Zarobki - jak to w końcu z nimi jest?

Odpowiedz Nowy wątek
2018-11-07 23:02
0

Cześć,
Nie bardzo wiem jak mam wyjaśnić dokładnie o co mi chodzi, tak aby każdy mnie zrozumiał. Można powiedzieć, że o zarobkach programistów słyszy się różne rzeczy.

Jedni mówią, że programista pracę znajdzie wszędzie i jest to jeden z najlepiej płatnych zawodów. Z kolei tu na forum sporo razy przewijają się wypowiedzi, że coraz ciężej znaleźć pracę, coraz mniej się zarabia, że po studiach ledwo na staż można się dostać a już w ogóle prace znaleźć to marzenie, jeszcze jeśli się pierwszą pensię będzie miało 2 koła netto to Boga za nogi się łapie.

Jak to jest z tym w końcu, bo się pogubiłem? Jest wiele raportów zarobkowych, statystyk itp które pokazują, że juniorzy zarabiają średnio powyżej 3k netto, z kolei wiele osób twierdzi inaczej, że junior g**no zarabia i bardziej opłaca się na kasę iść pracować i nie opłaca się zostawać programistami. Że dopiero senior ma zarobki okej, a poniżej to jest walka o każdą kromkę chleba. No więc jak?

A może obie wersje są prawdziwe i po prostu programiści mają tak bardzo różniące się zarobki w zależności od posiadanych umiejętności? Że jeden w pierwszej robocie dostanie 4k netto, a inny 2k.
Główne zależy mi na opinii osób, które mają już trochę doświadczenia i mogą się wypowiedzieć na ten temat. Czy jest tak źle jak mówią, czy może... jest tak dobrze jak mówią? Dzięki z góry za pomoc :)

edytowany 1x, ostatnio: Spyze, 2018-11-07 23:03

Pozostało 580 znaków

2018-11-08 23:28
0
Lek napisał(a):

Wracając jeszcze do trudu znalezienia pracy - na jednej rozmowie, osoba która mnie rekrutowała, powiedziała, że teraz rynek w tym zawodzie jest beznadziejny, i ciężko jest z różnych powodów znaleźć programistę, tylko nie wiem o co dokładnie chodziło, opcja A) - firma szuka juniora, żeby sobie go wyuczyć, opcja B) - nawet dobrego juniora jes ciężko znaleźć, chociaż oczywiście obstawiam opcję A) - chyba nie bez powodu piszą o przesycie juniorów.

Coraz ciężej jest znaleźć pracę jako junior/stażysta, bo Twoje CV ginie w całej masie innych.

Coraz ciężej jest znaleźć juniora/stażystę, bo CV dobrych/dobrze rokujących kandydatów ginie w całej masie innych.

Generalnie tak patrząc po tym, co się dzieje choćby w moim otoczeniu odnoszę wrażenie, że wkrótce łatwiej będzie znaleźć pracę jako junior czy nawet staż (a jednocześnie zrekrutować juniora/stażystę) przez polecenia, niż publiczne ogłoszenia - o ile już teraz tak nie jest.

Hmm, albo przez zakładke kariera. Bo wydaje mi się ze wiele osób ją mimo wszystko pomija i aplikuje przez Pracuj i inne - Cogito 2018-11-09 17:48

Pozostało 580 znaków

2018-11-09 00:01
Kot Oggy
2

Wydaje mi się że jesteśmy w takim punkcie "hype cycle" który się nazywa "peak of inflated expectations", bardzo dużo ludzi ma bardzo duże oczekiwania co do tego zawodu, trochę tak jak w latach 00 było z zawodami związanymi z ekonomią. Za chwilę większość osób straci cierpliwość do szukania pracy, pojawi się opinia że programowanie to ściema, że ten zawód to nie jest droga na skróty do dużej kasy itd. i wszystko się unormuje, będzie jak z innymi zawodami(a i pewnie zarobki będą coraz mniej odstawać od średniej dla innych profesji).

