Co sądzicie o zleceniach dla studentów?

Odpowiedz Nowy wątek
2019-07-07 20:43
0

No właśnie, wiele razy się zastanawiałem, czy to ładnie robić karierę w taki sposób. W sumie nigdy się na coś takiego nie zdecydowałem, bo zawsze mi to, nawet z daleka, pachniało niezbyt sympatycznie. Z drugiej strony, jakoś to doświadczenie zawodowe trzeba zdobyć. Ale... no nie wiem, według mnie to jest też mocno ryzykowne, bo jeśli student jest nie zbyt rozgarnięty, to może się wygadać przed profesorem kto tę aplikację robił, a wtedy... wiadomo... totalna klapa.

Ale jestem też ciekawy Waszego zdania na ten temat.

Dodano pół godziny później:
No to widzę, że ciekawy temat zapodałem. Sami uczciwi;-) Nikt się nie przyznaje;-)))

edytowany 4x, ostatnio: cerrato, 2019-07-07 21:26

Pozostało 580 znaków

2019-07-07 21:25
0

Nie do końca jestem pewien, czy dobrze Cię rozumiem. Czy pytasz o pisanie zadań zleconych przez studentów, w ramach ich zaliczeń na uczelnię? Jeśli tak, to nie za bardzo rozumiem, jakie ryzyko jest w tym, że się jakiś student wygada. Jeśli nawet tak zrobi, to kłopoty będzie miał on, a nie Ty. Po pierwsze - ciężko będzie ustalić, kim jest @finito z forum, a po drugie - zawsze możesz twierdzić, że po prostu dostałeś zlecenie od kogoś, kto się uczy i zrobiłeś dla niego program w celach edukacyjnych, nie miałeś pojęcia, że będzie chciał to złożyć na uczelni jako swoje dzieło ;)

A co do pisania takich zleceń - sam wprawdzie nie robiłem (ale nie z powodu zasad moralnych, tylko jakoś nie było okazji), niemniej znam parę osób z 4P, które takie zlecenia ogarniały. Jeden ziomuś nawet napisał komuś magisterkę :D Oczywiście nie będę podawać nicków tych użytkowników, jeśli uznają, że chcą, to sami się wypowiedzą. W każdym razie - nie widzę w tym niczego nagannego. Oczywiście - jest to pewne nadużycie/naciąganie, ale są o wiele gorsze zbrodnie ;)


That game of life is hard to play
I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay
So this is all I have to say
No tak, ale co, w czasie rozmowy kwalifikacyjnej mam powiedzieć, że pisałem projekty zaliczeniowe dla studentów? - finito 2019-07-07 21:29
Raczej nikt nie traktuje tego jako głównego źródła utrzymania, a jedynie jako źródło fuszek, z których coś-tam wpadnie dodatkowo, ale nie są głównym dochodem. Poza tym prośba - dyskutujemy w postach a nie komentarzach :P - cerrato 2019-07-07 21:32
Projektami zaliczeniowymi to sie nawet sami studenci nie chwala chyba ze byly ambitne. Litosci - stivens 2019-07-07 21:40
@stivens ;) ludzie wysyłają CV ze CTRL+C CTRL+V aplikacją na githubie i liczą na pracę. Takie zadanie zaliczeniowe przynajmniej trzeba rozkminić, napisać, zrobić poprawki. Nie jest to hop siup. Nie pisałem dla innych ale ze swoimi zaliczeniami wiele godzin duchów zaliczałem. - BraVolt 2019-07-07 22:14

Pozostało 580 znaków

2019-07-07 21:39
4

Ja pracowałem już kilka lat jak wracałem na studia. Raz do mnie podeszli „koledzy” z roku chcąc kupić ode mnie albo kod mojego projektu w VHDL lub żebym im zrobił dla nich. Gość z dzikim dziewiczym wąsem powiedział, że za to będzie można dobrze zarobić. Powiedziałem ze czasu na to nie mam bo faktycznie nie miałem a i nigdy studentom kasa się nie trzymała wiec pewnie zarobek marny. Obrazili się ma mnie żem niby buc. Inny koleś masowo wyciągał ode mnie skrypty unixowe na laby. Robiłem je zawsze z 2-3h. Jak kuedyś pół żartem pół serio napisałem ze te dziesiąt już skryptów to mi się flacha whisky należy to przestał się odzywać czy nawet cześć mówić na uczelni. Studenci to kiepski rynek i nie babrał bym się w tym. Nigdy.

