Hierarchia ważności programistów

Odpowiedz Nowy wątek
2017-10-12 16:58
Nadziany Szewc
0

Wśród społeczności programistów można zauważyć pewną hierarchię w postrzeganiu innych programistów. Gdzieś na dole jest "klepacz formatek", wyżej "programista PHP", ale nadal samo zestawienie tych dwóch słów powoduje śmiech i gdzieś obok/wyżej jest "front-end developer". Jak wygląda reszta drabinki?

Pozostało 580 znaków

2017-10-12 17:05
4

Wszelkie podziały zależą tylko i wyłącznie od tego czy chcesz się dowartościować ;p
Każdy doświadczony programista potrafi prędzej czy później to samo (dekomponowanie problemów, debugowanie itp.). Różnią się tylko narzędzia (języki), których używa do pracy.
Nie powinny one nas definiować.


Pozostało 580 znaków

2017-10-12 18:38
1

Zawsze mnie bawią newbie programiści c# lub javy, którzy jadę po phpie, a nawet ani razu nie używali debuggera (a znam takich wielu w realu).

Może jestem wyjątkiem, a może nie, ale ja nawet chciałem wiele razy użyć debugera PHP ale chyba ani razu mi się nie udało (a nawet jeśli, to było to nieprzydatne). Postawiłem dwa sklepy na pół-gotowych skryptach (ZenCart), 2-3 blogi (Wordpress), forum (phpBB), jeden portal społecznościowy (Drupal). Z tym że PHP nigdy nie był moim głównym językiem programowania (zawodowo i prywatnie). Niestety d..a-debuging stosuję do dzisiaj w PHP. - vpiotr 2017-10-13 11:35
@vpiotr: stawiając gotowce w dowolnym innym języku prawdopodobnie także nie wykorzystałbyś debuggera :-P - Patryk27 2017-10-13 11:37
@Patryk27: "gotowce" to w tych wypadkach dość naciągany termin. ZenCart po odpaleniu nawet z kupionym szablonem wygląda jak k..a. - vpiotr 2017-10-13 11:38
ZenCart chyba jeszcze bardziej mniej przyjazny od presty :) - czysteskarpety 2017-10-13 15:32

Pozostało 580 znaków

2017-10-12 19:37
2

Jak ktoś wspomniał, taka hierarchia to tylko wśród tych, którzy potrzebują się dowartościować i być może gdzieś wśród kierownictwa może panują takie poglądy.
Myślę, że można jednak pokusić się o hierarchię nie ze względu na wykonywane zadanie, ale ze względu na dojrzałość w wykonywanej pracy. Jest to o tyle sensowne, że jeśli jesteś świadom na którym szczeblu jesteś, wiesz jakie cechy powinien mieć twój szef jeśli chcesz się rozwijać. Na początku jest
– żółtodziób – nie zna żadnej technologii, nie ma bladego pojęcia co robi, ale próbuje.
– koder – ma jedną może dwie technologie i umie w nich napisać program, który się skompiluje i da zadowalający go wynik. Jednak często uczyni więcej szkody niż pożytku.
– progamista – Zna kilka technologii, których umie używać. Zna dobre praktyki, robi dobrą robotę.
– inżynier – ma przekrojową wiedzę na temat programowania, ale przed kwestie techniczne przedkłada problem, który próbuje rozwiązać. To jest jego punkt wyjścia. Używa technologii do jak najefektywniejszego rozwiązania problemu.
– founder – dodatkowo ma określoną wizję tego co chciałby zmienić w branży, a zatem najczęściej zakłada własne przedsiębiorstwo, bo nikt tego albo nie rozumie, albo nie wierzy, że można na tym zarobić.

I jeszcze obok jest jedna grupa: hakerzy – też przechodzą przez kolejne stadia ekspertyzy, ale mają gdzieś pozycję społeczną, obchodzi ich tylko przekraczanie granic. :)

edytowany 2x, ostatnio: elwis, 2017-10-12 23:42

Pozostało 580 znaków

2017-10-13 07:20
0
axelbest napisał(a):

Zawsze mnie bawią newbie programiści c# lub javy, którzy jadę po phpie, a nawet ani razu nie używali debuggera (a znam takich wielu w realu).

