Zanim podpiszesz cyrograf... Obserwacje umów B2B

Odpowiedz Nowy wątek
2019-02-21 14:48

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 11 godzin temu

39

Tytuł wątku nie jest przypadkowy. B2B stało się niesamowicie popularne a już zwłaszcza w świecie IT. Podstawowym wytłumaczeniem jest oczywiście "optymalizacja podatkowa" choć w części przypadków to zwykła fikcja (mała faktura + często nie doliczamy urlopu, chorobowego, itd.). Ostatnio miałem okazję przyglądać się wzorom kilku umów i czytając niektóre z nich nie mogłem uwierzyć, że ktoś mógł potencjalnie zgodzić się na taki cyrograf. Z własnych obserwacji spisałem parę rad dla świeżych w temacie umów firma-firma.

1. Czytaj ze zrozumieniem

Tak wiem. Nikogo nie powinno zaskakiwać, że ustawiam to jako punkt pierwszy. Mam znajomych z branży co autentycznie dostają umowę i w ciemną ją podpisują. Gdyby chodziło o UOP to nawet podpisanie w ciemno jest względnie bezpieczne. Ale b2b to inna bajka. Zawsze czytam umowę kilka razy. Zdanie po zdaniu. Powoli i na spokojnie analizuje potencjalne zagrożenia. Nie rozumiesz jakiegoś zapisu? Zapytaj i poproś o doprecyzowanie w umowie. Jeżeli nie znasz się na zawieraniu i pisaniu/czytaniu umów to pogadaj z prawnikiem. Nie udawaj bohatera, programista nie musi znać się na prowadzeniu firmy a prawnik powinien wskazać ci potencjalne zagrożenia wynikające z umowy.

2. Nie śpiesz się

"Pośpiech jest złym doradcą". Nie raz tak bywa. Dostajesz umowę a podpis masz złożyć najpóźniej jutro.. Im mniej masz czasu tym większa szansa na popełnienie błędu. Takie błędy mogą kosztować cię dużo więcej niż twoich kolegów z UOP (3x wysokość pensji), pamiętaj, że na działalności odpowiadasz całym swoim majątkiem. Daj sobie czas. Pamiętaj, że możesz obrócić pośpiech na swoją stronę. Im dłużej odwlekasz podpisanie umowy tym większa presja ze strony potencjalnego pracodawcy.

3. Przedmiot działalności musi być opisany szczegółowo

To że masz napisane, że będziesz świadczył usługi programowania to guzik znaczy. Ten ogólny opis mówi, że jednego dnia mogą kazać ci pisać w Pythonie, a drugiego w Javie. Niech to będzie opisane możliwie jak najbardziej szczegółowo np. na podstawie twoich kompetencji (wymienione technologie w których masz pewność, że umiesz się poruszać).

4. Kary

Nie dajcie sobie wmówić, że kary w umowie b2b to standard. Wcale tak nie jest. Na takiej umowie można umieścić cokolwiek. W tym np. kary. Są kary sensowne, jak i te kompletnie z czapy. Sensowną karą jest np. kara za konkurencję. Nikt nie chce tracić klientów na rzecz własnych pracowników, to normalne. Kara za błąd w kodzie jest karą z czapy, bo błędy się zdarzają a tym bardziej w dużych zespołach i robionych pod presją czasu.
Na UOP jesteś karany raz (uogólniam), a na b2b.. tyle ile jest w umowie. To miałem na myśli pisząc w tytule o cyrografie. Kara za błąd, kara za naprawienie błędu przez kogoś innego, kara za zwłokę w naprawieniu błędu, kara uzupełniająca za potencjalne straty, kary wyrównawcze i wiele innych. Śmieszą mnie takie umowy gdzie kary zajmują połowę lub więcej tekstu. Jeżeli twój pracodawca uważa, że popełniłeś błąd to niech udowodni ci to drogą sądową a nie, że idzie od razu do komornika.
Pamiętajcie, że wy też możecie karać pracodawcę. Jeżeli nie płaci w terminie to dlaczego mam na niego nie nałożyć odsetek?

