Konstruktywne kłótnie

Odpowiedz Nowy wątek
2019-06-06 13:29
4

Będąc dzieckiem zasłyszałem rozmowę studentów informatyki dyskutujących o matematyce. Popatrzyłem na nich z uznaniem, bo dyskutowali na temat sposobu obliczenia czegoś i doszli do wniosków mimo różnic zdań. Teraz wiem, że to zwyczajnie była pasja. Na swoim roku widziałem może jedną osobę, która miałaby taką wiedzę i umiałaby tak dyskutować. Teraz najczęściej widzę jałowe dyskusje o językach programowania, systemach operacyjnych i roli biznesu. Ale żeby omówić matematyczne ujęcie np. problemu komiwojażera, to nie ma komu.
Wiem, że mało kto jest aż tak ambitny i chce poświęcać tyle czasu na teorię, ale brakuje mi dyskusji o czystej informatyce, czyli algorytmice. To wymaga bardzo abstrakcyjnego myślenia, gdzie równie dobrze można radzić sobie z matematyką.

Pokaż pozostałe 6 komentarzy
@Silv: Kiedyś by mi się chciało, teraz nie. Teraz najwyżej głupi nick sobie wymyślę.. - Lubię Naleśniki z Dżemem 2019-06-06 15:05
@Lubię Naleśniki z Dżemem: tak z mojej strony, to nie jest taki głupi. Przyciąga uwagę. Chyba że nie chciałeś przyciągać uwagi. - Silv 2019-06-06 15:06
Ale mi nie chodziło w żadnym razie o tematykę, tylko o to, że za bardzo nie wiadomo, o co chodzi ;) Czy to zachęta do dyskusji, wydane oświadczenie, narzekanie, a może pytanie zadane w taki sposób, że nie załapałem. Po prostu nie wiem, czego Naleśnik od nas oczekuje ;) - cerrato 2019-06-06 15:20
@cerrato: mnie też o to chodzi. W Off-Topicu bywają właśnie takie refleksje. :) - Silv 2019-06-06 15:22
@cerrato: Chodzi o to, że mam cichą nadzieję, że przedstawiam swoją myśl i mam nadzieję, że może ktoś ma podobną myśl. Czasem syatarczy samo wyrażenie myśli, żeby ktoś poczuł się zachęcony do rozmowy. - Lubię Naleśniki z Dżemem 2019-06-06 15:28

Pozostało 580 znaków

2019-06-06 14:12
5

Dziś w dobie 200 języków, i 2000 frameworków, bibliotek, i innych dziwactw ludzie nie mają na to czasu. W pracy rzadko kiedy sięgasz po zaawansowaną matmę. Płaci się za znajomość narzędzi, i umiejętność ich wykorzystania. Ciężko wymagać od Springowca dyskusji o algorytmach gdy zjadają go xml'e. To o czym piszesz raczej bardziej w ośrodkach naukowych / badawczych.


"Trolling is a art"
Ej ej, to już nie te czasy gdzie się walczy z XMLami :D - dargenn 2019-06-06 15:26
@dargenn: prima aprilis juz byl. Nie krec beki z ludzi walczacych z xml. - Hispano-Suiza 2019-06-10 11:34

Pozostało 580 znaków

2019-06-06 14:15
0

Dokładnie, nie ma informatyki na poziomie bez znajomości matmy.
Jak dwie osoby znają się na rzeczy to w końcu któryś któregoś merytorycznie przekona do swojej metody i współpraca będzie kwitła.
Co innego jak mamy do czynienia z osobą niekompetentną lub co gorsza z podejściem typu "ja mam rację i koniec" .

