Wątek zablokowany 2019-03-13 13:28 przez Ktos.

Jak zorganizować mój wyjazd od narcystycznych rodziców - w sposób bezpieczny

2019-03-12 11:23
0

Witam,
Chciałem zapytać Was o jedną rzecz, która jest dla mnie problematyczna. Otóż mam bardzo narcystycznych rodziców którzy mnie kontrolują na każdym kroku i nie pozwalają mi się usamodzielnić. Postanowiłem, że chcę założyć za kilka dni działalność gospodarczą i wytwarzać oprogramowanie, a także podjąć się pracy jako programista. Chcę wyjechać daleko od ich miejscowości tak, by mieli utrudnioną kwestię związaną z dotarciem do mnie, gdyby jakimś cudem dowiedzieli się o adresie. Jednak moi rodzice kontrolują wszystko w moim życiu - pytają o moich znajomych, rozmawiają z moimi znajomymi, patrzą ciągle na mojego facebooka, komentując różne rzeczy które publikuje, stalkują mnie o to, że jestem (cytat:) "Chory umysłowo i powinienem się leczyć", grożą mi szpitalem psychiatrycznym...

Miałem pobyt w szpitalu psychiatrycznym spowodowanym napadem psychotycznym, w którym nie kontrolowałem swojego zachowania i rozwaliłem jeden przedmiot z powodu ilości agresji/adrenaliny w sobie miałem. Od tamtego momentu moi rodzice coraz mocniej mnie kontrolują a ja mam co raz mniej motywacji by się usamodzielnić. Chcę wyjechać daleko, by nie mogli mnie nigdy znaleźć.

Mam pewną teorie, mianowicie myślę, że moi rodzice będą chcieli mnie na pewnym etapie doprowadzić do takiego stanu, żeby mnie ubezwłasnowolnić. Jak wyjechałem na jeden dzień do większego miasta tylko po to, by załatwić pare spraw które musiałem, dostawałem co godzine telefon o tym gdzie jestem i co robie.

Moje pytanie brzmi: Co powinienem zrobić, aby upewnić się, że mój wyjazd będzie w pełni bezpieczny. Co zrobić, żeby nie mogli mnie zatrzymać? Wydaje mi się, że mogliby teoretycznie zgłosić moje zaginięcie, mogliby też próbować udowodnić, że sobie zagrażam, bo wcześniej miałem atak psychotyczny i na podstawie tego, że go miałem, udowodnić, że sobie zagrażam. Mój cel to po prostu usamodzielnienie się, podjęcie się pracy, założenie działalności gospodarczej i rozpoczęcie normalnego życia. Co mogę w tej sytuacji zrobić? Mam również zdiagnozowaną pewną chorobę psychiczną, którą wiem, że nie mam. Co mogę zrobić, żeby zmaksymalizować prawdopodobieństwo, że nie będą wobec mnie nic zrobić, żeby mnie zatrzymać

Pozostało 580 znaków

2019-03-12 11:31

Masz 18 lat lub więcej i trochę kasy? Jak tak to wyjedź do dużego miasta, wynajmij pokój ze studentami (chyba ze masz dużo kasy to sam mieszkanie), znajdź robotę i żyj w szczęściu XD Zreszta w opisie rodziców widzę nadopiekuńczość a nie narcyzm. Btw serio nie pomyliły się fora? To forum techniczne dla programistów a nie grupa wsparcia dla osób z problemami psychicznymi.

