Każdy jest fanatykiem

Kazdy jest fanatykiem
Tak
28%
28% [13]
Nie
13%
13% [6]
WTF?
60%
60% [28]
Odpowiedz Nowy wątek
2015-09-28 11:53

Rejestracja: 8 lat temu

Ostatnio: 5 godzin temu

0

Sadze, ze kazdy z nas jest fanatykiem czegos. Kazdy z nas bedzie bronil jakies bliskiej nam rzeczy "do upadlego". Moze to byc idea, moze byc to cel w zyciu, moze byc to osoba, a moze byc to ulubione danie

Sam mam tak, ze nie zjem potrawy gdy widelec mi sie nie podoba. Podchodze do tej sprawy dosc fanatycznie. Sa to drobnostki na ktore nie zwracamy uwagi, ale ogolnie kazdy z nas w czyms jest fanatykiem (w sensie takim, ze bedzie bronil czegos za wszelka cene).
Chyba wiekszosc bronila by rodzine za wszelka cene. Czy czyni to z nas fanatykami rodziny?

Chwytliwy tytul? Jest
Ankieta? Jest
Zalozenie? Jest
CZAS NA FLAME

"nie zjem potrawy gdy widelec mi sie nie podoba", czyli w restauracji najpierw oglądasz widelec potem składasz zamówienie :D - gcmarcin 2015-09-28 14:49
mozna jesc lyzka albo rekoma ;) Ale w restauracjach maja przewaznie ok widelce. - fasadin 2015-09-28 15:08

Pozostało 580 znaków

2015-09-28 12:01

Rejestracja: 4 lata temu

Ostatnio: 10 miesięcy temu

0

Zgaduje - natchnał cie temat z Pascalem?

Pozostało 580 znaków

2015-09-28 12:04

Rejestracja: 8 lat temu

Ostatnio: 5 godzin temu

1

Nie. To sie zrodzilo rano na kiblu. Wtedy przemyslenia sa najlepsze :D

Ja czesto lubie dawac "stwierdzenia" ktore podpieram jakas tam logika zeby wywiazala sie dyskusja. Dyskusja jest fajna, bo mozna duzo sie z niej nauczyc (nie tylko odnosnie przedstawionego tematu)

Tez nie zawsze musi byc na poziomie dlatego dzial flame. Kazdy przeciez moze sie wypowiedziec co o tym sadzi. Bo jako tako ja nie znalazlem kontr argumentu na to co dzis w kiblu sobie przemyslalem

Pozostało 580 znaków

Zimny Lech
2015-09-28 12:12
Zimny Lech
0

Nie wiem, czy każdy, ale pracując w firmie i będąc na konferencjach/warsztatach często widuję tę nutkę fanatyzmu w kontekście technologii. Natomiast częściej to zauważam wśród swoich, że tak powiem. Odnoszę wrażenie, że Polacy mają trochę bardziej zamknięte umysły jeśli chodzi o nowości i często oburzają się (pomimo sensownych argumentów), jeśli ktoś krytykuje ich ukochaną zabawkę. Nie żeby to był jakiś przytyk, po prostu pracując na co dzień z Amerykanami, wcześniej również z ludźmi z UK i Hiszpanii często spotykam się z pasją i zaangażowaniem, ale nie fanatyzmem. To już trochę takie zakorzenione w nas, żeby walczyć o swoje i mocno bronić swoich racji, nawet jeśli są błędne.

Z drugiej strony mamy odwieczne globalne wojny typu pepsi vs. coca cola czy pc vs. konsole...

Pozostało 580 znaków

2015-09-28 12:23

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 1 tydzień temu

1
fasadin napisał(a):

Chyba wiekszosc bronila by rodzine za wszelka cene.

