IT z polskim kapitałem, Quo Vadis?

Odpowiedz Nowy wątek
2014-06-13 20:19
0

Na przykładzie VMware i Comarchu chciałem zbadać innowacyjność polskiego IT.

Ostatnio analizowałem różne spółki IT. Chciałem porównać, jak zaawansowane produkty tworzą. Innymi słowy jak duża jest wartość dodana produktów firmy. Dobrymi miarami są tutaj przychody/liczbę pracowników lub zysk/liczbę pracowników. Zysk ma taką zaletę, że mierzy co rzeczywiście firma zarobiła, ale wadę taką, że spółka mogła dużo inwestować w danym roku i to zmniejszyło zysk, a inwestycje w R&D są bardzo ważne.

Dla przykładu VMware vs. Comarch
VMware przychód za 2013 to 5,20 mld USD przez 14300 pracowników daje 0,364 mln USD na pracownika
VMware zysk za 2013 to 1,01 mld USD przez 14300 pracowników daje 0,071 mln USD na pracownika

Comarch przychód za 2013 to 296,6 mln USD przez 4000 pracowników daje 0,074 mln USD na pracownika
Comarch zysk za 2013 to 7,9 mln USD przez 4000 pracowników daje 0,002 mln USD na pracownika

Z tego wynika, że VMware ma 4,91 razy większy przychód/liczba pracowników, a zysk/liczba pracowników ma większy aż 35,5 razy!

IT z polskim kapitałem, Quo Vadis?

Nie mógłby Filipiak więcej zapłacić, zatrudnić kumatych programistów i zrobić jakiś innowacyjny produkt, który da coś zarobić? Dobrze, że w Krakowie jest tyle zagranicznych firm, bo polskiego IT już nie odwiedzę.

Comarch klepie głównie bazodanowe aplikacje dla ZUSów, USów, itd, co tu innowacyjnego można zrobić? Są przetargi, trzeba się tylko wstrzelić (zrobić jak najtaniej). - JrQ- 2014-06-15 00:11

Pozostało 580 znaków

2014-06-13 22:55
lewak
0

Chyba porównujesz zbyt różne firmy - przydałoby się porównać Comarch do czegoś bardziej europejskiego.

Nie mógłby Filipiak więcej zapłacić, zatrudnić kumatych programistów
Nie wiem, czy tak podane kwoty wprost mogą być wyznacznikiem czegokolwiek, bo mniejszy zysk można równie dobrze oznaczać, że płaci hojnie pracownikom.

Haha, to porównaj sobie pensje pracowników VMware z tymi z Comarchu choćby na glassdoor.com. - jason 2014-06-15 15:26

Pozostało 580 znaków

2014-06-13 23:20
0

Mniejszy zysk to mniejszy podatek :)

Nie mógłby Filipiak więcej zapłacić, zatrudnić kumatych programistów i zrobić jakiś innowacyjny produkt, który da coś zarobić?

Ktoś musi robić te nieinnowacyjne i robi to Filipiak :P


"Programs must be written for people to read, and only incidentally for machines to execute." - Abelson & Sussman, SICP, preface to the first edition
"Ci, co najbardziej pragną planować życie społeczne, gdyby im na to pozwolić, staliby się w najwyższym stopniu niebezpieczni i nietolerancyjni wobec planów życiowych innych ludzi. Często, tchnącego dobrocią i oddanego jakiejś sprawie idealistę, dzieli od fanatyka tylko mały krok."
Demokracja jest fajna, dopóki wygrywa twoja ulubiona partia.
edytowany 1x, ostatnio: Wibowit, 2014-06-13 23:20

Pozostało 580 znaków

2014-06-14 14:30
ajp
0

Sęk w tym, że duży zysk na pracownika nie jest czymś, do czego zarządzający dążą. Ktoś mający wpływ na kluczowe decyzje chce, żeby był duży zysk do jego kieszeni, przy czym chodzi o zysk po opodatkowaniu a najlepiej bez. ;)
Pracowałem kiedyś przy krajowym kontrakcie publicznym, nie tym najbardziej "przysłowiowym" ale jednym z bardziej. Gdyby policzyć przychód z kontraktu na osobę, która cokolwiek kiwała palcem przy tym projekcie, to byłby podobny jak dla VMware, a zysk na osobę znacznie wyższy niż dla VMware. I tak było średnio przez kilka ładnych lat. To pokazuje, że innowacyjny produkt nie zawsze jest potrzebny. Oczywiście takie spore pieniądze firmy starają się wykorzystać do rozwoju w innych obszarach, a też różne bandy cwaniaków z koneksjami wewnątrz chcą wyciągnąć kasę na różne sposoby, więc takie przeliczenia dla całych firm są już znacznie gorsze.