Pozostało 580 znaków

2018-11-09 09:46
0

Trudno mi sie wypowiedzieć jak jest po bootcampach, ale po studiach (a najczęściej nawet w trakcie) w wiekszych miastach spokojnie znajdziesz prace, a co lepsi od razu wskoczą na juniora. Zarobki są różne. Ode mnie z kierunku(AGH) wszyscy dostali sie na staż. Wymiatacze już po 2 roku studiów mieli stażę, ale 3k netto prawie nikt nie miał. Po stażu pracowali na 1/2 albo 3/5, ale po roku już mają po 4-7k netto.

Mi sie udalo załapać na staż gdzie miałem od razu 3k na ręke, po 3 roku studiów. Ogólnie pracodawcy bardzo chętnie zatrudniają studentów, ale tak jak wszyscy piszą, jest BARDZO dużo kandydatów. Z tego co mówili nam na początku stażu: Firma przyjęła prawie 100 kandydatów, a było ponad 10 osób na miejsce. Po stażu, pensja x2 i przyjmują nawet na 1/2 etatu, żeby ludzie nie uciekali gdzie indziej. Jak pół roku popracujesz, to już oferty same będą spływać, bo przesycenia już nie ma, a na seniora to chyba w każdej firmie masz otwarte pozycje.

Pozostało 580 znaków

2018-11-09 13:44
0
ItsFine napisał(a):

Trudno mi sie wypowiedzieć jak jest po bootcampach, ale po studiach (a najczęściej nawet w trakcie) w wiekszych miastach spokojnie znajdziesz prace, a co lepsi od razu wskoczą na juniora. Zarobki są różne. Ode mnie z kierunku(AGH) wszyscy dostali sie na staż. Wymiatacze już po 2 roku studiów mieli stażę, ale 3k netto prawie nikt nie miał. Po stażu pracowali na 1/2 albo 3/5, ale po roku już mają po 4-7k netto.

Mi sie udalo załapać na staż gdzie miałem od razu 3k na ręke, po 3 roku studiów. Ogólnie pracodawcy bardzo chętnie zatrudniają studentów, ale tak jak wszyscy piszą, jest BARDZO dużo kandydatów. Z tego co mówili nam na początku stażu: Firma przyjęła prawie 100 kandydatów, a było ponad 10 osób na miejsce. Po stażu, pensja x2 i przyjmują nawet na 1/2 etatu, żeby ludzie nie uciekali gdzie indziej. Jak pół roku popracujesz, to już oferty same będą spływać, bo przesycenia już nie ma, a na seniora to chyba w każdej firmie masz otwarte pozycje.

Hmm, a mam takie pytanie, bo słyszałem parę razy, że na tych topowych uczelniach to nie uczą tak dobrze programowania i ze lepiej iść na jakąś, która jest niżej w rankingu ale skupia się na tym aspekcie, bo na takim AGH - owszem matematyka jest na bardzo wysokim poziomie i algorytmika, ale typowego programowania uczą słabo, a jeśli chodzi o front to chyba nawet w ogóle. Czy to prawda? Jak to oceniasz, skoro ukończyłeś tą uczelnię?

edytowany 2x, ostatnio: Spyze, 2018-11-09 13:46
Lepiej isć na lepszą. Ale AGH, AGHowi nie równy. Pytanie co chcesz robić. Jak chcesz robić jakis prosty front-end to pewnie i ten bootcamp by wystarczyl od biedy z lekkim douczeniem. Natomiast nie oszukujmy się czym ciekawsza bardziej ambitna praca tym większe wymagania. - amd 2018-11-09 21:08

Pozostało 580 znaków

2018-11-09 14:17
Wielki Orzeł
0
Spyze napisał(a):
ItsFine napisał(a):

Trudno mi sie wypowiedzieć jak jest po bootcampach, ale po studiach (a najczęściej nawet w trakcie) w wiekszych miastach spokojnie znajdziesz prace, a co lepsi od razu wskoczą na juniora. Zarobki są różne. Ode mnie z kierunku(AGH) wszyscy dostali sie na staż. Wymiatacze już po 2 roku studiów mieli stażę, ale 3k netto prawie nikt nie miał. Po stażu pracowali na 1/2 albo 3/5, ale po roku już mają po 4-7k netto.