Nie mam problemów psychicznych, chyba że jako drażliwość definiujesz jako ciężki problem psychiczny. - furiousidiot 2019-03-12 11:33
Drażliwe osoby nie są kierowane do szpitali. - somedev 2019-03-12 11:34
A po drugie: Mi chodzi o to, co mogę zrobić aby WYJECHAĆ, a nie pytam o wsparcie. - furiousidiot 2019-03-12 11:34
Ale jakaś głębsza instrukcja wynajmu chaty czy zakupu biketu na PKP? Jeśli z tym sobie nie radzisz to starzy maja troszkę racji. Może skonkretyzuj obawy, aczkolwiek nadal uważam, ze to kiepskie miejsce. - somedev 2019-03-12 11:35
Nie chodzi mi o instrukcje wynajmu, czy o to jak kupić bilet PKP. Byłem w UK przez dwa lata i pracowałem tam, tylko że mieszkałem z osobą z rodziny. Chodzi mi o to, co mogę zrobić, żeby po wyjeździe nie mogli nic robić w związku z tym, że (o jejku) się usamodzielniłem (o jejku z ich punktu widzenia, nie jestem idiotą) - furiousidiot 2019-03-12 11:37
Nic nie musisz robic. Bo co oni mogą zrobić? Za uszy do domu zaciągnąć? Na to są paragrafy. - somedev 2019-03-12 11:38

Pozostało 580 znaków

2019-03-12 11:42
GN
7

rozwaliłem jeden przedmiot z powodu ilości agresji/adrenaliny w sobie miałem

Jakby mnie mieli za coś takiego zamykać w psychiatryku to chyba jakiś karnet bym musiał sobie wykupić.

Mi chodzi o to, co mogę zrobić aby WYJECHAĆ, a nie pytam o wsparcie.

Wyjedź i tyle, masz 18 lat, możesz robić to co chcesz.


“Computer science education cannot make anybody an expert programmer any more than studying brushes and pigment can make somebody an expert painter.” ~ Eric S. Raymond
W szpitalu mnie zamkneli za to, ale miałem najmniejszą dawke leków którą mi przydzielili, a lekarze określili mój "przypadek" jako śmieszny. Mimo tego coś mi zdiagnozowali. - furiousidiot 2019-03-12 11:43
A właściwie leku*, bo miałem tylko jeden, z najmniejszą dawką jaka jest możliwa dla tego leku - furiousidiot 2019-03-12 11:44
Tyle że moja rodzina robi z tego wielkie halo i za każdym razem mnie atauje za to. Reszta osób z rodziny w ogóle nie uważa że coś jest ze mną nie tak, tylko moi rodzice, chorzy na narcyzm. - furiousidiot 2019-03-12 11:44
Z ciekawości... Co zniszczyles? Jakby moje dziecko zniszczylo mojego nowego rolla royce'a to i tak sam bym prędzej w szpitalu wylądował by się uspokoić hehe - axelbest 2019-03-12 11:53
Rzecz drewnianą i małą. - furiousidiot 2019-03-12 11:55
Za pomocą dłoni. - furiousidiot 2019-03-12 11:56

Pozostało 580 znaków

2019-03-12 11:48
0

Obawiam sie ze forum programistyczne jest bardzo zlym miejscem by szukac tego typu porad.

Na forum psychologicznym nie chce, bo od melioryzmu psychoterapeutycznego bolą mnie zmysły. A programiści są chociaż sceptykami. - furiousidiot 2019-03-12 11:49
Napisałem jeszcze na jednym forum. - furiousidiot 2019-03-12 11:49

Pozostało 580 znaków

2019-03-12 11:54
6

Nie rozumiem trochę pytania. Wsiadasz w pociąg/autobus, jedziesz ma drugi koniec kraju, albo w ogóle do innego kraju, wynajmujesz sobie jakieś tymczasowe lokum na 2 tygodnie, w tym czasie znajdujesz pracę i mieszkanie i voila.
Nie postujesz nowego miasta/adresu/zdjęć na FB, nie opowiadasz ludziom gdzie jesteś. Problem solved.

Jeśli jesteś dorosły i nie ubezwłasnowolniony to guzik mogą zrobić. Ba, jakby robili jakieś inby to możesz to też zgłosić zwyczajnie na policę.


