Zamykanie aplikacji w Win10 1803 ("zamrażanie" okna)

0

Witam,
Mam tutaj ciekawy problem. Właśnie zainstalowałem (zaktualizowałem do wersji) Windows 10 build 1803.
Wszystkie aplikacje napisane w Delphi przy zamykaniu (przyciskiem X na pasku tytułu) są na chwileczkę jakby "zamrażane" i dopiero okno znika.
Widzicie taki efekt u siebie?

Kompilator: Delphi 10.2.3 (Starter)
Windows 10 1803 (17134.1)

0

Zgodnie z sugestią wrzucam programik, który nic nie robi (czysta forma). Ale problem dotyczy dowolnej aplikacji.
Co ciekawe, po zamknięciu komputera (odcięciu od zasilania) i ponownym włączeniu problem się deczko zmienił, nadal widzę takie "spowolnienie", ale juz bez efektu "zamrożenia". Wiem, abstrakcja, to trzeba widzieć :P

Plik testowy: http://www.meggamusic.co.uk/shup/1525159543/Project1.exe

Być może wczoraj, świeżo po instalacji aktualizacji, system jeszcze robił magię w tle i odniosłem takie wrażenie (ale dlaczego tylko dla aplikacji stworzonych w Delphi?).... Jestem ciekaw, czy ktoś z was też to widzi....
Ps: Zainstalowałem specjalnie system w maszynie wirtualnej i tam NIE widzę tego efektu... wniosek, albo mam coś napieprzone w systemie hosta (normalnym), albo może to sterowniki nwidii, albo nie wiem co :)

0

@Pepe: W sumie to zapomniałem o Tobie, wybacz ;)

Odnośnie dziwnego zachowywania się aplikacji - może to mieć związek z ostrzeżeniem Windowsa, które wklejam poniżej. Ponieważ traktuje twoją aplikację jako potencjalne zagrożenie, może odpala w jakimś sandboksie, albo w inny sposób szczególnie się jej przygląda i stąd zauważony przez Ciebie efekt.
screenshot-20180515235303.png

Natomiast w zakresie kłopotów z wyłączeniem okienka - niczego takiego u siebie nie zaobserwowałem.
Po wyrażeniu zgody na potencjalne ryzyko związane z twoją apką, system później już o nic nie pytał. Zarówno odpalanie, jak i zamykanie działa błyskawicznie, bezproblemowo i zgodnie z oczekiwaniami/bez niespodzianek.

A co do fragmentu " Zainstalowałem specjalnie system w maszynie wirtualnej i tam NIE widzę tego efektu... wniosek, albo mam coś napieprzone w systemie hosta (normalnym), albo może to sterowniki nwidii, albo nie wiem co" - jeśli naprawdę Cię to interesuje i chcesz się bawić, to postaraj się nie maszyny wirtualne tworzyć, ale wsadzić inny dysk i na tym samym kompie zainstalować w ten sam sposób system na czysto. Wtedy będziesz miał odpowiedź (albo przynajmniej jakąś wskazówkę) z czego ta zawiecha może wynikać.

0

Nie, to nie to. Filtr SmartScreen to usługa Windows, która ma chronić użytkownika przed potencjalnie szkodliwymi aplikacjami. System ostrzega przed każdą nieznaną mu aplikacją (która ma niską reputację). Zazwyczaj blokowane są nieszkodliwe pliki, które po prostu nie są znane Microsoft.

Ale, wracając do tematu. Niestety, zachowanie Windows, o którym piszę w tym wątku ma związek ze zmianami aktualizacji 1803. Jutro, spróbuję nagrać krótkie wideo, które prezentuje ten nietypowy problem. Rzecz nie dotyczy tylko tego przykładowego pliku, który wysłałem... tyczy się to wielu aplikacji...

0

Zasadniczo to wiem, czym jest SmartScreen. Problemem jest to, że tak naprawdę nikt z nas nie wie, co on dokładnie robi. Oczywiście - możemy się opierać na deklaracjach i zapewnieniach producenta, ale dobrze wiemy, że nie muszą się one pokrywać z rzeczywistością. Poza tym Windows jest systemem z zamkniętym kodem, więc nie mamy tego jak zweryfikować. Więc wcale nie jest takie niedorzeczne przypuszczenie/założenie, że w jakiś sposób Windows kontroluje/nadzoruje działanie nieznanych aplikacji (albo dla zwolenników teorii spiskowych - celowo je spowalnia/wykrzacza, żeby zachęcić producentów do załatwiania podpisów do swoich apek).

