vpiotr

vpiotr
2019-07-23 16:20

Wczoraj wyszło Netbeans 11.1 - pierwszy release spoza inkubatora po przejęciu przez Apache Software Fundation.

kixe52

Ktoś tego używa jeszcze? Ja z racji na specyfikę projektu i osobę która mnie wdrażała osiadłem na Eclipse (i nie narzekam, mimo wszechobecnego hejtu), ale netbeans? :O

jackweb

@kixe52: Tak, NetBeansa używa na przykład Adam Bien, Java Champion. Wiem, dziwne, ale prawdziwe.

vpiotr

A w czym innym robic gui swingowe?

AMD64

@kixe52 Piszesz o tym Eclipse który nie zapamiętuje ustawień ciemnego motywu Obsidian? NetBeans też jakieś bugi ma, ale w Intellij jest tak telemetria wkomponowana, że jak ustawisz Firewall w Linux na zablokowany cały ruch przychodzący i masz ustawioną opcje pozwolenia na nawiązane połączenia wychodzące to nie można kompilować plików Java. Trzeba wyłączać całkowicie Firewall, bo Intellij i tak sobie te połączenia musi nawiązywać na losowych portach. O głupie IDE muszę wyłączyć Firewall.

jarekr000000

@jackweb: Adam Bien nie używa konstruktorów tylko prosi się o Null Pointer Exceptiony. A tak poza tym to Netbeans zawsze było całkiem OK. I do Swinga I do JavaEE. Tylko samo Java EE nie jest OK. Całkiem niexle też był zintegrowany JS i praca na Single Page Apps (livereload, debug). Wadą Netbeansa było to, że kiedyś trzeba je było do pracy skonfigurować - (wyłączyć niektóre pluginy i skonfigurować Xmx) , bo twórcy nie pomyśleli, że w czasach Pentium 2 ktoś może nie mieć 512 MB RAMu. A Netbeans na starcie odpalał 3 serwery HTTP (jeden do javadoc, jeden na testy servletów i jeszcze jeden nie pamiętam na co). Z tego IMO wzięła się legenda o powolności tego IDE. Teraz intellij razem z gradlem i Scalą odpalaja tych serwerów 10 i nikomu już to nie przeszkadza.

jarekr000000

Wyniosłem się z Netbeans kilka lat temu głónie z powodu innych języków, kto próbował Scali w Netbeans ten wie co to tragedia (przynajmniej 5 lat temu była, ale nie sądze żeby dużo się poprawiło).

AMD64

@jarekr000000: NetBeans o numerku 8 to była jeszcze tragedia, ale od wersji 11 jest ogromny przeskok jakościowo i do tego wgraj sobie motyw Darcula. Teraz jak testowałem pod Linuksem te trzy główne IDE najmniej opasły jest NetBeans, potem Eclipse, a najgorzej zamula Intellij.

jarekr000000

@AMD64 w Swingu nie pisze. Java EE unikam. Javy w zasadzie też. Głównie pisze w Kotlinie, a czasem w Scali -for fun w Haskellu(*). I tu chyba Netbeans nadal jest średni. Zamulanie to nie jest problem - po prostu kupuje szybszego kompa. * W Haskellu to nawet Intellij jest taki sobie, ale tragedii nie ma już od jakiegoś czasu.

axde

Zamulanie to nie jest problem - po prostu kupuje szybszego kompa. :-)

vpiotr

Zgadzam się z przedmówcą. Można mieć i3 i narzekać na IDE albo można kupić sobie 6C i przyjemnie podgrzewać kawę w trakcie pracy.

AMD64

@jarekr000000: to dziwne co piszesz, bo wczoraj stworzyłem aplikację w JavaFX pod NetBeans. Działa.

jarekr000000

@AMD64: no i? Bo nie wiem jak się to odnosi do moich komentarzy.

AMD64

Bo tak napisałeś jakby NetBeans był tylko specjalnie stworzony do programowania wyłącznie w Swingu. Przecież gui Intellij to też Swing.

vpiotr
2019-06-26 09:58

Kto się wybiera na Confiture 2019 oprócz @jarekr000000 ? Ja tam się wybieram. Ścieżki jeszczem nie wybrał. #confitura

WhiteLightning

Ja. Btw. jedzie ktos z Krakowa? Bo nie mam jeszcze ani transportu ani ew. noclegu ogarnietego to mozna sie zgadac.

