Wątek przeniesiony 2017-01-02 19:29 z Java przez Shalom. Powód: Niepoprawna kategoria forum

REKRUTERZE!

Odpowiedz Nowy wątek
2017-01-02 19:18
belzek
4

Kochani rekruterzy, nie ośmieszajcie się publikując oferty za 8-10k na b2b dla senior developera, bo to stawka dla juniora/regulara.
A jeszcze lepiej dla team leaderow, gdzie oferty są po 10-15 na b2b. Szukacie ciągle ludzi i sie dziwicie ze chetni doświadczeni nie zgłaszają się.

Zacznijcie wreszcie proponować stawki rozsądne, zejdźcie ze swojej marży, która często jest 50%... co miesiąc za nic....

Jesli na UoP bedzie min 15 netto to ludzie zaczną sie interesować zmianą pracy. Na b2b min 140 +vat/h taka stawka to i tak 2-3 razy mniej niż w mało płacącym jak na Niemcy Berlinie...

A czemu ten temat jest w javie? - Pabloss 2017-01-02 19:30
@Pabloss: już nie jest :P - Shalom 2017-01-02 20:41
100% racji ;) - JrQ- 2017-01-02 21:37
Ale czemu martwisz sie o zarobki seniora? Ze niby zaliczasz sie do nich? ;) - tamtamtu 2017-01-07 21:53
Kochany Programisto, wierz mi, że rekruterzy nie decydują o stawkach, niestety :) Pracują na takich projektach jakie dostają. Także takie postulaty trzeba kierować wyżej :) - lidia.pauch.intive 2017-01-10 11:09

Pozostało 580 znaków

2017-01-03 16:02
1

Abstrahując od wszystkiego. 50% marże firm outsorcingowych są duże. Moim zdaniem standardowo za duże. Powinniśmy dążyć do zejścia do 40-30% marży którą uważam za uczciwą (tak siedzę trochę w finansach projektu...)

Druga rzecz która warto szerzyć to praca kompletnie zdalna bezpośrednio dla klienta. Ale to przyjdzie dopiero z długim czasem.

edytowany 1x, ostatnio: Lukxxx, 2017-01-03 16:03

Pozostało 580 znaków

2017-01-03 16:40
Wesoły Terrorysta
1

Na wolnym rynku nie istniej coś takiego jak za wysoka marża. Jeżeli jest za wysoka to klient nie kupuje i marża idzie w dół lub podmiot jest usuwany z rynku.

Pozostało 580 znaków

2017-01-03 16:47
0

Istnieja bańki finansowe, które potrafią mieć długi czas życia.

Pozostało 580 znaków

2017-01-03 16:54
Wielki Kaczor
0
Lukxxx napisał(a):

Abstrahując od wszystkiego. 50% marże firm outsorcingowych są duże. Moim zdaniem standardowo za duże. Powinniśmy dążyć do zejścia do 40-30% marży którą uważam za uczciwą (tak siedzę trochę w finansach projektu...)

Druga rzecz która warto szerzyć to praca kompletnie zdalna bezpośrednio dla klienta. Ale to przyjdzie dopiero z długim czasem.

Dla większości ludzi zarobki typu 5k na rękę za klepanie w klawiaturę to też za dużo. Rynek wszystko weryfikuje. Wolę mieć 50% z 30k niż 80% z 12k. Jeżeli firma zewnętrzna ma możliwość załatwienia mi projektu, w którym zarobię np 20k netto na B2B, to co mnie interesuje, czy oni wzięli 25 czy 40k? Albo mi się oferta podoba i ją biorę albo mi się nie podoba.

Tyle, że na to ile chce zagranica płacić za outsourcing IT do Polski wpływu nie masz. Na to ile pośrednicy zarabiają możemy już jakiś wpływ mieć. Można samemu zostać pośrednikiem, przez co zwiększyć konkurencję wśród nich. Można też pośrednika ominąć znajdując pracę zdalną u amerykanów. Chodzi mi o to, że takie narzekanie trochę sensu ma, bo może zwrócić uwagę ludzi na ten rynek. Jak się więcej za pośrednictwo zabierze to będzie większa korzyść dla programistów. - Darck 2017-01-03 17:01

Pozostało 580 znaków

2017-01-03 18:39
0

Nikt nie kaze Ci takiej oferty akceptowac.

Jesli pracodawca chce zaoszczedzic i zamiast leada woli kogos kto widzial leadowanie (i chcialby sprobowac) albo lubi leadowac (ale nie ma o tym pojecia) to kto mu zabroni?

Zreszta bycie leadem nie zawsze wiaze sie z podwyzka.

