Podwyżka - koronawirus

Odpowiedz Nowy wątek
2020-03-20 22:29

Rejestracja: 2 tygodnie temu

Ostatnio: 2 dni temu

0

Cześć wszystkim.
Miałem w planach w tym miesiącu udać się na rozmowę o podwyżkę, jednak nie spodziewałem się aktualnej sytuacji. Z jednej strony aktualna stawka już mnie nie satysfakcjonuje, a z drugiej mam świadomość, ze firmy nie są jeszcze w pełni świadome jak sytuacja w niedługim czasie będzie kształtowała rynek ich kontrahentów. Jak uważacie, czekać czy walić prosto z mostu?
Z góry dziękuje za opinie :)

Pozostało 580 znaków

2020-03-21 15:28

Rejestracja: 8 miesięcy temu

Ostatnio: 1 dzień temu

3

Dlatego trzeba wynegocjować podwyżkę. Jak przyjdzie obniżka, to przynajmniej wyjdziesz na zero :)

Niby czemu? Hahahaha. - durdur 2020-03-31 18:01

Pozostało 580 znaków

2020-03-21 16:38

Rejestracja: 10 miesięcy temu

Ostatnio: 17 godzin temu

4

Podoba mi się jak niektórzy wróżą z fusów, że przyjdzie obniżka, masz się cieszyć pracą itd.
Jak podwyżka Ci się należy to nie widzę problemu, chyba, że za staż to sory.
Osobiście widzę sporo ofert na już, na wczoraj a nie drastyczny spadek i raczej spodziewałbym się, że za kilka miesięcy stawki będą jeszcze wyższe, bo każdy będzie chciał odrobić jak najszybciej straty.

Okres dość słaby i można to różnie odebrać, ale jak nie pracujesz w branży turystycznej czy rozrywkowej to nie ma specjalnych przeciwwskazań

edytowany 2x, ostatnio: boska_cebula, 2020-03-21 16:39

Pozostało 580 znaków

2020-03-21 16:41

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 6 godzin temu

Lokalizacja: Piwnica

6
boska_cebula napisał(a):

Podoba mi się jak niektórzy wróżą z fusów, że przyjdzie obniżka, masz się cieszyć pracą itd.
Osobiście widzę sporo ofert na już, na wczoraj a nie drastyczny spadek i raczej spodziewałbym się, że za kilka miesięcy stawki będą jeszcze wyższe

Po prostu "warszawka" jeszcze nie ogarnęła co się odnieprawiło, wszyscy żyją jak żyli, haerki mają stare wytyczne, spoko jest, przyjdzie bilans, słupki kwartalne, półroczne to zobaczysz jak sie narracja zmieni.


no tak, to z których fusów wróżysz? bo w mojej branży jest normalna sytuacja i raczej rekrutuje się osoby, a czy będą pracowały zdalnie czy z biura nie ma większego znaczenia. A co do 'warszawki' to może zerknij na dowolny board z ofertami i wróć z informacją, że tylko w warszawie są oferty a cała mądrzejsza reszta nie rekrutuje - boska_cebula 2020-03-21 18:29

Pozostało 580 znaków

2020-03-21 17:25

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 4 godziny temu

0

Dopiero co się epidemia zaczęła, firma mają większe problemy niż myślenie o podwyżkach. Na Twoim miejscu poczekałbym jeszcze miesiąc, zobaczył jak się to potoczy, i wtedy się pytał o podwyżkę.

Pozostało 580 znaków

2020-03-21 18:06

Rejestracja: 5 miesięcy temu

Ostatnio: 7 godzin temu

0

Ogólnie szeregowi Devsi jeszcze niewiedzą, ale jeśli np. mój kumpel który jest bliżej góry niż dołu w dość sporej firmie mówi że jest mega niepewnośc na rynku i na dzień dobry trzeba będzie pożegnać z 20% ludzi. Wywalić drogich i nieefektywnych pracowników.
Kontraktorniom też sie dostanie.
Zresztą IT zarabia na innych branżach jeśli inne branże stoją to IT też w większości sektorów
Idą ciężkie czasy. Mi też anulowali teraz zatrudnienie, a pracuje na zachodzie.
Idą ciężkie czasy Panowie, kryzys przyszedł który zbiegł się z tą epidemią.

