Inna instalacja gentoo

flabra

Właściwie jest to tylko uzupełnienie do mojego poprzedniego artykułu :)

Jak standardowo zainstalowąc gentoo każdy może doczytać w oficjalnym handbooku. Co gdy chcemy zainstalować system np. kompilując wszystko od zera na komputerze, który jednocześnie ma normalnie pracować, na jakimś serwerze, albo na firmowym komputerze (osobiście w firmie poszedłbym na łatwizne i instalował ze stage3, albo w ogóle inne distro) ?

Opisze to na przykładzie gentoo 2005.0, własnych doświadczeń i pełnej kompilacji systemu.

. Na serwerze sprawa jest troszke prostsza, bo z założenia ma chodzić non stop, w firmowym komputerze trzeba odłączyć przycisk reset, power, zablokować wpis ctrlaltdel w inittab, podłączyć do UPS-a i zakleić kable zasilające, żeby nikt nie wyrwał :>

Następnie sprawdzamy, czy istnieją takie polecenia, jak mount i chroot ;]

: Robimy obraz CD/DVD i go montujemy (ale z pomyslunkiem)

Kto sciagał i ma wciąż iso, nie musi ripować cd. Samo ripowanie wygląda np. tak:

# dd if=/dev/cdrom of=/gentoo.iso

Kwestia teraz , gdzie chcemy zainstalowć to gentoo... Powiedzmy w katalogu /SYSTEMY/żętó ...

# mkdir /SYSTEMY/żętó
# mkdir /SYSTEMY/żętó/iso

# mount -o loop /gentoo.iso /SYSTEMY/żętó/iso

Na tym polega pomyślunek, żeby po chrootowaniu mieć pełen dostęp do plików w obrazie płyty. A będziemy sie chrootować do /SYSTEMY/żętó, ale to póżniej

:. Wykonujemy pierwsze instalacje (stage, portage i kopiowanie zródeł) wg. handbooka z tym, że zamiast

# cd /mnt/gentoo
# tar -xvjpf /mnt/cdrom/stages/stage3-(subarch)-2005.0.tar.bz2

wpisujemy

# cd /SYSTEMY/żętó
# tar -xvjpf /SYSTEMY/żętó/iso/stages/stage3-(subarch)-2005.0.tar.bz2

Różnica jest w katalogach. Tą samą różnicę trzeba uwzględnić przy rozpakowaniu portage, kopiowaniu źródeł, montowaniu proc i kopiowaniu resolv.conf...

# tar -xvjf /SYSTEMY/żętó/iso/portage-(date).tar.bz2 -C /SYSTEMY/żętó/usr
# mkdir /SYSTEMY/żętó/usr/portage/distfiles
# cp /SYSTEMY/żętó/iso/distfiles/* /SYSTEMY/żętó/usr/portage/distfiles/
# mount -t proc none /SYSTEMY/żętó/proc
# cp -L /etc/resolv.conf /SYSTEMY/żętó/etc/resolv.conf

Mamy jednocześnie pełnowartościowy system, prawdopodobnie z ixami i siecią więc warto sobie ściągnąc od razu najnowsze porty i je zainstalować

:: Robimy poprawki/konfgurujemy /SYSTEMY/żętó/make.conf

::. Chroot

# screen bash
# chroot /SYSTEMY/żętó/ /bin/bash
# env-update
# source /etc/profile

Po co screen ? Żeby w chwili w ktorej odpalimy bootstrap, albo emerge -e system jakis lolek przez przypadek nie wcisnął ctrl c. Poza tym zawsze na screena możemy się zalogować np. przez shella, nie siedząc non stop przy kompie np. żeby skontrolować kompilacje. Tak czy owak ze screenem nawet po localhoscie jest bezpieczniej. :)

::: Skaczemy do rozdziału 6 podrozdział b i lecimy dalej wg. handbooka. Idziemy tak sobie aż dotrzemy do wykonania bootstrapa.

Odpalamy

cd /usr/portage && scripts/bootstrap.sh -f && scripts/bootstrap.sh && emerge --fetchonly --emptytree system && emerge --emptytree system

Wciskamy ctrl a,d, wylogowujemy się idziemy do kina, spać, słowem cokolwiek, żeby zabić kilka godzin.

Osobiście wole najpierw sciągnąć źródla, potem je kompilować, stąd -f i --fetchonly.

// w tle kompilują mi sie właśnie ixy, a na drugim (znacznie słabszym, ale za to komfort pełny bo to serwerek, więć jemu sie na pewno nigdzie nie spieszy) kompie wykonuje sie juz n-ty raz bootstrap niestety z powodu nadgorliwości w wypełnianiu USE w make.conf - błędy. Więc dobra rada co do USE - nie przesadzać :)

FAQ

0 komentarzy