Diesel czy benzyna? Jaki samochod kupic?

0

Wkrotce planuje zmienic samochod (moze w wakacje). Czy lepiej bedzie wybrac samochod z silnikiem diesla, czy benzynowy? W wiekszosci jezdze po miescie, ale wiadomo - od czasu do czasu jakies dalsze podroze tez sie trafiaja ;) Samochod bedzie prawdopodobnie brany w leasing, ale powiedzmy, ze budzet to 20k. Co polecacie? A moze cos z instalacja gazowa (obecnie z taka jezdze)? A gdyby mial homologacje ciezarowa to juz w ogole idealnie by bylo :D Jakies propozycje?

0

Mówi się, że diesel do tirów, gaz do zapalniczki, benzyna do samochodów ;) Ja jeżdżę dieselem 1,5 roku, wtedy przynajmniej mogłem się cieszyć tańszym paliwem. Teraz ceny się zrównały, no to jeszcze został fakt, że pali mniej. Nie wiem jak długo będzie jeszcze opłacalny w stosunku do benzyny. Na pewno jest słaby (sam już nie pamiętam czy 1,9 czy 2,0) - nie jeżdżę dużo różnymi samochodami, ale chodzą słuchy, że diesele są słabsze. Gadają też, że diesele od czasu do czasu lubią "popuścić" oleju - mój właśnie to robi, ale nie mam czasu się tym zająć ;P Nie narzekam ogólnie na eksploatację, ale sam nie wiem czy wybrałbym diesela jeszcze raz. No i musisz lubić "klekotanie" silnika, znam ludzi, których to drażni i za to nienawidzą dieseli :D

O instalacjach gazowych wiem tyle, że w zimie musisz trochę i tak przejeździć na benzynie po odpaleniu samochodu, bo na gazie gaśnie co chwila (no i ofc nie daje się odpalić) - jeżeli masz przejechać przez miasto 5km w zimie np. do firmy - to większość zrobisz na benzynie, powodzenia w staniu w kolejce na zimnym silniku i gazie.

Benzyna - najdrożej (za litr), ale dobrze ciągnie (i z baku, i na prędkościomierzu).

Na tym się kończy moja wiedza, wybacz ;)

0

jeśli sobie przeliczysz i Ci wyjdzie, że instalacja podtlenku gazu Ci się zwróci to na dzień dzisiejszy jest to chyba najlepsze rozwiązanie. Dobra instalacja nawet w zimie daje radę. Diesel z uwagi na sam koszt zakupu (drożej niż samochód z takim samym silnikiem ale w benzynie) plus koszty dodatkowe (np. wymiana filtra DPF) na dzień dzisiejszy jest najmniej opłacalny, szczególnie że jak piszesz jeździł będziesz głównie po mieście

0

ja bym bral dizla :P ogolnie mimo ze cena ON jest taka sama jak benzyny to mimowszystko na litrze dizla pojedziesz dalej
co do samochodu to mam WV Passat aka pastuch i moge polecic, w trasie srednio mam ponizej 6l/100km przy 1.9l pojemnosci i 115KM mocy, moge polecic :)

0

W przypadku gazu sporo zalezy od typu instalacji - ja mam nastarszy typ(kolo 11 lat ma ta instalacja - reczna) i musze przejechac kolo 3-4km zanim sie przelacze na gaz, za to w renault kangoo taty gaz sie wlaczal po przejechaniu max 1km(jakies 5-6 lat ma teraz ta instalacja - automatyczna). Pomimo dlugiego czasu zanim sie moge przelaczyc ogolnie z gazu jestem zadowolony - naprawde sporo mozna dzieki temu zaoszczedzic. Teksty typu "do samochodow z gazem trzeba drozsze czesci kupowac i co zaoszczedzisz na paliwie to na czesci wydasz" mozna spokojnie wlozyc miedzy bajki - ok swiece byly 10zl drozsze no i przeglad tez chyba 20zl wiecej kosztuje, ale to sa koszty ktore sie zwracaja po jednej wizycie przy scianie placzu(stacji) :D
Z dieslami jest ten problem, ze jak bedziesz mial pecha to raz zatankujesz syfne paliwo i mozesz sie na tym moooocno przejechac, a benzyna/gaz sa pod tym wzgledem znacznie bardziej "odporne"(zdarza mi sie tankowac na tesco i jest ok :] ).

0

O instalacjach gazowych wiem tyle, że w zimie musisz trochę i tak przejeździć na benzynie po odpaleniu samochodu, bo na gazie gaśnie co chwila (no i ofc nie daje się odpalić)

To dotyczy instalacji sprzed 20 lat. Nowsze po prostu odpalają na benzynie, i przez pierwsze kilkaset metrów jedziesz na benzynie. Potem samo się przełącza na gaz.

To nie jest argument przeciw, bo jeśli jeździć na samym gazie to dosłownie kilka litrów benzyny w baku starcza na długo. Argumentem przeciw może być wyraźnie mniejsza moc, choć też zależy jaka instalacja.

nie jeżdżę dużo różnymi samochodami, ale chodzą słuchy, że diesele są słabsze.
Niekoniecznie słabsze, ale diesel ma przede wszystkim „drętwy” pedał gazu, działający z opóźnieniem.
Kierowca przyzwyczajony do diesla w benzynie wciska w fotel przy pierwszym ruszeniu (a potem mu gaśnie).
Ja przyzwyczajony do benzyny w 150-konnym dieslu miałem wrażenie że jadę mułem.