Pozostało 580 znaków

2014-06-14 16:15
0
jason napisał(a):

Nie mógłby Filipiak więcej zapłacić, zatrudnić kumatych programistów i zrobić jakiś innowacyjny produkt, który da coś zarobić? Dobrze, że w Krakowie jest tyle zagranicznych firm, bo polskiego IT już nie odwiedzę.

Nie, bo filozofia jego biznesu nie polega na zatrudnianiu fachowców tylko studentów, dzięki czemu jest obiektem kpin nie tylko w Polsce.

Porównałeś firmę wytwarzającą solidne narzędzie będące podstawą w branży IT, z polską programistyczną biedronką, chyba najgorszą firmą tego typu w Polsce, która specjalizuje się w tworzeniu oprogramowania dla polskich (a więc uboższych) klientów.
Quo vadis, logiko?


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."
Za granicę też sporo robią. - JrQ- 2014-06-15 00:10
Którą granicę? :) - somekind 2014-06-15 02:12
np. niemiecką - JrQ- 2014-06-15 18:31
A masz jakieś dokładniejsze dane odnośnie tego ile % przychodów ma Comarch ze sprzedaży swoich produktów (w sensie gotowych produktów) w Polsce, ile z realizacji zamówień w Polsce, a ile z innych państw? - somekind 2014-06-15 18:47
hmmm, chyba nie mam... ale możesz wyszukać w ilu krajach Comarch ma siedziby, może po nitce do kłębka - JrQ- 2014-06-16 00:26
No cóż, maja siedzibę nawet w USA, Oracle i Microsoft mogą się już bać. ;) - somekind 2014-06-16 00:58

Pozostało 580 znaków

2014-06-15 15:32
0
ajp napisał(a):

Sęk w tym, że duży zysk na pracownika nie jest czymś, do czego zarządzający dążą. Ktoś mający wpływ na kluczowe decyzje chce, żeby był duży zysk do jego kieszeni, przy czym chodzi o zysk po opodatkowaniu a najlepiej bez. ;)

Ja nie mówię o średniej pensji pracownika, tylko o zysku dla właścicieli właśnie. Tym większy zysk na pracownika tym lepiej. Jak miałbyś wybór między osobą A, który da Ci zarobić na czysto 1 mln zł w rok, a osobą B, która da Ci zarobić 200 tys zł w rok, to kogo byś wybrał?

Co do tego kontraktu publicznego, to ciekawa sprawa. Jak ktoś mógł się zgodzić na wybór firmy, która tyle na tym zarobiła. Można było wybrać tańszą firmę pewnie, która zrobiłaby to samo z taką samą jakością.

somekind napisał(a):

Porównałeś firmę wytwarzającą solidne narzędzie będące podstawą w branży IT, z polską programistyczną biedronką, chyba najgorszą firmą tego typu w Polsce, która specjalizuje się w tworzeniu oprogramowania dla polskich (a więc uboższych) klientów.
Quo vadis, logiko?

Minąłeś się z moją metodologią. Chcę sprawdzić czy wskaźniki przychód/liczba pracowników i zysk/liczbę pracowników świadczą o innowacyjności produktów firmy. A zatem, na początek wybieram 2 firmy, które w oczywisty sposób różnią się innowacyjnością i porównuję te wskaźniki dla nich. Hipoteza się potwierdza, bo VMware ma wyższe wskaźniki niż Comarch. Porównywałem wiele różnych firm, ale nie chce mi się tutaj przepisywać wyników.
Wniosek jest taki, że jak masz firmy X i Y z sektora IT, których produktów nie znasz, to możesz z grubsza oszacować ich innowacyjność na podstawie wskaźników.