Mi sie udalo załapać na staż gdzie miałem od razu 3k na ręke, po 3 roku studiów. Ogólnie pracodawcy bardzo chętnie zatrudniają studentów, ale tak jak wszyscy piszą, jest BARDZO dużo kandydatów. Z tego co mówili nam na początku stażu: Firma przyjęła prawie 100 kandydatów, a było ponad 10 osób na miejsce. Po stażu, pensja x2 i przyjmują nawet na 1/2 etatu, żeby ludzie nie uciekali gdzie indziej. Jak pół roku popracujesz, to już oferty same będą spływać, bo przesycenia już nie ma, a na seniora to chyba w każdej firmie masz otwarte pozycje.

Hmm, a mam takie pytanie, bo słyszałem parę razy, że na tych topowych uczelniach to nie uczą tak dobrze programowania i ze lepiej iść na jakąś, która jest niżej w rankingu ale skupia się na tym aspekcie, bo na takim AGH - owszem matematyka jest na bardzo wysokim poziomie i algorytmika, ale typowego programowania uczą słabo, a jeśli chodzi o front to chyba nawet w ogóle. Czy to prawda? Jak to oceniasz, skoro ukończyłeś tą uczelnię?

W mordę jeża, ile po pierwsze uczelnia informatyczna nie jest od nauczania programowania (chyba, że otworzą progil "programista"), a po drugie mimo to na topowych - UJ, UW, AGH i tak jest od zarypania czysto programistycznych przedmiotów do wyboru a i w standardowym obowiązkowym programie nauczania jest po kilka przedmiotów programistycznych (w tym równoległego i rozproszonego) i z inżynierii programowania, a i na podstawach takich jak algorytmy praktycznie wszystko się implementuje od podstaw.

Może im chodziło, o to, że nikt za rączkę nie trzyma, że Jasiu może jednak powinieneś użyć innej struktury danych, bo ta ma czas przeszukiwania n^n i zrównoleglenie to jednak nie w tym miejscu kodu dałeś, tylko twój program po prostu nie przechodzi testów automatycznych prowadzącego, bo się wykonuje pół roku na jego testowym kilkuset megabajtowym zbiorze danych, który optymalnie powinien być przetrawiony przez twoją aplikację w kilka sekund ale prowadzący w ramach testu (i gestu) dał margines aż maksymalnie 3 minut na serwerze z kiludziesięcioma rdzeniami.

Pozostało 580 znaków

2018-11-09 14:20
Wielki Orzeł
0
Wielki Orzeł napisał(a):

W mordę jeża, ile po pierwsze uczelnia informatyczna nie jest od nauczania programowania (chyba, że otworzą progil "programista"), a po drugie mimo to na topowych - UJ, UW, AGH i tak jest od zarypania czysto programistycznych przedmiotów do wyboru a i w standardowym obowiązkowym programie nauczania jest po kilka przedmiotów programistycznych

na każdym roku

Pozostało 580 znaków

2018-11-09 15:11
1

Hmm, a mam takie pytanie, bo słyszałem parę razy, że na tych topowych uczelniach to nie uczą tak dobrze programowania

Szokujące wieści - na kierunku informatyka uczą informatyki, a nie programowania! Jak cię nie interesuje informatyka, tylko programowanie, to możesz całkiem odpuścić sobie studia.