TurkucPodjadek

łeeeee, same Javy, panie.... niepotrzebnie się to tak zamykać w swoich bańkach informacyjnych, izolowanie się od niewygodnych tematów to zły pomysł :>

nie100sowny

Niestety w tym roku mam inne plany :/ To świetna konfa.

jarekr000000

A na afterku bedziecie? I czy @scibi92 też będzie ?

vpiotr

Ja raczej nie, byłem w zeszłym roku, w tym roku chyba będę miał gości tego dnia. Ale jak będzie piwo na konferencji (chyba było na Oracle Code) to pewnie gdzieś tam będę w okolicy

WhiteLightning

@jarekr000000: ja bede ale sie zmyje wzglednie wczesnie na pociag.

jarekr000000

@vpiotr: Mój wykład kończy się o 16. Piwo to nie wiem. Sprawdzę w regulaminie konfy czy można przyjśc z wódką.

OtoKamil

Ja i kilka osób z firmy też wpada

vpiotr

Chlopaki zaczynajacy od Angulara nie kumaja co to GOTO :-)

nie100sowny

@vpiotr: Rośnie nam zdrowe pokolenie. Chociaż czekaj...

vpiotr

Ta, zwlaszcza to co uzywa leftpada :-)

vpiotr

Moze przed glownym wejsciem za 5 min? Ty juz wolny?

jarekr000000

@WhiteLightning nie wiem. Ja kończyłem o 2:30. Musiałem na samolot rano....

vpiotr

No to niezle. Szkoda ze nie moglem byc. Dzieki za pogadanke. Statystyka p.t. "poziom Springowego sp...enia" na pewno sie niedlugo przyda (czeka mnie upgrade z jee do springa).

vpiotr
2019-06-10 19:13

Jeden z tych nielicznych momentow kiedy wysoka cena powoduje u mnie usmiech: https://www.tomsguide.com/us/[...]display-stand,news-30284.html

czysteskarpety

A niech kupują, ja tam ludziom w portfel zaglądać nie będę.

PerlMonk

Często nie ważne jaki jest produkt a ważniejsze jaki jest marketing. Można zawinąć dowolną kupę w folię i powiedzieć, że to kupa Elvisa. Chętni się znajdą nawet za grube pieniądze i będą wdzięczni.

Desu

Jakie to jest brzydkie :D

WhiteLightning

Dla mnie mistrzostwo to sprzet dla audiofilow: https://audiovoodoo.pl

PerlMonk

@WhiteLightning: Ja miałem do czynienia z ludźmi, co wierzą, że dobór kabla optycznego miał wpływ na dźwięk. Kompletnie pomijali fakty, nawet to, że nie kabel jest przyczyną a urządzenie.

czysteskarpety

Ostatnio nawet robili testy i wynika, że mp3 128kbps vs 192kbps mają podobny odsłuch więc... :)

Afish

Kabel to pikuś, kiedyś widziałem dyskusję, że przy dekodowaniu lepszy dźwięk uzyskuje się przez zerowanie pamięci pętlą a nie memsetem!

WhiteLightning

@Afish: a w tym cos moze byc, bo jak mam podpiete zewnetrzne radio jako wzmacniacz to w zaleznosci czy mam jasny czy ciemny ekran jest inny dzwiek, i nawet slychac jak sie ekran scrolluje :)

vpiotr

W ZX Spectrum i Atari 8 bit słychać było co się wczytuje z magnetofonu (czy obrazek czy fonty czy coś innego). Niska prędkość i brak kompresji. Potem jak spopularyzowały się kompresory to już była sieczka i można było zapomnieć o pójściu na herbatę przed graniem.

vpiotr
2019-06-06 12:33

10 rzeczy, których się nie spodziewałem zaczynając naukę programowania:

1) Programowanie w korporacji to 1% pracy.
2) Metoda na 500 linii może przejść review kodu i być uznawana za poprawną z jakichś względów.
3) Są ludzie którzy myślą że na studiach nauczą się programowania.
4) Że powstanie internet i serwis zastępujący podręczniki użytkownika dzięki metodzie kopiuj-wklej (SO).
5) Wyjątki mogą być raportowane na poziomie debug.
6) Matematyka w programowaniu nie jest potrzebna. Wystarczy tabliczka mnożenia.
7) Cykl poprawka-kompilacja-uruchomienie-test po 30 latach może nadal trwać 30 min mimo zastąpienia pamięci masowej opartej o magnetofon XCA-12 dyskiem SSD.
8) Firma od (za przeproszeniem) wyszukiwarki stanie się gigantem na rynku.
9) Można programować całe życie w jednym języku programowania.
10) Ludzie będą hejtować GOTO.

witold12

co do punktu pierwszego: co robisz przez 99% czasu podczas pracy? Pewnie piłkarzyki albo konsola
hehe

several

@witold12: Pozostały czas zajmuje inny rodzaj pracy. Sens tego punktu polega na tym, że faktycznej pracy z kodem jest dość mało. Reszta to np devops, maile, spotkania, czytanie logów, planowanie, retrospektywa itp.

leczo

Zależy w jakiej korporacji.

WhiteLightning

ad 2. jak jest review skomplikowanego/brzydkiego dlugiego kodu, to ludzie skupiaja sie na powierzchownych bledach pomijajac logike

kmle

Ad 7: ja mam taki projekt (pełna kompilacja na zwykłym pc zajmie 2 godziny, na laptopie całą noc). Moja firma zasypała ten problem pieniędzmi - każdy programista ma dwuprocesorowy komputer za $10k i projekt się kompiluje pół godziny :). Incremental na szczęście 1-5 minut.

cerrato

@kmle: nie rozumiem, skąd taka różnica w wydajności między PC a lapkiem. Raczej ten rozjazd w osiagach nie wynika z tego, że dany komp jest laptopem, tylko że znacznie gorszych parametrów. Chyba, że wypasiona dwuprocesorowa maszyna za 30kpln to dla ciebie "zwykły PC" :p

WhiteLightning

@cerrato: moze bardzo slaby albo praca na baterii i power saving.

Kamil Żabiński

ad. 10. Niklaus Wirth hejtuje Goto od 1970 lub wcześniej :D

vpiotr

@Kamil Żabiński: prawdopodobnie mylisz Dijkstre z Wirthem. AFAIK Wirth zmienił tylko tytuł tego artykułu i może ew. zredagował jego treść: http://www.u.arizona.edu/~rub[...]Go_To_Considered_Harmful.html Tu jest cytat co Linus myśli o obu: https://www.hanselman.com/blo[...]atternsConsideredHarmful.aspx

Kamil Żabiński

@vpiotr: radykalizm Linusa. Trochę jednak softu w Pascalu, ObjectPascal i Delphi powstało i są firmy w których dalej powstaje. Co do Dijkstra to nie wiedziałem, że on był pierwszy w tępieniu Goto

Tomek Pycia

Ad 1. Praca programisty to nie tylko kodowanie.
Ad 2. Względy biznesowy są często ważniejsze niż "pięknośc" kodu (zwłaszcza jak się działa pod presją czasu i klienta)
Ad 3. Są ludzi którzy myślą - naprawdę :)
Ad 4. Dopiero sie zdziwisz jak powstaną roboty same piszące kod.
Ad 5. Najlepsze są taki, które wychodzą w realeasie a nie ma ich w debugu.
Ad 6. Zależy co robisz.
Ad 7. Co to będzie, jak będą komputery kwantowe.
Ad 8. Wyszukiwarki, map, poczty, robotów i peirdyliarda innych.
Ad 9. Chyba że jest to COBOL :P
Ad 10. Wywoływanie funkcji to tylko inne GOTO

danek

@Tomek Pycia: ad 10: Zdecydowanie nie. GOTO nie wraca skąd przyszło a funkcja tak

kmle

@cerrato: użyłem określenia laptop dla oddania skali, powiedzmy że zwykły PC za 5kzł vs zwykły laptop za 2kzł. Poza tym słabsze chłodzenie jeszcze bardziej wydłuża kompilację. Na "starych" maszynach za $7k się kompilowało ponad 2x dłużej (2x E5-2690 vs 2x 6154).

