała widełki "25k-30k, ale można negocjować", co wywarło na mnie spore wrażenie. Pomyślałem przez chwilę, że jako KAM (cokolwiek by robił), to nawet jakby mnie wylali po miesiącu, to i tak jedna wypłata KAMa pokryłaby roczne dochody studenta. Miałem jednak uzasadnione wątpliwości, czy nie wylaliby mnie po 1. dniu, o ile bym przeszedł rekrutację... ;p

2) Na rozmowie na architekta oprogramowania (miałem wtedy ze 3 lata expa i myślałem, że już wiem wszystko, żeby podjąć się takiej roli) do jednej z ubezpieczalni dostałem pytanie n/t technologii ze świata JEE. Poopowiadałem o beanach EJB i wyraziłem swoje zdanie, że dla nowych projektów to będzie qpa i nikt rozsądny tego nie zrobi bez istotnych powodów (wówczas miałem zajawkę na springa i lekkie mappery DB <--> Objects). Zadali pytanie, "Co takiego wyróżnia encję?", Ja -> "tożsamość i cykl życia" -> "Nie o to nam chodziło". Do dziś dnia nie wiem o co im chodziło, ale mam wrażenie, że poczuli się urażeni moją opinią n/t technologii, którą wybrali pod rozwiązanie. Ja: "Tak ogólnie, to po co Wam architekt?" -> "Szukamy kogoś, kto udokumentuje nasze rozwiązanie".

4

Taka sytuacja - w cv i na linkedin mam opisane czym się zajmowałem wcześniej, od punktów. Rekruter pyta mnie o to co wcześniej robiłem. Potem rozmowa z osobą techniczną to samo pytanie. I obu osobom odpowiadam w zasadzie cytując swoje cv. Na prawie każdej rozmowie to się powtarza (chociaż czasem osoba techniczna dopytuje o szczegóły). Mimo że ja generalnie jestem bardzo spokojną i ugodową osobą (normalnie jeśli mam komuś coś po prostu wyjaśnić po raz milionowy, nie mam z tym żadnego problemu), bardzo mnie to irytuje. Czy tylko ja tak mam?

1
ToTomki napisał(a):

Taka sytuacja - w cv i na linkedin mam opisane czym się zajmowałem wcześniej, od punktów. Rekruter pyta mnie o to co wcześniej robiłem. Potem rozmowa z osobą techniczną to samo pytanie. I obu osobom odpowiadam w zasadzie cytując swoje cv. Na prawie każdej rozmowie to się powtarza (chociaż czasem osoba techniczna dopytuje o szczegóły). Mimo że ja generalnie jestem bardzo spokojną i ugodową osobą (normalnie jeśli mam komuś coś po prostu wyjaśnić po raz milionowy, nie mam z tym żadnego problemu), bardzo mnie to irytuje. Czy tylko ja tak mam?

Tak było, jest, i będzie. Nikt CV nie czyta, ponieważ a) nie mają czasu b) nie chce im się c) wychodzą z założenia że skoro i tak zapytają, to bez sensu czytać. Tak, to jest wqr*(jące gdy aplikuje się do paru firm.

0
dzika_kuna napisał(a):

Nikt CV nie czyta, ponieważ a) nie mają czasu b) nie chce im się c) wychodzą z założenia że skoro i tak zapytają, to bez sensu czytać.

Kandydatów wyłania się z bazy cv przez zapytania po kryteriach. CV są wprowadzane jako skan albo nie, na pewno są zbierane podstawowe informacje i tylko one są przetwarzane przy zapytaniach.
Ludzie ściemniają w cv jak w Dreźnie przed alianckim nalotem.
Zasada rekrutacji to odrzucić poniżej ustalonego progu, resztę puścić dalej do kolejnego etapu. Na tym etapie wystarczy screening podstawowych nagłówków w cv.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0