Pozostało 580 znaków

2014-06-15 17:01
1

@jason twoja metodyka jest bez sensu bo porównujesz firmy o zupelnie różnym profilu. Jedna ma swój konkretny produkt ogólnego przeznaczenia rozwijany od lat, druga zajmuje się klepaniem systemów dla konkretnych klientów i softem dla wąskich specjalistycznych zastosowań. Te firmy niewiele maja ze sobą wspólnego, oprócz tego ze obie robią software.
To trochę tak jakbyś porównywał ze sobą fabrykę krzeseł i stolarza który robi krzesła na zamówienie i twiedził że ten stolarz to jest nieinnowacyjny i głupi bo w przeliczeniu na pracownika zarabia dużo mniej ;]

Rzecz w tym że nie jest łatwo wpaść na dobry pomysł i zrobić coś co kupi wielu ludzi - jak w przypadku VMWare. Zresztą nie da się też przewidzieć co będzie potrzebne za kilka lat. Przecież mogło się okazać równie dobrze że taniej wychodzi stawianie i klastrowanie miniaturowych słabych komputerów zamiast puszczania wielu wirtualek na mocnej maszynie i VMWare nie zarobiłby nic na swoim produkcie bo byłby zbędny ;]
Giganci IT w stylu IBM klepią na przykład dziesiątki różnorakich systemów z których spora część przynosi straty. Ale robią to po to żeby mieć w porfolio wszystko co się da, bo a nuż któryś z pomysłów wypali i okaże się hitem.

Do zrobienia takiego "hitu" nie wystarczy zatrudnić kilku geniuszy. Ba, powiedziałbym nawet że geniusze potrzebni nie są. Potrzebny jest pomysł i dużo szczęścia ;] BTW niesławny USOSweb (system zarządzania studiami) był przecież klepany przez najlepszych studentów / absolwentów UW i co? Nie wiem czy znajdziesz choć jednego studenta który by ten system chwalił ;)


Masz problem? Pisz na forum, nie do mnie. Nie masz problemów? Kup komputer...
najzdolniejsi absolwenci i studenci bez doświadczenia niewiele znaczą tak btw ; ) - JrQ- 2014-06-15 18:34
Ano oczywiście że tak. Chciałem tylko pokazać że to że ktoś jest "kumaty" albo "zdolny" wcale nie znaczy że zaklepie coś super rewolucyjnego ;] - Shalom 2014-06-15 18:35

Pozostało 580 znaków

2014-06-15 18:09
ajp
0
jason napisał(a):

Ja nie mówię o średniej pensji pracownika, tylko o zysku dla właścicieli właśnie.
Zysk może nie być istotnym wyznacznikiem, bo jedna z firm może właśnie mocno inwestować w rozwój i mieć przez to mały zysk. Może też kombinować transferując zyski, żeby obniżyć podatki lub ich uniknąć. Przychód może być już lepszy do porównań "jakości" firm, o ile te firmy mają podobną strukturę działalności, ale tylko wtedy. Bo przykładowo jedna firma może mieć sporą część przychodu ze sprzedaży np. sprzętu i licencji na oprogramowanie z półki, bo wygodnie jest to powiązać z tworzeniem oprogramowania na zamówienie, ale na tym sprzęcie raczej jest mała marża. Z drugiej strony może być łebek + prycza + krzesło + stolik + komp + kawa + suchary, który w rok stworzy soft za miliony i przychód będzie praktycznie zyskiem. :)

Pozostało 580 znaków

2014-06-15 20:45
0
jason napisał(a):

Minąłeś się z moją metodologią.

Metodologia to nauka o metodykach. Jeśli uprawiasz jakaś własną naukę, to na pewno się z nią mijam.

Chcę sprawdzić czy wskaźniki przychód/liczba pracowników i zysk/liczbę pracowników świadczą o innowacyjności produktów firmy. A zatem, na początek wybieram 2 firmy, które w oczywisty sposób różnią się innowacyjnością i porównuję te wskaźniki dla nich. Hipoteza się potwierdza, bo VMware ma wyższe wskaźniki niż Comarch.

Ok, rozumiem. Tylko w takim razie jaki to ma związek z tematem wątku?

Porównywałem wiele różnych firm, ale nie chce mi się tutaj przepisywać wyników.

No właśnie i tu jest problem, bo porównanie jedynie dwóch jest po prostu niemiarodajne. Jakbyś pokazał więcej danych, to Twoje wnioski byłyby bardziej wiarygodne.


"HUMAN BEINGS MAKE LIFE SO INTERESTING. DO YOU KNOW, THAT IN A UNIVERSE SO FULL OF WONDERS, THEY HAVE MANAGED TO INVENT BOREDOM."

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz
Liczba odpowiedzi na stronę

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0