Znam paru doświadczonych PHP na wysokich stanowiskach, których ulubiony debugger to printf i nie słyszeli o czymś takim, jak xdebug. Może dlatego taka kiepska opiniao PHP i programistach PHP ;-) Dla kontrastu osobiście znam jednego co używa debugera, spoko IDE i nawet wzorców no i to widać po pensji ;)

Co do autora tematu - miesza pojęcia, co ma php developer do front end ? To tak jakby że krowy są lepsze od koni ... ale to są zupełnie inne zwierzęta, o innych
celach i zadaniach ...

Co do propozycji wyżej - całkiem ciekawa, przy czym founder nie musi być techniczny. Niby Jobs składał jakieś tam oscylatory, czy brał udział w składaniu pierwszych Apple, ale w zasadzie potem nie miał nic wspólnego z technicznym wykonaniem czy nawet zasadami działania ze strony sprzętu jak i softu.

edytowany 1x, ostatnio: lukas_gab, 2017-10-13 07:23
Absolutnie nie sugeruję, że każdy founder jest techniczny. Tak jak nie każdy inżynier czy żółtodziób jest od programowania. :) - elwis 2017-10-13 11:13

Pozostało 580 znaków

2017-10-13 10:32
6

@elwis: Dorzucam jeszcze kilka warstw w tej hierarchii, które zaobserwowałem na przestrzeni ostatnich lat.

"Programista z parciem na szkło / programista zawsze aktualny" - nie ważna jest jakość kodu, ważne żeby programować w najnowszej technologii. Taki programista szydzi z ludzi wykorzystujących framework X w wersji 3.4, bo przecież od 2 miesięcy jest wersja 4.0. Programista taki nie zdąży się wgryźć w kod, a już musi robić refaktor, bo wyszła nowa wersja jakiejś biblioteki. Ten rodzaj bardzo często narzeka na stack technologiczny w pracy. Ma bardzo podbudowane ego, gdy słyszy, że jego koledzy piszą w technologi starszej o dwie wersje :)

"Programista wielu języków" - nie zna żadnego nawet w dobrym stopniu, ale wie, że "to najlepiej zrobić w pythonie", a gdy zacznie programować, najczęściej idzie to w parze z tworzeniem drabinek if'ów i powtórzeń w kodzie w dowolnym języku.

"Programista jednorazowy" - napisze Ci każdy program w dowolnym języku, lecz jest to soft bardzo źle napisany (ale działający). Soft tworzony na zasadzie NSZ (napisać, sprzedać, zapomnieć). Ten typ bardzo często nie wiedząc o możliwościach języka lub istnieniu gotowej biblioteki - wynajduje koło od nowa.

"Programista wojenny" - bierze udział w czynnym trollowaniu i kłótniach o to, czy lepszy jest python czy może C#. Człowiek, który potrafi zbić setki Twoich argumentów jednym głupim - nie mając świadomości, że takie spieranie się jest i tak bezcelowe (vide xbox vs playstation / konsole vs PC).

`"Programista random-code" - w momencie gdy coś nie działa, próbuje wstawiać różne losowe wartości do funkcji, podawać nie znane parametry, albo zamieniać linijki miejscami. Najczęściej używane powiedzenie "a może teraz zadziała".

"Programista lans na internetach" - ma spory zasób wiedzy, widzi co dzieje się na rynku, zarabia sporo. Następnie zmienia swój tryb życia i zostaje bloggerem/youtuberem/konferansjerem/prelegentem/pisarzem książek (niepotrzebnego nie należy skreślać, bo i tak taki ktoś wbije się na dowolną formę przekazu). Nagle ze zwykłego kodera staje się bożyszczem sceny, który zachęca do tego by prowadzić bloga, kręcić youtuby, być szkoleniowcem i kosić hajs za wydawanie e-booków. Swoją działalnością utwierdza słabszych programistów w błędnym przekonaniu "Nie mam bloga, nie robię kontrybucji do ołpen-sursów, jestem kiepskim programistą".

"Programista z parciem na szkło / programista zawsze aktualny" - nie musi być zawsze programistą złym. Znałem programistę, który miał wysoki poziom techniczny, a też miał takie podejście. Tylko, że u niego to faktycznie wynikało z tego, że się zajebiście orientował we wszystkim (np. rzeczy typu "to, że ci nie działa, to jest bug w firefoxie nr 29382, ale nie przejmuj się, bo już go fiksują, i za kilka tygodni będzie działało"). - LukeJL 2017-10-13 11:11
No ale z drugiej strony jest masę programistów, którzy nie mają pojęcia o niczym, a też chcą wszystko zawsze najnowsze zrobić, bo tak im się wydaje cool. - LukeJL 2017-10-13 11:12
Chodziło mi bardziej o ten typ nie mający pojęcia za bardzo, albo nie zdający sobie sprawy z tego że czasami upgrade softu potrafi wywalić coś (jakaś funkcja np przestaje być wspierana) - axelbest 2017-10-13 11:23