0

Leasing, gaz i nowe przepisy z kratką. Zapoznaj się z tematem. Ja osobiście zrezygnowałbym z leasingu na rzecz własnej gotówki na autko.

0

BMW e39 540 :)
Takie pytanie trochę bez sensu. Szukasz dupowozu, czy samochodu oszczędnego/mało awaryjnego? Masz jakieś typy, ulubione marki? Nie masz garażu i nie zamierzasz inwestować w webasto, to z silnikiem diesla możesz czasami zimą autobusem jeździć :)
Rozwiń bardziej, czego potrzebujesz.

0

Ja aktualnie mam zarówno bezyniaka jak i diesla i powiem szczerze że jeśli nie masz strasznie dużych przebiegów, jeździsz głównie po mieście to uderzałbym w benzynę. Diesel ma na pewno swoje zalety na trasie, ale w ruchu miejskim ten silnik się katuje. Turbina przy przyśpieszaniu się szybciej zużywa, DPF też potrzebuje co jakiś czas porządnego przepalenia. Zużycie paliwa będziesz miał mniejsze, ale różnice zostawisz w serwisie. Na autogazie nigdy nie jeździłem, ale z opinii znajomych, którzy mieli to cudo wnioskuje że lepiej kupić ciut słabszy motor i nie bawić się w "holenderski gaz" - ale nie jest to opinia poparta żadnym moim doświadczeniem.

0
Azarien napisał(a)

nie jeżdżę dużo różnymi samochodami, ale chodzą słuchy, że diesele są słabsze.
Niekoniecznie słabsze, ale diesel ma przede wszystkim „drętwy” pedał gazu, działający z opóźnieniem.
Kierowca przyzwyczajony do diesla w benzynie wciska w fotel przy pierwszym ruszeniu (a potem mu gaśnie).
Ja przyzwyczajony do benzyny w 150-konnym dieslu miałem wrażenie że jadę mułem.

To zależy, bo jeśli przy 20 km/h wrzuci się czwarty bieg to faktycznie pedał gazu działa jak by się wdepnęło w kupę i ten samochód nie jedzie, ale w każdym innym przypadku jest dobrze, no chyba, że mowa o jakichś starych dieslach bez turbiny gdzie można lać olej z biedronki ;] Jak jest turbina to szybciutko wkręca moment obrotowy i auto dostaje kopa (zresztą obecnie nie wyobrażam sobie samochodu bez turbiny diesla jak i benzyny).
Co do tego czy są "słabe" to zależy jak patrzeć na to określenie: słabe opisane j/w czy słabe, że się psują i są mało wytrzymałe. Bo akurat diesle są najbardziej wytrzymałymi silnikami (chyba, że ktoś odpala na pych to pozdro dla tłoków i głowicy).

LPG (Lej Pan Gaz): są bodajże 4 generacje systemów. W tych pierwszych się tak przełączało dopiero jak się rozgrzał, tak też miałem w golfie II. Obecnie najnowsze generacje nie tylko automatycznie przerzucają, ale także trzymają kontrolę nad ogólnym działaniem mechanizmu. Jeśli jest zimno, to samochód stojąc np. na światłach przerzuci się na benzynę, po ruszeniu wróci na gaz, nie trzeba jeździć xxx metrów, a tym bardziej kilometrów na benzynie. Mechanizm sam przełącza praktycznie chwilę po uruchomieniu silnika.
Pomimo iż nowe technologie gazu są coraz lepsze, ja jednak po przygodach z różnymi instalacjami nie polecam LPG. Nieco zmniejsza moc, niszczy powoli silnik, ogólnie jeśli twórcy by chcieli żeby samochody jeździły na gazie to by takie robili fabrycznie, właściwie tylko w Polsce to jest tak mega popularne bo ofc Polacy lubią kombinować, co się dziwić w sumie. Jednak jeśli ktoś kupuje samochód 10k< to moim zdaniem ma na tyle kasy, że jakoś niespecjalnie będzie się przejmował czy nalać tego czy tamtego paliwa.

Została podana tylko cena, więc ja ze swojej strony polecałbym tylko i wyłącznie niemiecką technologię bo jest po prostu najlepsza. Audi A6 myślę, że jakieś 13 letnie może się uda wyrwać. VW Passat, BMW. Jako, że lubię duże silniki i duże samochody to powiedzmy przy takiej limuzynie nie brał bym nic poniżej 2,5l jeśli diesel to ok, jeśli benzyna też, ale najlepiej z turbinką. Nie patrzę na małe autka pokroju Nissan Micra, Fiat (sic!) Panda, Toyota Yaris itp.

Prawdziwy mężczyzna powinien mieć duży samochód i potężny silnik, małe auta są dla dziewczyn i dla tych co nie potrafią cofać :D (no chyba, że skrajnie chodzi tylko o jazdę po mieście i oszczędności to coś małego, ale z klasą można wybrać...) ;]

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1