Żebranie, ale w dobrej intencji ;)

Odpowiedz Nowy wątek
2018-08-01 12:27
9

Wiem, że każdy z Was takich próśb dostaje na maila (albo napotyka w inny sposób) przynajmniej kilka w miesiącu, ja także.

Na ogól mnie wkurzają - zwłaszcza te rozsyłane anonimowo na adresy uzyskane z jakichś niewiadomego pochodzenia baz. Ale tym razem mimo wszystko sam się stanę kolejnym przekazywaczem i poproszę o pomoc. To jest chłopak z mojej rodziny, staramy się w miarę możliwości coś poradzić.

Jeśli ktoś z Was może przelać kilka zł, albo chociaż udostępnić dalej - będziemy wdzięczni.

https://www.siepomaga.pl/patryk

screenshot-20180801121703.png


That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway, The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say

Pozostało 580 znaków

2018-08-01 12:55
0

wpłaciłem, życzę uzbierania całej kwoty i powrotu do zdrowia


Dzięki :) - cerrato 2018-08-01 13:49

Pozostało 580 znaków

2018-08-01 13:06
0

Przelane. Życzę dla chłopaka powrotu do zdrowia.


The quieter you become, the more you are able to hear.
Pokaż pozostałe 9 komentarzy
miasto moje a w nim - Madness 2018-08-02 09:34
Jestem z Warszawy.... "czego tak zrobiłeś?": "tego, bo tylko tak potrafię" - axelbest 2018-08-02 12:53
@somekind O... Nie miałem pojęcia. Ale zarówno "chłopakowi" jak i "dla chłopaka" są formami poprawnymi gramatycznie? - Gjorni 2018-08-02 16:57
No "dla z dopełniaczem" zamiast "celownika" tam gdzie ten drugi jest wymagany nie jest raczej zgodne z poprawną polszczyzną. - somekind 2018-08-02 17:18
Aaa faktycznie, dzięki :) - Gjorni 2018-08-02 17:19

Pozostało 580 znaków

2018-08-01 16:43
1

To straszne że w 21 wieku życie ludzkie nadal jest przeliczane na pieniądze- w tym przypadku wartość terapii.


Na każdy złożony problem istnieje rozwiązanie które jest proste, szybkie i błędne.
2018-08-01 17:03
0

@Aventus: W sumie (tak mi się skojarzyło, aczkolwiek nie wiem, czy to jest jakieś pocieszenie) to kasa i tak niczego nie gwarantuje. Przykłady z ostatnich kilku lat: Jobs, Kulczyk, Patrick Swayze. Mieli kasę, mieli dostęp do najlepszych i najnowszych technologii,ale jakoś za wiele to nie pomogło.

Co do białaczki - jest to wredne cholerstwo (zresztą jak większość nowotworów). Kilka lat temu oddawałem szpik dla chorego chłopaka w wieku -nastu lat (żaden znajomy czy krewny - dopasowanie wskazane przez DKMS). Wszystko było OK, przeszczep się przyjął, wydawało się, że wychodzi na prostą, ale po kilku tygodniach jakaś gówniana infekcja, coś co u większości z nas by się skończyło kilkudniowym katarem, załatwiło kolesia. Organizm wykończony chemią i wszystkimi medycznymi szamaństwami nie był w stanie zwalczyć zwykłego przeziębienia...


That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway, The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say
edytowany 2x, ostatnio: cerrato, 2018-08-01 17:05
Pokaż pozostałe 2 komentarze
@Julian_ szpik możesz oddać przez krew (w wiekszości przypadków) lub pod narkozą z okolic tyłka. drugie jest o tyle bolesne jakbys dostał z kopa w tyłek przez pare dni, poza tym ponoć bezbolesne - azalut 2018-08-02 11:01
@azalut: "ponoć"... miałeś może tak robione? :P - cerrato 2018-08-02 11:07
nie miałem natomiast niedawno zapisałem się do DKMS i trochę zgłębiałem temat bo mam stracha :P - azalut 2018-08-02 12:01
I tak szanse, że kiedykolwiek Cię wezwą są baaaaardzo niskie, więc nie bój się na zapas ;) - cerrato 2018-08-02 14:57
tak też się staram - azalut 2018-08-02 14:59

Pozostało 580 znaków

2018-08-01 17:45
0

Poszło, życzę powrotu do zdrowia!

Dzięki :) - cerrato 2018-08-01 19:12

Pozostało 580 znaków

2018-08-02 07:43
3

jakieś tableteczki kosztują 1,5 mln. złotych ?!!! Czy te przemysły farmaceutyczne nie mają sumienia?