No to ja jestem w mniejszości, bo gdyby moja rodzina była zepsuta, okrutna, kogoś zamordowała oraz wielu ludziom psuła życie, to bym jej nie bronił.
Ogólnie niczego nie bronię "za wszelką cenę".

nie ma ani jednej rzeczy/osoby/sytuacji za ktora potrafilbys oddac/poswiecic zycie? - fasadin 2015-09-28 12:24
Moje życie to nie jest za wszelką cenę. Mogę np. oddać swoje życie żeby uratować bliskich, ale nie zamordowałbym 100 niewinnych dzieci, żeby to zrobić. Zawsze istnieje cena, która jest za wysoka. - twonek 2015-09-28 12:27
"Zawsze istnieje cena, która jest za wysoka" Jak wiadomo ZAWSZE i NIGDY nigdy nie dzialaja ;) ZAWSZE musi byc jakis wyjatek ;) Ale tak bardziej powaznie. "Mogę np. oddać swoje życie żeby uratować bliskich" Jak dla mnie to jest jakas czastka fanatyzmu. Oddajesz calego siebie nie dla siebie, lecz dla innych. Nie jest to calkowity fanatyzm, ale... Jednak wiadomo, ze teraz mowimy sobie teorie. Ale gdy bylaby taka sytuacja w zyciu, nikt z nas nie wie jakby sie zachowal. Ja wiem, ze bronilbym swojej rodziny do ostatnich sil (bronil, nie atakowal kogos innego). - fasadin 2015-09-28 12:31
Oczywiście to takie gdybanie, bo żaden z nas nie był w takiej sytuacji. Swoją drogą IMO w takiej sytuacji oddanie życia nie jest aż tak trudne, bo bardziej cierpi nie ten co zginął, ale ten co przeżył i stracił bliską osobę. - twonek 2015-09-28 12:36
Taka refleksja - często niestety w życiu jest tak, że najlepszą obrona jest atak. Jest dasz komuś za dużo czasu to przygotuje się i zaatakuje Ciebie. Najtrudniej znaleźć w tym równowagę. To sprawdza się nie tylko na wielkim obrazku historii ale i na małym osobistym drobnych kwestii. - AreQrm 2015-09-28 12:39

Pozostało 580 znaków

2015-09-28 12:36

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 1 godzina temu

Lokalizacja: Londyn

0

Zgadzam się. Chętnie się podzielę jedzeniem, ale spróbuj mi zabrać ostatni kęs. Zacznę Cie nienawidzić ;-)

Każdy znajdzie coś, niekoniecznie jeszcze wymienionego w wątku czego jest fanatykiem. Najczęściej dotyczy to religii i polityki. Właśnie dlatego to są dość problematyczne i wzbudzające największe emocje i kłótnie tematy. To dość uniwersalne tematy niezależne od środowiska.

Zaraz za tym będą PC vs konsole itp kwestie, ale tylko w naszym środowisku. Podobnie jest z Android vs Apple.


Chętnie się podzielę jedzeniem, ale spróbuj mi zabrać ostatni kęs - ludzkie instynkty zwierzęcia są boskie :D Daj komuś na ulicy w ryj - będzie Cię gonić i Ci odda. Daj komuś w ryj i wytrąć jedzonego przez niego kebaba - nie będzie z Ciebie co wsadzić do trumny :D Odbieranie jedzenia jest u nas strasznie głęboko w podświadomości zakorzenione. Jeden z najbardziej przykrych żartów jakie możesz zrobić dziecku - gdy odejdzie na chwilę od stołu (po szklankę, do ubikacji, nie dlatgo, że najedzony) - zabierz mu jedzenie. Znienawidzi Cię do końca życia. - dzek69 2015-09-28 13:24
@AreQrm To ma raczej związek z fizjologią/budową naszego mózgu. Gdy ktoś zabierze nam coś, da o wiele mniej etc. Zostaje uaktywniony obszar mózgu odpowiedzialny za nienawiść. Wiele czynników ma wpływ na próg przy którym uaktywniamy tą część mózgu, kulturowe, religijne etc. @dzek69 jedzenie ma ogromny wpływ na nas i naszą psychikę. Grałam w simsy z kimś, gdy sim jest głodny nastrój zmienia się na zdenerwowany czy coś takiego. Co usłyszałam w tym momencie? Oooo Zuzia! Faktycznie gdy jestem głodna, łatwiej się denerwuje jestem mniej cierpliwa etc To chyba większość tak ma... - lightinside 2015-09-28 13:54
Co do głosu tez tak mam. Idealnie pasują do mnie reklamy Snickers. Złość irytacja marudzenie pesymizm wielka rzeczy się odzywa wtedy we mnie negatywnych. Gorzej tez mi się rozwiązuje problemy. Idę na obiad - AreQrm 2015-09-28 14:10