somedev

@vpiotr: @Kamil Żabiński Linus broni goto bo on wie jak go używać, a reszta ma wyprane mózgi. To tylko potwierdza dobra praktykę - może w jądrze linuxa Linus robi code review i może pozwolić sobie na wywalenie 50% kodu ale firmy raczej dążą do tego by iteracji było jak najmniej. Ja często odbieram kod pisany przez około 80-100 programistów. Jeśli wyrzucanym każde złe użycie GOTO to by rozwój szedł jak krew z nosa. Zakazując zupełnie ograniczamy odsetek gowna w kodzie. Linus jest wybitny, większość programistów jest mierna. Co do Linuxa - nie mówi on raczej o object pascalu, free pascalu czy delphi jeśli mowa w kontekście Wirtha.

WeiXiao

Linus broni goto bo on wie jak go używać uu, a to jakaś zakazana wiedza jest?

somedev

@WeiXiao: już taki kod widziałem ze sądzę ze w niektórych regionach tak jest. Wszystko co daje za dużo swobody i nie wymusza wzorców będzie na bank wielokrotnie zle wykorzystane. Z wiekiem sadze ze dla masowego biznesu im więcej ograniczeń i nakazów tym ostatecznie lepiej nawet jak dwóch cwaniaków z wybujałym ego z tego powodu coś tam poburczy. Lepsze to niż tony kiepskiego kodu.

Hispano-Suiza

@danek: ad 10: Zdecydowanie nie. GOTO nie wraca skąd przyszło a funkcja tak
Jak nie wraca. Robisz GOTO do funkcji z ktorej zrobiles GOTO do funkcji, i problem z glowy :-)

Pijak

Po co goto jak można jmp?

somedev

@Pija skok bezwarunkowy to to samo co GOTO i tak samo złe ;)

jarekr000000

@somedev: Linus jest wybitny, większość programistów jest mierna. nie jestem teo linusa pewny IMO utwkił mentalnie na poziomie bitów i bajtów, a że tam siedzi (low level) to mu się to sprawdza. Jego opeinie o językach programowania itp. - to raczej śmiech. Btw też uważam, ze C++ jest dość średnie, ale naprawdę nie wiem co trzeba mieć w głowie, żeby uważać C za dobry język. C jest zły nawet w tym do czego zostął stworzony czyli kodowanie low level. Po prostu przez ponad 30 lat nie dorobił się sensownej konkurencji, bo za dużo by to kosztowało (przepisanie systemów).

WeiXiao

ale to przecież autorytet, linuksa nawet zrobił. oj grzeszysz jaruśś... :/ :D :D

jarekr000000

@cerrato - co do wypasionych laptopów. To jestem posiadaczem takiego i teraz kupuję normalnego desktopa. W sumie podobnie przenośność (a raczej jej brak) podobna, a sprzęt powinien być cichszy :-) (To nie mój - i tego już nie robią, ale to był dobry żart : https://www.youtube.com/watch?v=k_GM1JA608Y)

Tomek Pycia

@jarekr000000: jak sam zauważyłeś C powstał ponad 40 lat (coś koło 50) temu. Na swoje czasy był wyje... w kosmos (dosłownie) - pokaz mi, który z obecnych języków przerwą tyle lat.?

WeiXiao

@Tomek Pycia: chodzi Ci o obecnie używane czy nowopowstałe?? jeżeli to 1, to Java.

danek

@WeiXiao: java przypadkiem nie jest jakieś 20 lat po C?

WeiXiao

@danek: chodzi mi, że java już ma te 30 lat, a nie zanosi się aby w ciągu np. 5 lat umarła, więc raczej spokojnie 40 dobije.

somedev

@jarekr000000: dlatego wspominałem ze jemu w jego obszarze to działa a trochę gorszy programista w jego obszarze może narobić gowna tym GOTO dlatego mimo opinii mości Linuxa nadal uważam GOTO za ogólne zło.

vpiotr

Parafrazujac fanow broni palnej: to nie GOTO zabija piekno kodu, to ludzie to robia. Poza tym nikt normalny nie uzywa GOTO tam gdzie moze uzyc... GOSUB.

vpiotr
2019-05-19 12:24

Ludzie marudzili na zmienne globalne w PHP 3. Okazuje się, że duch COBOLa nie ginie i 20 lat po wypuszczeniu PHP 4 w JavaScripcie powrócił pomysł na wspieranie zmiennych globalnych w niespotykany dotąd sposób. Owszem, w JS mamy zmienne lokalne, OOP i FP, ale czasami można też przecież użyć globalThis.