Pozostało 580 znaków

2019-07-07 22:11
0

Od najniższej pozycji stopniowałbym tak: ;)

Studenci
Oferia
Interaktywna Agencja Reklamowa
Grażyna&Janusz Software House sp. z o. o.

edytowany 1x, ostatnio: BraVolt, 2019-07-07 22:11

Pozostało 580 znaków

2019-07-07 22:14
3

Gdy skończyłem technikum jeszcze nie myślałem o studiach, dostałem zlecenie dość fajne. Na sam koniec okazało sie, że była to inżynierka :) Miałem wtedy polewke i to sporą bo napisałem inżynierkę nie składając nawet papierów na studia. Ciekawe co dostałem :D Za to na samych studia zdarzyło się, że coś komuś robiłem no i czym mam się przejmować? To nie ja oszukuje tylko inni, zresztą, jeśli ktoś nie oszukał na studiach w jakikolwiek sposób niech pierwszy rzuci kamień :D

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 00:07
0

Co sądzę o leceniach typu pisanie dla studenciaków programów na zaliczenie? Ćwiartowałbym bym zleceniodawcę i zleceniobiorcę, a członki rozwieszał na fasadzie budynku wydziału dla przykładu.
Nie wiem jak BTW ma to działać według ciebie jako "doświadczenie zawodowe". Robi się ono "zawodowe" z racji tego, że piszesz to owym studentom, a nie piszesz jako student by oddać na zaliczenie własne?
I tak i siak te same programy, chyba, że piszesz dla ludzi z innych uczelni. A i to w zasadzie może kilka czołowych uczelni ma jakiś tam poziom stanowiący wyzwanie na części przedmiotów programistycznych. Reszta na tych uczelniach potrafi być na poziomie "tutorial z inernetu". Wiem bo jestem po UJ. :P

Pokaż pozostałe 3 komentarze
To chyba się czasy zmieniły bo po opłaceniu stancji, miesięcznego, biletów do domu, zostawało mi Ok 500zl na miesiąc. Jaj wróciłem ponownie na studia to miałem większa dniówkę wiec nie sądziłem ze student zaproponuje godna zapłatę zreszta to wątpliwe. - somedev 2019-07-08 00:21
@mr_jaro: trzeba się kierować priorytetami, czyż nie? ;) - WeiXiao 2019-07-08 00:21
@somedev: jak trzeba to i się zapożyczy byle zdać - mr_jaro 2019-07-08 00:23
@mr_jaro tja... nerke sprzeda czy coś, jedyne sensowne rozwiązanie to trzymanie swoich programów z uczelni i odsprzedaż młodszym rocznikom, zawsze wystarczy na piwo, bo na więcej niż pare dyszek bym nie liczył, to studenci... - boska_cebula 2019-07-08 00:36
@boska_cebula: nie wiem, mi tam płacą 100zł/h ale ok - mr_jaro 2019-07-08 00:37

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 00:18
2
Satanistyczny Awatar napisał(a):

Ćwiartowałbym bym zleceniodawcę i zleceniobiorcę,

To zleceniodawcy powinni być z całą surowością karani. Studenci to nie dzieci i podejmują świadome wybory.

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 00:57
0
mechanix napisał(a):

To zleceniodawcy powinni być z całą surowością karani. Studenci to nie dzieci i podejmują świadome wybory.

Branie zleceń, kiedy wiadomo o co chodzi - a raczej zadania akademickie są dość typowe i idzie je poznać - to jak podjeżdżanie taryfą pod bank w celu odebrania kasiarzy z łupem, a potem wymijanie blokad drogowych. "Bo płacą więcej niż inni klienci, co mnie to że to przestępcy - to ich problem ja na ten bank nie napadłem".

Osobiście też dodatkowo ich nie cierpię, bo miałem sytuacje kiedy uczciwa część grupy miała problemy przez kombinatorów. Tak w przypadku wykrycia przez prowadzącego procederu jak i nie - np. przez mało realne wymagania, wtedy zaliczający "samodzielnie inaczej" odbierali nam argumenty by prowadzący nieco się pohamował. I pisząc o realnych wymaganiach wciąż mam na myśli projekty przy których zarywało się noce przez kilka tygodni. Jak ci pokazują takich jako przykłady, że "da się to zrobić bez większych problemów" a traktujesz naukę poważnie to przez resztę życia masz ochotę takie jednostki przybijać za uszy gwoździami do miejskich pręgierzy.

