Wskaźniki
Wskaźniki, to bardzo pomocne narzędzie. Wskaźnikiem moźna pokazywać na obiekty tego samego typu, lub klasy (np. int). Deklaracja takiego wskaźnika wygląda następująco:
int* wsk_do_int;
Jak widzimy, od deklaracji zwykłej zmiennej różni się tylko gwiazdką. A tak wygląda przypisanie adresu zmiennej znakowej a, do wskaźnika znakowego b:
char a; char* b; b = &a;
Operator & oznacza adres zmiennej obok niego stojącej (po prawej stronie). Od teraz gdy zmienimy wartość b, zmienimy automatycznie wartość a, i odwrotnie. Oto krótki przykład:
#include <iostream.h> using namespace std; int main() { int zmienna; int* wskaznik; zmienna = 5; cout << "Wartosc zmiennej wynosi " << zmienna << ", a wartości wskaźnika lepiej nie wypisywac"; wskaznik = &zmienna; zmienna = 17; cout << "\nWartosc zmiennej wynosi " << zmienna << ", a wartość wskaźnika do tej zmiennej " << *wskaznik; *wskaznik=110; cout << "\nWartosc zmiennej wynosi " << zmienna << ", a wartosc wskaźnika do tej zmiennej " << *wskaznik; }
Po skompilowaniu i uruchomieniu zobaczymy:
Wartosc zmiennej wynosi 5, a wartosci wskaznika lepiej nie wypisywac Wartosc zmiennej wynosi 17, a wartosc wskaznika do tej zmiennej 17 Wartosc zmiennej wynosi 110, a wartość wskaznika do tej zmiennej 110
1. Do wartości wskaźnika odnosimy się poprzedzając go gwiazdką
2. Do adresu wskaźnika odnosimy się samą nazwą (bez gwiazdki)
2. Jeżeli nie przypiszemy wskaźnikowi żadnego adresu, lub adres NULL (czyli zerowy), to nie powinniśmy się nim posługiwać, gdyż może się to skończyć błędem, którego nie zasygnalizuje nam kompilator.
Zobacz także:
8 komentarzy
Właśnie, do czego to się przydaje? OK, dwie zmienne są jakby powiązane... Może da się zrobić tak, że zmienna X = 4, a jej wskaźnik Y += 1? Nie kumam tego. Może to ktoś wyjaśnić?
pozycja gwiazdki jest dowolna, jeśli to kogoś podnieca może pisać nawet pośrodku
ja piszę gwiazdę przy typie, bo uważam, że tak jest czytelniej, niektórzy piszą przy nazwie bo uważają inaczej, każdy robi jak chce, żadne z tych podejść nie jest błędem
fakt, faktem, że przy deklaracji z przecinkami dla każdej nazwy trzeba pisać osobną gwiazdkę,
w ogóle to wskaźniki jak tylko powinno zastępować się referencjami (będzie to czytelniejsze), chyba, że nie można, bo wskaźnik służy nam do przechowywania adresu zaalokowanego bufora
Po przecinku gwiazdka traci swoją ważność, a spacja przed * wygląda lepiej - oznacza to samo
int *wsk, zmienna...;
równa się:
int *wsk;
int zmienna...;
"int* wsk_do_int;": W dość starej książce Lippmana jest uwaga, że lepiej posać tak:
int *wsk_do_int
(spacja przed, a nie po gwiazdce).
Umożliwia to np. deklarowanie wskaźników i zwykłych zmiennych w jednej linijce. Proszę kogoś doświadczonego w C++ (ja właśnie zaczynam czytać wspomnianego Lippmana) o ew. poprawienie i ew. dopisanie co oznacza taka deklaracja:
int* a, b;
czy obie zmienne będa wskaźnikami?
Chyba
int *a, *b;
jest czytelniejsze.
Nie został przypisany adres. Program skompiluje się bez przeszkód, ale może działać nie tak jak trzeba. 2 linijki dalej jest ok.
Dlaczemu wartości wskaźnika lepiej nie wypisywać? Jakieś porno wyszkoczy? <lol>
Wskaźniki wielowymiarowe gotowy program:
http://www.image-share.com/upload/937/255.png
http://www.image-share.com/upload/940/95.png
double tablica[4][3]={0}; //nasz wskażnik
równoważne:
(**tablica+2)
*(*tablica+2)
&*(*tablica+2)
**(tablica+2)
&**(tablica+2)
***(&tablica+2)
&***(&tablica+2)
cout<<"sizeof((**tablica+0))="<<sizeof((**tablica+0))<<endl;///wynik wielkosc double czyli 8
cout<<"sizeof(*(*tablica+0))="<<sizeof(*(*tablica+0))<<endl;///wynik wielkosc double czyli 8
cout<<"sizeof(&*(*tablica+0))="<<sizeof(&*(*tablica+0))<<endl;
cout<<"sizeof(**(tablica+0))="<<sizeof(**(tablica+0))<<endl;///wynik wielkosc double czyli 8
cout<<"sizeof(&**(tablica+0))="<<sizeof(&**(tablica+0))<<endl;
cout<<"sizeof(***(&tablica+0))="<<sizeof(***(&tablica+0))<<endl;///wynik wielkosc double czyli 8
cout<<"sizeof(&***(&tablica+0))="<<sizeof(&***(&tablica+0))<<endl;