Silv
2019-05-15 00:21

Chciałem EDIT: dowiedzieć się, czym są oraz zrozumieć sens stosowania document-oriented database. Toteż Aby rozpocząć, otworzyłem odpowiednią stronę na Wikipedii i zacząłem czytać.

Dotarłszy do sekcji "CRUD operations", zauważyłem przy każdej operacji listę jej synonimów. Zacząłem więc, tak trochę dla rozrywki, szukać akronimu (takiego mnemonicznego), który by pasował jako alternatywa do zbitki liter "CRUD", dla tych właśnie synonimów. Operacje "Insertion"-"Query"-"Edit"-"Removal" skojarzyłem sobie jako "IQER", czyt. [iker].

To mi się skojarzyło z Ikerem Casillasem, toteż zacząłem szukać w internecie, czy na pewno jego imię pisze się przez "q". Okazało się, że nie, że pisze się "Iker" (jako akronim mnemoniczny i tak daje radę, bo mi się kojarzy i basta). Co mnie jednak w tej chwili zdenerwowało, to to, że wciąż nie wiem, dlaczego Hiszpanie litery "ll" czytają "j".

Zacząłem więc szukać w internecie, dlaczego tak jest, i trafiłem na ten artykuł. Co prawda, opisuje on inny problem – dlaczego w hiszpańskim literę "j" czyta się jak "h". Jednak z racji, że chciałem poznać także to zagadnienie od dawna, zacząłem czytać.

I choć artykułu o document-oriented database jeszcze nie skończyłem, to na szczęście mam już pewną koncepcję, jak kształtowały się dźwięki [ʒ], [z] oraz [d͡z] na terenie Hiszpanii od Łaciny ludowej do współczesnego hiszpańskiego.

A to dopiero środek nocy. :)


UPDATE: Gdyby ktoś chciał wiedzieć: artykuł o document-oriented database właśnie skończyłem czytać.

mlk

no więc jaka jest Twoja koncepcja odnośnie tego jak kształtowały się dźwięki [ʒ], [z] oraz [d͡z] na terenie Hiszpanii od Łaciny ludowej do współczesnego hiszpańskiego?

nohtyp

i jak? wiesz już jaki jest sens stosowania baz z dokumentami? bo ja nie

okmanek

zastosowałeś metodykę Procrastination-Driven Development

cerrato

To jest właśnie niebezpieczeństwo wchodzenia na Wiki. Wskakujesz tam żeby sprawdzić jakąś roślinę. Piszą o niej, że podrażnia gardło, po chwili czytasz o raku przełyku, masz listę osób które na raka się przekręciły, klikasz na jakiegoś piosenkarza, potem na zespół w którym grał przed śmiercią, muzyka metalowa, gatunki muzyczne, reggae, Bob Marley, maruchiłana, a kończysz na Billu Clintonie, który palił skręty, ale się nie zaciągał ;)

no_solution_found

ewidentny przykład braku skupienia :)

cerrato

Oczywiście. Ale to tylko i wyłącznie wina Wiki ;)

Silv

@mlk: nie mam swojej koncepcji, wszystko jest w artykule. :) @nohtyp: jeszcze nie wiem, bo artykuł z Wikipedii dał mi za mało informacji. Będę jeszcze edukować się w tym temacie. @okmanek: :P @cerrato: chodzę innymi ścieżkami. ;) @no_solution_found: może...

no_solution_found

@nohtyp: wszystko zależy do czego je stosujesz, czyli sprowadza się to do struktur danych. Jedna i druga baza ma swoje plusy i minusy i to jest kwestia dobrania narzędzia do rozwiązania. Przy małych projektach powiedziałbym, że to tak naprawdę nie ma znaczenia. Jak projekt rośnie, to już jest trochę inna sprawa, ale na początku też ciężko powiedzieć, w którą stronę pójdzie projekt. Poza tym co stoi na przeszkodzie, by korzystać z obu? :)

Silv

Jako informatykowi wyrosłemu z relacyjnych baz danych, trochę ciężko mi zrozumieć: czy bazy NoSQL (nazdbiór document-oriented) naprawdę są wykorzystywane specjalnie dla danych "nieuporządkowanych"?

nohtyp

@no_solution_found: ja pytam o sens, a nie o to co jest lepsze

LukeJL

ja potrafię oglądać jakiś serial, i nagle w serialu pada jakieś angielskie słowo, którego nie znam. Albo np. miasto, które nie wiem gdzie jest. Albo jakieś nazwisko. Więc pauzuję i googluję daną frazę, a kończy się na tym, że 30 minut mija a ja wsiąkłem w serfowanie po wikipedii. Więc nawet serialu nie mogę czasem obejrzeć do końca :)

Silv

@LukeJL: zastanawiam się, gdzie może przydać się taka cecha.