Pozostało 580 znaków

2015-09-28 12:39

Rejestracja: 15 lat temu

Ostatnio: 14 godzin temu

Lokalizacja: Zielona Góra

2

Fanatykiem? Mam to w dupie. Robię swoje, a jak coś mi się nie podoba, to olewam i idę gdzieś indziej. Szkoda nerwów i czasu.
Fanatyzm przerodził się w pragmatyzm ze szczyptą lenistwa.


programowanie, smallworld, grafika, fotografia

Pozostało 580 znaków

2015-09-28 12:49

Rejestracja: 7 lat temu

Ostatnio: 1 godzina temu

Lokalizacja: Kraków

0

Mój start to fanatyk wędkarstwa.
#pdk


edytowany 1x, ostatnio: pingwindyktator, 2015-09-28 12:49

Pozostało 580 znaków

Szczery Jacek
2015-09-28 13:12
Szczery Jacek
2

Tak jest! Fanatycy tzn tacy, którzy bronią do upadłego czegoś, nie dostrzegając oczywistych wad swojego obiektu uwielbienia. Często wbrew zdrowemu rozsądkowi bronią czegoś, co jest g**no warte. Przykłady:

  • Windows Phone - obiektywnie rzecz biorąc, do d**y a wygląd paskudny
  • Pascal, Delphi - j.w. wszystko można tam zrobić, ale wszystko trudniej i pisząc więcej kodu o dziwnej składni. Tutaj cytat wszechczasów: w Delphi jest wszystko co wymyślisz, implementacja do pominięcia (jak sobie zaimplementujesz, to będzie)

...itd

Pozostało 580 znaków

2015-09-28 13:21
Moderator

Rejestracja: 13 lat temu

Ostatnio: 3 dni temu

Lokalizacja: Rzeszów

0

@up: Twoje nazywanie czegoś "obiektywnym" jest subiektywne do bólu ;)

Osobiście nie jestem fanatykiem czegoś - niczego nie będę bronił. Ale lubię czasem coś zaatakować.


zostaw @up w spokoju. - EroSanin 2015-09-28 13:26

Pozostało 580 znaków

2015-09-28 13:41

Rejestracja: 6 lat temu

Ostatnio: 2 lata temu

0

Jeśli pytasz czy są tematy, w których nie jestem otwarty na zdrową polemikę, nawet kosztem poświęcenia swoich racji jeśli kontrargumenty są mocne - to mam nadzieję, że nie.

Jeśli pytasz czy w ramach bycia otwartym zaakceptuję każdy bullshit, to stosuję zasadę If You Open Your Mind Too Much, Your Brain Will Fall Out.


"A human being should be able to change a diaper, plan an invasion, butcher a hog, conn a ship, design a building, write a sonnet, balance accounts, build a wall, set a bone, comfort the dying, take orders, give orders, cooperate, act alone, solve equations, analyze a new problem, pitch manure, program a computer, cook a tasty meal, fight efficiently, die gallantly. Specialization is for insects." Robert Heinlein.
chodzi o pierwsze zalozenie. Drugie nie ma absolutnie nic w fanatyzmem - fasadin 2015-09-28 13:42

Pozostało 580 znaków

Odpowiedz

1 użytkowników online, w tym zalogowanych: 0, gości: 1, botów: 0