Pozostało 580 znaków

2017-01-03 18:51
0

Ale o co chodzi ? Kto każe wam iść do pośredników ? Tak długo jak będziecie tam chodzić tak będą was kosić. Co do tego, że pośrednik zarabia za "nic" to też nie prawda. Przypominam, że jak kiedyś jakiś spawacz tu płakał, że programiści zarabiają za dużo i im się w tyłkach przewróciło to zaraz każdy mówił, że każdy może nauczyć się programować, a teraz każdy uważa, że pośrednik co potrafił się dobrze zakręcić za dużo zarabia... Błagam, toż ta cebula zaraz szczypiorkiem już będzie ....Ja nigdy nie korzystałem z pośredników tylko albo bezpośrednio, albo, przez HR, który był opłacony za szukanie i to nie tylko jeśli był sukces zatrudnienia. Nigdy na prowizje. Jak sobie pościelisz tak masz...


“Lost time is never found again. “ – Benjamin Franklin

Pozostało 580 znaków

2017-01-03 18:58
0
lukas_gab napisał(a):

Ale o co chodzi ? Kto każe wam iść do pośredników ?

No niektore firmy rekrutuja tylko przez posrednikow (bo np. chca ukryc technologie, w ktorej pisza).

Pozostało 580 znaków

2017-01-03 18:59
0
0x200x20 napisał(a):
lukas_gab napisał(a):

Ale o co chodzi ? Kto każe wam iść do pośredników ?

No niektore firmy rekrutuja tylko przez posrednikow (bo np. chca ukryc technologie, w ktorej pisza).

Ok, to rozumiem, ale kto im każe rekrutować się w takiej firmie ? No chyba robią to dobrowolnie, czyli godzą się na warunki.


“Lost time is never found again. “ – Benjamin Franklin
Nikt nie kaze ale w ta strone idzie co raz wiecej firm wiec w zasadzie przestajesz miec wybor. - 0x200x20 2017-01-03 19:03
E nie zauważyłem, serio. - lukas_gab 2017-01-03 19:06

Pozostało 580 znaków

2017-01-03 19:07
9
Nieposkromiony napisał(a):

Po 3 latach zadatki na seniora to bedzie mial moze 1 na 1000. Cala reszta będzie tylko wykorzystywała fakt, źe jest na nich popyt, tak jak w poście wyżej napisano. Ktoś chyba był seniorem po 3 latach i się obraził.

Nikt nie ma "zadatków na seniora" po trzech latach. Po trzech latach jest się co najwyżej nieco doświadczonym juniorem albo zasiedzieć się w jednym projekcie. Żeby być seniorem, to trzeba wziąć udział w kilku poważnych projektach w różnych technologiach i branżach, zarówno takich, które się powiodły jak i nie, oraz przeżyć technologię, w której się zaczynało za młodu.

A to, że dzieci myślą, że lepsza stopka w Outlooku przekłada się na prestiż i umiejętności, to już dzieciarni problem.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM. "
edytowany 1x, ostatnio: somekind, 2017-01-03 19:08
Pokaż pozostałe 25 komentarzy
Ogólnie ważna jest praca z żywym systemem, nie wyobrażam sobie seniora, który całe życie tylko pisał kod, wdrażany i utrzymywany następnie przez kogoś innego, a sam nigdy nie widział finalnego efektu swojej pracy w działaniu, i który nigdy nie naprawiał błędów z produkcji. Równie dobrze mógłby pisać ten kod na kartce, taką samą ma wartość. - somekind 2017-01-05 02:35
Zapomniałeś o brodzie do pasa i starych łuskach na plecach. - tomasz-k 2017-01-08 12:47
Jakiś problem? - somekind 2017-01-08 13:21
No to tu się zgadzam - żywy system na produkcji wraz z prowadzeniem obsługi technicznej, kontaktem z użytkownikami i naprawianiem zgłoszonych bugów, albo koniecznością podejmowania decyzji o tym, które funkcjonalności wprowadzić do projektu, a które niekoniecznie - to na pewno bardzo cenne doświadczenie. Z drugiej strony takie problemy aktywują się już po kilku miesiącach działającego projektu na produkcji. Nie trzeba czekać 5 lat, żeby coś wypuścić na produkcję i zderzyć się z problemami typowo produkcyjnymi... - LukeJL 2017-01-08 13:25
@LukeJL: a pamiętasz w ogóle, czemu ja wspomniałem o tych "pięciu latach"? Chodziło o to, że nie da się wieloletniego doświadczenia zdobyć w kilka miesięcy, a nie o konkretną wartość. - somekind 2017-01-08 13:41

Pozostało 580 znaków

2017-01-03 19:26
IOAJG
1
Lukxxx napisał(a):

Abstrahując od wszystkiego. 50% marże firm outsorcingowych są duże. Moim zdaniem standardowo za duże. Powinniśmy dążyć do zejścia do 40-30% marży którą uważam za uczciwą (tak siedzę trochę w finansach projektu...)

Druga rzecz która warto szerzyć to praca kompletnie zdalna bezpośrednio dla klienta. Ale to przyjdzie dopiero z długim czasem.

ITMOusourcing ma 20%. Chciałbyś tam pracować? Bo ja nie.

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0