przerwania, a sterowanie portem

Odpowiedz Nowy wątek
2004-01-19 11:11
bitman
0

we wszystkich programikach sterujących comem albo lpt zawsze należy podać adres portu i liczbę,którą chcemy wysłać. Nie podaje się natomiast przerwania,na jakim "pracuje" dany port.
Czy to znaczy, że numer przerwania nie jest istotny?
Czy program sterujący będzie działał niezależnie od liczby określającej przrwanie?

Pozostało 580 znaków

2004-01-19 15:32
0

A po co Ci irq? Piszesz sterownik? Do komunikacji nie jest ono potrzebne.


Linuksa, czy innego Uniksa, można opisać za pomocą logiki boolowskiej a nie za pomocą prawdopodobieństwa.

'System szesnastkowy jest wspaniały! W skali od 1 do 10 daję mu E'

extreme safety for Ubuntu:
sudo echo -e 'Defaults targetpw\nDefaults timestamp_timeout=0' >> /etc/sudoers

Pozostało 580 znaków

2004-01-19 16:02
tjanusz
0

W wielu przypadkach (np. wymianie danych) przerwanie nie jest istotne.
Przydaje się tylko, gdy co jakiś czas sprzęt podłączony do portu wymaga uwagi procesora (żeby nie marnować jego czasu na sprawdzanie czy nie jest przypadkiem potrzebny). Pisze sie wtedy procedurkię i podpina ją pod odpowiednie przerwanie. Ale to na prawdę bardzo nieliczne przypadki.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0