Nie mają i z premedytacją żerują na ludzkiej krzywdzie i ignorancji. Opłacają paszkwile taki jak ostatni na Money.pl o suplementach diety, w którym deprecjonowano naturalne specyfiki np. owocowy susz i sugerowano, że nie ma badań potwierdzających praktyczny brak skuteczności syntetycznych witamin (wchłaniają się bardzo słabo). Była już cała masa takich badań, część publikowano nawet w prestiżowym periodyku "Annals of Internal Medicine". Lepiej zjeść jabłko niż brać wit. C w tabletkach. - siloam 2018-08-02 07:54
Syntetycznia vit. C to jest ten sam związek chemiczny co vit. C z jabłka, ale chodzi pewnie o substancje towarzyszące tej vit., C, które pomagają w przyswajaniu i są w jabłku, a nie ma ich w tabletkach. - Julian_ 2018-08-02 08:00
Sumienia nie mają, a całe gadanie o pacjentach to ściema, mają ich głęboko gdzieś i liczy się tylko zysk. Pewne na niższych poziomach wielu ludzi zaangażowanych w opracowywanie leków rzeczywiście ma wizję pomocy ludziom, ale zarząd firm farmaceutycznych jedynie patrzy na kasę. Perfidnie żerują na tym, że chorzy ludzie i ich rodziny w krytycznej sytuacji zrobią wszystko, żeby się leczyć. Nie masz kasy? To sprzedaj dom i samochód, może starczy na pigułki... - cerrato 2018-08-02 08:20

Pozostało 580 znaków

2018-08-02 09:36
13

@Julian_ @cerrato @siloam wy tak serio? o_O A ja zawsze mialem programistów za ludzi którzy mają trochę oleju w głowie i potrafią kojarzyć fakty, ale jak widać nie. Wyjaśnie wam krótko czemu te kilka tabletek kosztuje 1.5 mln.
Bo to nie jest kwestia kosztu produkcji tylko wymyślenia tego leku. Wyobraźcie sobie że lek opracowuje kilkuset specjalistów przez wiele lat, a potem jeszcze istnieje szansa ze lek odpadnie w testach klinicznych albo będzie miał jakieś efekty uboczne. Więc firma płaci tym wszystkim ludziom przez wiele lat, nie mając z tego aboslutnie nic! Ktoś inwestuje tu grube miliardy! A potem masz lek którego potrzebuje na przykład 100 osób rocznie. To sie musi "zwrócić" w jakimś ludzkim czasie, bo inaczej firma splajtuje, więc oczywistym jest że cena musi być odpowiednio wysoka.
Tu nie chodzi o żadne "żerowanie" tylko o zwykły ciąg przyczynowo skutkowy - ludzie opracowujący leki muszą za coś żyć i z czegoś im trzeba płacić.

Alternatywą byłby po prostu brak takich leków. Przepraszam, ale ja chyba jednak wolę żeby leki były, nawet jeśli bardzo drogie, niż żeby nie było ich wcale. @cerrato jeśli uważasz ze to takie proste, to siądź i sam opracuj taki lek a potem rozdawaj za darmo. W czym problem?


Na PW przyjmuje tylko (ciekawe!) zlecenia. Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie.
edytowany 1x, ostatnio: Shalom, 2018-08-02 09:38
Pokaż pozostałe 13 komentarzy
@siloam: nie uważam po prostu dochodu na poziomie 10-30% przychodów za zdzierstwo, bo to jest standard w wielu branżach. Notabene, ja też jestem chory i potrzebujący, wydaje miesięcznie ok 800zł na terapię. Zatem stosując jak Ty argumentację bazującą na emocjach - opłacisz mi ją, czy też zatraciłeś moralne granice? ;) - somekind 2018-08-02 15:18
wiwat pomoc humanitarna w trzecim świecie. - no niestety nie bardzo, nowe leki nie idą tą drogą, bo nikt w cywilizowanym świecie ich nie zatwierdzi. Zwłaszcza w USA, przy ich kosztach procesów sądowych koncerny muszą być bardzo pewne tego, co na rynek wprowadzają. - somekind 2018-08-02 15:23
Ty myślisz o oficjalnych badań klinicznych w Afryce? Tu chodzi o szybkie zamknięcie nie rokujących projektów. Nie ma sensu pakować się w wielominionowe badania skoro można na szybko wytypować interakcje których nie wychwycono podczas prób na zwierzętach. A co do USA to ich prawo chroni nie-obywateli na innym kontynencie? - loza_szydercow 2018-08-02 15:40
Testy na ludziach to jest ogólnie daleka faza badań, więc ciężko mówić, że "na szybko". - somekind 2018-08-02 15:42
Testy na ludziach to faza najkosztowniejsza. Ogólnie rzecz biorąc nowe cząsteczki modeluje się teraz korzystając z komputerów i bazy wiedzy na temat receptorów i dostępnych agonistów/antagonistów. Zostaje opracowanie metod syntezy i badanie na zwierzętach - co nawet obecnie nie jest już tak kosztowne bo w epoce CRISPR możesz dostać partię sprofilowaną pod konkretne badanie dość szybko. To nie są duże koszta w porównaniu do badań na ludziach (EDIT: chochlik ;) ) - loza_szydercow 2018-08-02 15:47