Pokaż pozostałe 7 komentarzy
@Silv: ciężki charakter, bo strasznie trudno go do czegokolwiek przekonać, albo jak rozmawia się o błędach, które popełnił, to nie umie się do nich przyznać i szuka wymówek dlaczego tak zrobił, a nie inaczej. A innych opieprzać za jakieś code smells to leci pierwszy haha - Sunnydev 2019-06-06 15:02
Czasami tworząc jakiś komponent robi się jakby pół-publiczne API do niego, i wtedy ważniejsza od jagniąt jest jego w miarę kompletność, nawet jeśli któraś funkcja nie jest natychmiast potrzebna. Czyli jeśli tworzymy klasę prostokąta, i potrzeba by miał on metodę GetWidth, to uzasadnionym jest by jednocześnie dodać GetHeight. Nawet jeśli ta druga nie będzie od razu użyta. - Azarien 2019-06-06 16:02
yagni. taki żart. ha ha ha. - Azarien 2019-06-06 17:18
No tak się ostatecznie domyśliłem, ale założyłem, że to automatyczna poprawa pisowni. - Silv 2019-06-06 17:19

Pozostało 580 znaków

2019-06-06 14:39
3
Lubię Naleśniki z Dżemem napisał(a):

Będąc dzieckiem zasłyszałem rozmowę studentów informatyki dyskutujących o matematyce. Popatrzyłem na nich z uznaniem, bo dyskutowali na temat sposobu obliczenia czegoś i doszli do wniosków mimo różnic zdań.

Może lepiej by było, gdybyś zamiast tylko patrzeć z uznaniem, wziął z nich przykład i zastosował w swoim życiu w różnych dyskusjach, nie tylko tych o matematyce?


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
Pokaż pozostałe 23 komentarze
@somekind: Jestem zdumiony, że chce ci się obserwować każdy mój post, żeby wytknąć... inny post. W każdym razie Ty jeden widzisz problem w ten sposób. To jest forum, na trzeba liczyć się z tym, że na każdy post ktoś odpowie. Nie zabronię ci wylewać żali, alt to nie mój problem, że nie umiesz sobie poradzić postem :) . - Lubię Naleśniki z Dżemem 2019-06-07 07:11
Nie obserwuję każdego Twojego postu, po prostu poziom Twoich wypowiedzi rzuca się w oczy od początku. I jak widać po tym wątku, nie ja jeden tak to widzę. @Silv, to forum programistyczne, my tu nie zajmujemy się prowadzeniem psychoterapii. Jeśli ktoś używa forum do odreagowywania swoich frustracji, to zazwyczaj wystarczy jeden raport od użytkownika, który został zaatakowany albo obrażony, aby frustrata się pozbyć. Dopóki to nie nastąpi, ja mogę tylko ostrzegać - a, że nie każdy ostrzeżeń słucha, to już nie mój problem. - somekind 2019-06-07 14:49
@somekind: Kierują tobą emocje. Wszystko da się zrobić na spokojnie. - Lubię Naleśniki z Dżemem 2019-06-07 14:57
W którym niby momencie kierują mną emocje? - somekind 2019-06-07 15:23
@somekind: w porządku, mówiłem @WeiXiao o własnej praktyce. - Silv 2019-06-07 15:51

Pozostało 580 znaków

2019-06-06 14:55
0
Hispano-Suiza napisał(a):

Dziś w dobie 200 języków, i 2000 frameworków, bibliotek, i innych dziwactw ludzie nie mają na to czasu. W pracy rzadko kiedy sięgasz po zaawansowaną matmę. Płaci się za znajomość narzędzi, i umiejętność ich wykorzystania. Ciężko wymagać od Springowca dyskusji o algorytmach gdy zjadają go xml'e. To o czym piszesz raczej bardziej w ośrodkach naukowych / badawczych.

Z drugiej strony te języki powstały w jakichś okolicznościach. Myślę, że nie działo się to w wyniku pstryknięcia palcami tylko dyskusji, czasem wielomiesięcznych.

Pozostało 580 znaków

2019-06-06 15:00
0
Lubię Naleśniki z Dżemem napisał(a):

Z drugiej strony te języki powstały w jakichś okolicznościach. Myślę, że nie działo się to w wyniku pstryknięcia palcami tylko dyskusji, czasem wielomiesięcznych.