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 01:02
0

@Satanistyczny Awatar: Myślę, że nie zdajesz sobie sprawy ile rzeczy które zakodowałaś (o ile już pracujesz?) w pracy jest niezgodne z prawem. To tak jakby sprzedawca miał być odpowiedzialny za sprzedanie noża komuś kto potem poszedł i kogoś zabił tym nożem.

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 01:07
2

To tak jakby sprzedawca miał być odpowiedzialny za sprzedanie noża komuś kto potem poszedł i kogoś zabił tym nożem

Ale jakby klient wszedł do sklepu i wprost powiedział "potrzebuję nóż, ostrze min. 20 cm, bo muszę teściową zadźgać, więc ostrze musi wejść bez problemów w śledzionę oraz serce, a do tego taka porządna, gumowa rączka, że jak będzie cała od krwii tej baby, to żeby mi z dłoni nóż nie wyjechał, jak będę zadawał kolejne ciosy" to myślę, że sąd by nie miał wątpliwości odnośnie winy sprzedawcy. Nie wiem, czy w takiej sytuacji miał prawo odmówić sprzedaży, ale powinien chociażby zadzwonić na policję i zgłosić zaistniałą sytuację, albo zrobić cokolwiek innego, mając taką wiedzę

Tak samo w przypadku pisania na zaliczenie - jeśli masz taką świadomość (a zdecydowana większość, jeśli nie wszyscy ją posiadają) to z moralnego punktu widzenia - bierzesz udział w procedurze oszukiwania kogoś. Raczej odpowiedzialności karnej bym tutaj nie podejrzewał, ale moralnie to jednak jest złe.


That game of life is hard to play
I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay
So this is all I have to say
edytowany 2x, ostatnio: cerrato, 2019-07-08 01:08
planujesz coś :D ? - Spine 2019-07-08 02:25
Jakby co, to mam tanie szpadle. - somekind 2019-07-08 02:39
Sprzedawcy kosy przywaliliby za pomocnictwo. Ten sam zakres kary. - lamerski 2019-07-08 17:14

Pozostało 580 znaków

2019-07-08 01:11
0
mr_jaro napisał(a):

@Satanistyczny Awatar: Myślę, że nie zdajesz sobie sprawy ile rzeczy które zakodowałaś (o ile już pracujesz?) w pracy jest niezgodne z prawem.

Tak pracuję. Nie zakodowałem niczego niezgodnego z prawem. Do siebie nie równaj.

To tak jakby sprzedawca miał być odpowiedzialny za sprzedanie noża komuś kto potem poszedł i kogoś zabił tym nożem.

Próbujesz czyścić przede mną swoje sumienie? Bo jak uważasz, że nie robisz nic złego, to po kiego kija cała ta dyskusja? Dostarczanie narzędzia osobie, co do której jasno widać, że ma zamiar z jego użyciem dokonać przestępstwa jest moralnie naganne. Skoro się chwalisz, że piszesz kody studentom - znaczy że jesteś tego świadomy kto u ciebie zamawia i w jakim celu. Jestem zwolennikiem dostępu do broni w tym palnej, ale jakby mi trafił się klient w wypadku którego wiadomo po co kupuje klamkę i że nie w celu obrony osobistej to bym mu pokazał drzwi, jakby nie załapał to również lufę mojej klamki.

Pokaż pozostałe 2 komentarze
są sprawy które gryzą, ale akurat studenci nimi nie są - mr_jaro 2019-07-08 01:37
to powiedz czym się zajmujesz skoro jesteś tak idealnie święta? Nawet robiąc stronę wizytówkę często wstawia się fałszywe info w postaci "odwiedziło nas już RAND osób" zrealizowaliśmy RAND projektów" itp itd - mr_jaro 2019-07-08 01:40
No jednak nie każdy programista robi strony wizytówki. :P - somekind 2019-07-08 02:41
Istnieje świat poza webdevem. - Satanistyczny Awatar 2019-07-08 04:47
@somekind: podałem najprostszy przykład, @Satanistyczny Awatarpodałem też dużo bardziej skomplikowany przykład, takich spraw jest masa. O większości z nich, nikt z nas nikt nie ma pojęcia. - mr_jaro 2019-07-08 11:54

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 0, botów: 1

Robot: CCBot