Pozostało 580 znaków

2018-08-02 09:49
0

Jest to zrozumiałe, ale teraz warto się zastanowić jak zwykły szary człowiek, zarabiający 2500 zł miesięcznie ma sobie zorganizować taką abstrakcyjną kwotę? Ile osób jest stać na coś takiego? To fajnie, że istnieją zaawansowane leki, na które stać tylko promil społeczności. Każda strona ma swoje racje.

edytowany 1x, ostatnio: furious programming, 2018-08-02 16:30
Od tego są ubezpieczenia. Miliard osób płaci po kilka złotych "na wszelki wypadek", żeby w razie czego kilka z nich mogło opłacic takie leczenie. - Shalom 2018-08-02 09:59
@Shalom: no nie wiem, czy ubezpieczenie obejmuje refundację takich leków. - Aryman1983 2018-08-02 10:08
A kto powiedział, że "ma sobie zorganizować"? Jak świat światem, od zarania dziejów, jedni byli biedni, a inni bogaci, jedni zdrowi, a inni chorzy. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie, jest natomiast selekcja naturalna. Oczywiście bardzo mi przykro, że ludzie chorują i umierają, ale taka jest po prostu kolej rzeczy. I ile kasy byś nie miał - żyć wiecznie i tak nie będziesz. - aurel 2018-08-02 22:36

Pozostało 580 znaków

2018-08-02 10:51
2

@Shalom: Mam tego świadomość, że wszystkie badania i prace naukowe kosztują i to niemało, a cena sprzedaży leku nie ma pokrywać jedynie kosztów wyprodukowania pigułki oraz jej opakowania, tylko cały R&D, który za tym stoi. Niemniej i tak głównym motorem działania firm farmaceutycznych jest zysk, a ceny są często mocno zawyżane, bo chorzy ludzie i tak nie mają alternatywy. Oczywiście - jest to biznes, wolny rynek itp, więc koncerny mają do tego prawo, ale chociaż nie bądźmy hipokrytami, którzy twierdzą, że firmy farmaceutyczne naprawiają świat i robią dobrze ludzkości. NIE - one się kierują jedynie swoim zyskiem i jestem przekonany, że jakby taką samą kasę mogli mieć z produkcji ściereczek do monitorów, to większość z nich momentalnie by skończyła z lekarstwami i kasę ciągnęła w prostszy i wygodniejszy sposób :P

Poza tym jest efekt skali. Jeśli dana firma ma monopol na dany lek (patenty itp., poza tym nie oszukujmy się - wszystko jest ustawione w sposób niejawny pomiędzy największymi graczami... czy to przypadek, że raczej nie ma tutaj konkurencji, każdy ma swoją działkę, w której coś robi, a inni się nie mieszają) to sprzedając w skali światowej i tak wyjdzie na swoje. Zamiast stosować praktyki w stylu "sprzedajmy z niewielkim narzutem, żeby więcej osób mogło skorzystać" działają na zasadzie "dopierdzielimy kosmiczną marżę. Pewnie część osób nie będzie w stanie sobie pozwolić na skorzystanie, ale za to na tych, którzy mają kasę sobie odpowiednio odbijemy".

Czy czytałeś artykuł, który podlinkowałem jakieś 2 posty wyżej? Jeśli nie, to zapoznaj się z nim proszę - http://weekend.gazeta.pl/week[...]en-wilczek-z-wall-street.html

Osobiście jestem przeciwnikiem teorii spiskowych. ale jedna jakoś do mnie mocno przemawia. Czasem spotyka się głosy, że gdyby nie kwestie finansowe, to wiele z groźnych i poważnych chorób można by było obecnie skutecznie leczyć. Ale takie lekarstwa nie są na rękę koncernom, które zamiast skutecznie WYLECZYĆ, wolą przez długi czas LECZYĆ. Oczywiście - żadnych dowodów na to nie ma, ale fakt, że obecnie medycyna jest wielkim biznesem na skalę światową, w której pacjent nie jest podmiotem, ale narzędziem do generowania przychodu, powinien dać do myślenia.