Haskell

W JS zmienne globalne były obecne od zawsze. Douglas Crockford z resztą uznał tę cechę JS za nieudaną, przedstawił jej wady i zalecił nieużywanie (JavaScript: The Good Parts - 2008). W związku z tym wszyscy świadomi programiści tego języka nie używają zmiennych globalnych, chyba, że jest to z jakiegoś względu niezbędne (np. ustawienie portu express.js albo odczytanie parametrów window przeglądarki itd)

czysteskarpety

Obecnie z kolei marudzi się na OOP i wraca do strukturalnego, ehh nudzi się ludziom ewidentnie.

Silv

@czysteskarpety: może brak wyzwań? Albo zbyt duże, i ludzie szukają tego, co już znają?

czysteskarpety

@Silv: raczej nie mają życia, siedzą godzinami, wymyślają koło na nowo, a reszta co ma, cierpi, bo musi sie dostosować do nowych buzzwordów :|

vpiotr
2019-05-06 16:03

Polecam sobie sprawdzić konto mailowe w serwisie https://haveibeenpwned.com i ew. podjąć odpowiednie kroki. Serwis listuje bazy haseł w których konto wraz z hasłem zostało upublicznione. Chodzi o hasła powiązane z serwisami przypiętymi do danego adresu email. Serwis sprawdzony na małej grupie mniej więcej dobrze wskazuje upublicznione bazy. Najczęsciej występujący serwis to morele.net.

czysteskarpety

Skąd pewność, ze to nie następny rejestrator maili do rozsyłania spamu (w późniejszym casie), a wyciek morele był podsycany przez pewne portale, ogólnie wyciekły dane, które i tak w większości są dostępne i nie zostały one w większości złamane.

Aryman1983

@czysteskarpety: z dwa tygodnie z tego korzystałem i nie widzę znaczącego wzrostu spamy na mojej skrzynce :-)

Burdzi0

@czysteskarpety: Widziałem, jak strona była polecana na jednej z trzech stron: niebezpiecznik lub sekurak lub zaufana trzecia strona (nie pamiętam gdzie), więc w sumie ufam

TurkucPodjadek

Na szczęście nie zdążyłem nic w morele kupić, choć parę razy już było blisko...

vpiotr

@czysteskarpety: ten serwis informuje Cię tylko gdzie powinieneś zmienić hasło. Możesz tego nie sprawdzać, Twój wybór, ale jeśli Twoje konto będzie miało ostrzeżenia to jest to realne zagrożenie. U mnie np. objawiło się to tym że dostałem spam szantażujący który wymienił moje prawdziwe stare hasło - oczywiście w postaci odkodowanej. Hasło powinieneś zmienić nie tylko we wskazanych serwisach ale i w każdym innym portalu, w którym masz konto z takim samym hasłem.

czysteskarpety

Ja nawet takich maili nie otwieram.

AreQrm

@czysteskarpety: Stąd że autor strony, Troy Hunt, jest ogólnie znany w community.

vpiotr
2019-03-10 11:32

Wczoraj udało mi się uruchomić Quake Champions na Linux Mint. Okazuje się że Steam ma jakąś warstwę emulacji - Proton, która umożliwia granie nawet w najnowsze gry z Windows (QC jeszcze chyba jest w fazie beta za free). Wydajność tego nie jest powalająca (na low i 2070 ledwo da się grać), ale może da radę przynajmniej grać w strategie. Co ciekawe poza wydajnością nie stwierdziłem innych problemów - dzwięk, filmy, gui - wszystko działa bez problemu w trybie high, inaczej niż z Wine, w którym każda z gier coś miała nie tak, nawet w HoMM III gdzie kursor po prostu wyłaził za ekran.

Rozszerza to znacząco liczbę tytułów które można próbować zagrać (autorzy gry mogą nawet nie mieć pojęcia że ich gra działa na Linux, chociaż są wyjątki - np. gry stosujące anty-cheaty potrafią odmówić współpracy ze względu na nierozpoznane środowisko).