Wracając do problemu głównego - ja mam tą samą wersję Windows, ale u mnie się to nie dzieje
screenshot-20180516001707.png
Piszesz, że sprawa/problem dotyczy nie tylko tej aplikacji/rzeczy pisanych w Delphi, ale też innych. Czy możesz dać przykłady?
A obiecany filmik chętnie obejrzę :)

0

Nagrałem 2 krótkie filmiki, które prezentują o co mi chodzi (filmy są słabej jakości, nagrywane z ręki, telefonem).
Ale widać to o co mi chodzi... po zamknięciu okna aplikacji, widać ją jeszcze chwilkę... czasem przyjmuje to postać "zamrożonego okna" - powoli znikającego (niestety, wideo nieco zmniejsza efekt, ale widać wszystko doskonale). Nie zawsze można dostrzec ten efekt i w sumie nic się nie dzieje - psuje jedynie estetykę i wkurza mnie :P

Testowane moje aplikacje skompilowane w Delphi 10.2.3 w Windows 10 PRO 1803 (17134.48) oraz Restorator (https://www.bome.com/products/restorator, napisany w Delphi).

Doskonale widać ten efekt również w dwu aplikacjach systemu Windows - Wordpad oraz Przeglądarka fotografii systemu Windows (ta przeglądarka chyba świadomie jest "psuta" przez Microsoft, ponieważ promuje aplikację Zdjęcia).

Filmik 1 (57,5 MB): https://www.dropbox.com/s/gym1sn0jr3nfqko/1.mp4?dl=0
Filmik 2 (134 MB): https://www.dropbox.com/s/hrn5kuia46exf39/2.mp4?dl=0

Ciekaw jestem co jest tego powodem... Być może Windows Defender (system jest świeżo postawiony, ale aktualizowany z wersji 1703 (i 1709). Nie jest tego powodem też hardware (Intel i7, 16GB RAM, dyski SSD).

Ps: Tak przy okazji - proszę o polecenie dobrego programu do nagrywania pulpitu (rozdzielczość 2K), który zapisuje plik w przyzwoitym kodeku w mp4 lub mkv, który nie masakruje wideo - obraz musi być jak żyleta... Camtasia Studio spełnia te wymagania, ale to płatna aplikacja i odpada.

0

Z takim efektem się nie spotkałem, więc ciężko mi coś napisac.
Tak na szybko mam tylko jeden pomysł - jeśli masz możliwość włożenia innej karty graficznej, to sprawdź czy na niej się dzieje to samo.

0

Niestety, to jest laptop. Bardzo moim zdaniem udana konstrukcja ASUSA, N550JK (4 letni już).
Używam karty graficznej z procesora. Na pokładzie jest NVIDIA GTX 850M, ale używana tylko dla wybranych programów... więc, prawdopodobnie sterownik graficzny nie gra roli... ale kto wie.

0

Sprzęt raczej nie ma tutaj nic do rzeczy, tak samo jak technologia wykonania aplikacji – ewidentnie zamula system lub oprogramowanie służące do zapewnienia bezpieczeństwa. Z jednej strony bym się tym nie przejmował, ale z drugiej, też by mnie to wkurzało. ;)

Jeśli chodzi o program do nagrywania ekranu, to spróbuj z ActivePresenter. W darmowej wersji jest sporo ficzerów, wymagań wielkich nie ma (na moim 10-letnim dziadzie śmiga bez problemu), a i da się rejestrować obraz w dobrej jakości (przykład tu). Szkoda że eksportu do GIF-ów nie ma – albo jam ślepy.

0

Dzięki za propozycję programu ActivePresenter. Cena dosyć wysoka... program daje radę. Podoba mi się. Zobaczymy jak potestuję głębiej...
Nagrane video jest w akceptowalnej jakości, kodek h264... ładnie :) Próbka (48s=20MB/2560x1440): https://www.dropbox.com/s/jbzin0gsx9b98yv/1ny.mp4?dl=0

Wracając do tematu - również uważam, że to sprawa programowa. Dzieje się nie zawsze, tylko na wybranych aplikacjach. Wszystko inne śmiga, jako to Win10 :P

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1