Pozostało 580 znaków

2018-11-09 15:33
Janusy
0
ItsFine napisał(a):

Trudno mi sie wypowiedzieć jak jest po bootcampach, ale po studiach (a najczęściej nawet w trakcie) w wiekszych miastach spokojnie znajdziesz prace, a co lepsi od razu wskoczą na juniora. Zarobki są różne. Ode mnie z kierunku(AGH) wszyscy dostali sie na staż. Wymiatacze już po 2 roku studiów mieli stażę, ale 3k netto prawie nikt nie miał. Po stażu pracowali na 1/2 albo 3/5, ale po roku już mają po 4-7k netto.

Mi sie udalo załapać na staż gdzie miałem od razu 3k na ręke, po 3 roku studiów. Ogólnie pracodawcy bardzo chętnie zatrudniają studentów, ale tak jak wszyscy piszą, jest BARDZO dużo kandydatów. Z tego co mówili nam na początku stażu: Firma przyjęła prawie 100 kandydatów, a było ponad 10 osób na miejsce. Po stażu, pensja x2 i przyjmują nawet na 1/2 etatu, żeby ludzie nie uciekali gdzie indziej. Jak pół roku popracujesz, to już oferty same będą spływać, bo przesycenia już nie ma, a na seniora to chyba w każdej firmie masz otwarte pozycje.

Ja widziałem, że wiele osób po tym całym AGHu, który rzekomo jest najlepszą uczelnią a w rzeczywistości nie dostara do pięt UJotowi, PWwa czy PWro pracuje jako java Dev w Koszmarchu.

Tak więc nie wiem czy jest się czym chwalić.

Pozostało 580 znaków

2018-11-09 15:38
0

jak ktoś zaliczy matme i algorytmike to z przesunieciem diva w lewo też se poradzi

Pozostało 580 znaków

2018-11-09 15:53
Wielki Orzeł
0
Janusy napisał(a):
ItsFine napisał(a):

Trudno mi sie wypowiedzieć jak jest po bootcampach, ale po studiach (a najczęściej nawet w trakcie) w wiekszych miastach spokojnie znajdziesz prace, a co lepsi od razu wskoczą na juniora. Zarobki są różne. Ode mnie z kierunku(AGH) wszyscy dostali sie na staż. Wymiatacze już po 2 roku studiów mieli stażę, ale 3k netto prawie nikt nie miał. Po stażu pracowali na 1/2 albo 3/5, ale po roku już mają po 4-7k netto.

Mi sie udalo załapać na staż gdzie miałem od razu 3k na ręke, po 3 roku studiów. Ogólnie pracodawcy bardzo chętnie zatrudniają studentów, ale tak jak wszyscy piszą, jest BARDZO dużo kandydatów. Z tego co mówili nam na początku stażu: Firma przyjęła prawie 100 kandydatów, a było ponad 10 osób na miejsce. Po stażu, pensja x2 i przyjmują nawet na 1/2 etatu, żeby ludzie nie uciekali gdzie indziej. Jak pół roku popracujesz, to już oferty same będą spływać, bo przesycenia już nie ma, a na seniora to chyba w każdej firmie masz otwarte pozycje.

Ja widziałem, że wiele osób po tym całym AGHu, który rzekomo jest najlepszą uczelnią a w rzeczywistości nie dostara do pięt UJotowi, PWwa czy PWro pracuje jako java Dev w Koszmarchu.

Tak więc nie wiem czy jest się czym chwalić.

Co prawda po tym AGH nie jestem, tylko od konkurencji, ale to co kiedyś miał AGH informatycznego przy Nawojki wchłonęło swego czasu część wcale nienajgorszej kadry UJotu, acz to było już ponad dekadę temu i może się już rozwodniło, nie wiem. Tak czy siak jako studenci tylko tę katedrę respektowaliśmy. Reszta była traktowana per "kto nie skacze ten z agiehu".

Swojego czasu na Nawojki był UJ (w sensie jego informatyka). - amd 2018-11-09 22:25

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0