edytowany 1x, ostatnio: slavic_dude, 2020-03-21 18:07
i oczywiście dotyczy to całego rynku, bo zwolnimy teraz a później nie będzie kosztów rekrutacji czy braków w projektach, chyba o tym każdy zapomina, że zatrudnienie zwykłego deva to koszt 2-3 jego pensji, a nawet nie mówimy o wdrożeniu w projekt itd - boska_cebula 2020-03-21 18:32
@boska_cebula: tylko kto ci będzie zlecał projekty jak połowa firm upadnie? - czysteskarpety 2020-03-21 20:30
@czysteskarpety: nie wiem, wydaje mi się, że branża energetyczna nie upadnie, ale może nagle cofniemy się do 17 wieku czy coś; a o resztę firm bym się nie martwił - rynek nie lubi pustki i jak jedna padnie to w jej miejsce pojawi się następna - może przestańcie z tymi wizjami, bo to nie pierwszy i nie ostatni kryzys a jakoś ludzie żyją i branża IT ma się dobrze - boska_cebula 2020-03-21 21:49
@boska_cebula: jasne że to nie pierwszy kryzys, ale to nie jest tak, że każdy go przejdzie sucha stopą. Niektórzy zapewne tak , ale też i wielu po dupie oberwie. Pytanie kogo będzie więcej. - zimna pitulka 2020-03-21 22:15
@zimna pitulka: podpowiem - branża rozrywkowa (a tu nie wszyscy, bo streaming ma się świetnie), turystyczna to te które najmocniej oberwą, no chyba, że ktoś jest biednym aktorem który nie zarobi kolejnych 200tys w tym miesiącu to tacy umrą z głodu - boska_cebula 2020-03-21 22:33

Pozostało 580 znaków

2020-03-21 18:34

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 30 minut temu

Lokalizacja: Silesia

9
wiewiorek napisał(a):

Podwyżka? Niedługo będą obniżki pensji albo zwolnienia a nie podwyżki.

Obniżki nie będzie, bo złoty traci na wartości i outsourcing do Polski jeszcze bardziej będzie się opłacać. A przynajmniej tak to wygląda w tej chwili


edytowany 1x, ostatnio: KamilAdam, 2020-03-21 20:52
Przykład z innej branży. Jest fabryka uszczelek w Myślenicach. Współpracuja z Włochami i Hiszpanami jako odbiorcy półproduktów. Obecna sytuacja powoduje że nie mogą realizować kontraktów i jest obawa że np bmw zerwie kontrakt. Taniosc Polski nie uchroni, gdy się całe łańcuchy rwą jak sznurki. Poza tym już widzę jaki PR by miała firma co by zwalniała swoich aby dać obcym w ciężkich czasach. - zimna pitulka 2020-03-21 22:11
@zimna pitulka: ile oprogramowania czy innych usług IT zamawia firma robiąca uszczelki w Myślenicach? 0 dopóki coś się nie popsuje/nie będą stawiać nowej hali. - pre55 2020-03-21 22:54

Pozostało 580 znaków

2020-03-21 21:52

Rejestracja: 1 rok temu

Ostatnio: 6 godzin temu

5

Teraz to nikt nie wie co będzie. Z jednej strony wszyscy boją się kryzysu z drugiej w kryzysie optymalizuje się koszty więc automatyzuje/outsourcuje/racjonalizuje. Ecommerce też może tu zyskać. Ale ogólnie na rynku jest ogromna niepewność i na razie wszyscy obserwują rozwój wypadków. Ostatnie lata były dobre więc wiele firm z it ma jakąś poduszkę więc na razie nie ma nerwowych ruchów, ale nie czarujmy się każda firma teraz bacznie analizuje ruch na koncie i trzyma palec na cynglu.
Moja wróżba jest taka, że jak nie będzie to jakiś gigantyczny krach i za 2-3 miesiące sytuacja się unormuje to będzie stagnacja lub lekki kryzys czyli o podwyżkach raczej mogą myśleć tylko na prawdę niedoszacowane osoby. Reszta raczej nie będzie tracić pracy, ale też o podwyżki będzie trudniej. Dla osób wchodzących na rynek będzie jeszcze trudniej.
Myślę, że sporym wygranym może być ecommerce w wersji big. Wszystkie marki, które mają teraz pełne majtki w związku z zamknięciem galerii będą chciały wejść mocno w ecommerce. Klientów też przybędzie bo przez wirusa nam się wiele osób przemkglo do zakupów online i pewnie niektórym już tak zostanie.
Gorzej jak kryzys będzie bardzo głęboki bo na przykład Włochy pójdą na dno. To już teraz jest de facto bankrut i wirus to może obnażyć. Wtedy czekają nas bardzo (nie)ciekawe czasy.

