Wybór języka programowania oraz zwykłego.

Odpowiedz Nowy wątek
2019-04-07 18:09
0

Cześć! Z racji tego, że mam trochę wolnego czasu, a studia humanistyczne (których rzucać nie chcę), postanowiłem pouczyć się programowania. Nie wiem tylko na co się zdecydować, chociaż skłaniałbym się ku front-endowi. Chciałbym, żeby była to technologia dość prosta i przyszłościowa, z racji tego, że pierwszej poważnej pracy będę szukał za około 3 lata. Jeśli chodzi o front-end mam zakupiony taki kurs: https://www.udemy.com/the-web-developer-bootcamp/ ale nie wiem czy jest dobry. Jest tu jakiś front-endowiec, który mógłby coś opowiedzieć o swoich doświadczeniach? A może programujecie w innym obszarze i możecie go polecić?

No i mam pytanie dodatkowe, czyli jakie języki w IT przydają się najbardziej? Angielski znam na poziomie B2/C1 ( w zasadzie gdyby nie gramatyka, to już dawno poszedłbym po jakiś certyfikat. Wiecie, rozumienie angielskiego tylko przez gry, filmy itp.) Myślałem nad francuskim, ale nie wiem czy w tej branży jest pożądany.

Dzięki za wszelkie odpowiedzi.

Pozostało 580 znaków

2019-04-07 19:19
1

Po co w ogóle pytasz skoro nic nie zrobiłeś do tej pory?

Powinienieś najpierw zrobić coś, nieważne w czym i jak, a potem przeanalizuj rezultat jaki uzyskasz, potem rób kolejna rzecz i w między czasie łap wiedzę z ksiązek, nakładaj poprawki na projekty i działaj dalej.

Dopiero potem jest sens pytać (zwłaszcza jak masz problem nie do przejścia), ale też nie byle kogo, bo każdy potrafi dawać rady od czapy

Pozostało 580 znaków

2019-04-08 09:26
0

No i mam pytanie dodatkowe, czyli jakie języki w IT przydają się najbardziej? Angielski znam na poziomie B2/C1 ( w zasadzie gdyby nie gramatyka, to już dawno poszedłbym po jakiś certyfikat. Wiecie, rozumienie angielskiego tylko przez gry, filmy itp.) Myślałem nad francuskim, ale nie wiem czy w tej branży jest pożądany.

To zależy! Np. jeżeli potrzebujesz współpracować z klientem z Niemiec, to niemiecki może być przydatny. Nigdy nie był mi potrzebny jakikolwiek inny język poza angielskim.

Pozostało 580 znaków

2019-04-08 11:22
9

Z racji tego, że mam trochę wolnego czasu, a studia humanistyczne (których rzucać nie chcę), postanowiłem pouczyć się programowania.

Hmm... Bardzo długo broniłem się przed napisaniem tego posta, ponieważ nie chcę komuś nieświadomie podcinać skrzydeł, niemniej jednak druga strona mojego sumienia wręcz nakazuje bym się tutaj w jakiś sposób udzielił. Napiszę tak: dobre pięć lat temu przeżywałem dokładnie to samo. Pracowałem na stanowisku, które nie było w ogóle związane z programowaniem i miałem dość dużo wolnego czasu po pracy. Pomyślałem sobie, że pouczę się programowania i może zmienię branżę za kilka lat. Jak postanowiłem tak zrobiłem, a muszę tutaj nadmienić, że jestem jednak bardziej umysłem humanistycznym aniżeli ścisłym.

Na dzień dzisiejszy jestem kompletnie wypalonym w swojej branży człowiekiem, ponieważ przez te kilka lat pracy na stanowisku programistycznym zmuszałem swój umysł do pracy nad rzeczami, które wręcz mnie wyjaławiały. Być może zrobię sobie tutaj jakiś rodzaj antyreklamy ale widzę po dziś dzień, że moi koledzy radzą sobie o kilka rzędów wielkości lepiej z problemami programistycznymi niż ja. Mało tego, bardzo wielu rzeczy zwyczajnie nie rozumiem przez co zmuszony byłem np. odejść z jednego z projektów. W ogóle zastanawiałem się na tym jak można "takie rzeczy" rozumieć.