That game of life is hard to play, I'm gonna lose it anyway, The losing card I'll someday lay, So this is all I have to say
Oczywiście - żadnych dowodów na to nie ma To chyba wystarczyć za komentarz :D - aurel 2018-08-02 22:38
To jest kwestia przekonań. Skoro ludzie mają prawo (mimo braku dowodów) wierzyć w Boga, to ja mam prawo wierzyć, że koncerny farmaceutyczne to skurwiele, dla których jedyne co się liczy to kasa i kierują się zyskiem, nawet jeśli nie do końca pokrywa się on z dobrem pacjentów. Nikogo nie zamierzam przekonywać, to jest moja własna i osobista opinia, którą się po prostu podzieliłem. - cerrato 2018-08-02 22:42
Oczywiście, że masz prawo uważać co sobie tylko chcesz. Nie różnisz się jednak jakoś bardzo od tych, którzy wierzą, że szczepionki powodują autyzm. - aurel 2018-08-02 23:23

Pozostało 580 znaków

2018-08-02 12:09
4
Julian_ napisał(a):

jakieś tableteczki kosztują 1,5 mln. złotych ?!!! Czy te przemysły farmaceutyczne nie mają sumienia?

Po pierwsze to nie są "tableteczki" tylko wielotygodniowa (albo i wielomiesięczna) terapia płynem infuzyjny podawanym pod nadzorem lekarskim.

A teraz odpal to swoje R i policz sobie ile takich terapii po 1,5 mln złotych trzeba, żeby zwróciły się koszty ich wynalezienia wynoszące 10 mld dolarów i podziel przez roczny popyt. Koszty muszą się zwrócić w ciągu 10 lat, bo tak długo lek jest chroniony patentem.

Oczywiście, koncerny farmaceutyczne są bogate, ale to jest biznes jak każdy inny, a ludzi do robienia biznesu motywuje możliwość osiągania zysków, a nie szczytne idee.
Poza tym jest wiele firm znacznie bogatszych. Taki Apple spokojnie mógłby kupić producenta leku i ratować potem chorych za darmo. Czemu Apple tego nie zrobi? Czy Apple nie ma sumienia?

Madness napisał(a):

Jest to zrozumiałe, ale teraz warto się zastanowić jak zwykły szary człowiek, zarabiający 2500 zł miesięcznie ma sobie zorganizować taką abstrakcyjną kwotę? Ile osób jest stać na coś takiego? To fajnie, że istnieją zaawansowane leki, na które stać tylko promil społeczności.

Tego typu lek chyba nawet nie jest potrzebny promilowi społeczności, i w tym prawdopodobnie cały ekonomiczny problem, bo gdyby podaż była większa, to i cena mniejsza. Z czego cena wynika napisałem już wyżej. I to nie jest abstrakcyjna kwota, w USA mniej więcej tyle kosztuje przeszczep nerki. Pewnie jeśli ma się tam sensowne ubezpieczenie, to jakieś 80% tej kwoty zostanie pokryte.
A jak sobie ma radzić przeciętnie zarabiający Polak? Najpierw liczyć na szczęście (że nie zachoruje) i dobre serce innych ludzi (jeśli już zachoruje). Na ubezpieczenie prywatne pozwalające na leczenie o wartości 1,5 mln zł (o ile jakiekolwiek TU takie coś w Polsce oferuje) prawdopodobnie nie będzie go i tak stać z takiej pensji.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
Dzisiaj w radiu usłyszałem, że Apple przekroczył wartość biliona $, za co mógłby sobie kupić dwie Polski (wartość gospodarki kraju to 0.5 biliona $). - Pyxis 2018-08-02 12:20
Poćwicz liczenie, PKB to nie wartość kraju. - somekind 2018-08-02 12:20
Poćwicz czytanie ze zrozumieniem ;) - Pyxis 2018-08-02 12:40
Jeśli coś cytowałeś, to powinieneś użyć cudzysłowu, w przeciwnym razie tę bzdurę bierzesz na siebie. :) - somekind 2018-08-02 12:47
"[..] a ludzi do robienia biznesu motywuje możliwość osiągania zysków, a nie szczytne idee." zdecydowanie najczęściej, ale nie zawsze ;) - azalut 2018-08-02 13:54

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0