Raczej Włochy nie pociągną całego świata na dno, głównym czynnikiem jest sytuacja w USA i Chinach. - Czulu 2020-03-22 03:30
@hadwao: jak dla mnie w wiekszosci pracujemy dla firm niemieckich, angielskich, amerykańskich czy skandynawskich. Więc upadek włoch nie uderzy w IT wiadomo jakimś rykoszetem oberwiemy ale patrz na Grecję taki bankrut a jednak wyjazd na wczasy jest drogi to nie ukraina czy albania gdzie masz tanioche - Akihito 2020-03-23 14:26
A pamiętacie co się działo gdy padała Grecja i zaczęła ciągnąć za sobą Hiszpanię, Portugalię. To przy upadku Włoch (8 gospodarki świata) to raczej był mały pikuś. - hadwao 2020-03-23 15:05

Pozostało 580 znaków

2020-03-21 23:53

Rejestracja: 7 lat temu

Ostatnio: 2 tygodnie temu

1

Tak jak wyżej, najbliższy kwartał będzie kluczowy. E-commerce będzie na fali natomiast problemem będzie rozwój systemów produkcyjnych już nie mówiąc o powstawaniu nowych.

Pozostało 580 znaków

2020-03-22 03:27

Rejestracja: 5 lat temu

Ostatnio: 1 dzień temu

1
czysteskarpety napisał(a):
boska_cebula napisał(a):

Podoba mi się jak niektórzy wróżą z fusów, że przyjdzie obniżka, masz się cieszyć pracą itd.
Osobiście widzę sporo ofert na już, na wczoraj a nie drastyczny spadek i raczej spodziewałbym się, że za kilka miesięcy stawki będą jeszcze wyższe

Po prostu "warszawka" jeszcze nie ogarnęła co się odnieprawiło, wszyscy żyją jak żyli, haerki mają stare wytyczne, spoko jest, przyjdzie bilans, słupki kwartalne, półroczne to zobaczysz jak sie narracja zmieni.

Jestem tego samego zdania. Na razie zwolnienia dopadły pracowników branż których działalność została natychmiastowo storpedowana przez epidemię, np turystyki czy gastronomii. Jednak jest jasne jak słońce że spadek konsumpcji wywołany tymi zwolnieniami wywoła efekt domina, więc jest zupełnie możliwe, że firmy które teraz tak skwapliwie zatrudniają pracowników do projektów zakontraktowanych na przełomie roku, zaczną ich wywalać kiedy okaże się za kilka miesięcy że klienci nie przedłużają umów / przestają kupować soft. Ten efekt będzie zależny głównie od tego co się będzie działo w USA, a tam na razie epidemia dopiero się rozkręca. Chociaż trudno na chwilę obecną ocenić rozmiary tego 'fallouta', to jednak prognozowanie rychłego wzrostu stawek to niepoczytalne machinacje.

