WSZiB Kraków - Informatyka zaocznie

0

Cześć, rozglądam się powoli za studiami. Ponieważ Kraków jest dosyć popularnym miejscem studiów, to konkurencja jest tutaj duża. O dostaniu się i utrzymaniu na AGH nawet nie marzę ze względu na to, że z matematyki jestem raczej przeciętnym trójkowiczem niż orłem. Przeglądałem też syllabusy i opinie studentów o krakowskich uczelniach i celuję bardziej w WSZiB.

*Ciężko się dostać?
*Ciężko się utrzymać?
*Jak z poziomem nauczania?
*Czy po tej uczelni dostaje się dyplom inżyniera, czy licencjata?

W informatyce nie jestem zielony, studia to dla mnie jedynie dodatek, więc zależy mi bardziej na tym, żeby uczelnia nie dokładała mi dodatkowej pracy w postaci rycia na pamięć "książki telefonicznej".

0

Co rozumiesz poprzez "w informatyce nie jestem zielony"? Zaoczni sa traktowani z przymruzeniem oka wszędzie. Jeżeli chcesz coś wynieść ze studiów a uważam że na niektórych wydziałach da się to raczej masz złe podejście. Jak chcesz się jedynie nauczyć kodzic to idz na bootcamp

0
Czitels napisał(a):

Co rozumiesz poprzez "w informatyce nie jestem zielony"? Zaoczni sa traktowani z przymruzeniem oka wszędzie. Jeżeli chcesz coś wynieść ze studiów a uważam że na niektórych wydziałach da się to raczej masz złe podejście. Jak chcesz się jedynie nauczyć kodzic to idz na bootcamp

W informatyce nie jestem zielony, czyli że znam podstawy C++, Qt nie jest mi obcy, podstawy Javy, HTML5, CSS3, PHP, MySQL, Python - Django i trochę Flask. Ponadto, przez większość swojego życia miałem stary komputer, który non stop musiałem naprawiać, więc i o budowie komputera też coś wiem. W Szkole miałem dodatkową specjalizację (technik elektronik) - Systemy i sieci komputerowe, więc z konfiguracją routera na wszelkie sposoby też nie mam problemu. Posiadam zdany egzamin E14 w ramach projektu unijnego "Kwalifikacje na rynku pracy", czy jakoś tak.

Pytam tylko o to jak wygląda sytuacja z wyżej wymienioną uczelnią. Czyli jak trudno się dostać i jak trudno się utrzymać. Zwłaszcza, że to prywatna uczelnia. Po bootcampie dyplomu inżyniera nie dostanę, a właśnie po wykształcenie na studia się wybieram, więc nie uważam mojego podejścia za złe. Nie chcę, aby brak wykształcenia wyższego mógł mi w czymś przeszkodzić. Nie potrzebuję do szczęścia "wynoszenia czegoś" ze studiów, bo polegam na wiedzy zdobytej podczas moich własnych doświadczeń, a nie przymusowego wyrycia na pamięć wszystkich typów danych w bazie danych - przykład z naszego kochanego polskiego szkolnictwa.

0

Tez bym sie chetnie dowiedział

1

Ja to skończyłem, ale to już było parę (prawie 10) lat temu. I teraz tak, miałem porównanie z AGH, bo chwile byłem, ale nie byłem "dość" dobry z matmy, by dostać się na EAIiE (tzw "samogłoski"). Zaczepiłem się na IMiR (ówczesny) by spróbować przejść na fizykę, którą bardzo lubiłem, ale ciężko z tym było po 1-szym semestrze, więc zdecydowałem pójśc na zaoczne na WSZiB.
Z perspektywy czasu nie żałuję i tą ścieżkę bym powtórzył, gdybym cofnął się w czasie z obecną wiedzą.

Dlaczego:

  • na informatyce na WSZiB 100% wykładowców to byli Ci z... EAIiE, czyli: dorabiali sobie. Ba, czasem studenci AGH ich łapali po wpisy/poprawki na naszych zjazdach.
  • powyższe też oznacza, że poziom nie był niski (choć na pewno tak nie cisnęli jak na AGH)
  • na początku było 6 grup po około 20 osób, na koniec 1 stopnia ostała się jedna grupa z 20 osobami - więc samo płacenie nie gwarantowało skończenia jak widać
  • limit "podejść" był dużo wyższy niż na studiach dziennych na AGH, czyli jak buliłeś za poprawki to było można więcej prób mieć - płatna każda dodatkowa (poza terminem 0 i 1szym)
    Rekordziści podchodzili jak pamiętam z 5 razy, niektórzy po 5-tym dawali sobie spokój z tymi studiami
  • tej matmy trochę jednak było, czy to jako odmiana matmy, czy w programowaniu

Więc jak ktoś te studia spróbuje potraktować jak bootcampa, to może się nabić na srogiego kija, jeśli to ma poziom jak za moich czasów.

