fasadin
2015-10-30 09:03

Jako, ze dawno nic nie pisalem a pare osob mnie czyta to czas by napisac cos o niczym

  • W pracy nadal fajnie. Powiedzialbym ze wreszcie trafilem do firmy do ktorej chcialem. W polowie stycznia bede wiedzial czy beda chcieli ze mna przedluzyc kontrakt czy nie. Dam wtedy Wam znac :)
  • Sprawilem sobie na urodziny bardzo fajny prezent. U dentysty wyrwalem sobie osemke. Zawsze potrafilem sam siebie zaskakiwac... ciekawe co w nastepnym roku sobie sprezentuje :D
  • Uzalezenienia... Albo jedno uzaleznienie... jest fajne i niefajne. Zaczalem palic jakis czas temu (nie duzo, ale jednak 1-2 papierosy codziennie) i nawet nie wiem kiedy to palenie probuje mna kontrolowac.
    Mam czasami tak ze chce zapalic. Pociagne raz i tyle... mam dosc... juz sie napalilem...
    Jak wiadomo, nie wolno palic po zabiegu przynajmniej 72 godziny. I jezeli nie mam wiekszego problemu z niepaleniem jakis okres czasu to przez to ze bylo zakazane... chcialo mi sie palic 100x bardziej. Walka z samym soba byla zacieta. Jednak na finiszu wygralem
    Ok, ale co w tym fajnego? Walka z samym soba. Zmiana zdania co chwila na typu "nie bede juz palil dzis" a po 30 min jednak pale bo stwierdzam "a tam raz sie zyje, co mi tam zalezy zapalic" a w polowie papierosa miec wyrzuty ze "na cholere pale to gowno"
    Podoba mi sie walka z samym soba... jest ciekawa i odkrylem na nowo "siebie". Myslalem ze mam silna wole. Baaa ze mam bardzo silna wole (bo to jest moje pierwsze uzaleznienie), ale sobie uswiadomilem ze nie mam. Moja silna wola jest slaba... Takze nie stwierdzajcie czegos zanim nie sprobujecie na wlasnej skorze (to jest ogolnie, oczywiscie jest duzo wyjatkow od tej reguly)
    Ale i tak wiem, ze nie bede palil :-) Dlaczego? Zapewne nie bede mial czasu na palenie. Zamierzam zaczac cwiczyc. Kiedys duzo sie ruszalem a przez ostatnie kilka lat nic... przez co plecy bardzo cierpia. Zamierzam to skonczyc http://www.4hourlife.com/wp-c[...]g-Progressions-Wall-Chart.jpg zaczynam od dzis! no moze od listopada czy cos tam :D
    Jeszcze cztery sprawy
  • Zaczalem chodzic na kurs holenderskiego. miejmy nadzieje, ze bede na tyle potrafil gadac w tym jezyku ze bede mogl zapomniec o angielskim na jakis czas (do porozumiewania sie z ludzmi)
  • Calkiem mozliwe, ze zaczne robic fajny projekt. O tym nic nie chce wiecej pisac poniewaz chce cos pokazac jak bedzie cos gotowe a jak nie bedzie. To tematu nie bylo :)
  • Fallout 4 wychodzi 10 listopada. Jednak cos czuje ze nie znajde czasu na granie :( Wiec grajcie za mnie :)
  • Wasteland 2 Director Cut. Kupilem na ps4. Fajnie sie gra... szkoda ze czasu za bardzo nie mam by pograc. Na ps4 kamera ssie wiec jak komus obojetne na czym bedzie gral to polecam kupic ta gre na PC
spartanPAGE

@fasadin: Moją silną wolę złamała... kąpiel. Taki przegryw wśród uzależnionych. Nie alkohol, nie jakieś narkotyki czy palenie, nie. Mnie musiało dopaść wielogodzinne przesiadywanie w wannie o popieprzonych porach. Codziennie rano wstaję wcześnie, żeby przed wyjściem móc posiedzieć te pół czy dwie godziny. Po powrocie do domu godzinka dwie. Jak się uda wieczorem to jeszcze jedna rundka. Czuje się paskudnie przez to, że marnuje tyle czasu ale wpadłem w coś podobnego do transu. I co ja mam zrobić? Pójdę do psychologa i powiem "mam problem z kąpaniem się"?

fasadin

@spartanPAGE: zawsze jest czas na przyjemnosci :) Ja zaczalem palic wlasnie z przyjemnosci. I chce palic, ale nie codziennie. Chce sobie palic raz na tydzien albo rzadziej. A do psychologa z czyms takim niewarto isc :D Kazdemu sprawia przyjemnosc cos innego. Najwazniejsze IMO to znalezc balans.