Na PW przyjmuje tylko (ciekawe!) zlecenia. Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie.
edytowany 1x, ostatnio: Shalom, 2019-03-12 11:55

Pozostało 580 znaków

2019-03-12 11:59
1

działalność gospodarczą

gdyby jakimś cudem dowiedzieli się o adresie.

Tylko nie załóż jej na nowy adres, bo się jakimś cudem dowiedzą na drugi dzień :)

edytowany 1x, ostatnio: baant, 2019-03-12 12:00
Pokaż pozostałe 8 komentarzy
A co jest złego w założeniu z kolegą spółki i zatrudnieniu się tam? Szczególnie Sp. z o.o. sp. k. To, że coś skomplikowane nie znaczy, że nie legalne, czy nie etyczne. Chyba już bardziej nie etycznym jest "odcinanie" się od rodziców niż założenie nie za bardzo popularnej formy prawnej. Zresztą dziwne pytanie (jak mają mnie starzy nie znaleźć), to masz dziwne rozwiązania. Zresztą rób jak chcesz. Najprościej DG + wynając adres, ale i tak się dowiedzą jak nazywa się firma i jaki ma NIP. - somedev 2019-03-12 12:25
To może inaczej, jeżeli dowiedzą się jaki adres ma firma, czy jeżeli zaczną mnie "nawiedzać", np chodzić pod mój adres, to mam jakieś środki prawne żeby się temu przeciwstawić ? (Zakładamy np, że tworzę JDG ze swoim imieniem i nazwiskiem i wypierdzielam np z 300 kilometrów od miejsca gdzie mieszkam) Czy jeżeli nie jestem ubezwłasnowolniony i dorosły to czy mogą cokolwiek zrobić, jeżeli już jestem daleko od nich i nie mają kontaktu do mnie ani do moich znajomych - furiousidiot 2019-03-12 12:29
Poza przemocą fizyczną to chyba nie mogą ;p Btw nie rejestruj JDG tam gdzie mieszkasz. Mówiłem już z 5 razy - https://twojewirtualnebiuro.p[...]ji-dzialalnosci-gospodarczej/ - somedev 2019-03-12 12:31
To kosztuje 45zł/mc a masz bezpieczeństwo że starzy trafią na jakiś wieżowiec w Warszawie ;p - somedev 2019-03-12 12:33
Ok. Zorientuję się jak to wygląda. - furiousidiot 2019-03-12 12:34

Pozostało 580 znaków

2019-03-12 12:08
0

Nie miejcie mi tego za złe, że te pytanie tak sformułowałem. Ja daje (dawałem) i tak dużą szanse, że nie mogliby nic zrobić, ale chciałem się upewnić, czy o czymś nie wiem. Przez lata słyszę w kółko te same komunikaty i już po prostu do końca nie wiedziałem jak to jest.

Pozostało 580 znaków

2019-03-12 17:01
0

Przecież to jest problem sprzętowy. :|


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
Transmission interrupted. - furiousidiot 2019-03-12 17:24

Pozostało 580 znaków

2019-03-12 18:42
1

Nie jestem żadnym psychologiem, ale nie możesz pogadać ze swoimi rodzicami? Przecież możesz być samodzielny, mieszkać sobie gdzie tam chcesz i jednocześnie być w dobrych relacjach z rodzicami. Z opisu wynika, że Twoi rodzice są przede wszystkim nadopiekuńczy. Możesz im powiedzieć to samo, co wypisujesz tutaj na forum. Wyjechanie gdzieś bez słowa jest IMO średnim pomysłem, ale rób jak chcesz.

Nie znasz kontekstu, nie znasz osób, nie znasz mnie. Nie znasz również terminu "narcystyczny". Natomiast osoby które są w mojej rodzinie, a także kilku przyjaciół z mojego miejsca zamieszkają - wszyscy mi proponują, bym jednak zniknął. - furiousidiot 2019-03-12 19:55

Pozostało 580 znaków

2019-03-12 19:52
1

Gorąco polecam psychoterapię. Może uda ci się dojść do tego, dlaczego tak ciężko jest ci po prostu porozmawiać z rodzicami i postawić im granice bez odwalania jakichś dziwnych akcji typu znikanie bez słowa.
Weź się chwilę zastanów. Czy gdyby twoje dziecko zniknęło z dnia na dzień bez słowa, to powiadomiłbyś policję, czy machnął ręką?