LukeJL

@Silv teoretycznie można by być dobrym researcherem, ale w praktyce co to za researcher, który miałby zrobić research o X, a by zrobił research o totalnie wszystkim? :) No ale pewnie z takimi skłonnościami możnaby zostać social media influencerem i dzielić się swoimi odkryciami na swoim blogu/vlogu albo czymś takim.

LukeJL

@Silv co do języków to też tak mam, ale bardziej interesują mnie jęz. słowiańskie w tej chwili.

Silv

@LukeJL: przez Ciebie teraz będę czytać artykuł o social media influencers (żeby dowiedzieć się, kim są), a nie o bezpieczeństwie wylogowywania się (jestem w trakcie).

Silv

@LukeJL: A co do języków – nie, nie, kiedy indziej o tym porozmawiamy. :P

TomRZ

"Chciałem zrozumieć sens stosowania document-oriented database. Toteż otworzyłem odpowiednią stronę na Wikipedii" wprowadzasz nieco w błąd, artykuł na wiki nie jest o tym jaki jest sens stosowania dokumentowych bazy danych, tylko ogólna charakterystyka tego typu baz. Sens tymczasem (opisując w skrócie) jest wszędzie tam, gdzie struktura rekordów może się między sobą znacznie różnić, co wymagałoby stworzenia wielokrotnie większej liczby tabel SQL w porównaniu do jednej kolekcji w bazie dokumentowej.

Silv

@TomRZ: masz rację, osoby, które nie czytały tego artykułu, mogą pomyśleć, że na Wiki jest taka sekcja. Napisałem w skrócie – rozpocząłem od Wiki. Gdyby na Wiki był opisany ów "sens" – bo bywa – to bym na niej został, a tak poszedłem czytać inne artykuły po przejrzeniu jej. Zedytuję wpis.

Silv

PS. @TomRZ: dzięki za wskazówkę!

Silv

Dziękuję wszystkim za głosy – to moja pierwsza treść na tym forum (post/wpis), która dostała ich tak dużo! Nie mam na myśli swojej reputacji, ale to, że doceniliście tę ciekawostkę ode mnie. :)

TomRZ

Tak trochę się doczepiłem, każdy wie o co chodzi w Twoim wpisie, ja szczerze mówiąc wolę relacyjne bazy, ale dokumentowe czasami bardzo się przydają. W MongoDB zrobiłem sobie np. system logowania różnych zdarzeń, które to zdarzenia mogą mieć różne struktury, wyszło to dość fajnie i w relacyjnej bazie musiałbym zrobić conajmniej 2 tabele żeby to ogarnąć: tabela na logi, tabela na rodzaje zdarzeń i miałbym strukturę dość sztywną, a tak to niczym się nie przejmuję.

Silv

@TomRZ: myśląc kategoriami innymi niż w relacyjnych bazach danych, to powiem Ci, że te NoSQL nie wydają się tak do końca bez sensu... Ale trudno przestawić myślenie.

TomRZ

Problemem natomiast przy dokumentowych jest generalnie brak transakcji, to najczęściej nie są bazy ACID, chociaż zaczyna się to zmieniać - Mongo wprowadzalo już rok temu jakąś atomizację operacji. Dawno nie patrzyłem kto wie, może już jest to zgodne z ACID, jest jeszcze ArangoDB który jest chyba całkowicie zgody z ACID.

Silv

@TomRZ: MongoDB 4.0 adds support for multi-document ACID transactions (...)https://www.mongodb.com/transactions

no_solution_found

ACID ACIDowi nie równy, także w różnych SQLowych bazach danych. @nohtyp sens ma to co jest lepsze :) minusem w SQLowych bazach danych jest fakt iż często musisz robić różnego rodzaju JOINy, które potrafią być uciążliwe. Dobry dokument, który już zawiera potrzebne informacje rozwiązuje TEN problem. Ogólnie długo by opowiadać. Różnica zaczyna być odczuwalna gdy zamist 100 tyś rekordów masz 4 terabajty danych w bazie :)

AreQrm

Tutaj jest świetna prezentacja Martina Fowlera na temat NoSQL. Z tego co pamiętam tłumaczy kiedy warto i kiedy nie warto je stosować.
https://www.youtube.com/watch?v=qI_g07C_Q5I

Hispano-Suiza

@Silv: zastanawiam się, gdzie może przydać się taka cecha. w kryminalnych przy szukaniu śladów, i rozwiązywaniu tasków.

LukeJL

@Hispano-Suiza Albo przy tworzeniu własnego biznesu i wymyślaniu nowych produktów, albo przy robieniu researchu na temat istniejących produktów, szukaniu nowych nisz, wyłapywaniu nowych mikro-trendów...