5. Miejsce świadczenia usług

To banalne, ale często pomijane. Miejsce świadczenia usług powinno być jasno określone o ile to możliwe. Często pracujemy dla klienta a nasza firma "matka" nie jako pośredniczy. Nie mniej, w umowie powinna być lista klientów oraz ich lokalizacji, do których mogą cię wysłać, żeby się nie okazało, że czeka cię niespodziewana wycieczka do RPA.

6. Zakaz konkurencji

Ja lubię B2B za pewnego rodzaju swobodę. Często robimy na boku jakieś małe projekty. Zawsze chce mieć tą bezpieczną sytuację, że nagle nie stracę możliwości wykonywania pracy lub zleceń. Jeżeli zakaz konkurencji jest złośliwy to może się okazać, że po rozwiązaniu umowy nie będziesz mógł podjąć zatrudnienia u nikogo innego. Dobrze zapoznaj się z zapisem o zakazie konkurencji. Nie zmuszam do porad prawnych ale w tych kwestiach zawsze stawiam na ludzi znających się na prawie lepiej ode mnie.

7. Umowy tworzy się na gorsze czasy.

Kiedy wszystko jest ok, pieniądze są to i bez umowy pracodawca pewnie by ci płacił. Umowy tworzy się na wszelki wypadek. Pomyślałeś co się stanie, jeżeli pracodawca nie zapłaci ci faktury? Zapewne powiesz, że pójdziesz do sądu. Prawda jest taka, że ich stać na walkę w sądzie ciągnącą się latami a ciebie nie. Spekuluj i przewiduj. Wszystko może się zdarzyć a lepiej na koniec nie zostać z ręką w nocniku.

Prawdopodobnie wymienione przeze mnie punkty to ułamek tego co można powiedzieć na temat umów b2b. Zachęcam do udzielenia się w wątku i przedstawienia własnych opinii, obserwacji czy historii. Wzajemna edukacja w zakresie umów b2b może przynieść dobre rezultaty dla naszego świata IT. :)


edytowany 3x, ostatnio: Szekel, 2019-02-21 21:12
W sumie siedzę na UoP i nie planuję przejścia na B2B, ale wątek na ten temat powinien wisieć przypięty na szczycie działu, zamiast tego shitstormu o przebranżowieniu :) @somekind? - superdurszlak 2019-02-21 15:42
Post wartościowy, ale Ameryki nie odkryłeś. Takie praktyki powinno się stosować do każdego rodzaju umów, np. do umowy wynajmu mieszkania. Ja tak przynajmniej robiłem, a jak mi coś nie pasowało, to rezygnowałem. W każdym razie może ktoś nieogarnięty jeszcze takich podstaw nie wie, więc daję łapkę w górę. - Pyxis 2019-02-21 15:53
Fajny wpis. Dzięki! Zastanawiam się, czy nie przejść na B2B za jakiś czas i na razie jestem na etapie rekonesansu. Masz może jakieś doświadczenia bądź wskazówki związane z umowami i współpracą z klientami zza granicy? Np. jak dobrze i bezpieczenie zawrzeć umowę z klientem np. z USA? - wiciu 2019-02-21 16:58

Pozostało 580 znaków

xd
2019-07-13 13:10
xd

Rejestracja: 9 miesięcy temu

Ostatnio: 7 miesięcy temu

1
var napisał(a):

@xd: życie jest zbyt krótkie żeby się tym nie przejmować i przez to tracić czas na procesy sądowe

Okej, więc prawda jest gdzieś pośrodku. Wole chyba jednak tracić czas na procesy sądowe niż cały czas żyć z myślą, że coś się jutro stanie.