Spine

HoMMM III miał wersję natywną dla Linuksa - no ale nie wiem, czy to w ogóle zadziała po tych wszystkich latach. Tam w Linuksach, szybko się binarnie wszystko zmienia (zależności...).

Pod Wine dobrze działało, ale trzeba dobrać odpowiednią wersję (PlayOnLinux pomaga w instalacji różnych wersji Wine) i odpowiednio go skonfigurować (winecfg - i możesz ustawić capture myszki + wirtualny pulpit dla Heroes 3, screenshot na dole). Bezproblemowo przeszedłem całego Red Alert 2 na Wine chociaż w bazie danych Wine gra otrzymała co najwyżej srebro ( https://appdb.winehq.org/obje[...]Class=application&iId=167 ).

winecfg

Heroes 3 jest o tyle wdzięczną grą, że można sobie też postawić VirtualBox z Windowsem XP i będzie zasuwało aż miło ;) I nie trzeba tego jakoś specjalnie konfigurować, wszystko można łatwo wyklikać.

revcorey

Z protonem jest lepiej o tyle że jest jedna firma co ma zasoby na testy i sobie portuje z nowego wine różne rzeczy kiedy chce. ale nie zawse jest miło np. na nieco starszej wersji protona original sin 2 chodził, później przestał. Rome 2 działa aż miło. Miąłem do Heros 7 za free Heros III hd też ładnie przez protona chodzi. Tu jest lista https://www.protondb.com/ czasami jak np. w przypadku original sin 2 podają jakich trzeba haków użyć. A i ważne twórcy gier widzą czy uruchamiasz ich gre na linuksie przez protona.

axelbest

Linux raczej nigdy nie będzie platforma do grania. Zawsze denerwują mnie te zależności, konfiguracje, przełączniki, kompilatory, sterowniki i setki innych problemów, których w Windowsach nie uswiadczam. Prosty przykład - na Ubuntu (bionic beaver czy jakoś tak) system blokuje ekran przy bezczynności - bezczynność polega na oglądaniu netflixa w chromie. W ustawieniach zmiany nic nie pomagają, nawet zainstalowałem jakieś Caffeine czy coś podobnego i też nic. Kolejna sprawa kursor w systemie ma inną wielkość niż w przeglądarce - no super... Zwłaszcza gdy to komputer rodziców, którzy chcą mieć większy kursor. Jeden system, różne wersje GUI i jak masz problem to znalezienie rozwiązania to sieczka, bo tu jest apt-get, tam yum, a innej wersji jeszcze coś innego. Setki dziwacznych repo, co wymagają drugie tyle równie dziwacznych zależności. Linux przypomina mi kiepski projekt w js'ie, gdzie by zainstalować jedna wtyczkę 2kb, do folderu node_modules trafia 250mb zależności. Instalując coś apt-getem też nigdy nie wiem dlaczego takie zależności muszą być zainstalowane (na plus jest tylko komunikat , że jak zależności maja duży rozmiar to jesteśmy pytani o zgodę)

Ogólnie Ubuntu to dla mnie porażka, moim zdaniem nadaje się jako system co najwyżej dla cebulakow, nie grających lub dla seniorów. Mówię tu o normalnym użytkowaniu, a nie typowym dev-use-case.

Spine

Jak dla mnie do odtwarzania filmów na Linuksie nadają się 2 apki: VLC, SMplayer. Dobrze blokują wygaszanie ekranu.

Zależności w Linuksie na dobrą sprawę zmniejszają ogólną objętość wszystkich aplikacji na dysku. Wszystkie pakiety w repozytorium korzystają ze współdzielonych bibliotek, więc jest duża szansa, że jedne zależoności są wykorzystywane przez więcej niż jedną aplikację. Na Windowsa mamy samodzielne kobyły ważące po kilka GB. A Ciebie przerażają kilkuset GB-towe zależności...