Programowanie przed kilkoma laty było moim największym hobby (nie pracowałem wtedy jako programista), a dzisiaj, kiedy patrzę na IDE to zastanawiam się czy aby na pewno dobrze zrobiłem, że w ogóle rozpocząłem pracę w IT. Zacząłem zastanawiać się tym, że może byłbym szczęśliwszym człowiekiem gdybym poszedł tą inną, humanistyczną drogą zawodową. Fakt, może nie zarobiłbym tyle ile dzisiaj ale czy pieniądze naprawdę są w życiu najważniejsze?

Nie zrozum mnie źle drogi autorze. Nie chcę tutaj nikomu podcinać skrzydeł czy kogoś dołować. Chcę natomiast powiedzieć jedno: drogi czytelniku, jeżeli naprawdę jesteś umysłem bardziej humanistycznym to dobrze się zastanów nad przejściem do branży wymagającej non-stop ścisłego i analitycznego myślenia. Programowanie to nie tylko głupie CRUD'y czy nawet kody, które uważasz obecnie za "skomplikowane", a naprawdę złożone systemy, w których można utonąć i kompletnie się wypalić, obserwując jednocześnie swoich kolegów z pracy, na których złożoność problemów, z którymi się borykasz nie robi większego wrażania.

PS: mimo wszystko trzymam kciuki, może Tobie się uda, jednakże jeśli o mnie chodzi to dziś już wiem, że jako nie-programista byłem o wiele bardziej spełnionym i szczęśliwym człowiekiem ;-)

edytowany 8x, ostatnio: grzesiek51114, 2019-04-08 11:36
też się wypaliłem... moją pasją była statystyką matematyczna. Wstawałem w nocy by rozwiązywać zadania. Marzyłem o tym by zostać analitykiem danych i udało się. A teraz po latach jestem wrakiem pracownika, ale z odwrotnego powodu niż u Ciebie. Wszystkiego się już nauczyłem, ta praca nie sprawia mi żadnego wysiłku intelektualnego. Żadnych wyzwań. Czekam aż mnie wypieprzą. - Julian_ 2019-04-18 01:23
W ogóle zastanawiałem się na tym jak można "takie rzeczy" rozumieć. tzn? aż taki kosmos? jakieś ai / blok czejny / nasa / low level? - WeiXiao 2019-04-18 01:37
@WeiXiao nie wiem, co miał na myśli dokładnie @grzesiek51114, tym niemniej do AI czy blockchaina są tutoriale. Do low level pewnie też XD Z moich doświadczeń najwięcej trudności sprawiały mi rzeczy, do których tutoriali ani dokumentacji nie było, tylko jakiś duży skomplikowany system, który nie wiadomo było jak działał. Gdyby nie ta wzmianka o byciu humanistą (i propagowania dziwnej definicji humanisty jako kogoś, kto nie ogarnia trudnych rzeczy), to bym dał lajka nawet autorowi tego posta, bo w sumie odczucia mam podobne - minąłem się z powołaniem xD - LukeJL 2019-04-18 03:50

Pozostało 580 znaków

2019-04-08 11:38
4

Ja miałem prawie tak samo jak @grzesiek51114 - kilka lat pracowałem nie w IT, potem poszedłem do firmy jako klepacz stron. Fajne zarobki, super atmosfera, cud, miód i orzeszki. I nagle blok i myśl: "kurde, to chyba nie dla mnie". Od 14 roku życia interesuję się grafiką, więc stwierdziłem że pójdę do innej firmy, ale już jako grafik. Zarobki poleciały mocno w dół (podkreślam: MOCNO), ale radość z pracy ogromna. Dobrze jest robić to co się lubi, a nie cisnąć się gdzieś na siłę "bo zarobki dobre". To potem może się strasznie odbić czkawką.

