drorat1
2019-05-15 09:42

Od jakiegoś czasu jest moda na coś co się nazywa Virtual Reality i google 3D. Kupiłem sobie takie na allegro do swojego smartfona i przy pierwszych testach miałem prawdę mówiąc dość niemiłe doświadczenia. Stany lękowe, ze dwa razy refluks żołądkowo przełykowy, wystarczyło tylko kilka sekund oglądania filmów oznaczonych na Youtube jako SBS (Side By Side) a tego jest coraz więcej. Wszystko fajnie, bo nawet można przenieść się wirtualnie np. na księżyc i z jego powierzchni oglądać Ziemię a wszystko oczywiście w 3D, wspinać się wirtualnie po górach czy też po prostu oglądać wszystko w Street View. Ale jeśli ktoś nie miał z tym do czynienia i zamierza sobie takie google kupić to radzę uważać. Nawet w instrukcji obsługi jest ostrzeżenie. Pewnie nie każdego to dotyczy ale widzę że nie jest to taka bezpieczna technologia. Przy pierwszych próbach z okularami Red-Cyan też nie byłem za bardzo zadowolony. Podejrzewam jednak że za jakiś czas, w miarę przyuczania i przyzwyczajania mózgu do VR wszystko będzie OK ale na razie wirtualnych wspinaczek w góry czy na maszty radiowe albo wieżowce wolę nie oglądać.

WhiteLightning

Wpisz sobie w google: "wolfenstein 3d nausea" albo "wolfenstein 3d " albo wolfensickness. Po prostu mozg swoje, blednik swoje i taki efekt.

czysteskarpety

Dodatkowo ekran kilka centymetrów od oczu i rzadsze mruganie na pewno też robi swoje i to na pewno nie na plus.

drorat1

@czysteskarpety: Ale masz dwie soczewki skupiające, więc wygląda jakby patrzeć normalnie (przez lupę). I nie wiem jak to wpływa na akomodację oka. Zresztą bardzo realistyczny efekt widzenia stereo. Błędnik może i tak, tylko że ja czułem się niekomfortowo początkowo nawet podczas oglądania statycznych street view.

Spine

Na mnie 3D w filmach już od jakiegoś czasu nie działa... Praktycznie nie widzę różnicy z "2D" i nie mam żadnych nieprzyjemności podczas oglądania.

Ostatnim razem gdy coś mi dolegało na filmie 3D, to było w kinie na początku Toy Story 3 - było dużo dynamicznych scen (jazda kolejką itp.).
Druga sytacja jaką pamiętam to Resident Evil AfterLife - też na początku jak kamera latała z piętra na piętro...

Do wszelkich VRów póki co nie czuję żadnego hype'a. Szkoda kasy. Zwłaszcza, że nie uważam by to jakoś znacząco zwiększyło moje doznania przy graniu/oglądaniu filmów. Poza tym nie sądzę, żeby zakładanie na głowę tej maszynerii było bardziej komfortowe niż leżenie w łóżku z telefonem w dłoni albo tradycyjne oglądanie obrazu z dużego TV bądź z projektora (które teraz już nie są takie drogie i niedostępne).

Jednak te dodatkowe urządzenia wymagają od użytkownika pewnego zaangażowania, którego nie wymagają urządzenia bazowe (do których podłączamy VRy).

WhiteLightning

@Spine: ale na 3d w kinie masz zupelnie inne odczucia niz jak sie bawisz VRem.

jarekr000000

Smartfon po prostu nie daje rady. Żeby do działało dobrze to musisz mieć 90fpsów, a im więcej tym lepiej. Godzinami mogę siedzieć w VR i nic mi się nie dzieje (ale po dwóch latach musze chyba powoli wymienić sprzęt, bo nvidia 1070 notebookowa to nadal nie jest ideał.).

jarekr000000

Są horrory w vr(gry). I to jest naprawdę grube. Próbowałem, ale jak trafiłem na dobrze zrobiony to odpiściłem. Emily wants to play - nie chciałem prać spodni.

czysteskarpety

Takie "Jump scare" to można łatwo przewidzieć, tylko bardziej dźwięk irytuje niż straszy.

drorat1

Smartfon którego używam ma rozdzielczość ekranu 720x1480px, nie wiem ile FPS mają filmy z YT które oglądałem, normalnie da się nagrywać smartfonem w 30 FPS ale wiadomo nie w 3D, chociaż same zdjęcia zdjęcia tak, są programy. Oglądałem filmy w rozdzielczości HD. Ale zauważyłem właśnie że strasznie męczy wzrok i długo nie da się wytrzymać. Street View też niewyraźnie wygląda, widać też piksele Super AMOLED. Ale pod względem realizmu ta technologia i google VR sprawują się znakomicie, przynajmniej w moim odczuciu.

jarekr000000

Jeśli ruszasz głową, a obraz sie momentalnie nie updatuje to mózg doświadcza problemu. Rozdzielczość jest mniejszym problemem.