Pokaż pozostałe 5 komentarzy
I wybacz, nie ma to nic wspólnego z tym, czy ich poinformuję czy nie,, bo nie są nadopiekuńczy tylko narcystyczni - furiousidiot 2019-03-12 20:01
Zresztą, błędy logiczne na tym forum to też codzienność i o ile "banda anonimów" coś tam mówi, gdzie część to racjonalne argumenty, a część to tylko bicie piany, to o tyle ja nie jestem emocjonalnie połączony do czegoś takiego, z powodu CPTSD/PTSD, czy po prostu - braku możliwości emocjonalnego przyjęcia takiego "czegoś". No. Wyjątkiem są niektóre komentarze, które rzeczywiście coś wnoszą, albo to co napisał Shalom & GN - furiousidiot 2019-03-12 20:04
O matko jedyna, dużo jeszcze tych komentarzy będzie? o.O To jakaś nerwica natręctw? Jak piszesz na temat, to odpisuj w poście, a nie w komentarzach. Czemu ty to wszystko w ogóle do mnie piszesz? o.O Powiedz to swojemu terapeucie lepiej, bo ewidentnie za mało z nim rozmawiasz. - aurel 2019-03-12 20:06
Nie nerwica natręctw, tylko INTJ-A. Walisz jakieś zdanie typu "czy gdyby Twoje dzie (...)", odpowiadam Ci, ewentualnie możesz zreplikować emocjonalnie coś, nie mając zielonego pojęcia, że nic mnie to nie obchodzi. Poza tym dowiedziałem się już wszystko. Działam. - furiousidiot 2019-03-12 20:11
Możesz zamknąć temat, bo wszystko już wiem. Ewentualnie zamknąć temat i się zdenerwować. (co mnie zbytnio nie przejmie, dodając.) - furiousidiot 2019-03-12 20:12

Pozostało 580 znaków

2019-03-12 20:32
0

Temat uważam za zamknięty, bo wszystko się już dowiedzialem. Jeżeli któryś z moderatorów może go zamknąć, byłbym niezwykle wdzięczny, a jeżeli nie, to trudno. W każdym razie, wracam do roboty, bo jeszcze przez przypadek zapomnę co robiłem kilka minut temu w klasie XYZ na linii dwutysięcznej... A mam ciekawe rzeczy do zrobienia. W ramach nerwicy natręctw.

Tak w ramach poinformowania, nie przeczytam co zostanie za chwile napisane, (zaiste), bo wiem, że nie będzie to miało nic wspólnego z tematem. A mi szkoda motywacji.

By the way, ostatnio rozmawiałem z moim znajomym, a wcześniej inna osoba - psychoterapeuta mi powiedział coś. Zastanawialiśmy się nad kwestią tego, dlaczego ludzie wolą czasami zginąć dla pewności swoich stwierdzeń, niż po prostu przyjąć, że nie mogą być pewni tego co implikują jako aksjomat. To zresztą nie moje zdanie, tylko psychoterapeuty, z którym defacto w tej kwestii się zgadzam. A dodatkowo mój znajomy z którym to omówiłem w ramach twardego inkompatybilizmu też. Na szczęście to tylko forum dyskusyjne, czyli w mojej klasyfikacji źródło inforrmacji średnie, a nawet słabe.

edytowany 22x, ostatnio: furiousidiot, 2019-03-12 20:57
Może najpierw ogarnij te klase na 2tys linii, bo to jakis rak. Dopiero potem ogarnij zycie. Sa rzeczy wazne i wazniejsze - baant 2019-03-12 21:42

Pozostało 580 znaków

Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0