Gwarancja a nieuzasadnione zglaszanie bledow

0

Witam,

Jak sobie radzicie z gwarancja na Wasze projekty? A konkretnie:

Udzielacie gwarancji na dany produkt (projekt), prawda? Teraz klient informuje o bledzie, starasz sie go zidentyfikowac, a okazuje sie, ze albo bledu nie ma, albo cos zostalo popsute przez osobe, ktora zostala wynajeta przez klienta i popsula pewna rzecz. Do tej pory wlasciwie mi sie tak nie zdarzalo, ale jezeli sytuacja sie powtarza, to tracicie czas na tego typu [CIACH!]. Rozliczacie sie wowczas jakos za to? Czy idzie to "w koszty"?

Inna sprawa, zwiazana z sama gwarancja: W umowie macie zapisane ze zaplata ma nastpic po X dniach od dnia wystawienia rachunku/faktury, chyba, ze okaze sie, ze sa jakies bledy. Prawda? Jak sobie radzicie w sytuacji, gdy klient zwleka z zaplata wlasnie znajdujac jakies bugi czy zglaszajac uwagi? W projekcie informatycznym bowiem, czasem jakis bug moze "wyjsc" po dlugim czasie, po to jest gwarancja udzielana. Nie zrozumcie mnie zle. Tak mam zapisane w umowie, lecz jak zmienic ten zapis (jak jest to u Was), aby klient nie mogl odwlekac zaplate w nieskonczonosc?

Bo teoretycznie teraz moze mi klient podsylac raz na tydzien jakas uwage, odwlekajac zaplate argumentujac bledami w projekcie. Nie chce mi zaplacic poniewaz boi sie ze jezeli mi zaplaci, nie naprawie mu pozniej nic, tylko uciekne na Seszele ;) Podpisana umowa mu nie wystarcza :/

0

hmm, mysle ze to kwestia umowy:

1 - licencja na soft, mowi ze nie odpowiadasz za potencjalne szkody wywolane niepoprawnym uzyciuem i za utrate danych
2 - klauzula w umowie ze nikt nie moze zmieniac niczego w projekcie bez twojej (pisemnej?) zgody
3 - termin zglaszania poprawek, np: 14 dni na zgloszenie wszystkich poprawek, nie zglosi to znaczy ze nie ma
4 - jezeli nie odpowiada na pytania itp w ciagu np: 3 dni to uznajesz ze dane zmiany/koncepty sa zakceptowane
5 - obfuskacja
6 - aneksy do umowy przy zmianach

conajmniej dwie znane mi, duze firmy ktore wytwarzajace aplikacje internetowe, robia tak ze po zaakceptowaniu specyfikacji klient nie ma wgladu do projektu az do konca, placi dokladnie za to co jest w specyfikacji, a po wydaniu i kasie mozna zmieniac dalej...

0

W umowie możesz mieć zapis, że gwarancja obejmuje bezpłatne naprawianie błędów znalezionych w projekcie w ciągu X miesięcy od daty wdrożenia. Błędy zgłoszone po tym okresie będą naprawiane odpłatnie.
Zapłaty za projekt nie musisz wtedy uzależniać od wykrycia błędów.

0

Królik, a jak się to ma do rękojmi przy umowie o dzieło, których okres wg kodeksu cywilnego wynosi 2 lata?

0

Mam na umowie okres gwarancji 12 m-c.
Mysle, ze musze przeformulowac umowe wg porad cepy :P

0

Protokół Zdawczo Odbiorczy - klient podpisuje, że produkt przetestował, jest wykonany i zapłaci kasę w ciągu iluś dni. A błędy wykryte po tym czasie, jeśli faktycznie są winą programisty zostaną naprawione w ciągu iluś dni od zgłoszenia.

0

@somekind: to jest jasne, ale w takim razie przed podpisaniem protokolu ja musze przetestowac projekt (jako klient) i ewentualne poprawki i bledy zglosic wykonawcy. W umowie jest okreslone, ze mam na to X dni, jezeli nie zglosze w tym czasie zadnych zastrzen, znaczy, ze projekt akceptuje, ok?

Teraz moge sobie testowac i testowac dany projekt. Przykladowo: mam 5 dni roboczych na przetestowanie. 4 dni testuje i znajduje blad. Zglaszam go Tobie, Ty poprawiasz, nastepnego 5 dnia. Sila rzeczy ten okres umowny (5 dni) musi zostac wydluzony, bo ja jeszcze raz musze sprawdzic, czy Twoje poprawki nie spowodowaly innych bledow oraz czy rzeczywiscie wszystko ok. Mijaja kolejne 4 dni i pisze, ze jest ok, ale jednak znalazlem kolejny blad. Ty poprawiasz dnia nastepnego itd itd..

0
Adam Boduch napisał(a)

Teraz moge sobie testowac i testowac dany projekt. Przykladowo: mam 5 dni roboczych na przetestowanie. 4 dni testuje i znajduje blad. Zglaszam go Tobie, Ty poprawiasz, nastepnego 5 dnia. Sila rzeczy ten okres umowny (5 dni) musi zostac wydluzony, bo ja jeszcze raz musze sprawdzic, czy Twoje poprawki nie spowodowaly innych bledow oraz czy rzeczywiscie wszystko ok. Mijaja kolejne 4 dni i pisze, ze jest ok, ale jednak znalazlem kolejny blad. Ty poprawiasz dnia nastepnego itd itd..

unit testy i selenium twym pasterzem nie brak Ci Adamie niczego [diabel]

0

Hehe no tak, ale pytam jak zabezpieczacie sie prawnie, w umowie, tak, aby nie doszlo do sytuacji, ktora przedstawilem w poprzednim poscie ;)

0
Adam Boduch napisał(a)

Sila rzeczy ten okres umowny (5 dni) musi zostac wydluzony

Jak to musi?

W dniu w którym oddaję wykonany projekt, podpisuję z klientem protokół, że projekt spełnia jego wymagania funkcjonalne i działa zgodnie z nimi. Równocześnie z tym wystawiam rachunek, klient płaci. Ja mam kasę, on program, wszyscy są szczęśliwi.
A błędy, które klient wskaże później będą naprawiane zgodnie z umową.

Takie przeciąganie terminu oddania w związku z testowaniem grozi przepełnieniem stosu. ;)

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0