Pokaż pozostałe 22 komentarze
super, to nie przeszkadza indeksowi S&P500 rosnąć z 2 200 pkt na prawie 2 600 oraz Dow Jones z 18 000 pkt na ponad 22 000 zaliczając przy tym najwyższy wzrost jednego dnia. :) - pre55 2020-03-26 20:32
Tyle że ta giełda mogła po prostu wzrosnąć dlatego że FED wygenerował sobie kilka zer w tabeli sql i zaczął cyferki przerzucać do innych tabel skupując akcje. A miejsca pracy to krew i ciało. Nie twierdzę że giełda jest bez znaczenia, ale w ogólnie czarnej sytuacji jaka panuje brać samą giełdę za dowód że kryzys rozszedł się po kościach jest nietrafione. - Czulu 2020-03-26 21:32
Przecież oba te indeksy miesiąc temu były warte o połowę więcej, to że teraz lekko odbiły, to tylko fluktuacja - los_pejos 2020-03-26 21:37
@Czulu: trzeba wziąć pod uwagę że w stanach można zwolnić z dnia na dzień więc jak kazali zamknąć jakieś lokale gastronomiczne czy hotele straciły gości to firmy bardzo szybko wyrzuciły te 3 mln ludzi by nie mieć problemów @los_pejos down jones był na rekordowych 29 000 przed epidemią, teraz ma 22 500, to jest połowa? coś słabo u ciebie z matmą - pre55 2020-03-26 21:40
@pre55: No zgadza się problem w tym że z firmą nie jest tak że sobie można ją dowolnie otwierać i zamykać, jak będzie zbyt długi przestój to upadnie i nie zatrudni z powrotem nikogo. Zbyt dużo takich firm i pójdzie efekt domina który załamie gospodarkę. Wszystko zależy od tego na ile ta kroplówka pomocy państwowej będzie skuteczna, oraz jak szybko uda się opanować rozprzestrzenianie wirusa. A i tak obawiam się że szok psychiczny może mieć długofalowe konsekwencje. - Czulu 2020-03-26 21:48

Pozostało 580 znaków

2020-03-22 07:46

Rejestracja: 10 miesięcy temu

Ostatnio: 5 godzin temu

1

Polska nie dała się wpuścić w kanał i ma bardzo ważne narzędzie w walce z kryzysem = własną walutę.
Zarabiamy tysiące złotych, płacimy rachunki w setkach złotych. Polacy nie odczuli, że zarabiają dużo mniej w porównaniu do bardzo niedawnej przeszłości.
A jednak złoty mocno się osłabił i będzie jeszcze się osłabiać co automatycznie, bez żadnych renegocjacji kontraktów, obniżek wynagrodzeń, podwyższa naszą konkurencyjność.

Lehman Brothers i reszta miała zostać zmieciona w kryzysie. Rynek nie znosi próżni, więc amerykańskie banki miały zastąpić chińskie, rosyjskie?
Sektor finansowy to podmioty "za duże żeby upaść". Dopóki epidemia się szerzy (worek przecieka) nie będzie pompowania miliardów w gospodarkę, ale po prognozowanym wygaszeniu epidemii "dodruk" pieniądza osiągnie najwyższy poziom w historii.
Chińska gospodarka już wróciła do gotowości produkcyjnych sprzed epidemii jednak w tej chwili nie ma jeszcze popytu ze strony Zachodu zmagającego się dopiero z kryzysem.

Gdyby gospodarka Zachodu nie dostała nowego planu Marshalla to skończyłaby jak Europa Wschodnia, z różnicą, że nie pod butem ZSRR a pod chińskim butem. But jak but, ten i ten komunistyczny.


"Ktoś sobie uświadomił, że pisał pod pseudonimem rzeczy, które lepiej żeby w firmie nie wypatrzyli :-)"

"- Ledwo na studiach 3 tydzień się kończy i już ciężko?
- Niestety prowadzący jest dziwny i robi kartkówki"
edytowany 2x, ostatnio: BraVolt, 2020-03-23 14:40
Pokaż pozostałe 4 komentarze
W takim razie co tam konkretnie jest komunistycznego? - somekind 2020-03-23 16:36
Komunistyczna Partia sprawująca kontrolę nad całym krajem i przed którą (np. co do cenzury) uginają się najwięksi na świecie jak Apple, Google. - BraVolt 2020-03-23 16:38
Pytałem, co tam jest komunistycznego, a nie co tam jest totalitarnego. - somekind 2020-03-23 17:16
Komunistyczna demokracja - BraVolt 2020-03-23 17:23
Ani trochę. To totalitarny kapitalizm. - somekind 2020-03-24 00:02

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0