Powstawanie samego języka to na pewno temat nie wzięty z powietrza. Nikt nie wstaje rano, i nie dochodzi do wniosku, że zrobi nowy język, który będzie najlepszy, najszybszy, najlżejszy, najwydajniejszy, naj(...). Natomiast jeżeli chodzi o frameworki, i biblioteki (zwłaszcza w JS) to mam wrażenie, że dokładnie tak one powstają :-)


"Trolling is a art"
Nie jestem pewien, czy nie tak właśnie powstają czasem nowe języki. - Silv 2019-06-06 15:01
Żona wstaje rano i mówi"Heniek święta się zbliżają trzeba posprzątac" i tak Heniek został twórca nowego języka programowania.... Patrz pod pojęciem python... - kate87 2019-06-06 15:10
@kate87: Aż zawyłem ze śmiechu :D :D :D - Hispano-Suiza 2019-06-06 15:29

Pozostało 580 znaków

2019-06-06 15:33
1
somekind napisał(a):
Lubię Naleśniki z Dżemem napisał(a):

Będąc dzieckiem zasłyszałem rozmowę studentów informatyki dyskutujących o matematyce. Popatrzyłem na nich z uznaniem, bo dyskutowali na temat sposobu obliczenia czegoś i doszli do wniosków mimo różnic zdań.

Może lepiej by było, gdybyś zamiast tylko patrzeć z uznaniem, wziął z nich przykład i zastosował w swoim życiu w różnych dyskusjach, nie tylko tych o matematyce?

Niniejszym szukam polimatów.

Pozostało 580 znaków

2019-06-06 22:26
1

Teraz najczęściej widzę jałowe dyskusje o językach programowania, systemach operacyjnych i roli biznesu

Takie dyskusje też mają sens, o ile ich uczestnicy potrafią zaakceptować inny punkt widzenia, przyjąć, że coś w tym jest. Ja np. tak mam, że z kimś się nie zgadzam nt. ww. rzeczy, ale jednak ktoś też ma swoje racje i argumenty. Więc moje zdanie jest najmojsze, ale ktoś może mieć za to spojrzenie z innej perspektywy. I nawet jeśli się z kimś nie zgodzę, to jednak mogę zobaczyć pewną drugą stronę rzeczywistości, pewien "edge case" (niekoniecznie chodzi o edge case czysto techniczny, ale także po prostu specyficzna sytuacja w której jest osoba X, pewien kontekst, w którym pogląd Y ma sens).


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);

Pozostało 580 znaków

2019-06-07 00:16
1

Co prawda z trochę innej bajki, ale w trakcie studiowania margetingu i zarządzania uderzała mnie "brzydkość" naszych podręczników. Byłam przyzwyczajona do takiego akademickiego podejścia pełnego fascynacji każdym zagadnieniem, wyobracaniem go na wszystkie możliwe strony, zrozumieniem i dopiero wtedy odłożeniem na półkę. Zetknęłam się natomiast z podejściem: to jest młotek, walimy nim w gwoździe, gwoździe są po 3.50.
Taki świat niestety :(