Pozostało 580 znaków

2019-07-13 14:25

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 3 tygodnie temu

0
xd napisał(a):
var napisał(a):

@xd: życie jest zbyt krótkie żeby się tym nie przejmować i przez to tracić czas na procesy sądowe

Okej, więc prawda jest gdzieś pośrodku. Wole chyba jednak tracić czas na procesy sądowe niż cały czas żyć z myślą, że coś się jutro stanie.

Tylko dlaczego w takim razie firma ten czas traci, zamiast się wyluzować? Powinna być w miarę równość stron: wyluzowany pracownik z wyluzowaną firmą, gdzie zapisy umowy można ograniczyć do minimum (bo co najważniejsze i tak jest w kodeksie karnym/cywilnym), a z kolei ci którzy cały czas żyją z myślą co się stanie jutro, mogliby współpracować ze sobą i co chwilę wzajemnie raczyć się propozycjami umów z wątpliwymi dla drugiej strony zapisami.

Przecież firma nie może się wyluzować; firma desygnuje m.in. zbiór procedur prawnych i organizacyjnych, które nie ciążą tak kilku/kilkunastu/kilkudziesięciu/itd. osobom jak mogą ciążyć jednej osobie. W firmie odpowiedzialność jest rozproszona, szczególnie w takiej, która ma oddzielny dział prawny. - Silv 2019-07-13 15:07

Pozostało 580 znaków

2019-08-31 23:03

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 9 godzin temu

0

dostałem propozycje umowy na b2b i mam taki zapis:

"zleceniobiorca będzie świadczył usługi w miejscu wskazanym przez klienta"

czy to nie jest jawna przesłanka o oświadczeniu pracy na podstawie uop? i to jesszcze jest na 1 stronie bykiem przed paragrafami wyszczególnione :D

edytowany 1x, ostatnio: sytams, 2019-08-31 23:04
No to zależy. Jeśli masz np. kłaść glazurę, to raczej trudno, abyś mógł to robić u siebie w domu. ;) - somekind 2019-08-31 23:15

Pozostało 580 znaków

2019-08-31 23:32

Rejestracja: 3 lata temu

Ostatnio: 9 godzin temu

0
sytams napisał(a):

dostałem propozycje umowy na b2b i mam taki zapis:

"zleceniobiorca będzie świadczył usługi w miejscu wskazanym przez klienta"

czy to nie jest jawna przesłanka o oświadczeniu pracy na podstawie uop? i to jesszcze jest na 1 stronie bykiem przed paragrafami wyszczególnione :D

no dobra ale w it na b2b taki zapis nie jest znamieniem uop?

Pozostało 580 znaków

2019-09-01 00:08
Moderator

Rejestracja: 9 lat temu

Ostatnio: 11 godzin temu

2

@sytams, nie, to nie jest wystarczające. Muszą być spełnione wszystkie trzy poniższe przesłanki:

pracownik zobowiązuje się świadczyć na rzecz pracodawcy pracę w miejscu i czasie przez niego określonym i pod jego kierownictwem

Pozostało 580 znaków

2019-09-07 18:34

Rejestracja: 5 miesięcy temu

Ostatnio: 5 miesięcy temu

0

Tylko że chyba jakieś 70% czy więcej prac dla programistów są oparte na B2B w ogóle mam wrażenie że programiści są traktowani jak ludzie drugiego sortu czy nawet trzeciego skąd to się bierze ? Umowa o pracę - rzadkość, normalne warunki pracy - rzadkość, zarobki- może i wysokie ale wciąż nieadekwatne do wykonywanych zadań, forum dla programistów 4programmers.net - miejsce przypominające wykop.pl. Ciekawa sprawa...

To podaj, gdzie w PL masz bardziej normalne warunki pracy, bo aż jestem ciekawy. No chyba, że "normalna" jest praca w urzędzie do 15h. - Corristo 2019-09-07 19:24
Niektórym zależy tylko na umowie na czas nieokreślony, pewnie tutaj też taki przypadek. - zarejestrowany_troll 2019-09-07 20:08
No ja tam w ciążę nie planuję zachodzić, więc czas nieokreślony mi zbędny. :) - somekind 2019-09-08 00:02

Pozostało 580 znaków

2019-09-07 20:18

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 4 miesiące temu

0

O co chodzi z tymi normalnymi warunkami pracy?
Ogólnie przecież nie jest źle - są kanapki, multisport, piłkarzyki, owocowe środy, browar za darmo. Czasem zdarza się Janusz, ale to rzadkość w porównaniu do innych zawodów.