Pozostało 580 znaków

2019-04-08 11:46
0

@grzesiek51114: @Kot Sylwester nie prościej przejść na część etatu, bądź klepać jakieś banały? jak dla mnie to straszne marnowanie umiejętności, które nabywało się z takim trudem.


Czemu nie zmieniać co jakiś czas zbioru umiejętności i pracy aby poznać coś nowego? Np. co 5-6 lat? Ja zmieniłem zawód po około 6 latach i zacząłem w IT od 0. - MuadibAtrides 2019-04-19 16:21

Pozostało 580 znaków

2019-04-08 11:47
2
czysteskarpety napisał(a):

@grzesiek51114: @Kot Sylwester nie prościej przejść na część etatu, bądź klepać jakieś banały? jak dla mnie to straszne marnowanie umiejętności, które nabywało się z takim trudem.

Od jakiegoś, może nie jakoś bardzo długiego, czasu pracuję nad tym by na dobre odejść z tej branży. ;-)

edytowany 3x, ostatnio: grzesiek51114, 2019-04-08 12:00
dokąd odejdziesz? - Julian_ 2019-04-18 01:34

Pozostało 580 znaków

2019-04-08 11:48
2

Ja mam tak samo jak moi poprzednicy :D tylko jeszcze potrzebuje z pół roku, by rzucić etat i zająć się innymi zajęciami (szkolenia, własne produkty itp). Ogólnie uwielbiam programowanie, naukę po nocach itp, ale praca z ludźmi w firmie co dzień daje mi znać, że coraz więcej małp w IT, coraz gorszy soft do rozwijania, idzie się posiekać gdy w kółko coś się wywala.

Pozostało 580 znaków

2019-04-08 11:49
0
nohtyp napisał(a):

...coraz gorszy soft do rozwijania, idzie się posiekać gdy w kółko coś się wywala.

Na to już w ogóle opuszczę mroczną zasłonę milczenia. Jakbym siebie słyszał. ;)

edytowany 1x, ostatnio: grzesiek51114, 2019-04-08 11:51
U mnie to jest tak, że wierzę, że ludzie potrafią lepiej tworzyć, ale im człowiek starszy tym bardziej mu się nie chce (zwlaszcza jeśli taki typ ma rodzię i więcej osobowiązków). Dużo ludzi jest jakby to powiedzieć nasyconych (tzn wiedzą, że więcej kasy nie zarobią) i ograniczają swoje zaangażowanie do minimum, a potem są efekty jakie są :-/ - nohtyp 2019-04-08 11:57
Dużo bardziej wolałbym pracować w startupie, ale tam z kolei kasa 2-3 razy mniejsza oraz ludzie, którzy chcą działać, ale za bardzo nie potrafią z sensem programowac, często to framework za nich myśli :-[ - nohtyp 2019-04-08 12:01

Pozostało 580 znaków

2019-04-08 12:00
0
czysteskarpety napisał(a):

@grzesiek51114: @Kot Sylwester nie prościej przejść na część etatu, bądź klepać jakieś banały? jak dla mnie to straszne marnowanie umiejętności, które nabywało się z takim trudem.

Ja po pracy siedzę w Unity, więc chcąc nie chcąc (ale bardziej chcąc) mam styczność z C#. W przyszłości nie wykluczam pracy dla jakiegoś studia developerskiego, ale znowu - wolałbym już tam być jako grafik 2D/3D niż programista.

Pozostało 580 znaków

2019-04-08 12:32
1

@nohtyp:

Dużo bardziej wolałbym pracować w startupie, ale tam z kolei kasa 2-3 razy mniejsza oraz ludzie, którzy chcą działać, ale za bardzo nie potrafią z sensem programowac, często to framework za nich myśli

...coraz gorszy soft do rozwijania, idzie się posiekać gdy w kółko coś się wywala.

Coraz częściej odnoszę wrażenie, że jeżeli miałbym jeszcze pracować jako programista to chyba wyłącznie solo. ;)

edytowany 1x, ostatnio: grzesiek51114, 2019-04-08 12:32

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0