Podsumowując: pomimo, że wykładowcy na kierunku Informatyka (z wszystkimi przedmiotami) to 100% AGH, to nie "cisnęli" jak na państwowych, ale jak ktoś myślał, że jak zapłaci to się "prześlizgnie", to się srodze mógł zdziwić. Było dużo programowania, w tym embeeded, zdawane przedmioty były z języków: asm (zapomniałem co to za kontroler był), C, C++, Java, Prolog. Dodatkowo przewijał się Perl i Python, ale to sporadycznie i nieśmiało. Generalnie lepiej było radzić sobie z każdym z tych języków, bo potem były problemy na kolosach. Ciekawe laborki, nowoczesny sprzęt.

Generalnie, po "przygodzie" na AGH, WSZiB (rok 2005) to był jak inny świat. Ówczesne systemy SUSZI i SAKE, z których korzystaliśmy (dzienniki elektroniczne, e-learning, etc) po prostu pod względem "organizacyjnym" oznaczały przepaść pomiędzy AGH a WSZiB (na niekorzyść AGH - miałem też info z EAIiE jak to tam wyglądało). Kolejki do dziekanatu? Zapomnij - numerek, potem nadajnik jak w restauracjach. Indeksy wkładałeś i zabierałeś z szuflad w dziekanacie sobie ot tak wchodząc po prostu... niezła odmiana od kolejek w AGH z pytaniem "słucham!?!?!?!" od Pani, że ty już 30 minut czekasz, by tylko indeks odebrać... A AGH wtedy "wprowadzał" kartową legitymacje studencką - wtedy to było tam "killer" feature.

1

Zaplecze uczelnia ma bardzo dobre: dobrze wyposażone sale, dostęp do oprogramowania, dobre systemy komunikacji (student-uczelnia). Pomimo wykładowców z AGH wyraźnie czuć że jest to uczelnia płatna a nauczanie zaoczne ( choć są wykładowcy którzy cos wymagają, szczególnie Ci od elektroniki/systemów ). Żeby mieć z tej uczelni coś więcej niż tylko papierek będziesz musiał robić dużo poza nią i sam sobie znajdywać zadania bo to co Ci zadadzą wykładowcy łykniesz bez problemu. Jeśli chodzi o utrzymanie się na roku : tylko ignoranci i aspołeczni idioci mają z tym problem - nie chce nikogo obrazić ale tak tam jest. Zaliczenia/kartkówki/zadania albo ogarniesz sam albo od kolegów z grupy( zawsze znajdzie sie ktoś kto ma kolege wyżej) a kolokwia wyjątkowo często są łudząco podobne do tych sprzed lat. Jak CI sie nie uda załatwić sciągi to znajdziesz to na telefonie/komputerze. 90% wykładowców przymyka na to oko i to bardzo mocno - oczywiście nikt CI nie powie proszę sciągaj, ale też rzadko kiedy ktoś widzi w tym problem. Przez całe studia poznasz a właściwie przeskoczysz po łebkach różne technologie i języki. Dużym plusem uczelni jest możliwość zapisania się na kursy MS w dobrej cenie oraz poznanie ciekawych ludzi - de facto ja przez charakter nauczania (weekendowe) tych ludzi mało poznałem, większość to byli ludzie w stylu " w pracy kazali napisać mi pętle, i nie bardzo wiem o co chodzi" . Osobiście uważam że za te pieniądze można się lepiej wykształcić. Jeśli dużo pracujesz w domu, potrzebujesz uzupełnić wiedze i chcesz zdobyć papierek to polecam. Ja z uwagi na studiowanie równolegle innego kierunku na AGH(dziennie) nie miałem tego czasu tak wiele a w sumie to trochę zabijali moją chęć do nauki ponieważ na zajęciach były same proste rzeczy a tym samym ja czułem się pewny, teraz po 5 latach od roku nie mogę wymyślić tematu na pracę inżynierską bo boje się że będzie ona zbyt niskich lotów - nie ze względu na sam temat a na mój poziom.

0

Czy na agh tez tak jest ze dosc waznych przedmiotow (jak algorytmy) uczą nieogary?

0

Pozwolę sobie odkopać (nie urwijcie głowy).
Temat od roku ucichł, a chciałbym poznać opinię świeżego absolwenta lub studenta tej uczelni.
Na jakim poziomie jest matematyka?
Czy w obecnej sytuacji (korona wirus) są problemy z dostępem do materiałów (wiem o platformie SAKE)?
Jaki jest koszt egzaminów poprawkowych?

0

@777_jackpot: Cześć, studiuję na WSZIBie już 2 rok. Jeśli mogę wyrazić swoją opinię - bardzo polecam. Nawet w dobie pandemii zajęcia odbywające się online są super przeprowadzane. Mam dużo przedmiotów związanych z matematyką i informatyką, Wykładowcy mają specjalne tablety z których pokazują jak wykonywać obliczenia, dodatkowo nie ma problemów jeśli gdzieś utkniesz - wykładowca wraca do tego momentu i tłumaczy aż zrozumiesz :) Jeśli nie zdasz egzaminu za pierwszym podejściem - masz poprawkę, kolejna poprawka kosztuje już 50zł, a każda kolejna 100zł. Także ceny są bardzo podobne do innych uczelni. Nie ma problemów z dostępem do materiałów - owszem jest SAKE na którym znajdują się nagrania z zajęć oraz materiały udostępniane przez wykładowców.

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1