nasze podręczniki tzn. twoje podręczniki do marketingu i zarządzania są brzydkie? Jeśli tak, to czemu potem piszesz, że jesteś przyzwyczajona do akademickiego podejścia pełnego fascynacji? Zgubiłem się :| - LukeJL 2019-06-07 00:58
@LukeJL: ja zrozumiałem to tak, że @Freja Draco była przyzwyczajona do akademickiego podejścia jeszcze przed sięgnięciem po podręczniki do marketingu i zarządzania. - Silv 2019-06-07 01:07
Byłam przyzwyczajona do takiego podejścia, bo czytałam takie książki. Książki w których ludzie zastanawiali się, jak coś działa, skąd się bierze i jaką rolę pełni w szerszym systemie, a nie tylko, jak to wykorzystać i za ile sprzedać. Po prostu płytkość i jednostronność spojrzenia mnie irytowała. - Freja Draco 2019-06-07 03:28
@Freja Draco: marketing, widać tak być musi. - Silv 2019-06-07 04:28
@Freja Draco aha, no tak, zbytnie oczytanie przeszkadza w studiowaniu tak naprawdę, bo czytając rzeczy spoza dziedziny studiów i ogólnie mając szerszy światopogląd, widzisz całą tę miałkość i ograniczone horyzonty niektórych osób (mam na myśli też/głównie nauczycieli akademickich - którzy są ekspertami w swoim przedmiocie na studiach, ale nie w dziedzinie rzeczywistości, którą badają (to tak jakby programista React znał tylko Reacta, a nie słyszał np. o arrow functions, bo to już nie jest React tylko JavaScript XD) - LukeJL 2019-06-07 13:36
@LukeJL: Może i trochę tak, ale głównie to po prostu taka uczelnia była. Bo np. później jak pisałam prace ludziom z kierunków humanistycznych, to bywało, że doświadczałam wręcz irytacji w drugą stronę, bo autor książki poświęcał połowę czasu na przedstawienie historycznych teorii odnośnie jakiegoś zagadnienia, tylko po to, żeby później napisać, że to wszystko nieprawda :D - Freja Draco 2019-06-07 13:41

Pozostało 580 znaków

2019-06-07 00:19
0
Lubię Naleśniki z Dżemem napisał(a):
Hispano-Suiza napisał(a):

Dziś w dobie 200 języków, i 2000 frameworków, bibliotek, i innych dziwactw ludzie nie mają na to czasu. W pracy rzadko kiedy sięgasz po zaawansowaną matmę. Płaci się za znajomość narzędzi, i umiejętność ich wykorzystania. Ciężko wymagać od Springowca dyskusji o algorytmach gdy zjadają go xml'e. To o czym piszesz raczej bardziej w ośrodkach naukowych / badawczych.

Z drugiej strony te języki powstały w jakichś okolicznościach. Myślę, że nie działo się to w wyniku pstryknięcia palcami tylko dyskusji, czasem wielomiesięcznych.

Paradoksem upowszechnienia się informatyki jest to, że w tej powszechnie stosowanej informatyce jest coraz mniej informatyki. I to nie tylko z punktu widzenia ćwierćmózgiego juzera przewijającego tablicę na FB, ale - jak widać - również z punktu widzenia wytwórców samej technologii.


Pozostało 580 znaków

2019-06-07 07:04
0
Freja Draco napisał(a):
Lubię Naleśniki z Dżemem napisał(a):
Hispano-Suiza napisał(a):

Dziś w dobie 200 języków, i 2000 frameworków, bibliotek, i innych dziwactw ludzie nie mają na to czasu. W pracy rzadko kiedy sięgasz po zaawansowaną matmę. Płaci się za znajomość narzędzi, i umiejętność ich wykorzystania. Ciężko wymagać od Springowca dyskusji o algorytmach gdy zjadają go xml'e. To o czym piszesz raczej bardziej w ośrodkach naukowych / badawczych.

Z drugiej strony te języki powstały w jakichś okolicznościach. Myślę, że nie działo się to w wyniku pstryknięcia palcami tylko dyskusji, czasem wielomiesięcznych.

Paradoksem upowszechnienia się informatyki jest to, że w tej powszechnie stosowanej informatyce jest coraz mniej informatyki. I to nie tylko z punktu widzenia ćwierćmózgiego juzera przewijającego tablicę na FB, ale - jak widać - również z punktu widzenia wytwórców samej technologii.

Z drugiej strony będzie garstka dobrych programistów, którzy będą tworzyć frameworki, systemy operacyjny itd. W końcu żeby pisać jądro Linuksa trzeba coś umieć. Czyli będzie jak kiedyś: mało kto widział, ale wszyscy patrzą z uznaniem ;) .

edytowany 1x, ostatnio: Lubię Naleśniki z Dżemem, 2019-06-07 07:06

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0