Sarrus

@fasadin: Chce Ci się palić, bo nikotyna to narkotyk. Tylko dlatego palenie jest przyjemne. Ta przyjemność to iluzja. Jak sobie zdasz z tego sprawę, to nie będziesz chciał palić.

@spartanPAGE: To jest Twój sposób na relaks. Wierzysz w to, że to ci pomaga, dlatego jest to coś więcej dla ciebie niż mycie ciała ;). Uzależnienia są psychiczne i fizyczne. Psychicznie można się uzależnić od bardzo wielu, bardzo różnych rzeczy ;).

spartanPAGE

@fasadin: Nie no, myć się chcę, nie zamierzam przestawać :DD Ale nie za bardzo jestem w stanie wywalczyć z sobą umiar

fasadin

@Sarrus: nadal, bardzo przyjemna iluzja :) Lubie taka iluzje. Malo rzeczy sprawia mi przyjemnosc, a palenie jednak sprawia :)
@spartanPAGE: Nie chodzi o przestawanie sie myc. Ale siedzenie w wodzie 2 godziny to nie jest dokonca mycie :) Chodzi po prostu o umiar. Zamiast codziennie 3 godziny to spedzic dwa razy w tygodniu :) A, ze ciezko znalezc balans to ja wiem Ty to wiesz. Kazdy uzalezniony od czegos to wie

tdudzik

@spartanPAGE całkiem oryginalne uzależnienie :D
Ja mam problem ze słodyczami. Jem jak chleb. We wtorek dwie paczki ciastek przy meczu, w środe pączek i ciastka, wczoraj jedna paczka ciastek w samochodzie, batonik w drodze powrotnej i kolejne ciastka w domu :D

Sarrus

@fasadin: Tylko musisz sobie zdawać sprawę, że to równia pochyła. Że będziesz palić coraz więcej i do końca życia.

fasadin

@Sarrus: wlasnie chce znalezc balans. Wiem, ze zapewne bede palil do konca zycia, ale nie chce palic co raz wiecej. Chce by palenie bylo prosta odskocznia raz na tydzien albo rzadziej :) Oczywiscie to jest zludne poczucie i zapewne sie nie uda. Ale warto byc dobrej mysli i probowac ;)

Sarrus

@fasadin: Granica między popalaniem, a nałogiem jest bardzo cienka. Jak ją przekroczysz, to będziesz palić coraz więcej i więcej. Utrzymanie wówczas równego poziomu wymaga sporej samodyscypliny i jest to samotortura porównywalna z samobiczowaniem :P. Jako palacz niepalący, powiadam Ci: zastanów się dobrze, czy na pewno chcesz w to brnąć.

GThoro

@fasadin: A ja mam urlop na ogranie F4, co prawda tylko 2 tygodnie, ale może zdążę się nasycić na tyle, żeby w pracy nie myśleć o graniu. Kamera w Wasteland 2 na PC też nie jest zbyt super, kąty dziwne, ciągle coś w kamerę wchodzi i trzeba grać z widokiem z lotu ptaka, a ja wtedy tracę... głębię obrazu, mogliby kamerę z Divinity: Original Sin podpatrzeć (Enhanced Edition jest zarąbiste!).

Darck

Pójdę do psychologa i powiem "mam problem z kąpaniem się"?
@spartanPAGE: tak to działa

bednarz

@fasadin: Wiesz co :D myslalem ze napiszesz ze zaczales palić "śmieszne papierosy" :D a takie zwykłe w NL to tak jakby być w Częstochowie i kupić różańca i nie odmawiać :D hehe :D

Trebuh

@bednarz: "a takie zwykłe w NL to tak jakby być w Częstochowie i kupić różańca i nie odmawiać :D hehe :D" trafne porównanie, zgadzam się ;)
@spartanPAGE: Jak chcesz się tego oduczyć to jedź na jakąś wycieczkę ~1/2 tygodnie gdzie będziesz musiał zwiedzać, chodzić itp. Nie będziesz miał czasu na kąpiele i się odzwyczaisz.

Azarien

wyrwalem sobie osemke

@fasadin: a po co i dlaczego uważasz to za prezent?

Wizzie

@fasadin: Propsy za Paula Wade'a, chociaż nawet nie wiadomo czy taki koleś istnieje :D Jeśli chcesz być wszechstronny to IMO do tych progresji dodaj sobie bieganko, najlepiej zwykłe i interwały i jakąś siłownię raz w tygodniu. Oczywiście wszystko w granicach rozsądku i twojego czasu.

spartanPAGE

@Trebuh: wyjeżdżam, problem nawiedza mnie tylko w domu

Programmer98

@fasadin powiadasz, że trenujesz silną Wolę? (to ty jesteś ten łysy?))

http://4programmers.net/Forum/1188533
Chyba tak to się nie odmienia ale chciałem być zabawny :(