Zgoda, do nowych gier Linuks się średnio nadaje. Ale jest dużo możliwości jeśli chodzi o emulację starszych konsol ;) Jest np. OpenEmu. Albo EmulationStation.

vpiotr

Przetestowałem jeszcze kilka gierek win-only: Doom2 (działa), C&C 3 TW (działa na medium), Battlerite Royale (działa z domyślnymi ustawieniami). Quake 2 o dziwo nie działa domyślnie (po uruchomieniu od razu się zamyka). Ta opcja w Steam jest o tyle ciekawa, że nie wymaga ode mnie żadnego ściągania skryptów czy dodatkowych konfiguracji. Po prostu instaluję gierkę tak jak pod Windows. W odróżnieniu od Wine nawet nie muszę się zastanawiać co to jest "C:\Program files\Moja giera" na moim linuchu.

revcorey

@vpiotr: niezupełnie jeśli chcesz np. uruchomić original sin 2 to po instalacji z steam musisz wykonać jedną komendę w katalogu z zainstalowaną grą. Komenda jest na protondb. Sprawa prościutka i gra działa stabilnie po tym ale jednak nie ma tu full automatu.

vpiotr

@revcorey: nie znam tej gry ale dzięki za info. Przy okazji znalazłem co trzeba zrobić żeby odpalić Quake 2, podaje może komuś się przyda: right-click, Properties, General, Set Launch Options, PROTON_OLD_GL_STRING=1 %command% Po dodaniu tego działa wszystko. Więcej takich zaklęć: https://synappsis.wordpress.com/2017/05/21/steam-in-arch-linux/

vpiotr

@revcorey: tamte tipsy nie pomagają

axelbest

@Spine: na tych appkach raczej netflixa nie odpale

Wibowit

"Okazuje się że Steam ma jakąś warstwę emulacji - Proton, która umożliwia granie nawet w najnowsze gry z Windows (...) Co ciekawe poza wydajnością nie stwierdziłem innych problemów - dzwięk, filmy, gui - wszystko działa bez problemu w trybie high, inaczej niż z Wine, w którym każda z gier coś miała nie tak" - Proton jest oparty Wine: https://github.com/ValveSoftware/Proton : "Compatibility tool for Steam Play based on Wine and additional components"

vpiotr

@Wibowit: być może, ale efekt końcowy jest zupełnie różny. To mniej więcej tak jakbyś stwierdził że JVM jest napisane w C/C++.

Wibowit

No bujną masz wyobraźnię, ale zupełnie z analogią nie trafiłeś. Po skompilowaniu JVM jest totalnie niezależny od C++, a Proton jest wprost rozszerzeniem Wine i instalując Protona instalujesz też Wine (konkretnie to wersję od Valve, czyli: https://github.com/ValveSoftware/wine ). Oprócz Protona jest jeszcze np CrossOver od CodeWeavers https://en.wikipedia.org/wiki/CrossOver_(software) który w podobny sposób rozszerza Wine.

Tenonymous

Mi się udało swego czasu na Linuxie odpalić Call of Duty: Modern Warfare 2 i w sumie było przy tym żadnych problemów. Odpalone oczywiście przy użyciu Wine'a

jarekr000000

Moja najfajniejsza gra była napisana pod win16api i teraz najprostszy sposób jej uruchomienia to linux+wine oczywiscie na vmce pod windowsem 10 :-). Wiwat sens i prostota

vpiotr

@jarekr000000: to chyba zaliczyłeś combo :-) Takiej kombinacji chyba jeszcze nie widziałem.

vpiotr
2019-03-01 15:21

Nie wiem czy już było, ale wygląda na to że forum standaryzacyjne C++ się rozpędza a nie zwalnia. W C++20 (już za rok!?) mają być korutyny. Nawet nie wiem co to, ale bardzo przypomina coś o czym się uczyłem... 20 lat temu przy okazji jakiegoś frameworka sprzed ery Boosta (miało yield, może to było nawet w C a nie C++). Poza tym optional ma być trochę bardziej monadyczny. Na moduły to chyba czekam od początku znajomości tego języka, może wreszcie się doczekam... Źródło: https://www.reddit.com/r/cpp/[...]_c_committee_trip_report_c20/

Aryman1983

Chyba coś takiego jest w Kotlinie.

Hispano-Suiza

Dlaczego jak przeczytałem koroutines to w głowie od razu ujrzałem goroutines?

stryku

Na szczęście nowe standardy zaczynają wchodzić do większych projektów komercyjnych po paru(nastu) latach, więc mamy trochę czasu na naukę tego wszystkiego \o/

MuadibAtrides

U mnie pierwsze skojarzenie z coroutines to Python :)