Pozostało 580 znaków

2019-09-07 23:13

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 27 minut temu

1

Czy wy też czasami boicie się, że przyjdzie jakiś nieudacznik z urzędu (US, PIP, ZUS) i dla premii w wysokości 12 złotych machnie legitymacją przed oczami i naliczy za 5 lat wstecz podatek 32 + ZUS pracodawcy itp. oczywiście z odsetkami? Że przyjdzie wam zapłacić w jednym momencie ze 200K haraczu i ewentualnie stracicie prace, bo pracodawca nie pozbiera się jak za kilkadziesiąt osób dostanie karę? To jeden z tych leków podobnych do tego, że wpadniecie pod tramwaj, albo spadniecie z wysokości... Czasami się tego boję.

Pozostało 580 znaków

2019-09-07 23:14
Moderator Kariera

Rejestracja: 2 lata temu

Ostatnio: 3 dni temu

Lokalizacja: Poznań

2

To jeden z tych leków podobnych do tego, że wpadniecie pod tramwaj, albo spadniecie z wysokości... Czasami się tego boję.

Ale tego typu fobie są rodzajem zaburzeń, które się usuwa drogą psychoterapii lub farmaceutycznie ;)


Naczelny forumowy hejter Apple

That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway
The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say

Pozostało 580 znaków

2019-09-07 23:17

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 27 minut temu

1

albo poprzez wyprowadzkę z antyludzkiego kraju, w którym największą wartością jest okradanie klasy średniej. Ps. dla mnie psychoterapia nie jest oparta o metody naukowe, ani nie jest udowodniona jest skuteczność. Jakbym chciał się leczyć, to wybrałbym pewnie metody konwencjonalne (farmakologiczne). Największy problem, że to nie jest nieuzasadniony lęk, ale realne zagrożenie. Można tylko rozważać jego prawdopodobieństwo.

edytowany 1x, ostatnio: renderme, 2019-09-07 23:21
Pokaż pozostałe 2 komentarze
Z pewnoscia w pewnym momencie wyprowadze firme do Czech lub Estonii - renderme 2019-09-08 10:15
Dlaczego tylko firmę? I na co właściwie czekasz? Po co się męczyć w takim antyludzkim kraju? - aurel 2019-09-08 10:16
@aurel: Po co się męczyć? Mam swoje powody, z pewnością powodów może być wiele, a każdy może mieć swoje. Przy odrobinie samodyscypliny można nauczyć się ignorować to społeczeństwo. Można powtarzać w myślach: "jesteśmy sobie obcy". Warto przy tym wyzbyć się złych emocji; nie pogardzać, nie oceniać, zamiast tego ignorować. Traktować jak niebezpieczną i nieprzyjemną część przyrody. To podnosi na duchu, bo gdy tylko wyzbędziesz się złych emocji, złośliwości i pogardy do innych, to staniesz się jeszcze bardziej obcy w stosunku do społeczeństwa, które cię tu otacza. Polecam. - renderme 2019-09-09 02:05
brawo za odwage i wyprowadzke do Czech gdzie zaplacisz wieksze podatki :D. Mamy wiele problemow ale akurat koszty na jdg przy dobrych zarobkach mamy bardzo niskie. - tamtamtu 2019-10-07 17:50
To fakt, podatki wciąż niskie, ale wszystko jest tak "na pół" legalnie. Ja akurat nie łapię się na test przedsiębiorcy, bo dużo zleceń robię po pracy, bo jestem pazerny i w praktycę około 50% dochodu mam z jednego źródła. - renderme 2019-10-07 22:30

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0