Pozostało 580 znaków

2017-10-13 10:44
Krzywy Programista
0

Ranking (od najniższej warstwy):

  • programista Delphi
  • programista COBOL
  • programista Visual Basic
  • programista PHP
  • programista JS
  • Programista .NET
  • programista Javy
  • Programista Android (Kotlin + Java)
Ale to ma być uargumentowane czym niby? - LukeJL 2017-10-13 11:14
No to jest taki ranking gdzie zestawiają ze sobą Zetora i Ferrari bez podania kryteriów ;) Bo ani to szeregowanie nie pasuje do możliwości, ani do zarobków, ani do popularności i jeszcze brakuje C++. Jednym słowem bzdury. - lukas_gab 2017-10-13 11:28

Pozostało 580 znaków

2017-10-13 11:20
0

Dla mnie ktoś kto określa w sposób negatywny programistę ze względu na to jaką technologię wykorzystuje jest programistą z małym doświadczeniem albo z jakimiś kompleksami.
Ew. to co czytasz to uproszczenie - sprowadzenie wartości osoby do poziomu stanowiska które zajmuje.
"Klepacz formatek" to nie programista np. PHP tylko osoba której wystarcza napisanie jednorazowego kodu i nie potrzebuje się rozwijać.
W zasadzie to nawet nie wiem czy to jest negatywne określenie. Raczej określenie podejścia do pracy (czasami odczytywane jako negatywne, zwłaszcza jeśli napisane w odpowiednim - "pewnym" - stylu).

Pozostało 580 znaków

2017-10-13 11:51
0

Dla mnie ktoś kto określa w sposób negatywny programistę ze względu na to jaką technologię
wykorzystuje jest programistą z małym doświadczeniem albo z jakimiś kompleksami.

Zależy też od powodów, dla którego była użyta dana technologia. Jeśli ktoś używa daną technologię dla hajpu (np. jeśli ktoś wrzuca framework X do projektu z mody) to jednak dla mnie takie zachowanie jest negatywne. Lepiej już pisać w PHP z powodów biznesowych, niż w Node i React tylko dlatego, że jest na to hajp aktualnie).

Więc nie zgodzę się z tobą. Wybór technologii może świadczyć o człowieku negatywnie, jeśli został podjęty on z głupoty.


((0b10*0b11*(0b10**0b101-0b10)**0b10+0b110)**0b10+(100-1)**0b10+0x10-1).toString(0b10**0b101+0b100);
O ile wiesz dlaczego taki wybór padł. Z tego co wiem to mało ludzi przyznaje się do własnej głupoty, zwłaszcza w IT. - vpiotr 2017-10-13 11:53
Ale z drugiej strony pewne technologie faktycznie mają pewne istotne wady. Nie miałbym wiele szacunku do ludzi, którzy wybierali by do nowych projektów SVN czy inny scentralizowany system kontroli wersji, bo to nie ma za wiele sensu. - LukeJL 2017-10-13 11:57
@LukeJL, masz świadomość tego że nadal otwierane są nowe projekty np. w COBOLu? I co ciekawe wcale nie obsadzone ludźmi 45+? - vpiotr 2017-10-13 12:09
ale to dlaczego są otwierane nowe projekty w Cobolu? - LukeJL 2017-10-13 12:12
@LukeJL: pewnie dlatego, że ktoś kiedyś zainwestował grubą kasę w maszyny które z nim najlepiej współpracują. - vpiotr 2017-10-13 12:13
czyli ma to sens biznesowy. Tak samo jak ma sens biznesowy zaczynanie nowych projektów w PHP, mimo, że sam język jest bez senu. - LukeJL 2017-10-13 18:03

Pozostało 580 znaków

2017-10-13 13:28
Krzywy Programista
0

@LukeJL @lukas_gab : To mój subiektywny ranking. Ma tyle samo sensu, co zadane pytanie, więc nie wiem skąd zdziwienie.

Pozostało 580 znaków

2017-10-13 15:17
2

Takie coś kiedyś znalazłem.

  • hie.jpg (0,04 MB) - ściągnięć: 128
Haskalla brakuje, oraz Go - hauleth 2017-10-13 15:24

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0